NIE NIE NIE NIE
dziecko ma mieć mamę i tatę, a nie dwóch tatusiów lub dwie mamusie!
Nie wiem co jest lepsze dla dziecka, czy pobyt w domu dziecka, czy życie z takim "rodzicami", ale nie jestem za tym, żeby wypaczać dzieciom zdrowy pogląd na partnerstwo i już od wczesnego dzieciństwa je demoralizaować !
_________________ I dream of place where I could stay...
nie mam nic przeciwko homoseksualistom i rozumiem, że oni także mają jakieś macierzyńskie instynkty czy coś w tym stylu... i miałabym jakiś większych obiekcji, ważne, żeby kochali to dziecko i zawsze to lepiej dla dziecka jak ma swój dom i rodzinę, zamiast mieszkać w domu dziecka...
ale tu nie chodzi o zaspakajanie jakiś swoich potrzeb czy zachcianek... ale o dobro tego dziecka: i jeśli chodzi o miłość i wychowanie to nie wątpię w umiejętności i chęci par homoseksualnych, ale chodzi tutaj o społeczeństwo. Takie dziecko na pewno nie będzie miało łatwo wśród rówieśników i w całym otoczeniu... dopóki nie zmieni sie sposób myślenia i stosunek do tego typu spraw to na pewno jestem przeciwna, mimo wszystko dla dobra tego dziecka.
_________________ "Szukam abstrakcyjnych sposobów na wyrażenie rzeczywistości, abstrakcyjnych form, które oświecą moją własną tajemnicę" Eric Cantona
Homoseksualiści będą uczyli dziecko, że nie mają wchodzić w związku homoseksualne? raczej nie...
Dziecko patrząc na coś takiego, uczy się, że to jest normalne.. A tak nie jest !
_________________ I dream of place where I could stay...
Dołączył: 24 Paź 2006 Posty: 935 Skąd: inąd się znamy...
Wysłany: 2008-01-19, 15:30
Polecający: myszka mi poleci(a)ła...
Kapucynka napisał/a:
Homoseksualiści będą uczyli dziecko, że nie mają wchodzić w związku homoseksualne?
A czy będą uczyli, że w takowe wchodzić mają?
A dlaczego mieliby tego (nie) uczyć? Czyż nie lepiej nauczyć dostrzegania własnego "ja", z seksualnością włącznie? Czy może zakazać dziecku myślenia o tym i nakazać (z wyborem partnera/partnerki) stworzenie związku takiego a takiego?
Homoseksualizm jest jedną z naturalnie występujących orientacji; dlaczego jej nie akceptować? Bo Tobie się nie podoba? Czy Twoje dziecko ma/będzie miało możność określenia własnego stanowiska w tej sprawie, czy narzucisz mu ustalone?
_________________ "Mądry nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego co ma."
Lubię internet, bo w internecie nikt nie wie, że jestem psem
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
Ogólnie to ja nie mam nic przeciwko parom homoseksualnym, skoro jest im tak dobrze, są szczęśliwi to dlaczego nie. Ale dzieci? Oj nie, to calkowicie odpada.co kiedyś powie innym, że ma dwie mamy, czy dwóch ojców?:|
Wczoraj w radio slyszalam, że brytyjczycy czy coś robią badania, aby jedna kobieta mogła byc z drugą i urodzić ich wspolne dziecko. od jednej pobiorą szpik kostny a od drugiej komorki jajowe. Jeesli sie uda to będą mogły mieć dziewczynke, to jasna sprawa.
ja tego nie popieram!
_________________ Prawdziwy przyjaciel nawet nie widząc Cię wie, że jest Ci źle ...
Tu znaczy w Polsce ale na swiecie takze niechce takich dewiacji.
Absurd napisał/a:
bo kostek nam sie skinheadem zrobil ; )
ale i tak jestem fajny
albo w sumie inaczej moze jeszcze dajmy parom nekrofilskim prawo do adpocji i jeszcze zoofilskim tez dzieci bede mogly sie nauczyc wielu pozytecznych rzeczy albo zawsze byc zimnym i twardym albo beda bardziej kochac zwierzatka
dajmy parom nekrofilskim prawo do adpocji i jeszcze zoofilskim tez dzieci
Rozwalają mnie podobne argumenty, za każdym razem, bo wciąż pojawiają się dokładnie takie same. Różnica polega na tym, że nekrofilia i zoofilia to dewiacje, a homoseksualizm nie.
Btw, jak wyobrażasz sobie parę nekrofilską? Bo ja myślę, że jedno z partnerów mogłoby nie wytrzymac próby czasu
Ja jestem tolerancyjny i nie mam zamiaru ingerować, kto z kim jest w związku i kto z kim żyje. Jeśli ktoś jest gejem, to jego sprawa i mi to nie przeszkadza.
Mimo to jestem przeciwnikiem adopcji przez takie pary.
Nie wiadomo do końca, jaki wpływ będzie mieć takie rozwiązanie na psychikę dziecka, które od małego będzie się wychowywać u dwóch tatusiów lub dwóch mam. Jaki to wpływ będzie miało na jego rozwój? Czy nie będzie w przyszłości miało problemów np. z określeniem swojej seksualności? Pozwolenie na to za bardzo przypomina eksperymentowanie na dzieciach.
Nie wydaje mi się, by cokolwiek mogło zastąpić prawdziwą rodzinę z rodzicami obojga płci. Od zawsze w naturze naszego gatunku było wychowywanie dzieci przez ojca i matkę. Bez względu na to, jaka panowała religia i jaki był system wartości.
_________________ (...) The tiny strings inside our genome, they own us, they control us, and they torture us. Do not reproduce, do not support them, bring them to an end. Stop the agony of concious life, eradicate life.
To znaczy. Wiem, że niekoniecznie układ sił był układem patriarchalnym, a w niektórych krajach zdarzała się poligamia. Nie słyszałem o tym, by w jakiejś kulturze były rozpowszechnione rodziny oparte o związek homoseksualny. Może jednak były...
_________________ (...) The tiny strings inside our genome, they own us, they control us, and they torture us. Do not reproduce, do not support them, bring them to an end. Stop the agony of concious life, eradicate life.
Właściwie o takich też nie słyszałem, natomiast często spotyka się wychowanie przez całą wioskę i zasadniczo kto jest czyim ojcem albo matką nie gra roli.
_________________ "Ja kudłaty durnowaty reperuję stare graty!!"
Piszczałka
Niech homoseksualiści próbują się rozmnażać ale nie kosztem niczego nie świadomych jeszcze dzieci, i niech nikt nie gada bzdur o normalności homoseksualizmu bo gdyby był naturalną koleją rzeczy to ludzkość by wymarła.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum