Wiesz. jesliby trzymac ukochana osobe caly czas ze soba, w odosobnieniu to mozna nie byc zazdrosnym ;]
to wiesz mysle ze by ten zwiazek rozpadl sie w szybkim czasie bo to by bylo nie do wytrzymania i klutnie byly by jeszcze wieksze to juz lepiej zostanmy przy tej zazdrosci w umiarach
Racja racja.
Choć tego uczucia nie lubię, to lubię jak moja panna jest o mnie zazdrosna ;]
ale zazwyczaj jest to chorobliwe z jej strony.
_________________
Cytat:
Lębork > Chuligani starli się z policją
Policja użyła broni
Aż 120 gumowych kul wystrzelili w stronę pseudokibiców policjanci ochraniający wczorajszy mecz Pogoni Lebork z Gryfem Słupsk. Rannych zostało pięciu policjantów.
Wysłany: 2006-04-29, 07:43
Polecający: link na gronie
fazi napisał/a:
Nikt nie wie o chorobliwej zazdrości tyle co ja.. Fakt, na dłuższą mete zupełnie przestaje być "fajna" a staje się uciążliwa..
ja na przykład... nie spodziewałam się tego po sobie, ale jestem bardzo tolerancyjna i dosyć liberalna w związku. po prostu, kiedy z kimś jestem staram się mieć do tego kogoś zaufanie, a jeżeli ktoś daje mi powody do braku tego zaufania, to coś jest nie tak w związku.
e :x
_________________ Always look on the life side of life...
Ja bywam zazdrosna. Czasem bardzo, ale to bardzo. Jednak staram się wlaczyć z tymuczuciem, bo wiem, że to wada i staram się nie byc podejrzliwą wobec mojego ukochanego.Nie krzyczę na niegom, ze idzie z kumplami, bo mu ufam. Póki co udaje mi się trzymać zazdrość(w stosunku do chłopaka) na wodzy od 3 miesięcy,ale zazdroszczę koleżance szczęścia,ale staram się sobie powtarzać za każdym razem,że taż mam szczęście.Staram się z tym walczyć, ale nie zawsze wychodzi. Myślę, że każdy choć raz w zyciu był zazdrosny, bo to normalne , ludzkie uczucie.
_________________ "Ten, kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień."
A ja az za bardzo byłam Ale starsznie Go Kochałam Zawsze chiałam być przy Nim lecz byłam zbyt dziecinna A mam 22 lata Chciałabym Być z Nim zno tylko nie wiem jak Mam sie postarac chiałam to odwrócić ale on wtedy nie chiał chyba podchodziłam do rozmow w złym czasie ale kierowały mna emocje uczcia poztyjm jestem osobą impulsywna nerwową i za bardzo emocjonlanie podchodze do wszytskiego ale nie chiałam zeby sie taks stało ale jednak miał mnie dość:(Kocham go I chce to naprawic
Cytat:
Kod:
[ Dodano: 2006-07-05, 14:43 ]
Czesto sobie wkrecałam jakies jazdy jak bym sie bała ze go strace u Niego uczucie już wygasło przynjamniej z tego Słyszałam od niego ale na tej rozmowie bodajze 3 ciej lub drugiej powiedział ze Mnie Nie Kocha Nie cche Kochac i zebym go nie Kochała:(
ale widziałąm w jego oczach cos..Nie wiem ze nie mysli tak bo chodził przez tydzien przygnebiony...A pozniej w marcu mi przsyłal esa z zyczenioami na dzien kobiet z buziaczkami wczesniej sie spotkalismy a pozniej znow cisza a zerwał ze mna w lutym :(nie wiem co robic chiałąbym go odzyskac :(ale ostatniow maju napsiał mi eske Siemasz wydawało mi sie że cie widziałem kolo calipso to byłas napewno ty??"i pozniej esemesowalismy pzrez chwilek wsumie to 4 esy były od niego a 3 dni wczesniej złozyłam mu zyczenia na urodziny:) ja nie wiem czy on jest jeshcze mna zainteresowany w jakis sposob ;(
No jestem, nie jest to chorbliwe ale czasem się zdarza kiedy czuję się zagrożona przez jakąś laske, wiem, że mnie kocha i takie tam ale nigdy nie wiemy co się zdarzyć może
[ Dodano: 2006-07-05, 14:43 ]
Czesto sobie wkrecałam jakies jazdy jak bym sie bała ze go strace u Niego uczucie już wygasło przynjamniej z tego Słyszałam od niego ale na tej rozmowie bodajze 3 ciej lub drugiej powiedział ze Mnie Nie Kocha Nie cche Kochac i zebym go nie Kochała:(
ale widziałąm w jego oczach cos..Nie wiem ze nie mysli tak bo chodził przez tydzien przygnebiony...A pozniej w marcu mi przsyłal esa z zyczenioami na dzien kobiet z buziaczkami wczesniej sie spotkalismy a pozniej znow cisza a zerwał ze mna w lutym :(nie wiem co robic chiałąbym go odzyskac :(ale ostatniow maju napsiał mi eske Siemasz wydawało mi sie że cie widziałem kolo calipso to byłas napewno ty??"i pozniej esemesowalismy pzrez chwilek wsumie to 4 esy były od niego a 3 dni wczesniej złozyłam mu zyczenia na urodziny:) ja nie wiem czy on jest jeshcze mna zainteresowany w jakis sposob ;(
Rozumiem Cię. Czasem z oczu izie wyczytac więcej niż ze słow. Oczy nigdy nie kłamia. Chyba jednak coś do Ciebie czuje, skoro mimo wszystko szuka z Tobą kontaktu. Jakby chcial Cię usunąc ze swego życia, nie pisalby do Ciebie esów. Moze nie chce sie do tegom przyznać. Jak jest wolny , to walcz i jeszcze raz walcz. Życzę Ci szczęścia, zebyś sobie z nim wszystko wyjaśniła.
_________________ "Ten, kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum