Dołączył: 22 Sie 2007 Posty: 2 Skąd: Piotrków Tryb.
Wysłany: 2007-08-22, 16:41 Zakochałem się w niej a ona w to nie wierzy. Polecający: sobie
Mam taki oto problem. Od jakiegoś czasu zrozumiałem że zakochałem się w jednej dziewczynie. W przeszłości chodziliśmy w podstawówce do tej samej klasie. Teraz chodzimy do innych szkół gimnazjalnych i jesteśmy już 3 klasie. Kiedy powiedziałem jej przez internet że zakochałem się w niej to ona w to nie uwierzyła i twierdziła że robie sobie z niej żarty. Za każdym razem kiedy mówiłem jej o swoim uczuciu do niej to ona powtarzała to samo, a za którymś razem powiedziała mi że ma już chłopaka. Jej koleżanki z klasy mówią że na pewno nie chodzi z nikim, a tak samo mówią też jej koledzy. Kiedy chodziliśmy do podstawówki to przyjaźniliśmy się. Kiedy powiedziałem jej abyśmy się spotkali to ona mówi że to nie mam sensu bo mnie teraz nie zna i że się na pewno zmieniłem, a ja nie mogłem się w niej zakochać bo jej teraz za dobrze nie znam i się zmieniła. Co mam zrobić aby mnie zechciała. POMOCY.
Wysłany: 2007-08-22, 16:50
Polecający: Gdzieś przypadkiem natrafiłem na link
Ja myślę że to nie jest ostatnia miłośc w twoim życiu i jeżeli ci nie wierzy w to co czujesz to ja bym sie starał zbytnio. Ale jeżeli już chcesz to możesz zaproponować spotkanie i ogółem prubówac widywać się z nią cześciej byscie sie mogli na nowo poznac
_________________ " Na Ch** mi rozum , skoro mam dres "
przez internet ciężko uwierzyć w wyznawane uczucia myślę, że powinieneś jakoś przekonać ją do spotkania, a jeśli nie chce to może 'przypadkiem' wpadnijcie na siebie i wtedy zaproś ją gdzieś? tak, żeby Ci nie mogła zwiać. powiedz jej, że czujesz do niej coś więcej, poproś o szanse i powiedz, że jeśli się nie uda to zostawisz to tak jak było.
Air Canada dobrze napisał, że to nie ostatnia miłość, więc nie załamuj rąk
_________________ 'odsprzedałam krnąbrną duszę,
a kupiłam, jaką chciałam.
nową duszę, bez ambicji,
dobrze spasowaną z ciałem.'
Dołączył: 27 Lis 2006 Posty: 408 Skąd: ja to wiem??
Wysłany: 2007-08-22, 17:36
przez internet, to sobie można coś na allegro kupić, komuś jakiś wałek wkręcić, na piwo sie umówić, a nie mówić dziewczynie że sie w niej zakochałeś... jakbyś był dziewczyna i napisałbyś do mnie ze mnie kochasz, to bym cie wyśmiał, i zbeształ, za to ze głupoty gadasz...
only REAL....
_________________ Gość, czy widzisz to co ja ?? Coraz wiecej na tym świecie zła...
Kiedy powiedziałem jej przez internet że zakochałem się w niej to ona w to nie uwierzyła
wcale się jej się nie dziwię, że nie uwierzyła, wyznać komuś miłość przez internet? Nie podobają mi się takie wyznania miłości, w szczególnie jeśli chodzi o powiedzenie pierwszy raz osobie, że się ją kocha. Rozumiem technika poszła do przodu, ale co się stało z rozmowami w cztery oczy? Podczas takiej rozmowy spróbuj powiedzieć te słowa - będą bardziej wiarygodne.
Baban5 napisał/a:
Kiedy chodziliśmy do podstawówki to przyjaźniliśmy się
ale od ukończenia przez Was podstawówki minęło trzy lata - przez ten czas wiele się zmieniło
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
internet to nie jest zbytnio dobre miejsce na wyznawanie uczuc
hmm ... dziwna ta dziewczyn ale z tego co tutaj napisales to ona poprostu cie nie chce ....
nie chce cie zesmucic ale mysle iz najlepszym sposobem bedzie poprostu odpuszczenie sobie ....
jestes pewien ze ja kochasz ?? moze to poprostu jej brak wywoluje takie domysly ?? ja bym sie gleboko zastanowila na Twoim miejscu ... bo jak mozna nagle zrozumiec ze sie kogos kocha po 3 latach ??
Tynka88, ja zrozumiałam, że kocham chłopaka po 9latach znajomości z nim i2 latach rzadszych , właściwie bardzo rzadkich kontaktów, więc rozumiem Babana5, przynajmniej w tej kwestii. natomiast zszokował mnie beztroski sposób mówienia, że on jej wyznał miłość przez Internet i jeszcze się dziwi, że Ona mu nie wierzy. SZOK Baban5 ma ok, 15 lub 16 lat, więc tym bardziej się dziwię, że nie wie, że miłości nie wyznaje się takimi sposobami, tzn.można tak wyznać, ale tylko wtedy jak chce się otrzymać taką odpowiedź, jaką On otrzymał. Tak więc, Babanie5 trzeba było Jej to powiedzieć pierwszy raz na żywo, a nie w ten sposób. Teraz się nie dziw, że Ona się tak zachowuje. Uważa Cię pewnie za takiego, który sobie serio żarty robi albo Jej po prostu nie szanuje. Zapewne chciałaby otrzymać wyznanie miłości w inny sposób, chociażby listem, ale najlepiej w realu(każda z nas tak by chciała, no, prawie każda). Więc rób teraz wszystko, żeby naprawić, to co się tak fatalnie zaczęło, pokaż Jej, że jednak bardzo, ale to bardzo Ci na Niej zależy. To najważniejsze, aby zyskać Jej przychylność,a potem sprawa zaufania itd.
_________________ Znowu przyszła do mnie Samotność,
choć myślałam, że przycichła w niebie.
Mówię do Niej:
-Co chcesz jeszcze, idiotko?
A ona:
-Kocham ciebie...
Więc napisz list miłosny. Ja znam Twój ból, bo z kolei jestem bardzo nieśmiała wobec chłopaków na żywo(,jeśli to tak można ująć)
_________________ Znowu przyszła do mnie Samotność,
choć myślałam, że przycichła w niebie.
Mówię do Niej:
-Co chcesz jeszcze, idiotko?
A ona:
-Kocham ciebie...
Dołączyła: 16 Lip 2007 Posty: 447 Skąd: mam wiedzieć
Wysłany: 2007-08-23, 07:05
Tynka88 napisał/a:
bo jak mozna nagle zrozumiec ze sie kogos kocha po 3 latach ??
Oj można, można...
Baban5, skoro gdzieś tam macie wspólnych znajomych dowiedz się o niej jak najwięcej, co lubi a czego nie a potem to wykorzystaj i mile ją zaskocz:)
Nie musicie od razu chodzić ze sobą , spotykaj się z nia w wiekszym gronie ludzi, ona zapewne się pewniej poczuje ty chyba też:)
Powoli małymi kroczkami .....
Powodzenia:)
_________________ gdy w sercu nosisz złość
zanim wyjdziesz stąd zraniony
zostaw wojnę bo,
bo dokończyć ją możemy kiedy wrócisz tu,
tylko wróć
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum