Wysłany: 2007-03-30, 23:47
Polecający: dzęki sobie
PO 1 : Na litość Boską powtarzam: ANARCHIA NIE JEST KOLEJNYM SYSTEMEM to coś znacznie więcej.Dopóki będziecie myśleć że nim jest dopóty nie zrozumiecie o co "w tym wszystkim" chodzi.
Oto pierwszy jakże myślący i piękny cytat:
"Anarchia Jest Stanem Umysłu
A Nie Jeszcze Jednym Rządem, Systemem
Oznacza To Ciężką Pracę I Dużo Myślenia
Oznacza To Ciągłą Naukę Życia Swoim Własnym Życiem
Naukę Dokonywania Właściwych Wyborów"
krzak napisał/a:
Telemah napisał/a:
Wieczorem będę mieć czas aby was trochę "oświecić"
no juz nie moge doczekac sie tego oswiecenia. bardzo jestem ciekaw wizji takiego spoleczensta w ktorym nie ma wladzy, a co za tym idzie prawa i regul.
Zagalopowałeś się trochę.Kto powiedział że anarchia polega na tym że nie ma żadnych praw , reguł i żadnej etyki ?? Ty tak powiedziałeś....ale źle myślisz.Powtarzasz to co usłyszałeś, albo powielasz bzdury które są rozgłaszane przez wielu ludzi.Kto ci tak powiedział że anarchia tak wygląda ?? Mama ?? Tata ?? Ojciec Dyrektor ?? czy może Krasnal Hałabała ??
Czytałeś choć cytaty ludzi którzy tworzyli podwaliny "dzisiejszego anarchizmu" ?? Chyba nie , bo gdybyś się zaznajomił to nie pisał byś takich rzeczy.Oto cytat z jednej z kilku książek jednego z "prekurosorów" :
"Anarchizm nie oznacza braku instytucji w ogóle, lecz tylko takich, które zmuszają ludzi do podporządkowywania się przemocy" - Lew Tołstoj
Myślisz że tu chodzi o to żeby wrócić na drzewa, i o to żeby można było zabijać ludzi bezkarnie na ulicach ?? Mylisz się okrutnie.
Teraz kolejny cytat tym razem z tego forum:
"Telemah napisał/a:
Skąd Ty możesz wiedzieć czego MI potrzeba ??
A ty wiesz? Ja nie jestem twoją mamcią ani laską żeby ci dogadzać. Czy ja ci mówie ze coś masz robić tak czy tak??? "
Ok rozumiem .....ale dlaczego ekipy rządzące mydlą ludziom oczy że wiedzą czego im potrzeba....i że zrobią to czy tamto ...niestety większość głosującej ciemnoty głosuje w ślepej wierze tego że ktoś im zrobi dobrze Wszyscy wiemy że tak nie jest i nie będzie, bo ile osób tyle potrzeb.Obietnice przedwyborcze rozpływają się jak rzadka kupa.I kto tu okzauje się być większym naiwniakiem ?? Ja ( i mi podobni) którzy wierzą w to co Wy nazywacie (głównie przez swą niewiedzę) utopią czy może ten , kto uwierzył już n-tej opcji politycznej ?? - bo gdyby już nikomu z kandydatów nie byłby w stanie choć trochę zaufać to raczej nie poszedłby do urny ?? czyż nie ??
Poza tym po raz enty tłumaczę : Anarchia nie jest ustrojem !! to po prostu zdrowy porządek rzeczy , to właśnie ład i porządek, ale taki który jest dobrowolnie wypracowany przez określoną grupę społeczną.Jest wiele "instytucji" które działają na zasadzie anarchistycznej, gdyż anarchia jest tak naprawdę bardziej rozwiniętą formą demokracji.Weź pod uwagę np. spółdzielnie mieszkaniową.Jeśli pojawia się jakiś tam problem to członkowie spółdzielni (czyli lokatorzy) starają się razem go rozwiązać .Nie potrzebują do tego zgody ministrów, posłów , i innych darmozjadów, gdyż są swoistym WOLNYM KOLEKTYWEM lub jak kto woli FEDERACJĄ.Teraz pomyśl co by się działo gdyby taka spółdzielnia musiała by się podporządkować (a tak niestety często jest) wielu głupim przepisom które wymyślił jakiś tam poseł i które przegłosowała większość tychże POSŁÓW!! Czy nie wydaje ci się iż o takich rzeczach nie powinny decydować osoby należące do tej wspólnoty ?? a nie posłowie?? cóż oni mogą wiedzieć o sytuacji jaka tam zaistniała ?? o potrzebach tychże ludzi ?? Każdy powinien mieć prawo głosu i możliwość współdecydowania ale tylko na własnym podwórku.I bez żadnych stołków dla takich decydentów.Skoro ludzie razem rozwiązują problem w swojej społeczności to nie potrzebują przedstawicieli którzy by ich problemy mogli by zanieść do "wyższych instancji" ...nie musieli by się pytać bóg wie kogo o zgodę.Można by tak wymieniać jeszcze długo.
Anarchizm też nie chce burzyć ładu akceptowanego przez inne osoby.Odpowiada Ci być podnóżkiem innych ?? Lubisz być rządzony i sterowany ?? Proszę bardzo...ale nie zmuszaj do tego kogoś kto tego nie chce.Dla ciebie mój światopogląd jest chory, a dla mnie Twój.Nic tu ze sprzeczania, gdyż będzie to dywagacją nad "wyższością świąt wielkiej nocy nad świętem Bożego narodzenia.Jedną z form wspólnoty działającej na zasadach anarchistycznych jest (mam nadzieję że nikt mnie za to nie zlinczuje) RODZINA.Potrzebujesz wprowadzać hierarchie w domu ?? wybierasz posłów i senatorów ?? raczej NIE !! Gdyż wystarczy podstawowe zrozumienie innej istoty i bardzo podstawowy szacunek...nie powiecie mi przecież że nie ma normalnie funkcjonującej rodziny
Teraz to co niby jest nie do spełnienia w Anarchiźmie czyli : "Bezpieczeństwo Publiczne"
Przemoc jak wiemy była jest i będzie.Zastanówcie się teraz z czego ona wynika z dzisiejszych czasach?? Jak to z czego ?? z biedy z patologii.....itd..
Głównie z tego powodu.Są oczywiście przypadki jakichś psychopatów ,ale to akurat schorzenie psychiczne i nie zależy to od żadnej ekipy rządzącej czy ustroju.Patologia i bieda bierze się głównie z RÓŻNIC WARSTW SPOŁECZNYCH które stworzyły różne systemy, począwszy od monarchii skończywszy na naszej pseudo-demokracji.W Anarchiźmie szereg różnic zostałoby zniesionych, przez co jednostka kreatywna zapewniłaby sobie godny byt.Teraz królują znajomości , konszachty etc... kto się na nie nie załapie żyje b. skromnie lub nawet w nędzy.I nie prawdą jest że każdy ma równe szanse, wierzenie w coś takiego byłoby jeszcze większym naiwniactwem niż wiara w to że kiedyś może być inaczej niż teraz (a wielu z Was niestety tak sądzi).Są oczywiście jednostki którym odpowiada patologia lecz jest ich tak naprawdę bardzo mało , gdyby zmniejszyć różnice społeczne sami byście się przekonali jak mała to grupa.O dziwo są nadal ludzie którzy mimo biedy żyją w miarę etycznie ...to też o czymś świadczy.Jednostka która dopuszczała by się przewinienia byłaby normalnie karana , przy przewinieniach nie dotyczących jakichś ciężkich występków przeciwko życiu czy zdrowiu samo odrzucenie go przez większość otoczenia byłaby karą.Przy poważnym przewinieniu byłaby normalnie karana , od razu mówię iż jakakikolwiek odłam idei anarchistycznych nie dopuszcza kary śmierci, ani tortur.Myślę iż dożywotnie więzienie to wystarczająca kara w przypadku zabójstwa -nie byłoby możliwości wcześniejszego wyjścia na wolność.Osadzony sam musiałby zarabiać na swoje utrzymanie.Sądem byłoby całe społeczeństwo lokalne z naciskiem na tych ,na których zbrodnia odcisnęła największe piętno.
Na razie starczy ...proszę ew. zdawać konkretne i sprecyzowane pytania , na które będę starał się odpowiedzieć.Nie będę odpowiadać na pytania bzdurne , czy skreślające moje myślenie na zasadach "nie - bo nie "
Jeszcze trochę specjalnie dla Pana Krzaka:
Jak Pan widzi Anarchia ma pewne "zasady" opierające się głównie na etyce, tolerancji , oraz na traktowaniu społeczeństwa jako dobrowolnie zrzeszonych grup z równoczesnym jak największym poszanowaniem pojedynczej jednostki.Wszystkie te punkty da się zrealizować bez tzw. rządu.Władza wcale nie zapewnia porządku, i nie ma monopolu na powyższy.Jeśli władza to taki ład i porządek , to skąd tyle przestepstw ?? Skąd te przepełnione więzienia ??
Po prostu nie potrafisz zobaczyć porządku i znośnego ładu bez władzy....co nie znaczy że jest to niemożliwe....to tylko twoje myślenie nie pozwala Ci na to !! A że tak twierdziłaby tzw. większośc...to o niczym nie świadczy...bo liczy się to co sądzą osoby które wydają się dla ciebie ważne i ty sam + ew. twoje środowisko które sam sobie wybierzesz.Przypominam iż jeszcze nie tak dawno Większość ludzi była przekonana że ziemia jest płaska.Skoro nic z tego nie pisze nie weszło jeszcze na szerszą skalę w życie , to skąd wiesz czy by się nie sprawdziło.Powtarzam iż NIKT by cię na nic nie namawiał, jeśli odpowiada ci taki porządek rzeczy to proszę bardzo..żyj sobie w nim.Uszanuj jednak tych którym to nie odpowiada !! Zauważ iż ty z wyczuwalnym krytycyzmem napisałeś to co napisałeś.Wg . Ciebie drogi Kolego porządek wygląda tak ale według mnie może wyglądać zupełnie inaczej ! To jest właśnie jedna z głównych "zasad" anarchizmu..ludzie nazwali to szumnie TOLERANCJĄ.
Teraz inna sprawa która pewnie Cię ciekawi czyli - Anarchia a urzędnicy:
urzędnicy w potrzebnych ludzkości urzędach pozostali by, lecz byliby opłacani przez samych interesantów czyli przez tych którym są potrzebni.Rozwiązało by to problem istnienia wielu niemal zupełnie bezsensownych urzędów, i nie tylko.Aaa i bym zapomniał Anarchiści są bardzo wyczuleni na ekologię , patrząc na dzisiejszy świat zawalony tonami śmieci , jest to też pozytywny argument.Dziwnym trafem gros członków organizacji ekologicznych ma poglądy Anarchistyczne lub Panarchistyczne (Para-Anarchistyczne czyli wolnościowe)..zgadnij skąd to wiem ??
Pozdrawiam Serdecznie
_________________ Państwo chce rządzić nami, my jesteśmy wolni - rządzimy się sami!
1) Załóżmy, że nie istnieje administracja państwowa. Czy państwo anarchistyczne utrzymywałoby armię ? Jak zabezpieczałoby się przed zagrożeniem zewnętrznym ?
2) Czy istniałaby policja ? Jesli nie kto zajmowałby się eliminowaniem ze społeczeństwa jednostek stanowiących zagrożenie wewnętrzne (mordercy, złodzieje) ?
3)W jaki sposób komuny (nie umiem znaleźć innego określenia) współpracowałyby bez wzajemnego rywalizowania, w sytuacji w której nastąpiłby problem z dostępem do części dóbr.
4) W jaki spsób anarchiści wyeliminowaliby osoby o niepacyfistycznych poglądach za swoich szeregów i zabezpieczyli się przed nimi.
_________________ myśl wolno - działaj szybko - a po wszystkim analizuj błędy.
Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1173
Wysłany: 2007-03-31, 19:51
Telemah napisał/a:
Jest wiele "instytucji" które działają na zasadzie anarchistycznej, gdyż anarchia jest tak naprawdę bardziej rozwiniętą formą demokracji.
1. A coś o zakresie działania, który można choćby porównać do powiedzmy 1-milionowego miasta?
Bo spółdzielnia, która zarządza sobie budynkami, które na pewno nie powstały w sposób anarchistyczny nie robi na mnie specjalnego wrażenia.
2. W jaki sposób utworzyć wspólnotę np. na terenie miasta Warszawy, która będzie miała środki do wyżywienia siebie?
3. Jak duża musi być wspólnota, aby było ją stać na lekarzy specjalistów z każdej dziedziny?
4. Jak importować np. banany z Afryki?
5. Kto będzie ustalał normy inżynierskie?
6. Przepisy ruchu drogowe, będę różne dla każdej wspólnoty?
7. Skąd wziąć ropę? Jak duża musi być wspólnota, aby mogła zapewnić sobie energię?
Wysłany: 2007-03-31, 20:32
Polecający: dzęki sobie
Wy dalej nie rozumiecie !! Oprócz tzw. rządu nic nie zostaje zniesione !!! Reszta zostaje na b. podobnych zasadach.Kto powiedział że nie będzie jakiejś formy straż ?? byłyby...funkcjonowały by na trochę innych zasadach ,tylko o wiele większy byłby wpływ ludności na funkcjonowanie tychże..podobnie sprawa ma się z urzędami. Pomyśl teraz o takiej "dziwnej" sytuacji. Nikt nas o niczym nie poinformował....a rząd się rozpadł ale nikt o tym by nas nie powiadomił.Media nic by nie powiedziały ...nie wiedzielibyśmy nawet o tym...tak jak teraz nie wiemy o wielu rzeczach które dzieją sie na wysokich stołkach...obywatel wcale wszystkiego nie wie gdyż cały system jest cholernie zagmatwany.Myslisz że wtedy świat zawalił by się na głowę ?? Raczej nie !! Nie odczulibyśmy większej różnicy...a skoro tak to po co te darmozjady są nam potrzebne ?? No po co ?? Wy dalej traktujecie anarchię zbyt utopijnie.Co do gospodarki i importu to spokojnie dałoby się go wykonywać dalej na podobnych zasadach, wystarczy ruszyć głową .
Teraz postaram się udzielić informacji na pytania Dr.Frasunka
Pytania:
1. A coś o zakresie działania, który można choćby porównać do powiedzmy 1-milionowego miasta?
Bo spółdzielnia, która zarządza sobie budynkami, które na pewno nie powstały w sposób anarchistyczny nie robi na mnie specjalnego wrażenia.
2. W jaki sposób utworzyć wspólnotę np. na terenie miasta Warszawy, która będzie miała środki do wyżywienia siebie?
3. Jak duża musi być wspólnota, aby było ją stać na lekarzy specjalistów z każdej dziedziny?
4. Jak importować np. banany z Afryki?
5. Kto będzie ustalał normy inżynierskie?
6. Przepisy ruchu drogowe, będę różne dla każdej wspólnoty?
7. Skąd wziąć ropę? Jak duża musi być wspólnota, aby mogła zapewnić sobie energię?
Odp.
1) Im większe skupisko ludzi tym większa ilość federacji...a skoro każda federacja zarządza się na zasadzie konsensusu , to żaden Mądrala nie musi zarządzać...gdyż razem podejmują decyzje, "każda na swoim podwórku" Wielkość tych federacji jest dowolna , zależy od tego ile osób chciałoby do nich przystąpić.I żaden politykier nie musi nad tym panować gdyż ludzie zarządzają się niejako sami
2) A czy gdyby zabrakło Tej całej hołoty (czytaj rządu) to czy warszawa zdechłaby z głodu ?? - nie sądze. Znów za bardzo się rozpędzacie...nikt nie chce robić niedorzecznej rewolucji i wracać na drzewa.....dalej myślicie zbyt utopijnie
3) A czy teraz stać cię na lekarzy z każdej dziedziny?? czy nie jest to prawdą iż na byle jaki zabieg musisz czekać miesiącami i że mimo że bulisz niemało na opiekę medyczną to okazuje się że i tak jest beznadziejna ?? Naprawdę myślisz że w tej materii może być jeszcze gorzej niż jest ??
4) A jak się robiło to do tej pory....czy politycy są ci do tego przydatni ??
5) Zależy o jakich normach inżynierskich mowa
6) Przepisy ruchu drogowego byłyby takie jak są...po co niszczyć coś co się sprawdza ?? Czy myślisz że Anarchistom one przeszkadzają ?? - Nie sądze
7) We wspólnotach anarchistycznych jest wielu przedsiębiorczych ludzi ..wielu też ekologów i wiele twórczych jednostek....także nie widzę większego problemu....poza tym strasznie krótkowzroczny jesteś , ropa skończy się za jakieś niecałe 40 lat...jest to obliczone dość precyzyjnie nauka jest tak rozwinięta że wypadałoby uwierzyć w te prognozy.Co później ?? Z węglem jest niestety podobnie....Na pewno chcieli by kłaść większy nacisk na ekologiczne źródła energii i na minimalizowanie ich zużycia.
Przykro mi to pisać ...ale dalej robicie z tego przesadną utopię....dalej tkwi w was wiele dziwnych stereotypów i głupot wciskanych przez wiele osób....ja już od dwana wiedziałem dlaczego ludzie się krzywią słysząc takie słowo jak Anarchia...dlatego że mają przed oczami te bzdurne stereotypy .....nie wiedząc wiele o jej prawdziwym obliczu.
Pozdrawiam
Ps. Jutro postaram się napisać o tym jak pojmowany jest zysk ..podział dóbr...pojęcie własności itd.... omówię kilka dość ważnych spraw ekonomicznych
Ps.2 Twardziel w swoich wypowiedziach zawarłem już rozwiązanie problemu przemocy..jest to podobny program do tego który chcą wprowadzić w życie środowiska liberalne.
_________________ Państwo chce rządzić nami, my jesteśmy wolni - rządzimy się sami!
Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1173
Wysłany: 2007-03-31, 21:26
Telemah napisał/a:
Przykro mi to pisać ...ale dalej robicie z tego przesadną utopię....dalej tkwi w was wiele dziwnych stereotypów i głupot wciskanych przez wiele osób....ja już od dwana wiedziałem dlaczego ludzie się krzywią słysząc takie słowo jak Anarchia...dlatego że mają przed oczami te bzdurne stereotypy .....nie wiedząc wiele o jej prawdziwym obliczu.
Nie pokazałeś rozwiązania choćby jednego problemu, więc utrwalasz stereotyp, że anarchia to paraliż.
Telemah napisał/a:
2) A czy gdyby zabrakło Tej całej hołoty (czytaj rządu) to czy warszawa zdechłaby z głodu ?? - nie sądze. Znów za bardzo się rozpędzacie...nikt nie chce robić niedorzecznej rewolucji i wracać na drzewa.....dalej myślicie zbyt utopijnie
Przede wszystkim podstawą handlu są pieniądze, które drukuje państwo. Skąd w anarchii pieniądze? Czemu jedna wspólnota miałaby wysyłać coś innej(wiejska żywność do miasta)?
Telemah napisał/a:
3) A czy teraz stać cię na lekarzy z każdej dziedziny?? czy nie jest to prawdą iż na byle jaki zabieg musisz czekać miesiącami i że mimo że bulisz niemało na opiekę medyczną to okazuje się że i tak jest beznadziejna ?? Naprawdę myślisz że w tej materii może być jeszcze gorzej niż jest ??
To nie jest odpowiedź na moje pytanie, więc je powtórzę jak duża musi być wspólnota,a była miała specjalistę z każdej dziedziny. Jest konkretne pytanie o jakie prosiłeś, więc daj konkretną odpowiedź.
Telemah napisał/a:
4) A jak się robiło to do tej pory....czy politycy są ci do tego przydatni ??
Może sformułuję pytanie inaczej. Jak duża musi być wspólnota, aby mogła je sobie sprowadzić?
Cytat:
5. Kto będzie ustalał normy inżynierskie?
O wszystkich.
Telemah napisał/a:
6) Przepisy ruchu drogowego byłyby takie jak są...po co niszczyć coś co się sprawdza ?? Czy myślisz że Anarchistom one przeszkadzają ?? - Nie sądze
A jak rozwój motoryzacji spowoduje, że przestaną się sprawdzać? A może można je ulepszyć?
Telemah napisał/a:
7) We wspólnotach anarchistycznych jest wielu przedsiębiorczych ludzi ..wielu też ekologów i wiele twórczych jednostek....także nie widzę większego problemu....poza tym strasznie krótkowzroczny jesteś , ropa skończy się za jakieś niecałe 40 lat...jest to obliczone dość precyzyjnie nauka jest tak rozwinięta że wypadałoby uwierzyć w te prognozy.Co później ?? Z węglem jest niestety podobnie....Na pewno chcieli by kłaść większy nacisk na ekologiczne źródła energii i na minimalizowanie ich zużycia.
To znowu było konkretne pytanie. Jak duża musi być wspólnota, aby była w stanie tego dokonać?
Jak duża musi być, aby była w stanie opracować technologię czystej energii?
Odpowiedzią na moje pytanie jest podanie rzędu wielkości jakiejś liczby. Jeżeli anarchiści nie są w stanie określić tak podstawowej rzeczy jak minimalna liczność wspólnoty aby była ona samowystarczalna to to właśnie jest utopia.
Gadka, że wspólnota będzie miała taką liczność jaką sobie zażyczą to jest utopia.
Telemah napisał/a:
ja już od dwana wiedziałem dlaczego ludzie się krzywią słysząc takie słowo jak Anarchia...dlatego że mają przed oczami te bzdurne stereotypy .....nie wiedząc wiele o jej prawdziwym obliczu.
Walisz same ogólniki czyli dokładnie trafiasz w moje wyobrażenie anarchisty.
Wysłany: 2007-03-31, 23:04
Polecający: dzęki sobie
Wcale nie jest to utopia.A czy obecny system ma złote środki na wszystko ?? Raczej nie i dobrze o tym wiemy więc nie wymagaj tego od Anarchistów.Z twoich wypowiedzi zwuażyłem że bez obrazy ale straszny suchar z Ciebie...wiesz jaka jest różnica między Większością ludzi a Anarchistami...że ci drudzy zamiast narzekać wprowadzają jakieś zmiany w swoje prywatne życie i w system swoich prywatnych wartości itd...gdyby każdy choć trochę poświęcił się się zmienianiu swiata na lepsze ( nie mówię tu o robieniu z siebie jakiegoś męczennika) to nie byłoby tego całego pierdzielenia.Co do wspólnoty to byłaby taka jak by chciała być..nie wiem jak to by mogło zaszkodzić jej funkcjonowaniu, szczególnie że stopniowo zanikały by różnice zachęcające do ew .niezdrowej konkurencji, zaś ta naturalna zawsze była i będzie ...czy ktoś mówił że jej nie będzie ??
Politycy też nie mają żadnych złotych recept !!!, a jeśli mają to spełniają je tak rzadko, gdyż często są wyssane z palca i nikt nie oczekuje jakoś od nich cudownych środków , nie bombarduje tyloma pytaniami ...Czy Anarchiści chcą władzy ?? NIE !! Czy Anarchiści chcą Ci coś zabierać ?? NIE Czy Anarchiści chcą żyć za twoje (i nie tylko) pieniądze ?? NIE !!
A że zmiana czegoś na lepsze wymaga pracy ...i nie ma odpowiedzi na wszystkie pytania...cóż ..tak było zawsze
Powtórzę pewien cytat:
"Anarchia Jest Stanem Umysłu
A Nie Jeszcze Jednym Rządem, Systemem
Oznacza To Ciężką Pracę I Dużo Myślenia
Oznacza To Ciągłą Naukę Życia Swoim Własnym Życiem
Naukę Dokonywania Właściwych Wyborów"
przeczytaj i przemyśl
Anarchiści nie chcą wprowadzać niczego na siłę...jeśli nie podoba ci się to, to żyjesz po
swojemu ..o to właśnie w tym chodzi...żeby nikt niczego nikomu nie narzucał.Wolność jednostki jest tak długo świętą dopóty nie ogranicza wolności innej jednostki, i nie zagraża jej życiu.....niestety państwo tego bardzo często nie szanuje.
Politykierzy żyją sobie za moje pieniądze które mógłbym przeznaczyć na fajniejszy cel niż wypasanie tych marnotrawnych świń.I co ?? myślisz że odpowiedzieli by (choć w 5%) na pytania które zadaje się Anarchistom ?? Nie sądzę .Ich obchodzi tylko ich własna dupa..nic więcej...i jeszcze to żeby jak najwięcej zagarnąć dla siebie.Jeśli by nawet udzielili odpowiedzi na któreś z pytań to i tak nic by nie zdziałali polska jest na to wybitnym przykładem.Dlaczego podchodzisz z większą ufnością do polityków którzy cię dymają na każdą stronę niż do ludzi którzy chcą prawdziwych zmian , bez wplatania w to tych gołosłownych szumowin jakimi są politycy ?? wiesz może co to DIY ?? Wielu wie co oznacza ten skrót ale niewielu wie że to jedno z głównych założeń Anarchizmu.Jeśli by ktoś tego nie wiedział to DIY jest angielskojęzycznym skrótem które znaczy dosłownie ZRÓB TO SAM.Po dłuższej przerwie od czasu gdy po raz pierwszy padło, zaczęły je wykorzystywać środowiska promujące muzykę niezależną , głównie z nurtu HARDCORE gdyż ta właśnie muzyka jest najczęstszym nośnikiem tekstów traktujących o anarchiźmie, ekologii, pokoju i innych ważnych sprawach.
Powracając do wspólnoty to może sobie być jaka chce , i wcale nie jest to utopia.Po prostu gros ludzi zbyt bardzo przyzwyczaił się do życia pod batem żeby sobie coś takiego wyobrazić.Wiele tego typu pytań nie ma jednoznacznej odpowiedzi nawet w dzisiejszym "niby-uporządkowanym" świecie.Jak zwykle wiele rzeczy wyszłoby w praniu....ale pokaż mi takiego człowieka który wymyśliłby doskonały system ??
Po 1 nie ma takiej osoby
Po 2 Anarchia to nie system
Poza tym jeszcze raz powtarzam tu chodzi TYLKO o pozbycie się RZĄDU , a nie potrezbnych człowiekowi instytucji .....czemu do niektórych to nie dociera ??
I Jeszcze jedna mądra myśl:
Jedną radę mam dla ciebie Jeśli chcesz zmieniać świat Zacznij od siebie
Zrozumcie wreszcie , że skoro Anarchia Cię nie interesuje to Twoja sprawa !! Nikt ci jej narzucać nie będzie Twoje prawa-Twoja sprawa.Ale na miłość Boską za jakie grzechy mam żyć tak jak chce system ?? dlaczego wchodzi z butami w życie innych ?? Wiesz o co chodzi Anarchistom ?? żeby ten chory system odpierdolił się od Nas, i pozwolił Nam żyć jak chcemy...już rozumiesz ??
Zacząłem dyskutować w tym temacie żeby wyprostować kilka stereotypów.Ja rozumiem że dla Ciebie Anarchia może być czymś niedorzecznym...ale jak już o czymś dyskutujecie to miejcie o tym jakieś pojęcie !! Parę osób napisało że Anarchia to bzdura..dziecinada itd...Dla mnie obecny system (szczególnie to co mamy w Polsce) to bzdura....ale jeśli mnie ktoś poważnie nie zdenerwuje obrażając mój światopogląd i nazywając go bzdurą...to ja nic nie mówię...niech każdy żyje jak mu wygodnie !! Bez sensu jest otwieranie tematu bez posiadania podstaw do oceny czegoś ..brak tych podstaw jest spowodowany niestety brakiem wiedzy na ów temat.
Mnie rząd w pewien sposób zniewala ...ale Ciebie już nie.....więc uszanuj to co myślę i "wyznaję" ,dlaczego system narzuca mi pewne rzeczy ?? kto im dał do tego prawo ?? pytam się kto ??
Nic już więcej nie napiszę ..gdyż nie widzę sensu...po prostu żyjemy w dwóch różnych światach...ale proszę nie burzcie mojego !! A robicie tak zakładając temat o którym nie macie większego pojęcia.Idea o której mowa rozwijała się przez długi czas , wiele ludzi poświęciło dla Niej swoje zdrowie i życie.W meksyku anarchiści walczą o wolność pewnej grupy ludności (tzw. Zapatyści).A wy oceniliście ideały Anarchistyczne w ten sposób:
Masło czy Margaryna ??
I tu wypowiedzi w stylu
Masło jest fee i to bezsens
a margaryna lepiej się smaruje....
Proszę was o jedno nie wypowiadajcie się o czymś o czym mało wiecie
a swoją szczątkową wiedzę opieracie o różne gdybania.Po przeczytaniu niektórych wypowiedzi tzw. krew mnie zalała.......nikt nie wspomniał o żadnych realnych założeniach,
o ludziach tworzących podwaliny tej idei..a ludzie ci napisali tony książek o tematyce społecznej, psychologicznej, nawet teologicznej..owe dzieła są powszechnie szanowane i zadawane do czytania i rozważania na uniwersytetach.... przeczytaliście choć jedno z tych dzieł ?? poznaliście choć jedną z wymienionych tam teorii ?? nawet nie wiecie jak trafnie opisywali oni zjawiska występujące w społeczeństwie.Powiem wam więcej , gros Anarchistów to mądrzy i wykształceni ludzie , czego nie można powiedzieć o grosie społeczeństwa....to ludzie bardzo świadomi...nawet nie wiecie ilu ich mijacie co dzień na ulicach ..tyle że nie mowa o dzieciakach z naszywkami na plecakach...zgubne jest też równanie nas do subkultury punkowej , która zaadoptowała od Nas kilka oklepanych haseł , i znaczek przypominający ten informujący o przystanku autobusowym, gdyż był to dobry grunt do zasiania buntu i wykorzystywania tychże symboli do ozdabiania ciuszków.Tak naprawdę to ja wszedłem na to forum przypadkiem....miałem nic nie pisać ale jestem osobą dość impulsywną...a po tym co przeczytałem rozmieniły mi się drobne w kieszeni na jeszcze drobniejsze....ale po tym co piszą niektórzy dochodzę do wniosku że chyba źle zrobiłem wypowiadając się...... I na koniec jeszcze jeden cytacik.
"Gdy ludzkość dojrzeje Anarchia przyjdzie sama, wstanie wraz z porankiem będzie codziennością "
Oswiadczam że nie wypowiem się więcej w tym dziale i w tym temacie...chyba że ktoś zabłyśnie i wykaże się znajomością któregoś z dzieł prekursorów tejże Idei....zresztą o czym my mówimy, nawet nie wiecie jakie są podstawowe odłamy Anarchizmu..i na jakich gruntach działają ich aktywiści..... o reszcie już nie wspomnę.
_________________ Państwo chce rządzić nami, my jesteśmy wolni - rządzimy się sami!
Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1173
Wysłany: 2007-04-01, 14:14
Telemah napisał/a:
Nic już więcej nie napiszę ..gdyż nie widzę sensu...po prostu żyjemy w dwóch różnych światach...ale proszę nie burzcie mojego !!
No pewnie. Zapytałem się o kilka szczegółów technicznych i już Ci burzę świat.
Sam napisałeś, że będziesz odpowiadał na konkretne pytania, a teraz stroisz fochy, że się nie łapiemy na Twoje "myślące cytaty".
Telemah napisał/a:
A czy obecny system ma złote środki na wszystko ?? Raczej nie i dobrze o tym wiemy więc nie wymagaj tego od Anarchistów.
Ja wymagam złotych złotych środków na wszystko. Ja tylko jestem ciekaw jak anarchia będzie zapewniać to co już zapewnione.
Telemah napisał/a:
twoich wypowiedzi zwuażyłem że bez obrazy ale straszny suchar z Ciebie.
No toś mi przygaaaadał....
Telemah napisał/a:
wiesz jaka jest różnica między Większością ludzi a Anarchistami...że ci drudzy zamiast narzekać wprowadzają jakieś zmiany w swoje prywatne życie i w system swoich prywatnych wartości itd...
Różnica jest taka, że Ci pierwsi zbudowali wiele rzeczy, które funkcjonują i można się o tym przekonać, a Ci drudzy nie mają pojęcie ile osób jest potrzebnych, aby np. zbudować szpital i go utrzymać, ale za to mają "myślące cytaty" (przybliżony model anarchisty zbudowany w oparciu o lekturę Twoich wpisów.)
Telemah napisał/a:
A że zmiana czegoś na lepsze wymaga pracy ...i nie ma odpowiedzi na wszystkie pytania...cóż ..tak było zawsze
Jak na razie nie odpowiedziałeś na żadne, więc raczej się skłaniam ku wersji, że nie ma żadnych odpowiedzi.
Telemah napisał/a:
Powtórzę pewien cytat:
"Anarchia Jest Stanem Umysłu
A Nie Jeszcze Jednym Rządem, Systemem
Oznacza To Ciężką Pracę I Dużo Myślenia
Oznacza To Ciągłą Naukę Życia Swoim Własnym Życiem
Naukę Dokonywania Właściwych Wyborów"
przeczytaj i przemyśl
Banał i tyle. Nie interesują mnie idee, bo choćby najpiękniejsze mogą się skończyć tragedią. Ja jestem umysł ścisły i chcę konkretnych rozwiązań, które coś poprawią, a nie filozoficznych bzdetów w stylu, ale byłoby pięknie gdyby...
Telemah napisał/a:
niestety państwo tego bardzo często nie szanuje.
Czyli sam przyznałeś, że państwo samo w sobie w niczym tu nie przeszkadza.
Telemah napisał/a:
Politykierzy żyją sobie za moje pieniądze które mógłbym przeznaczyć na fajniejszy cel niż wypasanie tych marnotrawnych świń.I co ?? myślisz że odpowiedzieli by (choć w 5%) na pytania które zadaje się Anarchistom ??
Nie wiem czy wiesz, ale mamy i szpitale i normy inżynierskie i elektrownie i nawet banany z Afryki, więc nie wymagam od anarchistów niczego specjalnego.
Oswiadczam że nie wypowiem się więcej w tym dziale i w tym temacie...chyba że ktoś zabłyśnie i wykaże się znajomością któregoś z dzieł prekursorów tejże Idei.....
Bardzo ucieszyła mnie ta wypowiedź. Skoro jesteś trybunem anarchistów to raczej ty sam powinieneś zabiegać aby zrozumiało cię jak najwięcej osób. Gdyby tak jak ty zachowywali się politycy których tak nienawidzisz, każde ze swoich spotkań z wyborcami zaczynaliby od słów:
" Oświadczam, że nie będę z wami rozmawiał dopóki nie zabłyśniecie znajomością programu naszej partii, zagadnień ekonomii, socjologii i demografii".
Tak się jednak akurat składa, że to wy anarchiści (jeśli chcecie zostać dobrze zrozumiani) musicie dotrzeć do tzw. "ciemnych" ludzi ze swoimi poglądami, a nie na odwrót, .
_________________ myśl wolno - działaj szybko - a po wszystkim analizuj błędy.
Wysłany: 2007-04-05, 15:49
Polecający: dzęki sobie
Twardziel napisał/a:
Telemah napisał/a:
Oswiadczam że nie wypowiem się więcej w tym dziale i w tym temacie...chyba że ktoś zabłyśnie i wykaże się znajomością któregoś z dzieł prekursorów tejże Idei.....
Bardzo ucieszyła mnie ta wypowiedź. Skoro jesteś trybunem anarchistów to raczej ty sam powinieneś zabiegać aby zrozumiało cię jak najwięcej osób. Gdyby tak jak ty zachowywali się politycy których tak nienawidzisz, każde ze swoich spotkań z wyborcami zaczynaliby od słów:
" Oświadczam, że nie będę z wami rozmawiał dopóki nie zabłyśniecie znajomością programu naszej partii, zagadnień ekonomii, socjologii i demografii".
Tak się jednak akurat składa, że to wy anarchiści (jeśli chcecie zostać dobrze zrozumiani) musicie dotrzeć do tzw. "ciemnych" ludzi ze swoimi poglądami, a nie na odwrót, .
Po prostu nie jesteś anarchistą , to trzeba mieć w sobie, tu ważna jest świadomość....
Nie mam w tym żadnych celów żeby kogoś przekonywać , nie o to tu chodzi.Zacząłem się wypowiadać gdyż kilka osób opluło i ośmieszyło tą idee , wykazując się jednocześnie swą niewiedzą na powyższy temat.Po prostu serce mnie boli gdy ktoś mówi że coś jest do kitu niemal nic o ty nie wiedząc.Nie oczekuje że każdy będzie "szpecem" w tej tematyce, nie dbam o to....Anarchistom nie zależy na tym żeby zjednywac sobie "na siłę" zwolenników tak jak to robią partie polityczne.Mają jakieś tam programy do zrealizowania , ale bardziej w "swoim świecie".My nie chcemy władzy ani takiej "typowej" rewolucji.Oczekujemy bardziej na "mentalną" ewolucję społeczeństw.Chcemy tylko jednego , żyć po swojemu i dać żyć innym tak jak chcą.Nikt nie chce burzyć twojego porządku..takiego jakim ty go postrzegasz.Niestety państwo uciska wolność wielu jednostek, na wiele sposobów.W ankiecie powinny być jeszcze punkty:
"Nie bo nie"
"Nie bo tak mówili w telewizji"
Boli mnie tylko to iż wielu się wypowiedziało opierając swoją wiedzę na bzdurnych stereotypach.
I jeszcze jedno: Nie jestem żadnym trybunem, Federacje Anarchistyczne nie miały nie mają i nie będą mieć żadnych przywódców czy wewnętrznej hierarchii ... ja "reprezentuje" po prostu inny świat którego pewna grupa społeczeństwa nigdy nie zrozumie nie zaakceptuje , ba ! nawet nigdy nie będzie tolerować.Nie mam zamiaru nikogo do niczego przekonywać bo jest to bez sensu.Wolności nie da się przedstawić w punktach.Proszę raz jeszcze o jedno:
Nie wypowiadajcie się i nie oceniajcie tego czego nie znacie i tego czego pewno większość z was nigdy nie pozna (sądząc np. po niektórych wypowiedziach) I Tyle .Mam nadzieję iż zrozumieliście wreszcie.
Pozdrawiam wszystkich
A już najbardziej tych którzy nie mają zamiaru być pachołkami systemu
I jeszcze jedno: Jest nas wielu, nawet nie macie pojęcia ilu, tyle że dużo osób nosi tą ideologię w sercu i wprowadza ją we własne życie.Wielu nie działa w federacjach, lecz są gotowi bronić swej wolności. Nie poznasz nas na ulicy ,bo jesteśmy tacy jak Wy , odróżnia nas większa świadomość i dążenie do wolności.
Viva la Anarchy !!
_________________ Państwo chce rządzić nami, my jesteśmy wolni - rządzimy się sami!
Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1173
Wysłany: 2007-04-05, 19:29
Telemah napisał/a:
Nie mam w tym żadnych celów żeby kogoś przekonywać , nie o to tu chodzi.Zacząłem się wypowiadać gdyż kilka osób opluło i ośmieszyło tą idee , wykazując się jednocześnie swą niewiedzą na powyższy temat
I wszystkich wręcz powaliłeś swoją wiedzą na ten temat.
Telemah napisał/a:
Boli mnie tylko to iż wielu się wypowiedziało opierając swoją wiedzę na bzdurnych stereotypach.
Telemah napisał/a:
A już najbardziej tych którzy nie mają zamiaru być pachołkami systemu
No oczywiście anarchiści to wspaniali idealiści, a reszta to pachołki systemu...
Telemah napisał/a:
odróżnia nas większa świadomość
Nie zapominaj o "myślących cytatach" to też Was wyróżnia...
mialo byc oswiecenie a tu z dosc opszernej wzpowiedzi Telemaha nie dowiedzielismy sie nic oprocz tego ze mamy nie wypowiadac sie o rzeczach o ktorych nic nie wiemy. a dowiedziec to sie raczej nie dowiemy bo wyglada na to ze wspolczesni anarchisci umieja jedynie rzucac nic nie znaczace hasla. moze im jest tak pasuje zyc w przekonaniu o tym ze to oni mysla dobrze i tyko inni ich nie rozumieja (jakims dziwnym trafem tlko oni zostali wybrani aby to rozumiec ).
Telemah napisał/a:
Władza wcale nie zapewnia porządku
porzadku napewno nie zapewni brak wladzy. prosty przyklad w szkole, kiedy jest wiekszy porzadek na lekcji gdy jest nauczyciel czy kiedy go niema??
_________________ W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
bardzo podoba mi się stwierdzenie iż prawda to pojęcie bardzo względne i zalezy od tego na co połozony zostanie nacisk
skoro umiemy myśleć to nawet w społeczeństwie anarchistycznym byłoby możliwe rozwiązanie kwestii spornych
Średnio czytam klasyków teorii anarchistycznych bo mamy przecież 21 wiek więc pewnie nalezałoby troche zmodyfikować ich tezy aby sprawdzały się w aktualnym świecie
Poza tym dziwi mnie tak infantylne przyjmowanie anarchii i postrzeganie jej jako doktryny sztywnej która juszz z góry jest słuszna to chyba tworzenie społeczeństwa przez społeczeństwo a nie przez jednostke wszechwiedzącą superkomputer
z tego co widze to zgadzamy sie na niesprawiedliwy system bo sami nei potrafimy wymyśleć lepszego a moze nei potrafimy bo aktualna edukacja przystosowana jest aby myślenia było jak najmniej - zresztą w wielkich firmach człowiek też ma być tylko maszyną która nie powinna sie zacinać a zaciąc sie może gdy zacznie mysleć
zastany świat jest taki że rządzą nami jakieś fikcje które karzą myśleć w sposób niezagrazający systemowi aktualnemu - potwierdza to choćby nie tak daleka przeszłość gdyż myślenie ludzi w czasach prlu było zupełnie inne i odmienne niż teraz no to nalezałoby przyjąc że to system nami steruje coś nam karze bo jesli tak nei zrobimy no to nie odnajdziemy sie w danym społeczeństwie spychając się na margines zycia
uważam iż w społeczeństwie anarchistycznym problemy byłyby troche odmienne od tych które dzisiaj nasze głowy zajmują
kolejna rzecz kierując pytanie do jednej osoby o to jak ma wyglądać anarchia to szukanie dyktatora a więc przyjmowanie pozycji tego który ma słuchać a nie współtworzyć
nie znam zasad anarchistycznego społeczeństwa bo mam je gdzieś ale wydaje się iz poglądom najbliżej mi teoriom wolnościowym
pojawił sie na początku post - anarchisci chcą aby kazdy miał wszystko po równo- chyba nie spotkałem sie w literaturze pisanej przez anarchistów z podobnym stwierdzeniem a moze ci co prezentowali anarcho komunizm takie brednie szerzyli
_________________ Powoli będę szedł po śniegu
za głosem wiatru północnego,
co w wiecznej burzy i zamieci
swobodny wieje od stuleci
i grożąc ziemi, grożąc niebu,
człowieka uczy swego gniewu.
Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1173
Wysłany: 2007-04-08, 23:01
sedition napisał/a:
zastany świat jest taki że rządzą nami jakieś fikcje które karzą myśleć w sposób niezagrazający systemowi aktualnemu
Udowodnij, że to są fikcje. Przy okazji udowodnij, że to Anarchia nie jest fikcją.
sedition napisał/a:
kolejna rzecz kierując pytanie do jednej osoby o to jak ma wyglądać anarchia to szukanie dyktatora a więc przyjmowanie pozycji tego który ma słuchać a nie współtworzyć
Ja tam zadawałem pytania, na które odpowiedzi podważają sens Anarchizmu, więc nie dziwię się tym wykrętom, czemu anarchiści nie chcą na nie odpowiedzieć.
fikcje są wszędzie naokoło i gdyby wszyscy je widzieli to na 1 majowych protestach byłyby tłumy ludzi
ale że są to fikcje wystarczy porównać co sie zmieniło po transformacji jedne zostały zachowane a drugie pozostały takie same a więc to co było akceptowane w porpzednim systemie teraz juz nie a więc system zawsze będzie sie wspierał kłamstwami
fikcją jest to że musze płacić podatki albo jeszcze wyraźniejszy przykład ZUS który upada i choćbym był niewidomy to czułbym że ktoś coś państwo mnie oszukuje
fikcją jest to iz potrzebuje kogoś kto będzie mną rządził (niepotrzebuje Giertycha Kaczki czy Tuska i innego Łobuzka) a ja mówie że sam rządze sobą najlepiej
fikcją jest to iż media podają tylko i wyłącznie wazne i prawdziwe wiadomości a wiadomo 1000 razy powielone kłamstwo staje sie prawdą( no i jeszcze w zalezności na co położony zostanie nacisk prawdą też można manipulować) a skoro żyjemy w okreslonym systemie to fikcje powielane stały sie naszym zyciem gdyż łatwiej zyć jest w świecie może mało doskonałym ale przynajmniej znanym to tak jak z wyborami wszyscy głosują na tych samych chociaz wiedzą iz nic się nie zmienią bo się boją choć tak naprawde większość społeczeństwa nei ma już nic do stracenia - tego wytłumaczyc nie potrafie moze to psychologia jakaś albo socjologia tłumaczy choć w zalezności od tego kto zrobi takie badanie wynik będzie inny
do władzy dopuszczamy przeciętniaków gdyż przeciętne społeczeństwo ich wybrało wychowane na przecietnej edukacji - ale co zastanawiające ta edukacja nie słuzy chyba nikomu.
ogólnie to manipulacja psychologiczna posteuje w dzisiejszym świecie tak aby spowodować chęć do zakupów czegoś co nie jest nam potrzebne- i nie uwierze że człowiek mówiący że to jego wolny wybór jest świadomym człowiekiem ludzie są tak zakręceni że często wchodząc do hipermarketu wychodzą z towarami których nie chcieli - przyjrzeć sie temu wszystkiemu to oszaleć mozna
piszesz aby udowodnić że anarchia byłaby idealnym rozwiązaniem ale ja tego nie wiem jesli nie przeczytam ksiązki nie ocenie jej po okładce a nawet po recenzji nic mi też nie powie spis treści anarchiści mają udowodnić ze anarchia jest najbardziej słuszna ale przecież nie trzeba wielce udowadniać iż to co w polsce aktualnie mamy to system zbrodniczy kaleki służący bardzo niewielkiej grupie osób którzy nie zdobyli swej pozycji w uczciwy sposób naprawde współczuje ludziom którzy chcą sie oszukiwać a poza tym akceptują to że sami nie są w stanie zmienić otaczającego nas świata może samemu świata sie raczej nei da zmienic i to utopijne pojęcie ale nie chcą zmienić samych siebie
chcesz mieć odpowiedz na pytania żyjesz w świecie którym rządzi kasa najprościej byłoby sobie te odpowiedzi kupić moze wtedy łatwiej byłoby w nie uwierzyć tak zgadza sie nasza wiara jest wprost proporcjonalna do ceny jaką zapłacimy
poza tym rozumiem że bez instrukcji obsługi nigdzie mam się nie ruszać ... jesli będzie anarchia to życie dostosuje do swoich potrzeb i nikogo nie będe pytał czy dobrze robie jesli nikomu nie wejde w drogę nikogo nie skrzywdze itp
_________________ Powoli będę szedł po śniegu
za głosem wiatru północnego,
co w wiecznej burzy i zamieci
swobodny wieje od stuleci
i grożąc ziemi, grożąc niebu,
człowieka uczy swego gniewu.
Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1173
Wysłany: 2007-04-09, 13:30
sedition napisał/a:
fikcje są wszędzie naokoło i gdyby wszyscy je widzieli to na 1 majowych protestach byłyby tłumy ludzi
ale że są to fikcje wystarczy porównać co sie zmieniło po transformacji jedne zostały zachowane a drugie pozostały takie same a więc to co było akceptowane w porpzednim systemie teraz juz nie a więc system zawsze będzie sie wspierał kłamstwami
fikcją jest to że musze płacić podatki albo jeszcze wyraźniejszy przykład ZUS który upada i choćbym był niewidomy to czułbym że ktoś coś państwo mnie oszukuje
fikcją jest to iz potrzebuje kogoś kto będzie mną rządził (niepotrzebuje Giertycha Kaczki czy Tuska i innego Łobuzka) a ja mówie że sam rządze sobą najlepiej
fikcją jest to iż media podają tylko i wyłącznie wazne i prawdziwe wiadomości a wiadomo 1000 razy powielone kłamstwo staje sie prawdą( no i jeszcze w zalezności na co położony zostanie nacisk prawdą też można manipulować)
Byłbym przysiągł, że poprosiłem o udowodnienie że coś jest fikcją, a nie wymienianie co wg. Ciebie jest fikcją.
Jest też mogę napisać co wg. jest fikcją. Fikcją jest to, że Anarchia jest rozwiązaniem. Faktem jest to, że demokracja jest tak skonstruowana, że może ewoluować. Państwa wyglądają zupełnie inaczej niż 100-150 lat temu i co więcej są lepsze. A to oznacza, że system się wciąż poprawia. I to jest fakt.
sedition napisał/a:
aktualnie mamy to system zbrodniczy kaleki służący bardzo niewielkiej grupie osób którzy nie zdobyli swej pozycji w uczciwy sposób naprawde współczuje ludziom którzy chcą sie oszukiwać a poza tym akceptują to że sami nie są w stanie zmienić otaczającego nas świata może samemu świata sie raczej nei da zmienic i to utopijne pojęcie ale nie chcą zmienić samych siebie
To też jest iluzja. Mi system służy. Studiuję, kilka razy w życiu korzystałem z usług szpitala, mam komputer i wiele innych rzeczy. To wszystko jest rzeczą oczywistą w tym "kalekim systemie". Nie jest idealny, ale ja fikcją jest to, że trzeba go odrzucać, aby coś zmienić.
sedition napisał/a:
poza tym rozumiem że bez instrukcji obsługi nigdzie mam się nie ruszać ...
Pewnie uważasz, że przepisy o ruch drogowym Cię zniewalają.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum