brzydzę się zdradą. jak można komuś niszczyć rodzinę?! nie rozumiem tego. brak szacunku dla zdradzających. gdy dowiedziałam się, że mój tata znalazł sobie jakąś babkę to nic nie powiedziałam mamie. sama się z tą pindą rozprawiłam. znalazłam adres i delikatnie mówiąc odwiedziłam ją. nagadałam i się odwaliła i rodzina się trzyma. brzydzę się takimi ludźmi. nic innego jak tanie panienki i nic więcej. są takie beznadziejne, że nie mogą sobie znaleźć facetów tylko biorą się za cudze. wrrrrrrrrrrr! ! !
_________________ I amwhoI am
ifyoudon't like itthen
fuck youbitch!!!!
nie nawidze takiego,zachowania...i nie mam zamiaru tolerować jak jakaś pinda włazi z brudnymi butami w cudzy związek...moim zdaniem kobiety,które tak postępują po prostu nie mają do siebie za grosz szacunku!!!... niedość że zachowują sie jaki tanie dziwki, to jeszcze niszczą cudze małżeństwo... jak chce im się piepszyć to niech idą do burdelu!!!!...tam napewno znajdą jakiegoś frajera!!(tylko oczywiście nie żonaty). więc dziewczyny zanim podejmiecie pochopną decyzje pod wpływem chwili, dobrze się zastanówcie, niż później żałować ...bo jak wy byście się czuły,gdyby wasz facet zdradzał was za plecami z jakąś lafiryndą?!! nienawidze takich osób!!!
_________________ Nic na ziemi nie dzieje się bez przyczyny...
Dołączyła: 13 Lis 2005 Posty: 1994 Skąd: z nienacka
Wysłany: 2007-08-03, 12:56
Polecający: baba jaga ;P
na chwile obecna NIE.
ale tak naprawde nigdy nie wiadomo co przyniesie zycie, wiec nie moge stwierdzic, ze na pewno nigdy i na 100% Osobiscie sama bym tak nie zrobila, ale znam takie przypadki i w wiekszosci to kochanka wygrywala
Sama pochodze z rozbitej rodziny wiec bylby to najwiekszy argument za tym aby nie pakowac sie w takie "bagno", poza tym nie lubie byc oszukiwana, oklamywana i na drugim miejscu. Wiec poki co to nie, ale jak juz pisalam, nigdy nie wiadomo co sie nam przydazy wiec zarzekac sie nie bede
Poza tym Loli ma racje, po co zawracac sobie glowe starymi dziadami ;p
Wiecie co, ale ten facet mówi do tej mojej kumpeli, ze Kocha swoją, żonę i że jej nie zostawi!!! Chce sie z Nią spotykać, ale powiedział jej, że nie może sie w Nim zakochac!!!! Powiedział jej też, ze będą sie spotykali tyle ile Ona będzie chciała ( On do niczego jej nie zmusza ). Mnie osobiście to brzydzi i powiedziałam jej to prosto w oczy!! Dałam zeby sobie przeczytała wszystkie Wasz odpowiedzi, powiedziała, że macie rację!!!
A teraz wyskoczył nowy problem: ONA sie w nim zakochala !!! I teraz to juz nie wie zupełnie co ma zrobić?! Kiedy On powiedział, ze swojej żony nie zostawi (a tego faceta widzi prawie codziennie)!!!!
Stanowczo mówię NIE!!!
Gdybym tak zrobiła, byłoby z mojej strony egoistyczne. Za tym szło by zniszczenie jego rodziny itd... a nigdy nie chciałabym nikomu czegoś takiego zrobić a już na pewno nie stawać pomiędzy nim i dziećmi. Zauroczenia zdarzają się nawet w związkach, ale czasem trzeba też myśleć mózgiem tym powyżej pasa a nie tylko tym poniżej (to bardziej tyczy się facetów) i myśleć także o konsekwencjach... A spotykanie się po kryjomu jest dziecinne Poza tym ja na pewno nie chciałabym układu- on, jego żona i ta trzecia a jak znam życie nie rozwiódł by się ze swoją żoną. Za dużo widziałam takich przypadków...
SweetHeart napisał/a:
Mimo ze dojrzali faceci sa bardziej "atrakcyjni" ? ale zawsze mozna znalesc kawalera ktory bedzie kochał tylko ciebie a nie sciemnial ze ciebie kocha a tak na prawde robi to wszystko po to zeby wykorzystac ... I wspolczucia dla Zony .
popieram
_________________ Była to jedna z tych nocy, w których nie ma nadziei na świt.
Dołączyła: 16 Lip 2007 Posty: 447 Skąd: mam wiedzieć
Wysłany: 2007-08-06, 18:29
Facet po prostu znalazł sobie nową dupę do bzykania i nie ma sie tu co nad nim zastanawiać bo pełno takich biega po globie. Natomiast Twoja kumpela niech się zastanowi czy pasuje jej bycie tą drugą (i niech nie robi sobie nadziei, niewielu zostawia żony dla kochanek)
A ona powinna sobie pare rzeczy uświadomić- jakiś zimny prysznic by się przydał!!!!!!
Sumienie jej nie gryzie? hmm.....
_________________ gdy w sercu nosisz złość
zanim wyjdziesz stąd zraniony
zostaw wojnę bo,
bo dokończyć ją możemy kiedy wrócisz tu,
tylko wróć
Goga chyba sumienie jej nie gryzie bo niedawno z Nia gadalam i powiedziala, ze chce sie z Nim spotykac, bo to nic zlego!!! Juz nie bede jej przekonywala, ze źle robi....., w koncu to jej życie nie moje!!!! Ale boję sie tylko tego, ze On od Niej odejdzie i Ona bedzie przez Niego cierpiala!!!
Goga mi tez nie, ale ja jej chyba juz nie przekonam!! Uparla sie i koniec, ja juz nie mam do Niej sily!!! Ale On jej powtarza, ze jej nie zostawi!!!!! Sama jestem bezradna, brak mi słów!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum