Wysłany: 2007-08-22, 13:14 znacie sposób na odkochanie i zapomnienie ?
byłam w zawiązku 9 lat ...nie jestem już 3 lata...ale dalej utrzymujemy kontakt....nie potrafimy żyć ze sobą (długa historia czemu i dlaczego) ale nie potrafimy też zapomnieć o sobie ...każde nasze chwilowe spotkania, rozmowy kończą się wielkim niczym tylko drzazga w moim sercu
Wysłany: 2007-08-22, 13:38
Polecający: Gdzieś przypadkiem natrafiłem na link
Może nie będe oryginalny gdy powiem że dobrym sposobem na zapomnienie jest czas ( niby czekasz już 3 lata, może warto jeszcze poczekać )
Ale jeżeli nie chcesz czekać sprubój sobie kogoś znaleść.
_________________ " Na Ch** mi rozum , skoro mam dres "
sadze podobnie jak moj poprzednik ale nie szukaj sobie kogos na sile, bo to nie ma glebszego sensu musisz sama przerwac te uczucia... bo tylko bedziesz sie meczyc. Skoro nie mozecie o sobie zapomniec to dlaczego nie sprobujecie jeszcze raz ??
Sialona, po prostu musisz sobie kogoś znaleźć, ale takiego faceta ktory bedzie Ci sie podobał tak na prawdę! Nie rozumiem tylko jednego, dlaczego utrzymujecie nadal kontakt ze Sobą..?! W ten sposób nigdy nie zapomnicie o Sobie, nawet jeśli ze Sobą nie jesteście!
najlepszym sposobem jest poprostu nowa milosc:D jednak niestety to nie jest w 100% sprawdzona metoda nie zawsze sie udaje ale warto sprobowac:)
_________________ Ambicja spotyka się z uznaniem i zachwytem
Wyrzeczenia są tutaj jedynym zgrzytem
Priorytetem Ha I Pe Ha O Pe
eN I Gie De Igrek eS Te O Pe
Beata18 ma rację dlaczego utrzymujecie nadal kontakt ze Sobą.? w taki sposób nie zapomnisz o nim i będziesz dalej się męczyć, 3ba urwać kontakty choćby na jakiś czas, żeby się przyzwyczaić z myślą że to się zakończyło!! a później będzie dobrze i na pewno kogoś innego pokochasz... powodzenia:)
_________________ Posłuchaj głosu serca...ono choć małe...prawde zawsze powie
najlepszym sposobem jest poprostu nowa milosc:D jednak niestety to nie jest w 100% sprawdzona metoda nie zawsze sie udaje ale warto sprobowac:)
no pewnie, znalezienie sobie jakiegoś niczego nieświadomego faceta i leczenie kosztem jego uczuć swojego żalu, zranienia - genialny pomysł, nie ma co, pogratulować.
lisica napisał/a:
nie zawsze sie udaje ale warto sprobowac:)
ciekawe, czy powiedziałabyś to facetowi, któremu nie udało się w Tobie zakochać, wiesz chciał zapomnieć o starej, więc szukał nowej miłości. Wtedy powiedziałabyś mu, że warto było spróbować? A co by było, gdybyś Ty obdarzyła go jakimś uczuciem?
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
Nie rozumiem tylko jednego, dlaczego utrzymujecie nadal kontakt ze Sobą
pracujemy w tej samej firmie i mamy wspólnych znajomych
[ Dodano: 2007-08-22, 20:33 ]
Tynka88 napisał/a:
Skoro nie mozecie o sobie zapomniec to dlaczego nie sprobujecie jeszcze raz ??
próbowaliśmy już kilka razy... i nic:(
naszym powodem rozstania nie byliśmy my sami tylko jego mama i siostra... od których on nie umie lub nie chce się uwolnić:(
no moja droga o faceta trzeba walczyc czasami nawet z jego rodzina
mialam podobny problem ... a pech jest taki ze moj chlopak ma 3 siostry .. to osbie wyobraz jaka ja musialam wojne stoczyc ....
metoda byla prosta : " albo one albo ja" uswiadomilam mu, ze ma nadopiekuncza mame, ktora boi sie go puscic samego samochodem do miejscowosci polozonej 50 km od domu teraz jest juz lepiej bo zrozumial, ze to ze mna bedzie dzielil swoje zycie w wiekszym stopniu niz z rodzina
mysle, ze czasami warto poswiecic wszystko dla jednej osoby
Zerwij z nim kontakt, znajdz innego to zapomnisz, niema co rozdrapywac starych ran, a ty zyc z nimi nie umiesz wiec daj sobie spokoj, tylko sie katujesz
_________________ Chcesz blichtru i smiechu to idz do kina, swiat jest gorzki jak lignina i kwasny jak cytryna
Stary sposób, żeby klinem zabić klina, czyli po utracie kogoś, o kim nie można zapomnieć szuka się na siłę kogoś nowego, to nie rozwiązanie tego problemu. A problem typu <jego rodzina> jest częstym problemem.Ale Jemu może być wygodnie tak, że mama za Niego myśli, wszystko za synka robi. Tacy niektórzy faceci potrafią być(bez urazy )
[ Dodano: 2007-08-22, 22:06 ]
kurcze, ludziska;) zrozumcie, że Ona nie może zerwać z Nim kontaktu, bo pracują w jednej firmie. to co, ma się z pracy zwolnić, bo ma problemy sercowe?, nie, to niedorzeczne:)
_________________ Znowu przyszła do mnie Samotność,
choć myślałam, że przycichła w niebie.
Mówię do Niej:
-Co chcesz jeszcze, idiotko?
A ona:
-Kocham ciebie...
Sialona, no to jeśli chcecie być razem, to porozmawiaj z Nim o Jego siostrze i mamie! Może ta rozmowa coś by Wam dała?! A jeśli nie chcesz juz z Nim wiązać swojej przyszłości, to mijaj Go w firmie normalnie! Mów Jemu " cześć " i tyle! Ale radze Ci znajdź sobie innego faceta, t będzie najlepsze wyjście z tej sytuacji! Pozdrawiam
Tynka88 - walczyłam dosyć długo- zmęczyłam juz się tą walką ciągle byłam przegraną gdyż on zawsze mi powtarzał że mamę i siostrę może mieć tylko jedną a dziewczyn i żon tysiące:( i tak ciągnęłam te swoje życie przez 9 lat…..z nadzieją że kiedyś to się zmieni…..ale cóż myliłam się
Myślałam że gdy wyprowadzimy się to wszystko się zmieni… no ale cóż on chciał aby mam zamieszkała z nami ….
[ Dodano: 2007-08-23, 08:01 ]
PoLaMaNyLuDziK napisał/a:
Zerwij z nim kontakt, znajdz innego to zapomnisz, niema co rozdrapywac starych ran, a ty zyc z nimi nie umiesz wiec daj sobie spokoj, tylko sie katujesz
Właśnie chce to zrobić i nie potrafie jakiś rad potrzebuje
z tego co czytam to nie w Nim problem leży. co Ci mogę doradzić? to samo co wszyscy inni, pogadaj z Nim, on niech pogada z rodziną. jeśli mu na Tobie zależy to załatwi to i uświadomi matce, że jest dorosły.
a jeśli nie On, to ktoś inny. ja bym starała się o nim zapomnieć. miłością zastąpisz starą miłość. wiem z autopsji.
_________________ 'odsprzedałam krnąbrną duszę,
a kupiłam, jaką chciałam.
nową duszę, bez ambicji,
dobrze spasowaną z ciałem.'
Pudrowa - nie mają sensu już żadne rozmowy ... było już 1000 ich i zero efektów... ja chce tylko o nim zapomnieć ... chce być w końcu kochaną ... mam dośc łez, samotności i czucia się tą gorszą ....
więc dlatego poszukuję jakiegoś sposobu o zapomnieniu.... a z tą nową miłości jakoś mi ciężko ... a być z kimś na siłę to żadna sztuka... bo siebie będę oszukiwać ... a tą osobę tylko ranić ...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum