Sol, ona rozumie, że ta zabawa nie polega na wiecznym powtarzaniu, że ktoś jest miły, moja siostra, myje nogi, co jej się bardzo chwali, bo nie należy do plemienia czarnych stóp, walczy z mrówkami, nie umie grać w karty, bo cały czas w nie wygrywa, śpi do południa i budzi innych, dziołcha ma, która wszystko najchętniej polałaby sosem ostrym ;*
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
Colorblind, mój śpioch, który tak jak ja wyleguje się do południa powtarzając nieustannie, że już wstaje. Obowiązkowa strasznie, do poświeceń zdolna, spaceruje nawet w środku nocy z takim jednym kudłaczem, co ją wkurza^^ wielbi Bolly, edukuje w tym zakresie ludy ciemne, co myją stopy, a potem razem z ludami pości ;P nie jest miła i sympatyczna i za to ją uwielbiam ;*
Sol, muszę Wam coś zdradzić, a więc to, że ona jest urojona cała, jej tu nie ma, jej posty to zbiorowe halucynacje, a co najlepsze, że ona urojona ma także swoje urojenia - widzi urojone kaczki, widzi urojone zboczeństwa w rzece, widzi urojone słońce, rzec, by można, że kolejny piękny umysł^^
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
Colorblind, największe z moich urojeń i najbardziej postrzelone. Tańczy w urojonym deszczu, śmieje się do rozpuku na środku chodnika i artystycznie moknie na ulicy Kąpielowej^^ walczy z muszkami i zazdrości namiotu, fuka na mojego lastfm'a i najchętniej pochowałaby mi wszystkie frotki do włosów ;p
Sol, proponowano jej ostatnio świetnie opłacalną pracę, niestety, odmówiła, a tak ją przyszły jedenastoletni pracodawca prosił, nawet specjalnie podwyższał dniówkę, nie uległa, jakieś świństwa jej w głowie z mrówkami, bo cały czas chodzą po niej, ale ja tutaj nic nie chce imputować, boi się cukinii smażonej na patelni, oskarża niewinnego psa, dręczy go i w ogóle - biedny ;D i ma fajny podpis w sygnie
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
Colorblind, przez skromność nie wspomniała, że jej także tę cudowną pracę proponowano, ale zajęta hazardową w karty nie skorzystała odsyłając pracodawcę z żądaniem aby mu coś urosło, nie wiem co, ale tak powiedziała^^ nie chce dać jeść, biednym istotkom, woli siedzieć w obrębie przytulnego firewall'a ;p do tego jakieś zboczeństwa jej w głowie, co udowadnia jej sygnatura^^
Sol, urojenia same, urojenia, urojenia, urojenia, urojeń cztery pary, pierwsza para nim stopnieją śniegi pierwej niż przebiśniegi z posta wyżej się ujawniają! Druga para: kaczki i karty^^, trzecia para: włosy wiejące, silniejsze niż wiatrów tysiąc, ich czerwony kur się słucha ;p, czwarta para: znikające frotki i ja niby poza firewallem ;p
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
Cameron, denerwuje mnie jego avatar przez co częściej go teraz zauważam : > kojarzy mi sie z pewnym użytkownikiem tego forum [niestety nicku już nie pamietam] i postacią Zorro
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum