przykład zusu jako fikcja chyba powinien wyjaśnić wszystko chyba nie trzeba być analitykiem aby mysleć w kategori przyczyn i skutków yeyku - ale trudno zrozumieć całki jeśli sie nie zna tabliczki mnożenia fakt
aktualny system słuzy także Prezydentowi nei tylko Tobie a skoro uwazasz ze studiowanie to korzystanie z systemu masz racje tylko to akurat jest bardzo niejednoznaczne i nie chiałbym wchodzić w rozkminianie o edukacji bo edukacja raczej ma służyć systemowi a nie społeczenstwu po prostu po studiach sie okazuje że ta edukacja jest nic nie warta
system sie poprawia jasne przykładem wybór ministra edukacji premiera pani minister spraw zagranicznych która chyba zagranice odczuwa w kategoriach województw minister rolnictwa i jego tytuł profesora rozwijają się takze media w szybkości podawania informacji im więcej przyjmie umysł tym większa dezorientacja
a kodeks ruchu drogowego to umowa społeczna a nie instrukcja
_________________ Powoli będę szedł po śniegu
za głosem wiatru północnego,
co w wiecznej burzy i zamieci
swobodny wieje od stuleci
i grożąc ziemi, grożąc niebu,
człowieka uczy swego gniewu.
Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1173
Wysłany: 2007-04-09, 21:17
sedition napisał/a:
przykład zusu jako fikcja chyba powinien wyjaśnić wszystko
ZUS nie jest fikcją, a faktem jest że gdyby nie ZUS to by emeryci nie mieli emerytur. Nie mówię o jakiś przyszłych emerytach, ale obecnych którzy pracowali głównie za czasu PRL-u.
A na niepotrzebne podatki i instytucje lekarstwem jest liberalizm, a nie anarchia. Nie chcesz ZUS'u to głosuj na UPR.
sedition napisał/a:
aktualny system słuzy także Prezydentowi nei tylko Tobie
Nigdy nie twierdziłem, że system służy tylko mnie. Ja uważam, że służy wielu ludziom tylko, że ten fakt wydaję się być daleko poza Twoją percepcją.
sedition napisał/a:
a skoro uwazasz ze studiowanie to korzystanie z systemu masz racje tylko to akurat jest bardzo niejednoznaczne i nie chiałbym wchodzić w rozkminianie o edukacji bo edukacja raczej ma służyć systemowi a nie społeczenstwu po prostu po studiach sie okazuje że ta edukacja jest nic nie warta
Śmieszności. Żebyś Tyś wiedział choć co ja studiuje.
Politechniki zlikwidujesz bo służą systemowi? Czy może drażnią Cię osiągnięcia systemu, będące poza możliwościami anarchii?
sedition napisał/a:
system sie poprawia jasne przykładem wybór ministra edukacji premiera pani minister spraw zagranicznych
Nie przykładem jest różnica między początkiem XX wieku a początkiem XXI. A jeżeli nie podobają Ci się wybory ludzi to przecież Ci co wybrali nie znikną po wprowadzeniu anarchii, ale jedynie wymkną się spod wszelkiej kontroli.
sedition napisał/a:
takze media w szybkości podawania informacji im więcej przyjmie umysł tym większa dezorientacja
No zobacz, a ja skończyłem szkoły służące systemowi i jakoś jestem w stanie tak odbierać wiadomości, aby nie być zdezorientowany. Ba, nawet potrafię być krytyczny wobec tego co mówią w tv.
A Ty skąd czerpiesz informację? Bo wiesz media pokazują głównie złe wiadomości, bo te się lepiej sprzedają i to może stąd Twoje przekonanie o "złym systemie"?
sedition napisał/a:
a kodeks ruchu drogowego to umowa społeczna a nie instrukcja
Oj bo padnę ze śmiechu. A kiedy to ludzie się zebrali i umówili na przepisy ruchu drogowego? Bo ja sobie nie przypominam, bym się na cokolwiek umawiał... A może ja chcę z drugiej strony ulicy jeździć i żeby ograniczenie prędkości w mieście było do 40 km/h?
Czy jak wprowadzali w Warszawie ograniczenie prędkości do 50 to się Warszawiacy umówili czy była to decyzja urzędników?
Czy ignorancja jest konieczna aby być anarchistą?
koniec z Zusem rozumiem że niektórzy mają taki fetysz aby utrzymywać instytucje państwową nad którą państwo nie potrafiło zapanować albo też nie chciało
Co do upr - porównanie indian do tzw komunistów wszystko tłumaczy nie raz byłem na wystąpieniu tego kolesia i twierdze że coraz bardziej się ośmiesza własnie tak postrzega swoją prawde kładąc nacisk tylko na wybrany element a jak nie trafi dobrze to wychodzą mu takie porównania czerwone eh
Choć jedno z haseł jest bardzo dobre aby nie było świn należy koryto zlikwidować
prezydent - pracownik szeregowy - chyba wiadomo komu słuzy bardziej poza tym szeregowy się na każdym kroku usprawiedliwia a prezydent wcale więc jak coś spieprzy odpowiedzialności wielkiej nie poniesie bo znajdą sie rzesze specjalistów co poprą jak najbardziej kretyńskie wywody - to akurat widać
nie pisze że niepotrzebne są politechniki - i studiujesz na politechnice a posługujesz się fantazjami, to takie szukanie argumentu na siłe no więc w prosty sposób napisze - edukacja w Polsce jest niepraktyczna ale tylko teoretyczna a sposób kształtowania i wychowywania człowieka w szkole daleki jest od wyrobienia w nim pomysłowości i kreatywności która niezbędna jest w pracy ale to służy do przyjmowania pomysłów odgórnych ludzi mających nad nami władze.
dr frasunek napisał/a:
Nie przykładem jest różnica między początkiem XX wieku a początkiem XXI. A jeżeli nie podobają Ci się wybory ludzi to przecież Ci co wybrali nie znikną po wprowadzeniu anarchii, ale jedynie wymkną się spod wszelkiej kontroli.
nie wiem co dokładnie chciałeś przekazać i zupełnie nei wiem jak to sie ma do anarchii - no ale ok każdy ma swoje zdanie nawet jak go nie ma
dr frasunek napisał/a:
No zobacz, a ja skończyłem szkoły służące systemowi i jakoś jestem w stanie tak odbierać wiadomości, aby nie być zdezorientowany. Ba, nawet potrafię być krytyczny wobec tego co mówią w tv.
punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia więc nie byłbym tego taki pewien
dr frasunek napisał/a:
A Ty skąd czerpiesz informację?
CIA w Polsce jest całkiem całkiem
zresztą każdy ma swoj umysł i sam powinien określić co bliskie prawdy no ale jesli przedstawione jest to na zasadzie pólprawdy to czasem ciekzo sie połapać szczególnie gdy dochodzi do tego obraz czyli tv
a to że media wyszukują bzdury aby sie sprzedać to chyba nikogo nie dziwi a najlepiej sprzedają się największe gnioty ciekawe kto wyrobił ludziom taki gust napewno nie ja
co do kodeksu i daje argument i to nie żadna ignorancja gdyż nie wszędzie są takie same zasady kodeksu ruchu jedni jeżdzą po lewej drudzy po prawej a kształtowało się to bardziej z umowy tymbardziej gdy nei było tylu pojazdów co obecnie żaden kodeks nie istniał a ograniczenia ruchu sie mają nijak do ich stosowania gdyż pewnie wiekszośc ludzi sie do tego nie stosuje poza tym nikt nikomu nie zabroni poruszać się szybko lub wolno a rozsądek mówi aby zwolnić tam gdzie są ludzie a nie przepisy bo przepisy to stosowane są ale najczęsciej w kulinariach a w rzeczywistości i tak wszystko dostosowywujemy do potrzeb i warunków - proste sprawy
_________________ Powoli będę szedł po śniegu
za głosem wiatru północnego,
co w wiecznej burzy i zamieci
swobodny wieje od stuleci
i grożąc ziemi, grożąc niebu,
człowieka uczy swego gniewu.
Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1173
Wysłany: 2007-06-03, 09:01
sedition napisał/a:
koniec z Zusem rozumiem że niektórzy mają taki fetysz aby utrzymywać instytucje państwową nad którą państwo nie potrafiło zapanować albo też nie chciało
Zabrakło argumentów? Wykazałem że ZUS nie jest fikcją to znaczy, że mam jakiś fetysz?
sedition napisał/a:
nie wiem co dokładnie chciałeś przekazać i zupełnie nei wiem jak to sie ma do anarchii - no ale ok każdy ma swoje zdanie nawet jak go nie ma
Ładnie się podsumowałeś.
sedition napisał/a:
co do kodeksu i daje argument i to nie żadna ignorancja gdyż nie wszędzie są takie same zasady kodeksu ruchu jedni jeżdzą po lewej drudzy po prawej a kształtowało się to bardziej z umowy tymbardziej gdy nei było tylu pojazdów co obecnie żaden kodeks nie istniał a ograniczenia ruchu sie mają nijak do ich stosowania gdyż pewnie wiekszośc ludzi sie do tego nie stosuje poza tym nikt nikomu nie zabroni poruszać się szybko lub wolno a rozsądek mówi aby zwolnić tam gdzie są ludzie a nie przepisy bo przepisy to stosowane są ale najczęsciej w kulinariach a w rzeczywistości i tak wszystko dostosowywujemy do potrzeb i warunków - proste sprawy
Jest tylko jedna prosta sprawa. Kodeks ruch drogowego jest prawem i to prawem narzuconym. Równie dobrze ktoś mógłby uznać, że to odpowiedzialnością pieszego jest nie wpaść pod samochód i kierowca wcale nie musi zwalniać, niech pieszy poczeka aż będzie pusta jezdnia. I tak właśnie wyglądałaby anarchia człowiek by nawet przez ulicę nie mógł przejść.
dusia1488 napisał/a:
taa. ja po prostu nie miła nie chcę być, a na forum pisać sobie mogę ;]
Wypadałoby najpierw przeczytać regulamin.
regulamin napisał/a:
Za nie dozwolony post uważa się:
(...)
• post nic nie wnoszący do tematu (np. dzięki, dobrze itp.)
Widzę że po dzieciach neostrady, będziemy mieli następną plagę...
Nie wyobrażam sobie możliwości funkcjonowania takiego "systemu", prędzej czy później i tak musiałoby dojść do centralizacji władzy. Za to działalność sqotową jak najbardziej popieram, chociaż nierzadko wkurza mnie syf w takich miejscach - z drugiej strony nie ma ideałów.
_________________ Pada śnieg, pada śnieg,dzwonią dzwonki sań. Co za radość, gdy saniami tak można jechać w dal
Przez anarchizm z reguły rozumiane są przeróżne kolektywistyczne koncepcje jak np. anarchokomunizm, anarchosyndykalizm. Moim zdaniem są nierealistyczne i nie mają racji bytu.
Co do anarchii wolnorynkowej, to nie wiem. Trudno stwierdzić, czy by to trwale funkcjonowało. Można jedynie gdybać. Wszystko zależy od tego, czy wykształciłyby się instytucje i przedsiębiorstwa, które przejęłyby rolę państwa i zapełniły lukę, bez której zapełnienia mielibyśmy do czynienia z burdelem i chaosem, a nie z anarchią.
_________________ Strong like the grass
Tall like a tree
Free like the wind
Eternally
anarchizm? nie, nie wierze w to, że taki system ma szansę przetrwać. ludzie musieliby być idealni, sprawiedliwi, uczciwi, niezakłamani... bla bla bla.
gówno prawda, ogólnie rzecz biorąc.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum