Wysłany: 2006-04-11, 00:02 Czy potrafisz powiedziec 'przepraszam' ? Polecający: google
Potraficie przyznac sie do błedu i powiedziec te magiczne słowo przepraszam ? czy nawet jesli wina nie lezy po waszej stronie wyciagniecie pierwsi reke ? czesto uzywacie slowa przepraszam ? co dla was te słowo znaczy ? duzo ? a moze rzucacie te slowo o tak na wiatr ?
Umiem powiedzieć 'przepraszam' jeżeli wiem, że zawiniłam. Nie wyznaję zasady, że mam płacić za czyjeś błędy. Jeżeli z kimś się pokłócę i wiem, że wina nie jest moja to jestem wtedy uparta jak osioł i pierwsza ręki nie wyciągnę na zgodę. Tak też już 4 miesiące nie rozmawiam ze znajomą. Jakoś nie żałuję.
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
ja jestem zazwyczaj bardzo pokorna i mówię przepraszam - staram się mieć klasę i nie kłócić się z ludźmi o pierduły. Zresztą ja się nigdy prawie nie kłócę. Jedyna osoba na świecie, z którą się kompletnie nie dogaduję to mój tata... no i jeszcze była dziewczyna mojego brata, której nienawidzę. Ale ojca wszelkie wybryki znoszę ze spokojem (względnym, bo w środku mi się gotuje, jak on coś wymyśli), a wobec tej laski też jestem sympatyczna, bo nie lubię być chamska wystarczy, że ona jest chamicą
_________________ przed chwilą miałeś/aś zaszczyt przeczytać wypowiedź Sowiska. Jak się czujesz?
czesto mowie przepraszam i zdarza sie takze ze pierwszy wyciagne reke do kogos, a to dlatego jak Sowisko napisalo ze nie lubi sie klocic i miec wrogow a jak Koziol napisal najlepiej zyc w zgodzie:P
a co sadzicie o slowie dziekuje ??? jak czesto tego slowa uzywacie ?? ja strasznie nie lubie jak ktos mi nie dziekuje za cos
_________________ Chwal się sam - bo zaczną chwalić cię inni, którzy się gówno znają.
Umiem powiedzieć 'przepraszam' jeżeli wiem, że zawiniłam.
takze mowie wtedy kiedy zawinie ale czasem trudno mi sie jest przyznac :oops:
Orange napisał/a:
Nie wyznaję zasady, że mam płacić za czyjeś błędy.
zgadzam sie lecz czasem musze placic za czyjes
Orange napisał/a:
Jeżeli z kimś się pokłócę i wiem, że wina nie jest moja to jestem wtedy uparta jak osioł i pierwsza ręki nie wyciągnę na zgodę
zawsze tak mowie a potem jednak ja wyciagam bo nie umiem patrzec na oczy pelne pogardy
Orange napisał/a:
Tak też już 4 miesiące nie rozmawiam ze znajomą. Jakoś nie żałuję.
tez nie rozmawiam z pewna osoba i takze nie zaluje bo ta znajomosc nie byla warta moich nerwow tak sadze przynajmniej bo wiele razy wyciagnelam do tej osoby reke ona jednak tego nie doceniala .... i zawsze robila z siebie ofiare ja bylam wsyztskiemu winna
Koziołek napisał/a:
popieram cie. ja też mówie przepraszam, bo nie lubie się kłucić z ludzmi o pieroły. lepiej przecież żyć w zgodzie
jasne ze lepiej ale jak wspomnialam wyzej niekiedy poprostu nie warto sie "urzerac"
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 281 Skąd: zza zakrętu ;]
Wysłany: 2006-04-11, 17:10
Przepraszam - uzywam, zawsze i wszedzie, jesli wymaga tego sytuacja. Mysle, ze tego slowa nie powinno rzucac sie na wiatr i denerwuje mnie , gdy ktos to robi.
Dziekuje - magiczne slowo, ktore moze wiele zdzialac..
_________________ (\__/)
(O.o )
(> < ) This is Bunny. Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination!!!
a co sadzicie o slowie dziekuje ??? jak czesto tego slowa uzywacie ??
yhy dziekuje bardzo czesto bo bardzo czesto ktos cos dla mnie robi i niekiedy poprostu chce sie jakos wyrazic wdziecznosc ... a sowo to bardzo magiczne jak powiedziala elv potrafi duzo zdzialac
niby słowa to tylko słowa..
przepraszam, jeśli zawiniłam, chociaż zdarza się nie przeprosić i być upartym osłem.
przepraszam jeśli nie zawiniłam tylko jedną osobę na świecie. przepraszam nawet, jeśli to nie moja wina i miałam powód żeby się wściec - tylko dlatego, że nie chcę nieporozumień z Nim.
dziękuję często.
a co powiecie o słowie "kocham"? bo mnie się wydaje że zbyt często to słowo jest mówione nieszczerze.. wiecie, laska z kolesiem jest dwa dni i jeste= wielkie lowe, a trzy dni później "ona nie może na niego patrzeć, on z nią więcej nie chce gadać", każde idzie w swoją stronę i mówi następnym, że kocha. irytuje mnie to strasznie ;<
a co powiecie o słowie "kocham"? bo mnie się wydaje że zbyt często to słowo jest mówione nieszczerze.. wiecie, laska z kolesiem jest dwa dni i jeste= wielkie lowe, a trzy dni później "ona nie może na niego patrzeć, on z nią więcej nie chce gadać", każde idzie w swoją stronę i mówi następnym, że kocha. irytuje mnie to strasznie ;<
niestety teraz slowo kocham jest bardzo czesto uzywane niepotrzebnie i o tak se ! ;/ i w ogole nie umiem tego pojac kiedys slowo 'kocham" bylo dla ludzi bardzo bardzo wartosciowe a teraz ? co sie dzieje ?
przepraszam , tak samo jak kocham , mówie wtedy gdy naprawde to czuje , przepraszam gdy czuje sie winna , nie lubie gdy ktos wymusza na mnie abym to powiedziała , a przepraszam dla świetego spokoju gdy to jest kłotnia o pierdołe i z kims na kim bardzo mi zalezy , bo jak mi nie zalezy to nawet sie nie gniewam , bo z reguły nie jestem konfliktowa osoba ;]
kocham nie powiedziałam nikomu , bo jescze nie było takiej osoby do której bym to czuła , dla mnie to słowo coś znaczy , niby słowo ... ale jednak ... prosto w oczy , prosto z serca , nie dla zaspokojenia czyichs oczekiwan ;]
mówię przepraszam zwykle wtedy kiedy wiem, że się tego ode mnie oczekuje. zwykle bez jakichkolwiek emocji. po to, żeby sobie imaż poprawić... jakiś taki zimny cynik ze mnie wychodzi (
_________________ pewnego dnia postanowiłem zmienić swoje życie. przestać pić, rzucić palenie, zacząć chodzić na siłownię i zdrowo się odżywiać.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum