• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Współpraca • Czat • Reklamuj Forum ! • Gry online • Katalog Stron
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Tynka88 



Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 485

Wysłany: 2008-05-08, 10:08   

Każdy z nas ma swojego rodzaju problemy.... trudno się cieszyć w takich chwilach.. każdy goni za pieniądzem, karierą, a nawet rodziną.
Polacy jakby nie patrząc pracują za grosze po pare, a nawet parenaście godzin dziennie.... myślisz, że da się uśmiechać w takiej sytuacji ?? Bo mi się nie wydaje..... tym bardziej iż dużo osób ma pracę nie z wyboru lecz z musu.... nie robią tego co by chcieli wykonywać, lecz to co się znalazło dzięki znajomościom lub urzędom ....
Uśmiechu Ci nie sprzedam za żadne Skarby, gdyż jest on w dzisiejszych czasach bardzo drogi .... :/
_________________
http://kobietamezczyzna.cba.pl
 
 

     cotopaxi  



Dołączyła: 13 Sty 2008
Posty: 246
Skąd: 3-c/poznn

Wysłany: 2008-05-08, 13:52   

pozwole sobie porownac dwa kraje zeby odpowiedziec na to pytanie
wyglad mieszkan:
1 Polacy musza miec wszystko wypieszczone, kafeleczki rowno, wszystko pod kolor, firanki dopasowane do poduszek. pokojow w mieszkaniu bozia wie ile, bo kazde dziecko musi miec osobny pokoj. kuchnia olbrzymia odpieprzona ze glowa boli, wszystko sie blyszczy ja psu jajka. a przynajmniej powinno. jesli kafel ktos polozyl krzywo - awantura. traci i robol ktory musial w odpowiednie strony machac pedzlem zeby sie wszystkim spodobalo (a w efekcie pracowal o wiele dluzej niz powinien) i osonik ktory go zatrudnil bo musla wiecej zaplacic a i tak nie jest zadowolony z efektu.
2 Hiszpania - wszystko jest takiej jakosci jakiej byc musi, nie wyzszej, nie nizszej. nikomy nie przeszkadza ze kafelek jest krzywo i ze firanka zielona a poduszka ciemny bez wpadajacy w chlodny odcien rozu. robotnik zadowolony bo konczy prace o 17 4 dni w tygodniu a w piatek do 13, szef przed praca stawia kawe lub herbate wszystkim swoim pracownikom dzien zaczyna sie milo, konczy sie milo (nie pisac, ze zalezy od szefa bo tam taki zwyczaj jest poprostu). wlasciciel mieszkania zadowolony bo robotnik mily, nie przedluzal sie remont, wszystko zrobione tak jak u sasiadki i u kuzynki czyli - wystarczajaco.
szkola
1 mlodzi polacy sa przekonywani codziennie o swojej tepocie i nie wiedzy
2 hiszpanie wrecz odwrotnie. kazdemu powtarza sie ze jest w czyms dobry
weekend
1 wieksza czesc polskiego weekendu to wcale nie weekend
2 wieksza czesc tygodnia hiszpanskiego to weekend
swieta
1 P- im mniej swiat tym lepiej, swieta narodowe polegaja glownie na przemarszu wojskowym i zagraniu paru smetnych kawalkow oraz puszczenia filmu historycznego w tv.
2 H- jesli jakies swieto narodowe to czwartek, zostaje przedluzone i na piatek. festyny, gry, zabawy, wesole miasteczka.
pieniadze
1 P - nigdy za wiele
2 H - nigdy za malo. i chodzi glownie o podejscie.
_________________
yeah, I do like open windows

Go forth on your path, as it exists only through your walking.
 
 
 

     kiniusia 


Dołączył: 30 Kwi 2008
Posty: 15

Wysłany: 2008-05-08, 21:29   

Sgt. Safari napisał/a:
No wiem. Chodziło mi o takie...ja wiem? Ogólnopolskie pokazywanie radości?


Ale dyskusję wywołałam .... super!! Znaczy, że nie jest z nami najgorzej! No ale oczywiście nie chodzi aby wszyscy byli pozytywnie postrzeleni bo bysmy nie nazywali się Polska a Wariatkowem ;)
Jednak na usmiech tak poprostu mozna sobie pozwolić, przeciez nic nas to nie kosztuje!

A co do ogólnopolskieho pokazywania radości. Hipop Hipp!! Uwaga mamy Miedzynarodowy Dzień Zbliżenia 5.06

he he ... można :)
 
 

     Colorblind  



Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 3223
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2008-05-09, 10:40   

Karczoch napisał/a:
tylko o to, że nie można nie mieć czasu na uśmiech!
tyle, że czasem nie ma się także powodu do uśmiechu, i o czas się tutaj nie rozchodzi
Karczoch napisał/a:
Niektórzy tego nie robią, choć mają ochotę, bo boją się co inni pomyślą, a to juz jest wręcz chore ^^
a jeszcze inni takowego czegoś nie potrzebują
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!'
wszystko gra
 
 

     charon  



Dołączył: 25 Sty 2008
Posty: 790

Wysłany: 2008-05-09, 10:55   
   Polecający: Colorblind


kiniusia napisał/a:
patrzę na ulicę a przypominam sobie wakacje zagranicą ... wszyscy uśmiechnięci, zadowoleni nikt nigdy nie powie jakie to ma prolemy a u nas .... same czasrne mysli!


Zapewne na wakacjach byłaś w jakimś atrakcyjnym turystycznie miejscu i widziałaś zadowolonych, uśmiechniętych, wypoczywających na wakacjach turystów. Wróciłaś do kraju i widzisz ludzi idących lub wracających z pracy/uczelni, rozmyślających o swoich problemach, zestresowanych, żyjących codziennym życiem.

Moim zdaniem twierdzenie, jakbyśmy byli wyjątkowo zdołowanym narodem jest mocno przesadzone. Może mamy nieco za silne skłonności do narzekania, ale bez przesady. Wcale nie widzę na mieście, by wszyscy mieli doła i byli ciągle smutni. Tak jak wszędzie, ludzie miewają różne nastroje.
_________________
(...) The tiny strings inside our genome, they own us, they control us, and they torture us. Do not reproduce, do not support them, bring them to an end. Stop the agony of concious life, eradicate life.
 
 
 

     cotopaxi  



Dołączyła: 13 Sty 2008
Posty: 246
Skąd: 3-c/poznn

Wysłany: 2008-05-09, 10:56   

Cytat:
tyle, że czasem nie ma się także powodu do uśmiechu, i o czas się tutaj nie rozchodzi

a ja mysle ze chodzi o podejscie do zycia, nie o powody. wystarczy przyjzec sie dwom roznym osobom (bez wzgledu na pochodzenie) : dlaczego widujemy wesole dzieciaki z biednych rodzin, czesto bez perspektyw, czesto glodne i rozkapryszone malolaty wiecznie przygnebione, mimo kasy, mimo cieplych krajow w wakacje i wypadami na tenisa w weekend? kto ma wiecej powodow do usmiechu i zadowolenia? wszystko zalezy od tego, czy ktos docenia to co ma czy nie. w naszym kraju wiekszosc ludzi nie docenia.
_________________
yeah, I do like open windows

Go forth on your path, as it exists only through your walking.
 
 
 

     Colorblind  



Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 3223
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2008-05-09, 10:59   

cotopaxi napisał/a:
a ja mysle ze chodzi o podejscie do zycia
tyle, że mając takie pozytywne podejście, potrafimy dostrzec owe powody do radości, ale jeśli takowego podejścia nie mamy to i powodów do szczęścia się nie znajdzie - koło się zamyka, patrzy się, widzi się, ale można nie dostrzec tego, z czego można się cieszyć
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!'
wszystko gra
 
 

     cotopaxi  



Dołączyła: 13 Sty 2008
Posty: 246
Skąd: 3-c/poznn

Wysłany: 2008-05-09, 15:26   

Cytat:
ale jeśli takowego podejścia nie mamy to i powodów do szczęścia się nie znajdzie - koło się zamyka, patrzy się, widzi się, ale można nie dostrzec tego, z czego można się cieszyć

powody sa tylko ich sie nie dostrzega. ale mozna sie tego nauczyc - sprawdzone.
_________________
yeah, I do like open windows

Go forth on your path, as it exists only through your walking.
 
 
 

     kiniusia 


Dołączył: 30 Kwi 2008
Posty: 15

Wysłany: 2008-05-09, 15:49   

[quote="charon"]
kiniusia napisał/a:
patrzę na ulicę a przypominam sobie wakacje zagranicą ... wszyscy uśmiechnięci, zadowoleni nikt nigdy nie powie jakie to ma prolemy a u nas .... same czasrne mysli!


Zapewne na wakacjach byłaś w jakimś atrakcyjnym turystycznie miejscu i widziałaś zadowolonych, uśmiechniętych, wypoczywających na wakacjach turystów. Wróciłaś do kraju i widzisz ludzi idących lub wracających z pracy/uczelni, rozmyślających o swoich problemach, zestresowanych, żyjących codziennym życiem.

Właśnie nie! I o dziwo miałam na myśli duże aglomeracje gdzie tj w Warszawie jest masa ludzi którzy idą do/z pracy.
A to, że Polacy są bardziej zestresowani to już dawno pisano i mówiono ale stresy a uśmiech to inne rzeczy.
Mi się zdarzyło parę razy wejśc naburmuszoną do wkd czy innej komunikacji i jak tylko weszłam to trafiłam spojrzeniem na uśmiech innej osoby. Zaraz mi się miło a zarazem niesfojo zrobiło, że z takim nastawieniem włażę :)
Dlatego warto się uśmiechać żeby zrobić innym przyjemność!!

Zbliżajmy się nie tylko w Dniu Zbliżenia!!!
 
 

     Colorblind  



Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 3223
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2008-05-09, 20:35   

cotopaxi napisał/a:
powody sa tylko ich sie nie dostrzega. ale mozna sie tego nauczyc - sprawdzone.
czy o tym nie napisałam?
Colorblind napisał/a:
ale jeśli takowego podejścia nie mamy to i powodów do szczęścia się nie znajdzie - koło się zamyka, patrzy się, widzi się, ale można nie dostrzec tego, z czego można się cieszyć
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!'
wszystko gra
 
 

     thinker  



Dołączyła: 23 Wrz 2007
Posty: 235

Wysłany: 2008-05-10, 13:03   

często uśmiecham się do ludzi, choćby mówiąc "cześć" albo "dzień dobry", niestety jedynie część odwzajemni się tym samym, a takich którzy uśmiechną się pierwsi jest bardzo mało ;]

Tynka88 napisał/a:
Polacy jakby nie patrząc pracują za grosze po pare, a nawet parenaście godzin dziennie.... myślisz, że da się uśmiechać w takiej sytuacji ??


da się. ja również jestem zabiegana, pracuje za wynagrodzenie, które jest marne biorąc pod uwagę moje wykształcenie, a jakoś mam ochotę na uśmiech. ludzie w innych krajach również mają problemy, a idąc ulicą widzi się tyle uśmiechniętych twarzy. jednak nasza polska mentalność nie pozwala być uśmiechniętym i cieszyć się z byle czego, lepiej jest narzekać. na szczęście i w polsce są wyjątki.

cotopaxi, bardo dobra charakterystyka Hiszpan.
_________________
egzystuję więc myślę.
niestety to drugie nie wszystkim jest dane.
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2087

Wysłany: 2008-05-10, 21:54   

Tynka88 napisał/a:
Polacy jakby nie patrząc pracują za grosze po pare, a nawet parenaście godzin dziennie.... myślisz, że da się uśmiechać w takiej sytuacji ?? Bo mi się nie wydaje...
Oczywiście, że się da. Znam wiele takich chodzących przykładów. Uważam, że taka generalizacja - Polacy to smutasy jest mocno przesadzona. Jak wszędzie, ludzie w naszym kraju mają najróżniejsze charaktery - znam takich, co skaczą po ulicach powtarzając ludziom "dzień dobry" (hi Słońce ;]), a znam i takich, co łażą jak chmura gradowa. Wszystko zależy od charakteru, chwilowego nastroju, aktualnej sytuacji w życiu takiego osobnika.

Ludziom przesadnie miłym nie ufam. Bo zazwyczaj czegoś chcą ;] wolę osoby szczere, które swoich emocji nie tłumią i nie udają, że wszystko gra, choć tak nie jest.
_________________
Dum spiro, spero

need a hug.
anyone?

 
 

     Karczoch  



Dołączyła: 30 Sty 2008
Posty: 994
Skąd: Cieszyn/B-Biała

Wysłany: 2008-05-10, 22:03   

Sol napisał/a:
co skaczą po ulicach powtarzając ludziom "dzień dobry" (hi Słońce ;])


[karczoch się uśmiechnął pod nosem :) ]

Sol napisał/a:
Ludziom przesadnie miłym nie ufam. Bo zazwyczaj czegoś chcą ;]


no tak, przesadnie mili to wiadomo że są podejrzani, zwłaszcza jak walą dziwne komplementy, nie robiąc tego wcześniej ;)
ale ci uśmiechający się? ja ich uwielbiam, bo przez nich mój dzień zawsze jest milszy :]
_________________

Umysłowa konsumpcja towaru taśmowego. ^^


przytyłam pół kilo.
 
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2087

Wysłany: 2008-05-10, 22:22   

Karczoch napisał/a:
ale ci uśmiechający się? ja ich uwielbiam, bo przez nich mój dzień zawsze jest milszy
Takich to i ja lubię, bo taki uśmiech często jest zupełnie bezinteresowny, a sprawia, że i ja się uśmiecham, nawet bezwiednie. Natomiast niecierpię takich, co przymilają się tylko i wyłącznie, gdy mają jakiś interes w tym. Nie trawię, pozamykałabym w klatkach ;p
_________________
Dum spiro, spero

need a hug.
anyone?

 
 

     kiniusia 


Dołączył: 30 Kwi 2008
Posty: 15

Wysłany: 2008-05-10, 22:52   

Sol napisał/a:
Karczoch napisał/a:
ale ci uśmiechający się? ja ich uwielbiam, bo przez nich mój dzień zawsze jest milszy
Takich to i ja lubię, bo taki uśmiech często jest zupełnie bezinteresowny, a sprawia, że i ja się uśmiecham, nawet bezwiednie. Natomiast niecierpię takich, co przymilają się tylko i wyłącznie, gdy mają jakiś interes w tym. Nie trawię, pozamykałabym w klatkach ;p


Dkładnie o taki uśmiech mi chodzi! Taki co srzedajemy nieznajomym np. w autobusie, tramwaju etc tak poprostu od siebie ... tego brak u nas ;/
Może trzeba zrobić postanowienie (myśli) i zawsze być w dobrym humorze wchodząc do komunikacji miejskiej to może inni kiedys dojdą do podobnego wniosku i poślą uśmiechy dalej ....
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
ebooki | Transport międzynarodowy | płyty z wełny mineralnej | Sklep z energetykami | othtan | culture | Wrocław | Nokia 3610 fold prezent dla kibica odchudzanie qubus hotel wrocław ścianki działowe