Kiedyś byłem stanowczo przeciw. Jednak kiedy już doszło do niewygodnych sytuacji i zaczyna się stres z oczekiwaniem na okres, i jeśli ten okres się jeszcze spóźnia... człowieka gnębią tak ponure myśli że naprawde potrafii pod wpływem emocji zmienić zdanie na temat aborcji. Obecnie na szczescie znowu jestem przeciw
_________________ "w naszych źrenicach jest za mało Boga, a droga jest prosta, czy jest kręta droga?"
myślę ze jesli dziecko jest przypadkiem (czyt gwałt) to mozna je usunąć. jesli jest wpadką itp. to nie powinno się go usuwać. ale i tak kazdy ma swoje zdanie.
_________________ bzzzzzzzzium.
kupisz mi mały samochodzik ;>
myślę ze jesli dziecko jest przypadkiem (czyt gwałt) to mozna je usunąć.
Dziecko z gwałtu można także oddać do adopcji... Jednak wiele kobiet decyduje się na aborcję. Gdybym sama była w takiej sytuacji pewnie też bym tak postąpiła.
Mówię aborcji "tak" tylko w takich przypadkach.
_________________ One night and one more time
Thanks for the memories
Even though they weren't so great. ;]
_______
Ja mowie aborcji tak jesli dziecko ma sie urodzic " z gwaltu". A co do wpadki to ciezko mi sie wypowiadac na ten temat..na szczescie nie przerabialem tego jeszcze... ale jesli takie dziecko ma skonczyc w smietniku zawiniete w plastikowy worek to chyba lepiej dokonac aborcji .
_________________ I am not the best ...but I'm the best that I can be !!
Całkowicie za.
Każda kobieta powinna mieć prawo do planowania swojej przyszłości.
W demokratycznym państwie nie powinno być tak żeby ktoś zabraniał kobiecie decydowania o własnym ciele w szczególności zabraniającym nie powinien być męzczyzna (lol) i to do tego bezdzietny męzczyzna.
Owszem dziecko można oddać, ale sama ciąza też wiaże się z ogromnymi kosztami.
W Polsce niestety nadal wiele rodzin na te koszty nie stać dlatego uważam, że lepsza legalna refundowana aborcja, niż kosztowna wykonywana gdzieś w piwnicy zagrażająca życiu i zdrowiu kobiety.
W ogóle jak teraz patrze na polityków i ich spory na temat tego co jest już dzieckiem, a co nie. Tak sobie myslę, że tacy ludzie w ogóle nie powinni o niczym decydowac, bo oni chyba nie umieja zdecydować co mają zjeść na śniadanie, a co dopiero w tak ważnej sprawie.
_________________ Nie mam probelu z piciem, piję, upijam się, a potem walam pod stołem.
"Spalcie ich wszystkich. Bóg rozpozna swoich"
"Od czego umarł ? Od nadmiaru ołowiu kaliber 7.62 w potylicy."
jestem przeciw. poza wyjatkowymi sytuacjami jak gwalt czy grozba smierci tak dziecka jak i matki, ale to sa sytuacje wyjatkowe. a przeciw dlatego ze seks to nie zabawa. podejmujac decyzje o inicjacji trzeba byc gotowym i godzic sie na konsekwencje tego co sei robi. dlatego chociazby przeraza mnie kiedy 14-15 latki sie chwala wszem i wobec ze ktos je rodziewiczyl, lub z innej strony ze kto kogos rodziewiczyl. seks to czesc zwiazku, wynika z milosci i jest mechanizmem reprodukcji a nie zabawa w "cos fajnego". podejmujac decyzje o wspolzyciu trzeba byc swiadomym i godzic sie na wszelkie konsekwencje. aborcja "o to zeby nie miec problemu z dzieckim i tym co ludzie powiedza" jest moim zdaniem nieludzki i swiadczy tylko i wylacznie o matce lub ojcu. dziecko mozna przeciez zostawic w szpitalu, nie trzeba go wychowywac. mozna oddac do aborcji. a jesli ktos bedzie mial z tego powodu wsrod rowiesnikow/sasiadow/rodziny przekichane to trudno. kazdy czlowiek podejmujacy jakies wazne w swoim zyciu decyzje powinien byc swiadom na co sie porywa. i to nie jest kwestia tego ze sie zabrania kobiecie decydowac o swoim losie. bo ona nie decyduje w tym momencie o swoim losie, ale tez o losie swojego dziecka.
Dołączyła: 13 Lis 2005 Posty: 1992 Skąd: z nienacka
Wysłany: 2007-02-09, 20:57
Polecający: baba jaga ;P
Idaho napisał/a:
bo ona nie decyduje w tym momencie o swoim losie, ale tez o losie swojego dziecka.
"ona" decyduje o swoim zyciu i swoim ciele a wybacz mi ale mezczyzna w sprawie aborcji nie ma nic do powiedzenia. Bo nikt tak jak wy nie potraficie w chwili stresu powiedziec "usun albo Cie zostawie". Wiec nie moralizuj mi tutaj bo nie wiesz jak sie zachowasz kiedy w Twoim zyciu zdazy sie cos niespodziewanego na co przygotowany nie byles i na co ochoty nie masz.
Nie mow o braniu odpowiedzialnosci za podejmowane czyny, bo kobieta po aborcji jest w stanie strasznej rozsypki psychicznej i musi ze swoim czynem zyc do konca zycia. Tylko ona bierze odpowiedzialnosc za podejmowane czyny. Wiec nie zgrywaj moralizatora PiS'u tylko zacznij swiadomie zyc.
Tak jak moj kumpel powiedzial "Lepiej byc facetem, ja do domu brzucha nei przyniose."
I moze Ty tak nie myslisz, ale 3/4 mezczyzn na swiecie niestety tak, albo podobnie i wierz mi, ze nie kazdy bedzie bral odpowiedzialnosc za to co zrobil.
Ja jak Kuba uwazam ze akurat faceci maja najmniej do powiedzenia w sprawie aborcji. To nie wy bedziecie chodzic 9 miesiecy w ciazy, nie wy bedziecie rodzic, a zaufajcie porod to nie jest raz dwa trzy, chop siup i po wszystkim. Jakis okolo miesiac kobieta wraca do siebie po porodzie, a normalnie chodzi tak do 2 miesiecy, w szczegoly wdawac sie nie bede bo to nic przyjemnego.
Wiec wybacz ale opcja "oddac" jest tysiac razy gorsza niz "usunac" i nie mow mi ze embrion to juz istota zywa, bo jak patrzymy na to w ten sposob, to mezczyzni sie nie powinni masturbowac bo tez zabijaja przyszle dzieci
dlatego chociazby przeraza mnie kiedy 14-15 latki sie chwala wszem i wobec ze ktos je rodziewiczyl, lub z innej strony ze kto kogos rodziewiczyl. seks to czesc zwiazku, wynika z milosci i jest mechanizmem reprodukcji a nie zabawa w "cos fajnego". podejmujac decyzje o wspolzyciu trzeba byc swiadomym i godzic sie na wszelkie konsekwencje
Wybacz ale to się ma nijak do aborcji.
Od tego żeby dzieci nie rodziły dzieci sa ich rodzice.
Oni powinni dopilnować żeby taka 14latka nie podejmowała kroków do których nie jest jeszcze gotowa.
Cytat:
aborcja "o to zeby nie miec problemu z dzieckim i tym co ludzie powiedza" jest moim zdaniem nieludzki i swiadczy tylko i wylacznie o matce lub ojcu.
Owszem ale jest to wina naszego społeczeństwa i ich konserwatywnego podejścia tam gdzie wszyscy inni już dawno wyszli ze średniowiecza.
Cytat:
dziecko mozna przeciez zostawic w szpitalu, nie trzeba go wychowywac. mozna oddac do aborcji. a jesli ktos bedzie mial z tego powodu wsrod rowiesnikow/sasiadow/rodziny przekichane to trudno.
Tak ale takie dziecko najpierw trzeba urodzić i utrzymać przez to 9 miesięcy w łonie.
A uwierz mi że matka która będzie chlała i ćpała bo jej na dziecku nie zalezy napewno zdrowego nie donosi więc chyba lepiej żeby przy starcie usuneła embrion niż potem żeby lekarze wycinali z niej martwy płód.
Cytat:
kazdy czlowiek podejmujacy jakies wazne w swoim zyciu decyzje powinien byc swiadom na co sie porywa.
I każdy człowiek w demokratycznym państwie powinien mieć prawo do tych decyzji.
Nie powinno być tak że decyduje się za niego. A co więcej że te decyzje podejmują bezdzietni męzczyzni z konserwatywnych kółek rózańcowych bo w takich warunkach to cofniemy się do średniowiecza i sprzedawania odpustów.
Cytat:
i to nie jest kwestia tego ze sie zabrania kobiecie decydowac o swoim losie. bo ona nie decyduje w tym momencie o swoim losie, ale tez o losie swojego dziecka.
Nie ona decyduje tylko i wyłącznie o sobie. O swoje przyszłości. O tym że akurat w tej chwili nie jest gotowa by być matka. Ciąza to ogromne obciązenie dla spychiki i wiem jak się zachowuja matki po "wpadce". Owszem jestem facetem ale miałe bezpośrednią stycznośc z kimś takim.
Ja osobiście w tej chwili dzieci mieć nie chcę. Z prostego powodu jestem do tego zupełnie nie przygotowany i przeraża mnie wizja bycia ojcem.
Nie mam pracy, studjuję dopiero nie mógłbym zapewnić swoje przyszłej rodzinie warunków życia jakie chciałbym zapewnić kobiecie którą kocham i naszemu wspólnemu dziecku.
Owszem 10 razy zastanowiłbym się nad tym gdyby coś takiego się stało i najprawdopodobniej nie zgodziłbym się na aborcję ale to jest tylko moje zdanie.
Nie powinno się nikomu nic narzucać bo każdy ma swój rozum i swoje przekonania. Każdy też wie co jest dla niego najlepsze. A żadne ustawy nie powinny nam narzucac mniejszego zła.
_________________ Nie mam probelu z piciem, piję, upijam się, a potem walam pod stołem.
"Spalcie ich wszystkich. Bóg rozpozna swoich"
"Od czego umarł ? Od nadmiaru ołowiu kaliber 7.62 w potylicy."
Mówi się "Aborcja" A tak naprawde to morderstwo strasznie okrutne i wyrafinowane. Taki "EmbrIOn" już żyje, czuje ból, słyszy dźwięki. Jest zupełnie ezbrony. Trudno sobie wyobrazić jak bardzo cierpi wyrwany z ciepłego spokojnego matczynego łona!
Ludzie kupcie se gumke. Jeżeli jest ktoś już na tyle dorosły żeby "bzykać i zapylać" to trzeba pomyśleć o wileu innych żeczach niż własna przyjemnośc
_________________ Punkiem się nie bywa nim się poprostu jest
jesli chodzi o facetow i kwestie aborcji. uwazajcie sobie dziewczyny jak chcecie. ja swojej dziewczynie bym w zyciu nie pozwolil usunac. dla mnie to zwyczajne zabojstwo zywego organizmu. a porownywanie tego do masturbacji jest moim zdaniem tak samo trafne jak mowienie ze uzywanie antykoncepcji to aborcja. plod a plemnik czy kom. jajowa to dwie rozne rzeczy.
w kwestii legalnosci sie nie wypowiadam, bo skoro zalegalizowac aborcje to moze od razu wszystkie rodzaje narkotykow? skoro kobieta moglaby decydowac o tym czy zabic dziecko czy nie, to moze pozwolimy wszystkim pozostawic taki wybor?
jeszcze wracajac do 'oddac jest gorsze niz zabic'... jesli to jest gorsze, to zapamietam ze lepiej pozbawic zycia niz pozwolic zyc. przyklad moze niezbyt wyszukany, ale ciekaw jestem czy majac psa wolalbys go zabic czy oddac do schroniska... ja bym mimo wszystko wolal dac szanse na zycie.
ps
Kurczol, jesli bedziesz polemizowala, to prosze, nie argumentuj tego tym ze facet nie bedzie chodzil przez 9 miesiecyz brzuchem i nie bedzie rodzil. wierz mi lub nie, ale mowiac za siebie powiem tyle ze gdyby mogl to bym sie z kobieta ktora kocham zamienil tym obowiazkiem i oszczedzil jej tyhc bolow... a jesli ty znasz samych acetow ktorzy podchodza do tego w sposob ktory opisalas to tylko wspolczuc.
Dołączyła: 13 Lis 2005 Posty: 1992 Skąd: z nienacka
Wysłany: 2007-02-09, 23:39
Polecający: baba jaga ;P
Ja was bardzo przepraszam, ale czego oni was ucza na tej biologi o.O
faktycznie do 2,5 miesiaca wyksztalcaja sie organy wszystkie, krztalt dziecka, kolor teczowki i inne te bajery ludzkie, ale wszelkie procesy zaczyaja sie od 2,5 miesiaca wiec nie pisz glupio, ze embrion do 2,5 miesiaca /czyli granica do ktorej wykonuje sie aborcje/ co czuje bo to nie prawda, i nie patrz tak slepo w kosciol bo to najbardziej zaklamana instytucja na swiecie imho
Teraz tak.... prosze odpowiedzcie sobie na jedno zasadnicze lepiej zeby dziecko sie tulalo po swiecie i wolicie od dziecka takiego pozniej uslyszec w tv podczas wywiadu
Reporterka: " Co dla Ciebie jest najwazniejsze?"
Dziecko " Jak najszybciej kur*** do nieba trafic"
Wiecie co to brak milosci, poczucie odrzucenia? zycie z mysla ze rodzice Cie nie chca, nie kochaja?
Nie wiecie ... nie macie o tym pojecia, wiec przestancie sie zachowywac jak wielcy obroncy zycia i moralnosci, bo wy tych dzieci pozniej wychowywac nie bedziecie.
Mowicie nie aborcji zeby miec czyste sumienie i pewny bilet do nieba bram.
rozne sa sytuacje w zyciu wiec nie gadajcie, ze to kwestia braku odpowiedzialnosci. Ile razy zdarza sie tak ze facet sie odwraca na piecie i idzie gdzie pieprz rosnie, a kobieta jest zbyt slaba psychicznie, samotna. Nie kazda kobieta to heros matczyny i zniesie wszystko dla dziecka. Nie kazda jest na to przygotowana wtedy kiedy sie to dzieje ...
co do kosciola to nawet o nim nie wspomnialem, bo sie z twoim zdaniem zgadzam. a oddajac dziecko do adopcji nie skazujesz go na tulaczke, tylko dajesz szanse na lepsze zycie. u boku innych lduzi, ale zawsze zycie. gdy jakies dziecko straci rodzicow w wypadku samochodowym np. majac powedziedzmy kilka miesiecy zycia za soba to ze zabic zeby sie nie tutalo? bez przesady.
ps.
moze i nie wiem co to znaczy czuc sie odzuconym, a moze wiem? skad wiesz ze nie czuje sie bardizej odzucony niz ty czy ktos inny? nie twierdze ze w zyciu mam lepiej czy gorzej, ale zanim kogos ocenisz to moze najpierw sie czegos o tej osobie dowiedz.
Dołączyła: 13 Lis 2005 Posty: 1992 Skąd: z nienacka
Wysłany: 2007-02-10, 00:31
Polecający: baba jaga ;P
Idaho napisał/a:
adopcji nie skazujesz go na tulaczke, tylko dajesz szanse na lepsze zycie. u boku innych lduzi, ale zawsze zycie. gdy jakies dziecko straci rodzicow w wypadku samochodowym np. majac powedziedzmy kilka miesiecy zycia za soba to ze zabic zeby sie nie tutalo? bez przesady.
prosze Cie nie osmieszaj sie ok?
Nie kazde dziecko trafia do adopcji BA wrecz mniej dzieci niz wiecej, owszem najwieksze szanse maja noworodki, ale i tak nie 100%. Dziecko ktore trafia do adopcji jest traktowane jak przedmiot, jak towar w sklepie. Nie wiem jak Ty ale jakos nie chcialabym tak zyc.
a co do OFF'a nie inetresuje sie ludzmi na forum za bardzo poza malymi wyjatkami ty do nich nie nalezysz. mnie interesuje to co wplywa na to ze ludzie sa tak ograniczeni
jestem za ... ponieważ uważam, że kobieta powinna mieć wybór czy urodzi dziecko, czy nie... jednak zarazem uważam też, że kobieta , która usówa swoje dziecko (zabijając je) nie może być nazwana nigdy matką ( w przypadku urodzenia innych dzieci), ponieważ nie jest matką kobieta, która dla własnego dobra (bo chodzi tu najczęsciej o nią nie o dziecko) pozbyła się "niewygodnego" potomka... kiedyś w tv usłyszałam opinię kobiety, która usunęła dziecko , zapamiętam to chyba do końca życia : "wybrałam mniejsze zło, wolałam by moje dziecko nie narodziło sie niż żeby żyło w biedzie" ... dla mnie bieda to żaden powód, ale cóż...
tak więc... dla mnie dziecko to sacrum... nie wyobrażam sobie bym mogła jakiekolwiek skrzywdzić więc co tutaj dopiero mówić o zabiciu własnego... ale mimo wszystko, mimo tego co sądzę na temat aborcji... jestem za... jestem za w imię wolności i równości... wolności, bo IMO każda kobieta powinna mieć wybór czy urodzi czy nie... równości bo skoro ja mogę nie wyobrażać sobie nawet poddania się aborcji to inni mogą chcieć wykonać ten zabieg...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum