ale cóz to zależy od wychowania ,... bądxmy szczerzy
oj nie wiem nie wiem -mam naoczyny (żeby nie powiedziec "nauszny")przykład w swoim bloku:
sąsiadka (OLA) lat 34, syn(MARTIN) lat 14, córka(SENDI) lat 10 i....ZGROZA!
Dzieci przez 10 lat były -hmm nie iwem jak to nazwać, bo nie wychowanie,ale cóż , słó brakło , więc niech będzie - "wychowywane" przez 2 dorosłych ludzi- tych samych.
Po 10 latach on poszedł do panny 12 lat młodszej, świeżo po ślubie. Ona została sama ze swoimi dziećmi (żadne nie było jego!) .
Sobota wieczór : Ola IDZIE NA DYSKOTEKĘ z szefową! Wraca rano!
dzieci - w domu - same!
Ale , ale - wychowanie tak? Otóż:
Martin jest: grzeczny, spokojny, "dobrze wychowany" (wychował się tak sam!) , pomocny, niesmiały itp.
Sendi ? Sendi należy do gatunku dzieci - cytuję - "tych , co chyba kończą w beczce" (cytat pedagoga z 25-letnim stażem,dra histrorii .
Jak miała 9 lat - bawiła się z 6 15-latkami w piwnicy (!) w butelkę!I uważała,ze się nic nie dzieje złego.
W tym samym wieku ŻĄDAŁA komórki (najnowszej rzecz jasna!), 2 bluz PUMA, plecaka+piórnika DIDL, PASEMEK (!!!).
Rok później za trójki na świadectwie ŻĄDAŁA zakupienie jej KONIA (tylko 3-5000 ,przyszcz!) - wszystko wymusza płaczem! Olka ZAWSZE ulega!
Oczywiscie ma komórke,bluzy, didla i farbowane włosy! Ma też 10 lat żeby była jasność!
Olka poznała nowego kolesia --- szaleńczo w niej zakochanego, na serio - przeprowadził się do niej aż 300km!---Sendi zachowuje się tak:
"Paraduje" przed nim z majteczkach , i koszulką zakrywa miejsce gdzie kiedyś będzie biust , podchodzi półgoła,zaczepia go i mówi "bij mnie,bij mnie!" zachwując się przy tym w sposób znany osobom dorosłym (a przynajmniej tak mi się zawsze wydawało).Olka tego nie widzi- on załamuje ręce, bo obojetnie co nie powie, to Olka podważa jego zdanie.
Olka wyjechała do matki za granicę - zostawiła dzieci i "nowego" wówczas (teraz są juz 2 lata razem) faceta tutaj - w maju!Wiadomo, dzieci niebawem skończą kolejną klasę itp. a "mamusia" sobie pojechała w pizdu -odpocząć - choc nie pracuje!
Rozmowa dzieci z Olą dwa miesiace później :
MARTIN: kiedy wrócisz?Wróc już....:(
SENDI: CO MI PRZYWIEZIESZ? KUP MI -->>> tu pada lista żądań !
Jak to możliwe ?Wychowane w tym samym domu, przez te same osoby i co?
ZAŁAMKA!!!! Nie wytrzymałabym z tą smarkulą w domu ani jednego , całego dnia!
Pochlastać się można - ja grałam w klasy, w gumę, w warcaby, w karty, w kapsle! No i oczywiscie chodziłam po drzewach z kolegami (ale kumple byli z moim wieku!), grałam z nimi w chowanego czy w w"wybijana". Ale to co sie teraz dzieje...nie mam na to słów.
_________________ W TYM PRZEBRANIU IDIOTY JESTEś NIE DO ROZPOZNANIA
tutaj najbardziej by pasowala ostatnia afera z teletubisiami ;D. teraz chlopaki będą nosic torebki i bawic się lalkami a dziewczynki coraz częsciej lubią sie bawic autkami ;D
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum