Wysłany: 2008-05-05, 23:32 dlaczego jesteśmy narodem bez uśmiechu na twarzy?
patrzę na ulicę a przypominam sobie wakacje zagranicą ... wszyscy uśmiechnięci, zadowoleni nikt nigdy nie powie jakie to ma prolemy a u nas .... same czasrne mysli!
kto ma ochote śprzedac mi usmiech?
jak ktoś nie ma ochoty i czasu się uśmiechać to ja mu współczuję bo sama mam zapiernicz, kończe szkołę muzyczną (8 godzin SM tygodniowo. huh ^^), mam egzaminy z kształcenia słuchu, obu instrumentów, kończę gimnazjum (ha ha śmiejcie się ale też troszkę roboty mam ^^), w międzyczasie nawet bierzmowanie się wkradło, do kwietnia 3 godziny języka dodatkowego miałam, uczę pewną ciężko chorą dziewczynkę angielskiego... i mam czas się uśmiechać, w sumie tego to mi nigdy nie zabraknie ;] nie odbiore sobie tej przyjemności na nic w świecie
niestety, cały nasz naród pod tym względem jest upośledzony - rzadko jak się do kogoś uśmiecham to ktoś się oduśmiechnie - z reguły widzę zdziwione spojrzenia (a nie jest tak że uśmiecham się tylko do facetów w moim wieku, raczej wszystkich obdarowuję moim uśmiechem )
przecież to nie jest trudne - wystarczy wychylić oba kąciki ust ku górze, jednocześnie w oczach zaświecić te takie fajne iskierki - i już!
a musze wam powiedzieć że ostatnio jakaś babeczka w loczkach sie do mnie sama od siebie uśmiechneła - bardzo pozytywna osoba, o aż mi się weselej na duszy zrobiło ^^
dziś już nikt nie pogwizduje, nikt nie podskakuje, nikt nie chodzi po krawężnikach - wszyscy tacy zmuleni chodzą. to jest straszne!
_________________ -Dziewczyno, jak ty mostek zrobisz, to z twojej miednicy można jeść!
Wysłany: 2008-05-06, 20:51
Polecający: sama je odnalazłam :D
alez prosze no moze jestesmy troche pesymistycznie nastawionym narodem chociaz wiadomo ze nie wolno uogolniac.. z drugiej strony wiecznie szczesliwi bez powodu amerykanie tez moga wkurzac:P
_________________ "- Boję się.
- To dowód, że kochasz życie."
wiecznie szczesliwi bez powodu amerykanie tez moga wkurzac:P
"Zadowolenie może też określać pozoranta. Bo bezustanne zadowolenie z siebie jest nienaturalne. Są ludzie, którzy nie potrafią przyjąć słów krytyki, ich pycha im na to nie pozwala. Tkwią w jakimś żałosnym bezruchu, zadowoleni, ale nie znają szczęścia, bo nie ma w nich całej gamy uczuć, a jeden słodki ton. Zastygają w tej monotematycznej iluzji, nie płynie w nich życie, w końcu ich bajorko zaczyna cuchnąć. Nie ma o czym z nimi rozmawiać, interesują się nawet nie sobą, lecz zaledwie wycinkiem siebie. Krzykliwe zadowolenie powinno wzbudzić nasze podejrzenie.
Kto bezustannie jet zadowolony, tak naprawdę nie rozumie tego stanu."
byłabym niespełniona, gdybym nie zacytowała
_________________ -Dziewczyno, jak ty mostek zrobisz, to z twojej miednicy można jeść!
jak ktoś nie ma ochoty i czasu się uśmiechać to ja mu współczuję bo sama mam zapiernicz, kończe szkołę muzyczną (8 godzin SM tygodniowo. huh ^^), mam egzaminy z kształcenia słuchu, obu instrumentów, kończę gimnazjum (ha ha śmiejcie się ale też troszkę roboty mam ^^), w międzyczasie nawet bierzmowanie się wkradło, do kwietnia 3 godziny języka dodatkowego miałam, uczę pewną ciężko chorą dziewczynkę angielskiego... i mam czas się uśmiechać, w sumie tego to mi nigdy nie zabraknie ;]
Imponujące. Tyle, że ludzie miewają też nieco większe problemy, niż nadmiar nauki i zajęć pozaszkolnych. Trudno wymagać od kogoś, kto co miesiąc kombinuje, jak to zrobić, by zapłacić wszystkie rachunki i mieć jeszcze za co żyć, od kogoś, komu żona umiera właśnie na raka albo od kogoś, kto wyleciał właśnie z pracy, by tryskał optymizmem i uśmiechał się do ludzi na ulicy, skoro niespecjalnie ma powód do uśmiechu.
Nie ufam zresztą ludziom, którzy dla wszystkich są mili i sympatyczni aż do obrzydliwości i chodzą po świecie wiecznie wyszczerzeni. To nienaturalne, życie nie składa się tylko z miłych chwil, skłaniających do cieszenia paszczy. A tłumienie negatywnych emocji jest niezdrowe.
Nie ufam zresztą ludziom, którzy dla wszystkich są mili i sympatyczni aż do obrzydliwości i chodzą po świecie wiecznie wyszczerzeni.
O tak, i jeszcze tym, którzy wszystkich i wszystko kochają, wszystkich lubią. Toż to nienaturalne, zbytnio udawane, fałszywe i nad wyraz obrzydliwe.
Jeśli chodzi o mnie to zależy, czasem mogę się śmiać, uśmiechać, cieszyć się z małej rzeczy, a po chwili popaść w pernamentną depresję - ponoć jestem niezrównoważona emocjonalnie, ale cóż poradzić, przecież jak mi się coś wali, coś mi nie wychodzi, coś mi się nie układa, bądź u kogoś z moich Bliskich dzieje się nie tak, bo życie im się wali, nie będę się szczerzyć jak głupia do sera i pokazywać, że jest cudownie, że wszystko będzie dobrze, bo może nie być.
Karczoch napisał/a:
niestety, cały nasz naród pod tym względem jest upośledzony
bo wszystko jest determinowane przez życie, przez daną sytuację, łatwo mówić o beztrosce, gdy samemu się ją czuje, a nic nie mąci jej 'spokoju'
Karczoch napisał/a:
dziś już nikt nie pogwizduje, nikt nie podskakuje, nikt nie chodzi po krawężnikach - wszyscy tacy zmuleni chodzą. to jest straszne!
nie popadaj w skrajności, bo jeśli chodzi o mnie to sporo takich przypadków widzę, może nie każdego dnia tę samą osobę, ale jednak.
Karczoch napisał/a:
babeczka w loczkach
dziołchy w lokach tak mają ^^
_________________ bo w życiu ważne jest poczucie koloru !!
'W trawie piszczeć, w grzechu pluskać,
Porno-grafić i groch łuskać!
Używajmy póki czas,
Bo za 100 lat nie będzie nas!'
A ja chodzę po krawężnikach, tudzież innych gzubach, żartuję z ludźmi np. w kolejce, gwiżdżę a nawet czasami śpiewam (niby nie umiem, ale co tam ). Ale rzeczywiście - takich wariatów u nas niedostatek. Może trza się zebrać i pokazać rodakom, że można inaczej?
_________________ 'Cause I'm T.N.T I'm dynamite
T.N.T And I'll win the fight
T.N.T I'm a power in load
T.N.T Watch me explode!
Może trza się zebrać i pokazać rodakom, że można inaczej?
tyle, że nawet jeśli pokażesz to swoje bycie wariatem wcale nie będzie miało aż tak diametralnego, wielkiego wpływu na innych, wszak to zależy głównie od charakteru, określonej osobowości, tego, jakim się jest człowiekiem i jak się okazuje radość - jedni skaczą, a drudzy ze szczęścia ledwo uniosą kącik ust, czyż nie? Tak łatwo np. osobę nieśmiałą, zamkniętą w sobie, introwertyka nie zmienisz w wulkan energii, natury człowieka nie zmieni się tak hop siu, rachu ciachu. Poza tym niektórzy nie muszą czuć potrzeby gwizdania, skakania ze szczęścia, wystarczy, że będą czuć ową radość po prostu w sobie.
_________________ bo w życiu ważne jest poczucie koloru !!
'W trawie piszczeć, w grzechu pluskać,
Porno-grafić i groch łuskać!
Używajmy póki czas,
Bo za 100 lat nie będzie nas!'
Imponujące. Tyle, że ludzie miewają też nieco większe problemy, niż nadmiar nauki i zajęć pozaszkolnych.
ja w to wierzę, ale wiesz - każdemu problemy wg wieku, mnie to jeszcze czeka ^^
mi chodziło nie o to, żeby się "pochwalić jak mi ciężko" (bo nie jest ) tylko o to, że nie można nie mieć czasu na uśmiech! i nie chodzi o ukrywanie swoich problemów, tylko o zrobienie sobie przyjemności, chwilowy odskok od tych wszystkich nieprzyjemnych obowiązków/spraw i podarowac komuś uśmiech nikt nie mówi o łażeniu i śpiewaniu "jaki ja szcześliwy!" kiedy niekoniecznie tak jest.
sis napisał/a:
Nie ufam zresztą ludziom, którzy dla wszystkich są mili i sympatyczni aż do obrzydliwości i chodzą po świecie wiecznie wyszczerzeni. To nienaturalne, życie nie składa się tylko z miłych chwil, skłaniających do cieszenia paszczy. A tłumienie negatywnych emocji jest niezdrowe.
zgadzam się - może przeoczyłaś,a może przeczytałaś, jeżeli jednak nie to odnoszę się do mojego postu gdzie zacytowałam kawałek z takiej jednej bardzo fajnej książki, który się idealnie do tego odnosi
a tak w ogóle - z tym skakaniem i gwizdaniem i chodzeniem po krawężnikach nie chodziło mi o manifestację swojego szcześcia i ogólnej radości, tylko o coś, co pozwala odskoczyć od codzienności, o coś, co może być małą przyjemnością. Niektórzy tego nie robią, choć mają ochotę, bo boją się co inni pomyślą, a to juz jest wręcz chore ^^
_________________ -Dziewczyno, jak ty mostek zrobisz, to z twojej miednicy można jeść!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum