Gdy chodzi o specjalne zabawy, to na pierwszym miejscu należy wymienić popularne od dawna szachy i warcaby. W XVII wieku rozprzestrzeniały się w coraz większym stopniu gry w karty. W drugiej połowie stulecia gra w karty staje się bardziej popularna, zjawiają się tez różnego rodzaju gry. Za czasów Jana Sobieskiego dość popularna jest hazardowa gra w karty z bankiem, przy czym trzymający bank gracz przeciw czterem graczom. Właściwa nazwa tej gry to bessetta. Nie wiadomo w jakim stopniu na dwory magnackie znalazł wstęp zwyczaj palenia tytoniu. Jak się zdaje tytoń był raczej rozrywką niższych, uboższych warstw ludności. Budził on w kołach zamożniejszych sprzeciw. Poza szachami i warcabami oraz kartami znano na dworach magnackich wiele zabaw, które byśmy dziś określili mianem zabaw towarzyskich. Tak więc należą tu próby zręczności polegające na podnoszeniu ustami piórka z ziemi, chowaniu pierścienia w rękach niewiast, przy czym należało zgadnąć, która z obecnych trzyma go w danej chwili. Ze specjalna przyjemnością oddawano się zabawie polegającej na przebieraniu się, specjalnie do tańca, w stroje innych osób. Znano tę zabawę i na dworze królewskim. Za zabawę uważano także taniec. Z polskich tańców powodzeniem cieszył się różnie nazywany taniec, który z czasem stał się popularny pod nazwą polonez. Oczywiście tańce następowały po ucztach, w których brały udział kobiety, co jak wiadomo zdarzało się nie zawsze, poza tym trzeba było by nie nadużywano wina przy uczcie. Za zabawę towarzyską przyjęto także zabawę tkw. Wirtshaus czyli w gospodę. Polegała ona na przebraniu się, ale tu oznaczano losem wcześniej, kto ma jaką rolę odgrywać. Występowały tu osoby takie jak gospodarz kupiec maur, żołnierz i sługa, pasterz itd. Gospodarz był zobowiązany do zorganizowania i zapłacenia uczty, kupiec do zaopatrzenia sklepu, w którym nabywał różne przedmioty jedynie fikcyjnie. Była to wiec dla naznaczonych losem zabawa dość droga. Nie brakowało też na dworach magnackich karłów a czasami wydarzenia z życia tych nieszczęsnych istot stanowiły przedmiot zabawy całego dworu.
Och moja historia... i z niej projek(kawaleczek... malutki
_________________ Posty poniżej 5 słów i z dużą ilością emotikonek będą kasowane!!!
jezu jaki ten Schabowy jest zajebisty ;D właśnie wróciłam do domu, bo mnie zmusił żebym z nim czekała na jego autobus ;] a on sobie pojechał sto jedynką ;P aaaaaaaaa zajebisty zajebisty zajebisty ;P opowiadał mi jak tam na sylwestrze było, ale chyba nasz był jednak lepszy ;* a ty co, swój przystanek przespałeś? włącz wreszcie ten pierdolony komputer ;P
_________________
she looks like the real thing
she tastes like the real thing
my fake plastic love
bezinternetowo przez jeszcze jakiś czas. ale was kocham wciąż ^_^
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
Charles Dickens’s novel tells a story about Oliver Twist, an orphan whose mother died right after his birth in a workhouse. He spent some of his youth in the workhouse, the time spent there was very pale and not easy, he was always underfed and wore torn clothes. After an incident in the workhouse dining hall when Oliver asked Mr Bumble for more food, he was beaten and set up for sale, though the one who would be interested gained also five pounds. The one was Mr Sowerberry, a coffin maker. What was looking like a great chance to get out of poverty and misery quickly turned to worse. Oliver was made to eat out of a dogs box and sleep in the shop with coffins by Mrs Sowerberry. His job of collecting dead bodies was not pleasant for Oliver, neither was the company of Noah Claypole, an older boy who made Oliver’s life even more uneasy. One day when Noah told bad about Twist’s mother, Oliver attacked him and then Mrs Sowerberry, he was later beaten and shut in a dark room. After weeping some time in the night he decided to escape from the Sowerberry’s and so he did. He wondered some time without an idea where he could go, but the thought that someone
O kawałek mojego wypracowania na temat lektury na angol bleeee
_________________ Posty poniżej 5 słów i z dużą ilością emotikonek będą kasowane!!!
Polsko! póki ty duszę anielską
Będziesz więziła w czerepie rubasznym,
Poty kat będzie rąbał twoje cielsko,
Poty nie będzie twój miecz zemsty strasznym,
Poty mieć będziesz hyjenę na sobie,
I grób - i oczy otworzone w grobie.
Zrzuć do ostatka te płachty ohydne,
Tę - Dejaniry palącą koszulę:
A wstań jak wielkie posągi bezwstydne,
Naga - w styksowym wykąpana mule,
Nowa - nagością żelazną bezczelna -
Nie zawstydzona niczém - nieśmiertelna.
_________________ Dialog z Aniołem zakończył się dla mnie tym że dostałam niebiańskim skrzydlem w pysk
Zimowy pogrzeb,
Kamienny anioł celuje ręką
W puste niebo.
Dołączyła: 13 Lis 2005 Posty: 1941 Skąd: z nienacka
Wysłany: 2006-01-05, 00:03
Polecający: baba jaga ;P
Dew (23:58)
jezu jak sie ciesze, wreszcie ktos zrozumiał moj tok myslenia
Dew (23:58)
mam paru ludzi po swojej stronie
Dew (23:59)
mysle ze wygramy
Gosia (23:59)
ludzie tez sa przeciw wiewiorka ?
Dew (23:59)
złoży sie w ofierze jednego indyka w swieto indyka i bedziemy miały zwyciestwo w garsci
Gosia (23:59)
moze byc za malo ...
Dew (0:00)
a fe tfu, przejezyczyłam sie, pare drobiu
Dew (0:00)
to Kurczaki odtańcza rozbierany taniec przy ognisku w noc walpurgi i bedzie
Dew (0:00)
Gosia (0:01)
hmmm
Gosia (0:01)
nie skaladm ofiar z moich zolnierzy
Gosia (0:01)
!
Gosia (0:01)
ale tanczyc to my lubimy
Gosia (0:01)
wiec moze byc .. jak dla mnie git
Gosia (0:01)
to na kiedy sie umawiamy ?
mnie wkurzają moherowe babcie.. i te poduszkowe kobiety które wszystko muszą wiedzieć, jak u Michalina.. i to, że zamek w klatce mam zepsuty i non stop żeby siędostać do klatki muszę domofonić po sąsiadach albo czekać aż ktoś zejdzie.. i wkurzają mnie służby porządkowe które w ogóle nie odśnieżająchyba bo jest cały czas śniegu po kolana, lekko wydeptane pod wieczór.. i jeszcze.. jeszcze wkurza mnie to, że autobus do mojego chłopaka jest tylko co pół godziny i jak mi ucieknie jeden to muszę marznąć pół godziny w oczekiwaniu na następny.. i odwrotnie, od niego do mnie to samo ;]
chyba tyle
_________________
she looks like the real thing
she tastes like the real thing
my fake plastic love
bezinternetowo przez jeszcze jakiś czas. ale was kocham wciąż ^_^
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum