ja to zrobiłem dosyć oryginalnie, a mianowicie w pociągu Woodstockowym, zdziwienie ludzi było dosyć duże, ale szczęście mojej kobiety i moje było duuuużo większe:)
przede wszystkim zareczyny w stylu staroswieckim u mnie odpadaja zadnego proszenia sie poprostu po fakcie (jakies romantyczne miejsce ) powiemy naszym rodzicom i koniec, a nie jakies podchody ... dla mnie to zbedne
Tynka88, popieram Cię, lepiej żeby mój czaruś kochany nawet nie myślał o proszeniu o moją rękę rodziców... a co będzie jak powiedzą wielkie, głośnie NIE? lepiej ich poinformować o fakcie i powiedzcie, że jestem materialistką, ale pierścionek zaręczynowy ma wyglądać jak pierścionek zaręczynowy, choć raz się postawię
_________________ "wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" .....
Wiesz to zależy kiedy go planujecie bo np w moich stronach jest taki zwyczaj ze kawaler zaręcza się ok pół roku przed ślubem. Nie wiem jak u Was. Ale nie martw się, jeśli kocha (w co nie wątpię) to się oświadczy wcześniej czy później
_________________ Szczęście...to Ulotna Chwila Która Skrapla Się I Spływa Po Policzku...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum