Wiesz, życie to jest życie, jedno drugiemu równe, dlatego nie można tego określić przez jakąś skalę ważności. Jeżeli badania wykażą, że bez aborcji i tak dziecko zginie i matka, a po aborcji tylko dziecko - wtedy można nad nią pomyśleć. Nie spotkałem się z takim przypadkiem. Za to z takim, że matka nie zdecydowała się na aborcję, poświęcając swoje życie dla dziecka, które urodziła, i które żyje po dziś dzień - owszem. Kolejna sprawa - nie mogę decydować za kogoś; jednak na dzień dzisiejszy mogę jednoznacznie stwierdzić, że gdybym był kobietą i miałbym wybrać między sobą a potomkiem - wybrałbym potomka - sam już swoje wówczas bym przeżył, poza tym ogromnie wpływowym i decydującym w moim przypadku czynnikiem jest wiara. Nie wykluczam, że w innych okolicznościach, bez takiej wiary, mógłbym zachować się egoistycznie. Dlatego rozumiem, że są takie kobiety, które nie chciałyby się pisać na pewną śmierć, czego nie potępiam, ale też nie pochwalam. W końcu konsekwencje wyboru spływają na nie; a nie na mnie.
Dołączył: 24 Paź 2006 Posty: 920 Skąd: inąd się znamy...
Wysłany: 2008-04-17, 15:06
Polecający: myszka mi poleci(a)ła...
morfina napisał/a:
Wiesz, życie to jest życie, jedno drugiemu równe, dlatego nie można tego określić przez jakąś skalę ważności.
Życie w sensie egzystencji indywiduum w rzeczywistości jest unikalnym zjawiskiem.
morfina napisał/a:
Kolejna sprawa - nie mogę decydować za kogoś
Liczy się każdy jeden głos.
Pytanie: czy w przypadku Twojej dziewczyny i/lub matki chęci przerwania ciąży będącej wynikiem brutalnego gwałtu, byłbyś przeciw?
_________________ "Mądry nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego co ma."
Lubię internet, bo w internecie nikt nie wie, że jestem psem
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
Pytanie: czy w przypadku Twojej dziewczyny i/lub matki chęci przerwania ciąży będącej wynikiem brutalnego gwałtu, byłbyś przeciw niej?
Nie byłbym przeciw niej, lecz przeciwko usunięciu ciąży. Jednocześnie kobieta ma do 72h po gwałcie na odpowiednie działanie - środki wczesnoporonne; co do tego czasu aborcją nie jest, z racji nie zagnieżdżenia zarodka w macicy.
Cytat:
Życie w sensie egzystencji indywiduum w rzeczywistości jest unikalnym zjawiskiem
Więc wytłumacz mi, dlaczego jedno unikalne zjawisko miałoby być ważniejsze od drugiego.
Cytat:
Np. dlatego, że jednostka bardziej liczy się ze stanem (zjawiskiem) aktualnym niż z mogącym dopiero nadejść, a kt. pojawienie się w pierwszym mogłoby je zmienić w niepożądany sposób.
Niezależnie od tego, czy byłbyś w "stanie aktualnym" czy w "stanie mogącym" nadejść uznałbyś tę samą drogę rozumowania? Oczywiście czysto hipotetycznie, jako że będąc w/ czy będąc tym stanem nie posiadałbyś takiej możliwości.
Moim zdaniem aborcja powinna być zabroniona. Nie będę tutaj szczególnie opowiadała o młodych ludziach i ich "wpadkach". Ale słyszałam opinie, gdy ciąża zagraża zdrowiu matce powinna obowiązywać aborcja. A dlaczegoż to? Uważam że tą decyzję podejmuje matka bo liczy się również i jej zdrowie.
Zgwałcone dziewczęta, mogą urodzić dziecko i oddać do adopcji.
Co moja osoba ma tutaj do rzeczy? To Ty złożyłaś deklarację ew. opieki.
glamour napisał/a:
Ja słyszałam i czytałam opnie gdzie wyraźnie było napisane że "powinna obowiązywać".
A możesz podać źródło, z którego pochodzi ta opinia?
Nawiasem mówiąc skądinąd idiotyczna, z racji tego, że nikt nie ma prawa zmusić kobiety do takiego zabiegu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum