Wysłany: 2006-03-10, 20:19 Zazdrość Polecający: google
Gdy jest miłość pojawia się też i ona - zazdrość, nie wiem ale to uczucie nie jest mi obce, mam je na codzien, sama tylko czasem jestem zazdrosna, a jak jest z Wami, czy jesteście bardzio zazdrośni, czy też wogóle, a moze tylko czasami i o co jesteście najcześciej zazdrośni?
_________________ www.studentkapedagogiki.bloog.pl
Miłość jest śladem natury,
Rozkoszuje się pocałunkami w świetle księżyca.
Jak dobrze żyć z miłością,
Obudzić się u podnóża jej stóp.
u mnie cos takiego jak zazdrosc nie wystepuje a to dlatego mysle ze mam zaufanie do mojej dziewczyny moze jakby go nie bylo bylo by inaczej ale i tak sadze ze malo prawdopodobne moze to dlatego ze mam inne podejscie do zwiazku
_________________ Jutro, gdy zabraknie poezji,
Jutro dziwne słońce nauki zmrozi krew,
Jutro przestaniemy być piękni,
Jutro! Lecz dzisiaj ostatni chwalmy dzień..
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 280 Skąd: zza zakrętu ;]
Wysłany: 2006-03-11, 10:34
U mnie też się zdarza.. Normalne, ludzkie uczucie. Myślę, że "zdrowa" zazdrość nie jest oznaką jakiejś "głupoty", tylko oznaką uczucia. Bo "nie ma miłości beż zazdrości" <lalala, smiewam xP )
_________________ (\__/)
(O.o )
(> < ) This is Bunny. Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination!!!
_________________ Jutro, gdy zabraknie poezji,
Jutro dziwne słońce nauki zmrozi krew,
Jutro przestaniemy być piękni,
Jutro! Lecz dzisiaj ostatni chwalmy dzień..
też nie mam o kogo być zazdrosna, a jak miałam, to jakoś mi to nie przyszło do głowy i to był błąd, bo jak się okazało niektórzy sądzą, że bez zazdrości nie ma miłości...
a ja uważam, że bez zazdrości istnieje milosc, oczywiscie jest ona potrzebna ale tylko czasem
_________________ www.studentkapedagogiki.bloog.pl
Miłość jest śladem natury,
Rozkoszuje się pocałunkami w świetle księżyca.
Jak dobrze żyć z miłością,
Obudzić się u podnóża jej stóp.
Dołączył: 09 Lut 2006 Posty: 136 Skąd: Z klawiatury ;P
Wysłany: 2006-03-13, 01:03
no tak najlepiej jest sie na kogos bardzo zdenerwowac.. [ale ja sie kulturalny robie] a po 5 minutach sie calowac w pelnej milosci :lol: oczywiscie, oczywiscie ;D
Dołączyła: 11 Mar 2006 Posty: 2385 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2006-03-30, 14:13
Polecający: bierdonka
czasem sie zdarza ale w sumie nie mam komu czego zazdroscic jesli chodzi o sprawy materialne , czasem zazdroszcze komus cech charakteru , np determinacji , umiejetnosci pokonywania przeszkód zyciowych , dobrego humoru , ale nie zwykłam zazdroscic komus statusu społecznego czy srodków materialnych , to sa akurat rzeczy nabyte które swoja praca moge zdobyc ,
w związku jestem zazdrosna , ale mysle racjonalnie i nie daje sie ponosic emocjom ...
oczywiscie nie to pojęcie względne ... kazdy sie zachowuje inaczej ... wg mnie jesli komus na kims zalezy i czuje jakiekolwiek przywiązanie to zazdrosc sie pojawi
u mnie cos takiego jak zazdrosc nie wystepuje a to dlatego mysle ze mam zaufanie do mojej dziewczyny
moim skromnym zdaniem: zaufanie to jedno a zazdrosc to drugie...
lolinka napisał/a:
wg mnie jesli komus na kims zalezy i czuje jakiekolwiek przywiązanie to zazdrosc sie pojawi
wedlug mnie tez tak jest... uwazam, ze jesli ktos kogos kocha i zalezy mu na drugiej osobie to chcac czy nie jest w pewnym stopniu zazdrosny, bo nie chce jej stracic...
_________________ "...jeśli kochać, to wszystko z siebie dać..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum