Dołączyła: 11 Kwi 2007 Posty: 111 Skąd: ulica sezamkowa
Wysłany: 2007-04-12, 19:26
Paulutka napisał/a:
seks to nie wszystko....
no pewnie że nie wszystko, ale to część prawdziwego związku taka jak rozmowy, pocałunki, przytulanie, spanie w jednym łóżku czy też chodzenie za rękę. kiedy w jakimś związku nie ma seksu, to nie twierdze, że nie jest on prawdziwy, bo na pewno istnieją pary, które go nie potrzebują, ale jest to tak jakby brakująca jego część.
Taki związek jest możliwy, wszystko zależy od nastawienia i potrzeb partnerów.
Jeśli oboje uznają, że nie potrzebują seksu to szczęścia, to dlaczego nie.
Taki związek jest możliwy.
Seks nie jest przecież podstawą prawdziwych związków.
Bo przecież są i takie, w których tylko chodzi o to, ale to już, moim zdaniem, całkiem inna bajka.
_________________ One night and one more time
Thanks for the memories
Even though they weren't so great. ;]
_______
Dołączyła: 11 Kwi 2007 Posty: 111 Skąd: ulica sezamkowa
Wysłany: 2007-04-15, 09:02
Szlachcianka napisał/a:
Seks nie jest przecież podstawą prawdziwych związków.
No pewnie że nie, ale jest częścią. Zazwyczaj w parach, których się go nie uprawia wariują i szukają go u innych, tak dochodzi do zdrady i rozpadu związku. Więc w pełni chyba jednak nie istnieje.
No pewnie że nie, ale jest częścią. Zazwyczaj w parach, których się go nie uprawia wariują i szukają go u innych, tak dochodzi do zdrady i rozpadu związku. Więc w pełni chyba jednak nie istnieje.
heh to racja, niedawno było o tym w rozmowach w toku. Ja chyba nie mogę się jeszcze na ten temat wypowiedzieć, bo primo- nie byłam jeszcze w żadnym poważnym związku ,secundo- tym bardziej jeszcze ni uprawiałam seksu Ale chyba jest on waznym elementem związku. I daje duzo przyjemnosci beuehehe a czym by było życie bez przyjemnosci co?
_________________ Where the fuck are you? Where the fuck are you?
Why don't presidents fight the war?
Why do they always send the poor?
Jednak seks jest pewnym elementem związku... ważnym elementem W sumie znam pare takich związków które się rozleciały dlatego że się nie "dotarli" w łóżku.
Cytat:
Taki związek jest możliwy, wszystko zależy od nastawienia i potrzeb partnerów.
Jeśli oboje uznają, że nie potrzebują seksu to szczęścia, to dlaczego nie.
Wysłany: 2007-04-15, 20:05
Polecający: dzięki internetowi :P
a ja wcale tego wszystkiego tak nie widzę,teraz wszyscy tak są przesiąknięci i spragnieni doznaniami,które są związane z seksem,że tak naprawdę w dzisiejszych czasach bardzo bardzo mało osób jest którzy naprawdę Kochają kogoś ..
90% Kocha .. bo .. podoba się wygląd partnera i są spragnieni sexu.. 80 % znajomych których mam tak właśnie uważa .. nie dawno gadałem z koleżanką .. i mówi mi jak bardzo go Kocha i,że przyjeżdza do niej w weekend .. i zaczęła się cieszyć,że nareszcie będzie sex.. , a jeśli chodzi .. o charakter danej osoby i jak z nią będzięmy się czuć .. to większość .. idzie tokiem rozumowania " a tam ważne ze ładny .. przyzwyczaję się do jego sposobu bycia" takie jest moje zdanie.. możecie się z tym nie zgodzić .. nie dbam o to:)
miłość to jedno wielkie złudzenie,które pozwala zapomnieć,że to wszystko nie ma sensu ..
i chwała tym którym jest dane zapomnieć .. bo mi dane nie jest
_________________ Czy jest taka miara według której można sądzić kto ma prawo żyć?
~~***~~
bardzo chcę nauczyć się sobą być gdy Cię nie ma .. cieszyć się na kilka własnych chwil ..
Dołączyła: 11 Kwi 2007 Posty: 111 Skąd: ulica sezamkowa
Wysłany: 2007-04-15, 21:23
Misiu napisał/a:
miłość to jedno wielkie złudzenie,które pozwala zapomnieć,że to wszystko nie ma sensu ..
Chcesz mi powiedzieć, że każda rodzina, że każde małżeństwo, które przeszło ze sobą czasem wiele lat, to tylko złudzenie? To tylko kwestia przyzwyczajenia do drugiej osoby? Bo wiesz, ja nie wyobrażam sobie spędzenia reszty życia z osobą, do której nic nie czuję, z którą łączą mnie jedynie wspomnienia..
jesli dwie strony stwierdza zgodnie,ze nie potyrzebuja to da sie w ten sposob, ale jesli tylko jedna z nich ma inne zdanie na ten temat, to predzej czy pozniej... finito.
zreszta zwiazek bez dobrego seksu to tak,jak szpinak bez przypraw - jalowo raczej.. /aczkolwiek sa tacy,ktorzy tak lubia/
Wysłany: 2007-04-17, 07:40
Polecający: dzięki internetowi :P
Człowiek pragnie .. drugiego człowieka, to jest tęsknota za drugim człowiekiem .. chcecie Kochać .. za wszelką cenę .. bo uważacie,że tylko to może dać wam na ziemi prawdziwe szczęście ..
a co do tych wszystkich małżeństw .. to właśnie tak uważam .. oni po prostu chcieli Kochać .. każde z nich .. spotkali się .. i uznali ..,ze będą mogli ze sobą wytrzymać .. na takiej zasadzie według mnie to działa ..
a,że nazywamy to Miłością .. to już inna bajka .. nie ma czegoś takiego jak miłość
_________________ Czy jest taka miara według której można sądzić kto ma prawo żyć?
~~***~~
bardzo chcę nauczyć się sobą być gdy Cię nie ma .. cieszyć się na kilka własnych chwil ..
Ja byłem 2 lata z jedną panną i nie mieliśmy żadnych kontaktów seksualnych. Z mojego wyboru, nie jej. Chodziło po prostu o kwestię mojego sumienia.
Ona nie wytrzymała i odeszła. I o czym to świadczy ?
Tylko o tym, że są ludzie, którzy bez seksu żyć nie potrafią i tacy, dla których nie jest on żadnym, ale to jakimkolwiek priorytetem. A ja zrobiłem błąd, że wogóle zacząłem ten związek. Ona zresztą też.
Wszystko to jest kwestią światopoglądu i wybranego w sposób wolny kierunku życia, a nie naszej biologii, wbrew pozorom.
_________________ C'est la vie
C'est la guerre
C'est la 9ieme legere!
Hmmm związek bez sexu? Jeśli obie strony na to sie godzą to może istnieje coś takiego, ale sądzę, że sex jest integralną częścią związku. Jest naturalną potrzebą człowieka i nie rozumiem po co się go wypierać. Nie jest ani zły(jeśli nikogo nie rani) ani niemoralny.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum