uot;]niech sobie są, byle nie obsciskiwali się publicznie, bo dla niektórych może to być obrzydliwe
Tak samo obrzydliwym dla niekt. może być publiczne obściskiwanie się heteroseksualistów.
onusia heh:))) napisał/a:
Nie chodzi o to, że mają ukrywać fakt, że są parą, ale niech tego nie demonstrują na ulicy.
Może zastosować do do wszystkich par?
onusia heh:))) napisał/a:
co do adoptowania przez nich dzieci to dla mnie wierutna głupota. Czym to niewinne dziecko niby zasłużyło sobie na taką karę?Taki malec nie tylko nie miałby szansy na to, żeby normalnie się rozwijać, ale pewnie nie byłby też akceptowany przez rówieśników.
Dlaczego karę? A co powiesz na domy dziecka? Niech pomyślę... może "szansa"? A może taką szansą byłaby dla dziecka właśnie taka adopcja?
onusia heh:))) napisał/a:
Według mnie dziecko prędzej "wyjdzie na ludzi" wychowując się bez rodziny, niż słuchając obraźliwych komentarzy, ze strony innych
Nie musi się nimi przejmować i, odpowiednio/właściwie nastawione, nie będzie tego robiło.
ad. 1. Może i komuś przeszkadza, mi nie. Wypowiedziałam się na temat par homoseksualnych. Toleruję, że są i nie wytykałabym ich palcami ani nie uczestniczyła w żadnych "antyhomo" wiecach, ale jakoś mnie odpycha widok dwójki ludzi tej samej płci demonstrujących na ulicy swoje uczucia.
ad. 2. Nie powiedziałam, że domy dziecka są szansą.
ad. 3. Ciekawe jak wytłumaczysz załóżmy pięcioletniemu dziecku, że ma się nie przejmowa dogadywaniem rówieśników. Takie dzieci się przejmują nawet, jak ktoś im powie, że coś robią źle albo się śmieje, że ma krzywe zęby, czy piegi. Może jak będzie starsze, to zrozumie, że nie musi się prezjmować, ale wcześniej nie sądzę.
Dołączył: 24 Paź 2006 Posty: 935 Skąd: inąd się znamy...
Wysłany: 2007-10-26, 13:09
Polecający: myszka mi poleci(a)ła...
onusia heh:))) napisał/a:
Nie powiedziałam, że domy dziecka są szansą
I też nie odpowiedziałaś na pytania.
onusia heh:))) napisał/a:
Ciekawe jak wytłumaczysz załóżmy pięcioletniemu dziecku, że ma się nie przejmowa dogadywaniem rówieśników
Ciekawe czy znasz choć jedno dziecko, kt. nie dogadywano z różnych przyczyn albo takie, kt. takiego dogadywania nie przeżyło w dobrej kondycji psychicznej.
_________________ "Mądry nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego co ma."
Lubię internet, bo w internecie nikt nie wie, że jestem psem
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
jakoś mnie odpycha widok dwójki ludzi tej samej płci demonstrujących na ulicy swoje uczucia.
A mnie w ogóle odpycha widok dwojga ludzi, ostentacyjnie manifestujących na ulicy swoje uczucia. Niezależnie od tego, jaka jest ich płeć czy orientacja. Do domu!
onusia heh:))) napisał/a:
Nie powiedziałam, że domy dziecka są szansą.
Co nie zmienia faktu, że dzieciaki powinny tam siedzieć, bo gejom ich nie damy, tak?
onusia heh:))) napisał/a:
Ciekawe jak wytłumaczysz załóżmy pięcioletniemu dziecku, że ma się nie przejmowa dogadywaniem rówieśników.
Normalnie. Dzieci do pewnego wieku przyjmują pewne rzeczy za całkowicie naturalne, zwłaszcza jeśli rodzice rozmawiają z nimi na trudne czy kłopotliwe tematy.
Mam kilkoro znajomych z kilkuletnimi dziećmi - tak się akurat złożyło, że każde z rodziców zdecydowało się na ułożenie sobie życia z kim innym (są w związkach hetero, dla ścisłości). Dziecko, które od początku było oswajane z całą sytuacją, nie ma żadnych problemów z zaakceptowaniem faktu, że np. mieszka z mamą i tatą, ale jego drugi tata przyjeżdża do niego w łikendy i to w dodatku nie sam, tylko z ciocia/Kasią/panią czy jak ją tam zwał.
Podejrzewam, że maluch, od początku oswajany z tym, że zamiast klasycznych mamy i taty, ma np. dwie mamy, równie szybko przyjąłby ten stan rzeczy za naturalny. Przecież nie jest ważne, jakiej płci czy orientacji jest ten, który otacza cię rodzicielską miłością; ważne, że kocha.
Problem z adopcją wśród homoseksualistów jest bardziej złożony, niż tylko "dzieci w szkole będą się śmiać". Dzieci nie śmieją się bez powodu, ktoś je tego nauczył i skądś wytrzasnęły takie wzorce. Jeśli wpoisz swojemu dzieciakowi, że nie należy dokuczać np. grubym, kalekim, piegowatym etc. to nie będzie tego robił, proste. Dlatego rozbraja mnie argument "co rówieśnicy powiedzą?". Nic nie powiedzą, zaakceptują, o ile nie wyniosą z własnych domów niechęci do pedałów i ciot.
Największy problem leży w głowach osób dorosłych. Dlatego, chociaż w pełni popieram możliwość legalizowania związków i adoptowania dzieci przez pary homoseksualne, zdaję sobie sprawę, że społeczeństwo nie jest jeszcze na takie rewolucje gotowe (wystarczy poczytać niektóre posty, pojawiające się w tym temacie) i minie jeszcze sporo czasu, zanim uda się to wprowadzić. O ile się uda.
Howk, rzekłam.
Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1153
Wysłany: 2007-10-26, 14:52
sis napisał/a:
Największy problem leży w głowach osób dorosłych.
Na przykład traktowanie adopcji przez homoseksualistów jako części równouprawnienia.
sis napisał/a:
Dlatego, chociaż w pełni popieram możliwość legalizowania związków i adoptowania dzieci przez pary homoseksualne, zdaję sobie sprawę, że społeczeństwo nie jest jeszcze na takie rewolucje gotowe
Co ma adopcja do legalizacji związków?
Zombwbij napisał/a:
sis napisał/a:
Przecież nie jest ważne, jakiej płci czy orientacji jest ten, który otacza cię rodzicielską miłością; ważne, że kocha.
I to raczej może być podsumowaniem tematu.
Czy to znaczy, że nie potraficie odróżnić ojca od matki?
Igor napisał/a:
mi tez nie przeszkadzal ale trzeba przyznac ze od razu dziecko jest skazane na homoseksualizm tak przynajmniej sugeruja naukowcy
trzeba przyznac ze od razu dziecko jest skazane na homoseksualizm tak przynajmniej sugeruja naukowcy
Tego też nie cierpię - jacy naukowcy? Gdzie? Kiedy? Skąd?
Jeśli powołujesz się na jakąś lekturę, autorytet, wyniki badań etc., wypadałoby podać źródło, z którego czerpiesz takie informacje. W przeciwnym razie o kant odwłoka można je rozbić.
Nie sądzę, by dziecko było na cokolwiek skazywane. Homoseksualiści, pochodzący na ogół z rodzin, w których jest dwoje rodziców płci odmiennej, są, jacy są, niezależnie od heteroseksualnej orientacji matki i ojca, czyż nie?
Dziecko wychowane przez homoseksualnych rodziców, może być co najwyżej bardziej tolerancyjne i przyzwyczajone do "inności", mając jednocześnie wpojoną świadomość, że jeśli kiedyś odkryje w sobie taką "inność", nie będzie w tym nic złego. Co wcale nie znaczy, że nie wejdzie nigdy w heteroseksualny związek.
Mówimy o orientacji seksualnej, a nie przekazywanych z ojca na syna tradycjach rodzinnych, tak?
[ Dodano: 2007-10-26, 16:03 ]
kenusarf napisał/a:
Na przykład traktowanie adopcji przez homoseksualistów jako części równouprawnienia.
Nigdzie nie napisałam ani słowa o równouprawnieniu, więc nie rozumiem wniosku.
Cytat:
Co ma adopcja do legalizacji związków?
W przypadku dyskusji o homoseksualizmie, problem legalizacji związków pojawia się obok adopcji, więc mimochodem o tym wspomniałam, aczkolwiek nie jest to pierwszorzędna kwestia w tej dyskusji, więc nie wiem, dlaczego pytasz akurat o to ;p
Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1153
Wysłany: 2007-10-26, 15:23
Cytat:
Nigdzie nie napisałam ani słowa o równouprawnieniu, więc nie rozumiem wniosku.
To nie był wniosek, tylko dodanie przykładu.
sis napisał/a:
W przypadku dyskusji o homoseksualizmie, problem legalizacji związków pojawia się obok adopcji
Co jest złe. Adopcja nie jest po to, aby ktoś dostał dziecko, ale żeby zapewnić dziecku jak najlepsze warunki, więc włączanie adopcji do dyskusji o homoseksualizmie jest jednym z problemów, które tkwią w głowach dorosłych.
Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1153
Wysłany: 2007-10-26, 15:38
Cytat:
Niezależnie od orientacji seksualnej tego, kto te warunki jest w stanie zaoferować.
Pozostaje kwestia czy warunki naprawdę są niezależne od orientacji.
Czy para homoseksualna może wychować dziecko? IMO tak, ale z tego co wiem to przy adopcji nie wystarczy być osobą, której by dziecka nie zabrano, gdyby już jakieś miała...
Dołączyła: 13 Lis 2005 Posty: 1992 Skąd: z nienacka
Wysłany: 2007-10-26, 16:24
Polecający: baba jaga ;P
Nie wiem czy gdzies juz ktos to pisal, ale za homoskelsualizm odpowiedzialny jest jakis tam gen [gdzies kiedys to zaslyszalam chyba na discovery czy innym tego typu kanale]. Nie mozna "zrobic" z kogos homoseksualisty, wiec obawy o zmiane orientacji adoptowanego dziecka jest conajmniej smieszne ;/ tak jak sis juz napisala, homoseksualisci pochodza z "normalnych" rodzin i co ? to znaczy ze ojciec byl malo dominujacy, matka za bardzo, chlopak zaczal sie bac kobiet i stal sie gejem?
homoseksualisci, to nie jest sprawa XXI wieku ... sa i byli od dawna teraz tylko sie o tym poprostu mowi ...
a co do adopcji to jestem za, uwazam ze jezeli para homoseksualna jest w stanie zapewnic dziecku wszystko co mu trzeba wg. prawa i otoczyc je miloscia, wychowac na dobrego obywatela to czemu nie? Czemu ma trafic do rodziny zastepczej, gdzie ojciec moze okazac sie pedofilem?
ps tak gej i pedofil to sa dwie rozne rzeczy jakby ktos nie wiedzial...
_________________ mam Cie! zjem Cie!
Ostatnio zmieniony przez Kurczol 2007-10-26, 18:06, w całości zmieniany 1 raz
Wysłany: 2007-10-26, 16:34
Polecający: Leopold Butters Stotch
Kheemm, temat dość drażliwy, ale wyobraźmy sobie następującą scenkę:
Idzie uradowany/a Jasiu/Małgosia do szkoły, do 1. klasy. Wśród ciekawskich kolegów/koleżanek znajduje się jeden, który spyta:
-jak ma na imię twój tata?
Pytanie za 100 punktów, co ma Jasiu/ Małgosia odpowiedzieć?
a)A który? b)Jeden to Wojciech, a drugi Zenon c) A ch** cię to?
Odpowiedzi nadsyłajcie do rządu Holandii, ewentualnie do jakiegoś znajomego gaya, który chciałby możliwość adoptowania dzieci przez rodziny homosexualistów wprowadzić.
Myślę, że moje stanowisko w tej sprawie jest dość jasne, co?
_________________ I am on your side, Mr.Gość Gość,
Gość,
Gość.
No i masz, Gość, zaśmieciłeś mi pół podpisu!
Death be not proud, though some have called thee
Mighty and dreadfull, for, thou art not so
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum