• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Współpraca • Czat • Reklamuj Forum ! • Gry online • Katalog Stron
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     kiniusia 


Dołączył: 30 Kwi 2008
Posty: 15

Wysłany: 2008-05-28, 22:55   

A Ty dalej swoje! W dodatku w dosyc niegrzeczny sposób ..... Właśnie dlatego taki jest tytuł dyskusji .... no cóż.

No i chyba nie tylko ja nie rozumiem bo są inne osoby na forum, które podzielają moje zdanie.

Dla mnie dyskusja robi się bezsensowna - nie chcecie nie uśmiechajcie się do nikogo, bądźcie ponurakami. Cieszę się, że jednak takie nastawienie się zmienia i ludzie angażują sie w takie akcje jak ta http://blisko-blizej-najb...index.php?id=29
 
 

     Karczoch  



Dołączyła: 30 Sty 2008
Posty: 994
Skąd: Cieszyn/B-Biała

Wysłany: 2008-05-28, 23:47   

kiniusia, ale one dobrze mówią, mimo, że uwielbiam takie akcje i b. często się uśmiecham, bo to mój sposób na zycie (nie umiem się nie uśmiechać. uwielbiam szczerzyć zęby :) ) to jednak nie ma czegoś takiego jak "wiecznie uśmiechnięty", bo nie raz mi się trochę popłacze, pokrzyczy, poklnie, tobie pewnie też... i to coś normalnego.
aha, no i nie wierzę w to, że kiedy jest się załamanym wystarczy się "pouśmiechać"...

sis napisał/a:
teledyskiem Soundgarden do "Black Hole Sun" (kto nie pamięta,
tu może sobie odświeżyć).


sis, słabo mi :niepewny:
ale teledysk genialny... mimo, że przeraża, jeszcze w zestawieniu z piosenką... a moment, kiedy dziewczyna wypluwa loda i oczy jej się zwężają... łaaaa :)
_________________

Umysłowa konsumpcja towaru taśmowego. ^^


przytyłam pół kilo.
 
 
 

     Leilah  



Dołączyła: 21 Kwi 2008
Posty: 341

Wysłany: 2008-05-29, 18:42   

[ Dodano: 2008-05-29, 19:43 ]
Karczoch napisał/a:
to jednak nie ma czegoś takiego jak "wiecznie uśmiechnięty"


kiniusia napisał/a:
Nikt nie mówi o usmiechu 24h/dobę tylko o spontanucznym usmiechu. Przeciez nie chodzi tu o przyklejony usmiech no i przeciez wiadomym jest, że to bzdura! Chodzi o spontaniczne usmiechy

kiniusi też nie chodzi o przylepiony wiecznie uśmiech,tylko o uśmiech jako coś spontanicznego,jednak na tyle częstego by było to zauważalne na ulicy..Chodzi o problem,gdzie większość ludzi mijających nas na ulicy ma ponure miny,wiecznie się gdzieś spieszą,nie potrafią przystanąć na chwilę,docenić chwili i uśmiechnąć się bezinteresownie do kogoś.jeśli Ty Karczoch potrafisz i uwielbiasz się uśmiechać,bo to Twój sposób na życie to świetnie i chwała Ci za to ;) tylko większość ludzi spotykanych na ulicy ma odwrotnie.o to koleżance chodziło
_________________
człowiekiem jestem i nic co słodkie nie jest mi obce

kochanica Karczocha^^
 
 
 

     Colorblind  



Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 3223
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2008-05-30, 16:58   

kiniusia napisał/a:
A Ty dalej swoje!
no przecież tylko uwydatniłam to co Ty napisałaś, dwa słowa "zawsze" i "nigdy" ;]
kiniusia napisał/a:
Dla mnie dyskusja robi się bezsensowna - nie chcecie nie uśmiechajcie się do nikogo, bądźcie ponurakami.
jak mi znajdziesz miejsce, w którym napisałam, że nie chcę się uśmiechać, albo nie lubię się uśmiechać, albo chcę być ponurakiem to Ci pogratuluję wnikliwości
kiniusia napisał/a:
Dla mnie dyskusja robi się bezsensowna
a czy dyskusja nie polega na przedstawianiu swoich racji, argumentów? Robi się bezsensowna, bo mamy inne zdanie? o.O
Karczoch napisał/a:
to jednak nie ma czegoś takiego jak "wiecznie uśmiechnięty", bo nie raz mi się trochę popłacze, pokrzyczy, poklnie, tobie pewnie też... i to coś normalnego.
łiii, ktoś zrozumiał ocb ;]
Leilah napisał/a:
kiniusi też nie chodzi o przylepiony wiecznie uśmiech
jej za to chodzi, abyśmy wiecznie byli szczęśliwi, radośni, tjaa
kiniusia napisał/a:
zawsze być w dobrym humorze
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!'
wszystko gra
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2087

Wysłany: 2008-07-05, 23:21   

Polacy jednak nie są ponurakami. Dzisiaj szłam sobie ulicą, a mała dziewczynka, kompletnie mi obca, z rozbrajającym uśmiechem powiedziała mi "dzień dobry". A dzień był taki sobie, bo zapowiadało się na ogromną ulewę ;P a - jak mawiał mój matematyk - by obalić tezę potrzebny jest jeden kontrprzykład - teza postawiona w temacie upadła ^^
_________________
Dum spiro, spero

need a hug.
anyone?

 
 

     Colorblind  



Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 3223
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2008-07-05, 23:26   

O tym, że Polacy nie są ponurakami już wiedziałam wcześniej, zanim ten temat został założony. Dzisiaj taka miła sytuacja - otóż szłam sobie ulicą, gdy nagle kichnęłam, a tu niespodziewanie z samochodu, z eLki, instruktor wychyla głowę i w moim kierunku rzecze 'na zdrowie' - kompletnie obcy facet - aż miło mi się zrobiło, tak to kichać mogę zawsze ;]
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!'
wszystko gra
 
 

     dj RKNZ 



Dołączył: 04 Lip 2008
Posty: 775

Wysłany: 2008-07-06, 07:24   

Sol napisał/a:
by obalić tezę potrzebny jest jeden kontrprzykład

Ale nadal można postawić tezę, że Polacy uśmiechają się mniej niż inne narody. Poza tym małe dziecko mało wie o świecie to łatwiej mu jest być radosnym, pójdzie do szkoły pozna historię swojego kraju i zrozumie, że być Polką lub Polakiem i uśmiechać to niestosowne jest.
_________________
Unless I'm wrong, which, you know, I'm not...
człowiek honoru napisał/a:
ja nawet jak dobije do 600postów odczekam kolejny miesiąc i dopiero wtedy bede starałs ie o niebieskosc.
 
 

     Izulq  


Dołączyła: 03 Lip 2008
Posty: 16
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2008-07-06, 09:30   

Byłam miesiąc w Irlandii, pojechałam do rodziców. Tam Polacy chodzili jeszcze bardziej smutni i źli niż tutaj, tam lepiej sie nie zadawać z nimi ponieważ naprawde nie są mili tylko odstraszają od siebie ludzi. A pojechali tam tylko zarobic pieniądze....
A w Polsce to zgadzam sie są ludzie smutni ale nie wszyscy, niektórzy sie uśmiechaja do wszystkich i żyja tak jak chcą(ale nie wszyscy).
_________________
Aktorstwo i karate, to jest to!!!
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2087

Wysłany: 2008-07-06, 12:29   

dj RKNZ napisał/a:
uśmiechać to niestosowne jest.
Pieprzyć bezsensowne konwenanse ;]
Lato chyba pozytywnie wpływa na ludzi, bo spotykam się z większą ilością przejawów życzliwości i uśmiechu niż zwykle. To w sumie bardzo miłe ^^ a takie zrzędzące bez sensu i na wszystko panie, jakie miałam okazję jeszcze niedawno spotkać w tramwaju, bawią bardziej niż nastrajają negatywnie. Nie tak trudno znaleźć pozytyw w zwykłej codzienności:)
_________________
Dum spiro, spero

need a hug.
anyone?

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
astronomia | pozycjonowanie | muzyka | fantastyka | ww6 | linguistics | Gdynia | konie odchudzanie utylizacja ścianki działowe blackjack