Forum Ręceprecz odtybetu

• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Współpraca • Czat • Reklamuj Forum ! • Gry online • Katalog Stron
• Rejestracja • Zaloguj • Album

konkurs

Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     ManchesterUtd 


Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 14

Wysłany: 2008-04-14, 21:55   Czy to normalne ze w wieku 17 lat nie chce mi sie juz zyc ??

Witam wszystkich mam taki dziwny problem tzn. mam 17 lat i juz nie mam ochoty dalej zyc. Za soba mam juz trucie sie tabletkami i proba rzucenia sie pod samochod. Wszystko w moim zycie jest zle mimo tego ze jestem z dziewczyna moich marzen lecz miedzy nami nie jest najlepiej. W domu tez nie za mila atmosfera co chwile sie kluce z rodzicami. Juz mam tego serdecznie dosc i obawiam sie ze skonczy sie na tym ze uda mi sie to zycie zakonczyc. Nie wiem co robic :(
Ostatnio zmieniony przez ManchesterUtd 2008-04-25, 21:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     cotopaxi  



Dołączyła: 13 Sty 2008
Posty: 252
Skąd: 3-c/poznn

Wysłany: 2008-04-14, 22:28   

jesli jestes z dziewczyna swojego zycia a miedzy wami nie ukalda sie najlepiej to juz widze pierwszy powod dla ktorego wrto zyc- sprobuj naprawic to co jest nie tak
jesli chodzi o rodzicow- jest taki okres w zyciu kazdego czlowieka z ktorego najwyrazniej nie wyrosles - okres Wiecznych Klotni Z Rodzicami. jest pare sposobow zeby tych klotni uniknac, przynajmniej wiekszosci.
1 zastanow sie czy NAPRAWDE jest o co sie klocic. zabronili ci isc na impreze? pomysl, jaki wplyw ta jedna przepuszczona impreza moze miec na twoje zycie, literalnie zaden.
2 jesli wiesz ze te ich wszystkie gadki sa bezsensowne, bezpodstawne, i tak dalej, to po co wogole ich sluchac i sie wyklocac o rzeczy ktore nie maja znaczenia?
3 przeczekaj jeszcze rok a bedziesz mogl sie wyprowadzic (najlepiej pod pretekstem studiow, nie dosc ze beda z ciebie dumni, to jeszcze jak bedziesz wracal na weekendy beda cie traktowac jak krolewicza)

ogolnie jak komus sie nie chce zyc to jest nienormalne. zwlaszcze ze MASZ obok siebie ukochana osobe i rodzicow ktorych szanujesz na tyle, by chciec zeby mieli na pewne sprawy inne zdanie niz maja a niajlepiej takie jakie masz sam. poza tym zaczyna sie wiosna i swiat nabiera barw.
_________________
yeah, I do like open windows


!UWAGA ZBIERAM CHĘTNYCH NA PIESZĄ WYPRAWĘ Z DUNIEKRKI DO NANTES WZDŁUŻ WYBRZEŻA, LIPIEC-SIERPIEŃ 2009; KONTAKT: PW, GG!
 
 
 

     Zombwbij  



Dołączył: 24 Paź 2006
Posty: 920
Skąd: inąd się znamy...

Wysłany: 2008-04-16, 13:20   
   Polecający: myszka mi poleci(a)ła...


cotopaxi napisał/a:
pomysl, jaki wplyw ta jedna przepuszczona impreza moze miec na twoje zycie
Ogromny.
_________________
"Mądry nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego co ma."

Lubię internet, bo w internecie nikt nie wie, że jestem psem ;)
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
 
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 2199
Skąd: Henstedt-Ulzburg

Wysłany: 2008-04-16, 15:03   
   Polecający: www.google.com -> Forum ogolnotematyczne


Potem będzie lepiej. Wyprowadzisz się od rodziców i będziesz wolny. Jesli w przyszlosci szef będzie nie w porządku, to zmienisz pracę... i pod tym względem wszystko będzie prostsze.
.. staraj się kochać, to co masz. Masz dziewczynę... ciesz się, że ją masz, jakkolwiek nie jest między Wami :) dlaczego zgrzyta między Wami?

cotopaxi napisał/a:
to juz widze pierwszy powod dla ktorego wrto zyc- sprobuj naprawic to co jest nie tak

gdyby mógł, to by to zrobił
cotopaxi napisał/a:
1 zastanow sie czy NAPRAWDE jest o co sie klocic. zabronili ci isc na impreze? pomysl, jaki wplyw ta jedna przepuszczona impreza moze miec na twoje zycie, literalnie zaden.

uogólniasz, różnie może być z tym wpływem. Naprawdę różnie...

cotopaxi napisał/a:
2 jesli wiesz ze te ich wszystkie gadki sa bezsensowne, bezpodstawne, i tak dalej, to po co wogole ich sluchac i sie wyklocac o rzeczy ktore nie maja znaczenia?

wiek - 17 lat, sam raczej nie zamieszka
No i może być ograniczany przez rodziców

cotopaxi napisał/a:
najlepiej pod pretekstem studiow, nie dosc ze beda z ciebie dumni, to jeszcze jak bedziesz wracal na weekendy beda cie traktowac jak krolewicza

tak ciężko sprawdzić czy syn studiuje? I czy on na pewno chciałby do nich wrócić?
cotopaxi napisał/a:
ogolnie jak komus sie nie chce zyc to jest nienormalne.
Tu się zgodzę ;)
cotopaxi napisał/a:
zwlaszcze ze MASZ obok siebie ukochana osobe
.. z którą mu się źle układa i nie wiadomo jak to będzie z jego związkiem ..

cotopaxi napisał/a:
poza tym zaczyna sie wiosna i swiat nabiera barw.

:|
_________________
kwi, kwi, krwi
 
 
 

     cotopaxi  



Dołączyła: 13 Sty 2008
Posty: 252
Skąd: 3-c/poznn

Wysłany: 2008-04-16, 16:04   

Cytat:
cotopaxi napisał/a:
to juz widze pierwszy powod dla ktorego wrto zyc- sprobuj naprawic to co jest nie tak

gdyby mógł, to by to zrobił

sa tzry wyjscia naprawienia zwiazku. albo naprawic rozwiazac problemy, albo zaakceptowac to czego nie mozna zmienic, albo sie rozstac. to mialam na mysli piszac 'sprobuj naprawic to co jest nie tak'. natura problemu to to, ze kazdy mozna rozwiazac.


Cytat:
pomysl, jaki wplyw ta jedna przepuszczona impreza moze miec na twoje zycie, literalnie zaden.

uogólniasz, różnie może być z tym wpływem. Naprawdę różnie...
to co pisze opieram na wlasnym doswiadczeniu a nie na doswiadczeniu wszystkich na forum. pisze za siebie a nie za siebie, Noriego i Zombwbija. mojego zycia nie zrujnowalo jeszcze opuszczenie jednej czy dwu imprez.



Cytat:
cotopaxi napisał/a:
2 jesli wiesz ze te ich wszystkie gadki sa bezsensowne, bezpodstawne, i tak dalej, to po co wogole ich sluchac i sie wyklocac o rzeczy ktore nie maja znaczenia?

wiek - 17 lat, sam raczej nie zamieszka
No i może być ograniczany przez rodziców

ojacie, zalecenia: kawa i okulary
Cytat:
3 przeczekaj jeszcze rok a bedziesz mogl sie wyprowadzic

POCZEKAJ JESZCZE ROK A BEDZIESZ MOGL SIE WYPROWADZIC 17 + 1 = 18. w wieku 18 lat bedzie mogl swobodnie zamieszkac sam. znam takich ludzi. to nic dziwnego. czytaj dokladnie.
co do tego ze moze byc ograniczany przez rodzicow - kazdy kiedys byl i tego nie zmieni chociazby jeczal, tupal nozka i poscil w ramach buntu. jezeli ma odpowiednie argumenty - rodzice popuszcza, jesli nie popuszcza to nic nie pomoze. nie ma wyjscia, nie ma rozwiazania. nie ma rozwiazania, nie ma problemu. jeszcze tylko rok, mlodziencze.


Cytat:
cotopaxi napisał/a:
najlepiej pod pretekstem studiow, nie dosc ze beda z ciebie dumni, to jeszcze jak bedziesz wracal na weekendy beda cie traktowac jak krolewicza

tak ciężko sprawdzić czy syn studiuje? I czy on na pewno chciałby do nich wrócić?

najlepiej pod pretekstem studiow - wyjasnienie - jesli masz zamiar studiowac i klocisz sie z rodzicami, wybierz uniwerek w innym miescie zeby sie wyprowadzic. Nori, nie namawiam do klamstwa, klamstwo jest dla tchorzy.
jesli nie masz zamiaru studiowac, nie musisz szukac powodow do wyprowadzki. poprostu sie wyprowadz. jak sie utzrymac? masz jeszcze rok zeby o tym pomyslec.

Cytat:
cotopaxi napisał/a:
zwlaszcze ze MASZ obok siebie ukochana osobe
.. z którą mu się źle układa i nie wiadomo jak to będzie z jego związkiem ..

moze mu sie zle uklada ale nie jest samotny. a to zawsze w jakis sposob pomaga. mam przyjaciol z ktorymi sie kloce, ale ich MAM. zawsze lepiej ich miec i sie z nimi klocic niz nie miec ich wogole.

Cytat:
cotopaxi napisał/a:
poza tym zaczyna sie wiosna i swiat nabiera barw.

mi wiosna zawsze poprawia humor.

zwracam sie z uprzejma prosba o czytanie moich postow dokladnie, albo -w razie 'nie chce mi sie' i czytania po lebkach - nie odwolywanie sie do nich, bo to mnie irytuje
_________________
yeah, I do like open windows


!UWAGA ZBIERAM CHĘTNYCH NA PIESZĄ WYPRAWĘ Z DUNIEKRKI DO NANTES WZDŁUŻ WYBRZEŻA, LIPIEC-SIERPIEŃ 2009; KONTAKT: PW, GG!
 
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 2199
Skąd: Henstedt-Ulzburg

Wysłany: 2008-04-16, 16:22   
   Polecający: www.google.com -> Forum ogolnotematyczne


cotopaxi napisał/a:
Cytat:
cotopaxi napisał/a:
2 jesli wiesz ze te ich wszystkie gadki sa bezsensowne, bezpodstawne, i tak dalej, to po co wogole ich sluchac i sie wyklocac o rzeczy ktore nie maja znaczenia?

wiek - 17 lat, sam raczej nie zamieszka
No i może być ograniczany przez rodziców


ojacie, zalecenia: kawa i okulary

Przesadzony przykład: kłóci się, bo go zamkną w domu jesli nie wywalczy swojego. Jasne? U mnie w domu jest cos w tym stylu.

cotopaxi napisał/a:
Cytat:
cotopaxi napisał/a:
to juz widze pierwszy powod dla ktorego wrto zyc- sprobuj naprawic to co jest nie tak

gdyby mógł, to by to zrobił


sa tzry wyjscia naprawienia zwiazku. albo naprawic rozwiazac problemy, albo zaakceptowac to czego nie mozna zmienic, albo sie rozstac. to mialam na mysli piszac 'sprobuj naprawic to co jest nie tak'. natura problemu to to, ze kazdy mozna rozwiazac.

Nie wierzę w to, że się nie stara. Niektórych rzeczy nie można zmienić (np. niektórych rzeczy w sobie...) i jest problem w związku. Nie chce się kończyć związku, mimo że cos jest nie tak. W moim przypadku tak jest, ale ja z natury jestem dziwnym ;>


Dalsza dyskusja nie ma raczej sensu, bo wiemy za mało. Nazwa tematu zachęca do dyskusji, autor oczekuje jednak pomocy w swoim problemie. ManchesterUtd, proszę, opisz trochę bardziej swój problem. Przeczytamy, spróbujemy pomoc.



cotopaxi napisał/a:
zwracam sie z uprzejma prosba o czytanie moich postow dokladnie, albo -w razie 'nie chce mi sie' i czytania po lebkach - nie odwolywanie sie do nich, bo to mnie irytuje
czytam dokładnie, ale mam brzydkie pismo ;)
_________________
kwi, kwi, krwi
 
 
 

     kochanamoniczka  



Dołączyła: 23 Paź 2007
Posty: 305
Skąd: śląsk

Wysłany: 2008-04-17, 22:27   

żyjemy w czasach, w których każdemu tak naprawdę jest ciężko... ludziom często jest co raz to trudniej odnaleźć swoje miejsce w tym pędzącym świecie...
uważam, że nie dziewczyna ani nie rodzina wpływają na to czy chcesz dalej egzystować i jak chcesz to robić...
najważniejsze jest Twoje nastawienie do otaczającego Cię świata
na świecie jest tyle miłości.... tej do odebrania i jeszcze więcej masz ty w sobie do rozdania innym:)
_________________
http://www.fotolog.com/kochanaemomonia
 
 
 

     ManchesterUtd 


Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 14

Wysłany: 2008-04-24, 19:47   

Bardziej opisac swoj problem hmm... Od dzieciństwa nie jestem zbyt lubiany wśród rówieśników było to spowodowane tym ze mam wade wymowy:( wszyscy do okoła mówiąc wprost wyśmiewali sie ze mnie ;( Po jakimś czasie przestałem sie tym przejmowac ale nie łatwo jest o tym zapomniec. Nawet teraz czasami słysze teksty typu "jąkała" i to nie jest zbyt miłe ;/ Teraz jak mam dziewczyne jest oki bo wiem ze mnie kocha ale jestem o nia strasznie zazdrosny. A ona ma taki charakter ze głownie sie koleguje z chlopakami i to mnie denerwuje, o to przewaznie mam do niej pretensje. Dawniej jak było mi zle i chciałem odreagowac od tego zycia codziennego to szlismy z kolegami pic i jakos to mi dawało sily na kolejne dni w tym swiecie. Teraz nie pije bo moja dziewczyna nie chce zebym pił a pozatym przez te picie mam chora watrobe i boje sie naduzywac alkocholu. W rodzine tez nie zadobrze poniewaz ciegle słysze ze sie zle ucze ale wkoncu ja sie ucze dla siebie a nie dal rodzicow ale do nich to nie dociera. Nie moge sobie znalezc zajecia i to mnie najbardziej dobija w tym wszystkim :( .
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 2199
Skąd: Henstedt-Ulzburg

Wysłany: 2008-04-24, 20:42   
   Polecający: www.google.com -> Forum ogolnotematyczne


Sam mam wadę wymowy ("rrr") w dodatku mówię niewyraźnie. Mnie również wysmiewano. Mam dokładnie ten sam problem z dziewczyną - zazdrosć o chłopaków. Jestem najlepszy z klasy w obcym kraju jako obcokrajowiec, moim rodzicom jednak to nie starczy. Grożą zabronieniem spotykania się z dziewczyną (odcięcie kontaktu, jestesmy w związku na odległosć).

Każdy ma problemy w życiu. Nie zabijaj się. Pomysl o... aspektach religijnych, o tym, czy za 5 lat będzie lepiej (a wytrzymasz) i jakby się czuli bliscy.
_________________
kwi, kwi, krwi
 
 
 

     Tynka88 



Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 488
Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2008-04-25, 12:46   

Tyle ci powiem, że to normalne w Twoim wieku :) dojrzewanie i te sprawy ... chyba kazdy to przechodzil bardziej intensywniej badz mniej intensywniej ;) U niektorych objawialo sie to czynami, a jeszcze inni uporali sie z tym problemem dzieki wlasnej psychice.
To minie musisz czekac cierpliwie :)
_________________
http://kobietamezczyzna.cba.pl
 
 

     Leilah  



Dołączyła: 21 Kwi 2008
Posty: 344

Wysłany: 2008-04-25, 15:18   

Czy ja wiem,ja tylko chciałam się raz rzucić pod wolno jadące auto :wstyd:
Chłopak mój też ma "wadę" wymowy,tzn mówi za szybko i czasem trudno go zrozumieć(nawet mnie po trzech latach) i też czasem z tego powodu miał nieprzyjemności,ale to minie.W wieku 20 lat już z takich rzeczy się ludzie nie nabijają-mają lepsze rzeczy do roboty niż nabijanie się z kogoś(pod tym względem przynajmniej).
Co do rodziców.Oni zawsze marudzą,moi tez powtarzali,że uczę się dla siebie,ale jak szło mi nie najlepiej to mieli do mnie pretensje.To też minie,a przynajmniej Ty za niedługo skończysz szkołę.
Co do dziewczyn to pamiętaj-taka zazdrość nie pomaga,a zatruwa związek.Jeśli kochasz swoją dziewczynę to odpuść.Pamiętaj-jeśli Cię nie będzie kochać i będzie chciała odejść to choćbyś nie wiem co zrobił i tak odejdzie.A jeśli Cię kocha to trzymać i zabraniać jej czegoś nie musisz bo i tak zostanie.Dziewczyny często tak mają,że lepiej dogadują się z facetami-to normalne!Ona tego nie traktuje jako coś..wielkiego więc i ty wyluzuj.
I pamiętaj,wszystko się zmienia i wszystko Cię jeszcze spotkać może.Nie warto popełniać samobójstwa,bo to w niczym nie pomaga,a świadczy tylko o rezygnacji i tchórzostwie.
Pozdrawiam Cię. ;)
_________________
człowiekiem jestem i nic co słodkie nie jest mi obce

kochanica Karczocha^^
 
 
 

     gosiaczyzna  


Dołączyła: 23 Kwi 2008
Posty: 21

Wysłany: 2008-04-25, 16:35   
   Polecający: kloledze


popieram zdanie leilah. nie warto sie zabijac. kazdy w zyciu ma jakies problam, z ktorym jest mu ciezko i musi sie uporac sie. w twoim przypadku jest to wymowa u kogos jest to np. zniksztalcenie twarzy. po prostu trzeba miec na to wielkie 'W'. JEDNYM UCHEM WPÓSCIC A DRUGIM WYPÓSCIC i wszelkie krytyki na ten temat. podobne problemy z wymowa maja nie tylko zwykli ludzie, ale takze wielcy tego swiata i w ogole sie tym nie przejmuja. a co do rodzicow to kazdy tak ma, ze musi sobie pogadac. pozatym gdzie byli twoi rodzice jak byles maly i nie chodzili z toba do logopedy?? teraz niech maja pretensje do siebie. co do nauki to nie kazdy jest orlem. i przychodzi mu to byc moze z trudnoscia. flatego trzeba poswiecic troche wiecej czasu na nauke a mniej na kolegow i kokezanki. a dziewczyna twoja powinna ci rowniez pomoc a nie dolowac . w przeciwnym razie jest ona nic nie warta. takie jest moje zdanie i nikt go nie musi popierac... a po za tym szukaj ludzi wartosciowych! pozdrawim cieplo.
 
 
 

     ManchesterUtd 


Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 14

Wysłany: 2008-04-25, 21:22   

Nie spodziewałem sie ze ktokolwiek odpisze na moj post bardzo wam dziekuje. Nie chce zakładac nowego tematu wiec napisze tu troszke inne pytanie do was odnosnie mojej dziewczyny bo wkoncu ona tak naprawde jest calym moim zyciem. Czasami mam watpliwosci czy to co mowi jest prawdą. Podam pare przykładow ktore dla mnie sa dziwne. Naprzykład nie moge do niej przychodzic w weekendy bo powiedziala ze ma duzo pracy a jakos z tego co pamietam jej byly chlopak bez problemow mogl do niej przychodzic. Powiedziala rowniez ze jej babcia nie chce abym byl z nia a jej rodzice nie chca sie babci sprzeciwiac i sa tego samego zdania. Zastanawia mnie rowniez dlaczego jak juz nie jest z bylym chlopakiem i mowi ze juz ja on nie obchodzi zawsze jak jestesmy razem on dzwoni do niej lecz nigdy przy mnie nie odbiera telefonu tylko sie rozlancza. A wracajac do weekendow zawsze jest tak ze miedzy godzinami 16.00 a 21.00 nie mam z nia wogole kontaktu nawet telefonu nie odbiera. Jak raz czy dwa razy bylem u niej w domu w jej pokoju na szafkach były lisciki walentynkowe z tekstem w srodku typu "zawsze bede na ciebie czekac" jak sie spytalem jej kiedy to dostala to piwiedziala ze rok albo kilka lat temu. Ja juz nie wiem co o tym myslec ciagle ktos do niej dzwoni pisze smsy. Mnie to juz zaczyna denerwowac lecz nie chce jej stracic bo ja bardzo kocham ale nie wiem jak dlugo to wytrzymam. Co weekendy mysle co moze robic tym razem. Moze ja jestem za bardzo zazdrosny i szukam dziury w calym ale dla mnie to nie jest normalne. Mam starsza siostre i tez ma chlopaka juz od kilku lat ale ona sie zachowywala i zachowuje inaczej i miedzy nimi jest inaczej niz miedzy mna a moja dziewczyna i jej zachowaniem.
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 2199
Skąd: Henstedt-Ulzburg

Wysłany: 2008-04-25, 21:33   
   Polecający: www.google.com -> Forum ogolnotematyczne


Oj, to już jest bardziej skomplikowana sprawa. Masz powody do zazdrosci. Współczuję Ci... na Twoim miejscu powiedziałbym, że jest Ci źle, bo masz wrażenie, że cos jej nie tak. I żeby postawiła sprawę jasno. Wytłumacz jej bezsens bycia w związku, skoro się zdradza. Kochasz ją, ale jesli ona Ciebie zdradza, to ona Ciebie raczej nie kocha. Lepiej skończyć, niż żyć z kims na spółkę ;) porozmawiaj z nią szczerze. Tak naprawdę szczere, do bólu, ale uprzejmie, z miłoscią, może z bólem w słowach, wiesz co mam na mysli?
_________________
kwi, kwi, krwi
 
 
 

     ManchesterUtd 


Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 14

Wysłany: 2008-04-25, 21:37   

Tak rozumiem o co chodzi i zrobie tak jak powiedziales. Tylko ta rozmowa niestety bedzie musiala zaczekac do poniedzialku bo w weekendy sie nie widujemy ;(.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
Tworzenie stron Katowice | Toyota Warszawa | Pozycjonowanie stron www | Pizza Online | rozrywka na Śląsku | Portal | oferty leasingowe | Z lat dziecięcych - Leśmian Bolesław podłogi apartamenty wisła Między nami - Bellon Wojtek Ostatni wiersz - Baczyński Krzysztof Kamil ręceprecz odtybetu