w brew pozorom umiem mowic przepraszam ^^ ale faktem jest,ze nie lubie tego robic raczej rzadko uzywam tego slowa bo jak nie musze to i po co? ^^ jesli wyjdzie taka potrzeba to wyciagam pierwsza reke,zalezy jak bardzo jestem wkurzona na ta druga osobe
_________________ bez najmniejszych szans w pijackim szale rujnując cały świat... ^^
Nie dopuszczam do sytuacji, za które musiałabym pzrepraszać... niestety czasami trzeba powiedzieć pzrepraszam nawet wtedy gdy się nic nie zrobiło, ale to raczej nie po to by okazać skruchę czy coś a dlatego by jakoś załagodzić sytuację, by przestała być tak beznadziejna jaka jest naparwdę...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
potrafie powiedziec przepraszm... lecz nie zawsze to robie. czesto priboje po prostu zwalic wine na kogos... wiem z to nie ladnie, ale przepraszac, tez rzepraszam..:/
_________________ Najpiękniejsze chwile przeżywamy wtedy, kiedy dowiadujemy się, że ktoś nas kocha.:*
dla mnie jest to naturalne i zwyczajne, ale czasami jak mówię to słowo to ludzie na mnie dziwnie patrzą .Dlaczego?
Nie przejmuj się ludźmi. To bardzo pozytywna cecha twojego charakteru że umiesz powiedzieć ''przepraszam''. Za to ludzie będa cie cenić. Lecz nie wszyscy to rozumieją... Moim zdaniem tak dalej trzymaj...
Jesli wiem ze mam za co to potrafie. Ale na ogol najpierw dlugo walcze z soba zeby przeszlo mi to przez gardlo
_________________ "I nic nie wiem, i nic nie rozumiem,
I wciąż wierzę biednymi zmysłami,
Że Ci ludzie na drugiej półkuli
Muszą chodzić do góry nogami..."
Przepraszam? To znaczy, że biorę odpowiedzialność za to co zrobiła czyli przyznaję się do błędu. Nienawidzę tego. Ale czasem wiem, że nie mam innego wyjścia i mówię to magiczne słowo. Każdy kto mnie zna, wie, że to jedno słowo to bardzo dużo...
Tylko czasem... to przepraszam wychodzi mi tak jak Shrekowi w pierwszej części ;P
_________________ Czas jest wspaniałym nauczycielem. Niestety zabija swoich uczniów...
/H.Berlioz/
zdarza mi sie uzyc tego slowa ale tylko w wyjatkowych sytuacjach
ostatnio nauczylam sie troche pokory i potrafie powiedziec to slowo mimo iz swojej winy nie widze
potrafię powiedzieć "przepraszam" i tym samym przyznać się do błędu, o ile ktoś mi to udowodni, o ile to rzeczywiście był błąd, o ile to ja zawiniłam. nie powiem "przepraszam", jeśli nie mam za co przepraszać...
_________________ "wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" .....
ale czasami jak mówię to słowo to ludzie na mnie dziwnie patrzą
jeśli mówisz to słowo na każdym kroku, a sprawy dotyczą błahostek to ja się wcale nie dziwię, że patrzą w ten sposób. Miałam znajomą, którą za wszystko przepraszała - za to, że zyła - tragiczne to było... Dla mnie to słowo bardzo traci na znaczeniu w ustach takich osób jak ta moja znajoma.
_________________ 'jesteśmy jak bratki pośród pola chwastów'
'Jeśli masz do siebie zaufanie i wierzysz w swe marzenia i podążasz za swoją gwiazdą...
...to i tak pobiją Cię ludzie, którzy ciężko pracują, uczą się i nie leniuchują. Do widzenia.'
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum