Wysłany: 2006-12-03, 17:45 edge Polecający: google
Cytat:
Straight edge, SE, sXe - ruch społeczno-kulturalny powstały w Stanach Zjednoczonych na początku lat 80. XX wieku. Jego zwolennicy, nie wyrzekając się typowej dla tych subkultur postawy buntu przeciwko społeczeństwu i prowokacyjnych zachowań, odrzucali charakterystyczny dla punków nihilizm i powszechną skłonność do nadużywania alkoholu i narkotyków, a także nieuzasadnionej przemocy. Medium służącym do rozprzestrzeniania tej idei była muzyka, głównie hardcore. Chociaż za "ojca chrzestnego" ruchu i twórców nazwy uważa się zespół Minor Threat (utwór "Straight Edge"), to jednak za pierwszy zespół straight edge uznać należy The Teen Idles.
Doktrynę ruchu określają podstawowe zasady: nie picie alkoholu, nie zażywanie narkotyków, nie palenie papierosów, oraz unikanie przypadkowych kontaktów seksualnych ("no fuck, no drink, no smoke!"). Coraz powszechniej uznawana jest z przyczyn etycznych kolejna - niejedzenia mięsa (wegetarianizm, weganizm) i niekorzystania z wyrobów odzwierzęcych (np. skórzane buty, czy pasy). Ich znakiem rozpoznawczym są narysowane na zewnętrznych stronach dłoni litery X, mające na celu zamanifestowania swej ascezy. Wywodzi się ono bezpośrednio ze sposobu oznakowania nieletnich na koncertach, w celu niesprzedawania im używek. Charakterystyczne X wkrótce stało się symbolem ruchu straight edge.
Do Polski ruch sXe trafił na przełomie lat 80 i 90, wraz z powstaniem takich grup jak Cymeon X, Ustawa o Młodzieży, Inkwizycja (która wydała pierwszą w wolnej Polsce niezależną płytę pt. "Na własne podobieństwo") czy Apatia. Na samym początku sXe wywołał wielkie reakcje w ówczesnym, kształtującym się dopiero światku kultury niezależnej. Zaczęto przeciwstawiać "pozytywnych" sXe z "dekadenckimi" punx. Do tego doszła silna kontrowersja dotycząca sprawy aborcji i podejścia do jej problemu (nie tylko zresztą w Polsce). Część środowiska hc/punk nawoływała by opowiedzieć się po stronie wolności wyboru kobiety (postawa pro-choice) zaś niektórzy akcentowali prawo do życia (pro-life). Po latach tych konfliktów, przybierających czasem dziwaczne i śmieszne formy, wszelkie antagonizmy przeszły na plan dalszy (głównie przez lansowanie idei "unity!").
Rozwinięciem idei sXe była postawa hardline. Byli to weganie, straight edge'owcy, piętnujący aborcję i w pewien sposób również homoseksualizm (jako sprzeczny z naturą). Charakteryzowali się o wiele agresywniejszym podejściem do obrony swych idei, przez co zaprzeczali swym protoplastom. Dla przykładu zespoły hardline to Vegan Reich, Raid, Hardball czy polskie Healing. Niebezpieczeństwo poważnego rozbicia wewnętrznego tego środowiska, zostało w pewien sposób zatrzymane przez anarchistyczne zespoły hc/punk (w Polsce: Straddom Terror czy Sanctus Iuda), które swym przekazem sprowadziły idee hardline do poziomu anachronizmu.
Dzisiejsze zespoły odwołujące się do tradycji sXe to np. New Winds, Point Of No Return, Good Clean Fun, Liar, a w Polsce: Złodzieje Rowerów, Sunrise, czy Słowa We Krwi, Awake oraz Regres.
tak po ostatniom koncercie nasunely mi sie pewne mysli na ten temat, wiekszosc ludzi ktorzy tam byli oznaczeni byli własnie X, jak dla mnie to ruch jak najbardziej na plus jesli mozna to tak okreslic ... tylko czy ci wszyscy ludzie w tym wytrawaja duza czesc z tego co slyszalam jest poprostu tym zafascynowana szczelaja sobie tatuaze z napisami edge i x "jestem edge jestem edge" rzucaja hasla, moze jest to i powod do dumy ze traja w tym ale czy trzeba sie tak z wsyztskim afiszowac ? ... hmm co wy na ten temat sadzicie? popieracie taki ruch, jestescie przeciw ? a moze ktos z was jest edge ?
Dołączył: 20 Sie 2006 Posty: 2184 Skąd: Henstedt-Ulzburg
Wysłany: 2006-12-03, 17:51
Polecający: www.google.com -> Forum ogolnotematyczne
Poszczelona napisał/a:
hmm co wy na ten temat sadzicie? popieracie taki ruch ? a moze ktos z was jest edge ?
jest mi to calkiem obojetne, ale czy popieram... nie no, fajnie, ze zwierzatek nie zabijaja i nie pieprza sie z kim popadnie :d nie jestem edge, chociaz mysle podobnie, pierwszy raz o nich slysze (-> lolinka: ok, czytam :p)
Pierwszy raz słysz o edge choc nie raz widziałam te krzyżyki i nigdy nie wnikałam co one oznaczają. Mysle ze musze sobie po prostu posłuchać tych zespołó żeby cos stwierdzic wiecej.
Maja fajny program i uznaja naturalne i dość sterylne zasady ..:)
_________________ I'm strong on the surface... not all the way through...
Poszczelona napisał/a:
moze jest to i powod do dumy ze traja w tym ale czy trzeba sie tak z wsyztskim afiszowac ?
wszyskie tego typu grupy chca odznaczac swoja odmiennosc ubiorem i zachowaniem. chca byc zauwazalni i rozpoznawalni. wiec tu sie im nie dziwie.
no tak wiadomo ze kady chce sie jakos oznaczyc, i ja tam nic nie mam do tego niech maja sobie te krzyzyki wkoncu to uznawane jest za ich znak rozpoznawczy np na koncertach ... ale wkurza mnie takie cos jak ktos slyszu o tym pierwszy raz postanawia zostac edge spoko ... tylko od razu se z tym afiszuje ... tak jakby zostal nim do szpanu a nie dla siebie oO wezne nie zjem miesa przez tydzien i zaczne gadac ze jestem wege xD lol
a co do tego afiszowania sie to chyba bardzo dobrze, co? mają z czego być dumni
maja ja naprawde podziwiam tych prawdziwych edge ale tylko prawdziwych nie tych co wmawiaja komus cos na chama np ostatnio slyszlalam o takiej sytuacji jak ktos wmawial komus na chama ze np edge moze sobie wypic wino do obiadu eee to chyba tylko po to komus cos narzucac zeby moc sie podpisywac pod edge ? yyy no sorry ale ja zawsze jestem bylam i bede zdania ze jak cos robie to dla siebie nie na pokaz
Ja jastem edge... I moge powiedzieć ze z dumą nosze bluze z napisem" x Streight x Edge x " i nie uwazam zeby to było jakie kolwiek afiszowanie sie... Znam kilku ludzi kórzy tez okreslali sie jako edge a teraz spotykam ich w pubach przy piwie, i szczeze mówiac troszke mnie to denerwuje bo jeszcze rok to kazdemu truli ze sa straight i ze oni to nigdy sie nie napijąa a teraz chleją na potęge. Ja jako sXe niejadam równiez czekoladek z jakimkolwiek alkocholem i jabłek które jak wiadomo po fermentacji zmieniają sie w alkochol.
Ja jako sXe niejadam równiez czekoladek z jakimkolwiek alkocholem i jabłek które jak wiadomo po fermentacji zmieniają sie w alkochol.
dobrze ze nie wiesz o tym ze inne owoce tez moga fermentowac.
jesli ktos postanawia sobie ze nie bedzie pil itd. to ok. pochwalam. ale jezeli to zmienia sie w paranoje to staje sie smieszne.
xdREdx napisał/a:
dumą nosze bluze z napisem" x Streight x Edge x " i nie uwazam zeby to było jakie kolwiek afiszowanie sie...
awidetnie sie z tym afiszujesz. bo robisz to tylko po to aby inni widzieli ze jestes sXe
_________________ W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
Znam kilku ludzi kórzy tez okreslali sie jako edge a teraz spotykam ich w pubach przy piwie,
i wlasnie otym mowie najpierw wielkie edge robia sobie tatuaze afiszuja sie jacy to oni fajni za jakis czas widzimy ich przy piwku czy tam pijac cos innego tak wiec takie pytanie po co sie tym kims "bylo" ? ...
tez mnie to torche dziwi no ale ludzie jak to ludzie
xdREdx napisał/a:
i jabłek które jak wiadomo po fermentacji zmieniają sie w alkochol.
dumą nosze bluze z napisem" x Streight x Edge x " i nie uwazam zeby to było jakie kolwiek afiszowanie sie...
krzak napisał/a:
awidetnie sie z tym afiszujesz. bo robisz to tylko po to aby inni widzieli ze jestes sXe
Niesądze ... Czy jezeli słucham jakiejś kapeli np: Comeback Kid i chodze w ich bluzie to czy "robie to tylko poto zeby ludzie widzieli" czy dlatego ze lubie tą kapele ??
Tak samo jest z sXe, jezeli jestem edge to czemu mam nienosić takiej bluzy ?? Czemu mam nie przedstawiać ludzią moich poglądów za pomocą ubioru...?
Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1173
Wysłany: 2007-01-08, 10:53
Poszczelona napisał/a:
oraz powszechniej uznawana jest z przyczyn etycznych kolejna - niejedzenia mięsa (wegetarianizm, weganizm) i niekorzystania z wyrobów odzwierzęcych (np. skórzane buty, czy pasy).
A za 10 lat z przyczyn etycznych będą zabijać te złe mięsożerne zwierzęta, które zabijają inne zwierzaczki.
Poszczelona napisał/a:
Doktrynę ruchu określają podstawowe zasady: nie picie alkoholu, nie zażywanie narkotyków, nie palenie papierosów, oraz unikanie przypadkowych kontaktów seksualnych ("no fuck, no drink, no smoke!").
Alkohol to nie, ale już przypadkowych kontaktów seksualnych to tylko unikamy. Trochę to śmieszne jest.
xdREdx napisał/a:
Znam kilku ludzi kórzy tez okreslali sie jako edge a teraz spotykam ich w pubach przy piwie,
Każdemu się może zdarzyć napić piwa i odkryć, że od tego się nie umiera.
xdREdx napisał/a:
Ja jako sXe niejadam równiez czekoladek z jakimkolwiek alkocholem i jabłek które jak wiadomo po fermentacji zmieniają sie w alkochol.
Niesądze ... Czy jezeli słucham jakiejś kapeli np: Comeback Kid i chodze w ich bluzie to czy "robie to tylko poto zeby ludzie widzieli" czy dlatego ze lubie tą kapele ??
to lubisz ich sluchac tej kapeli, czy lubisz chodzic w ich bluzie? bo nie widze powiazania miedzy tymi rzeczami.
xdREdx napisał/a:
Czemu mam nie przedstawiać ludzią moich poglądów za pomocą ubioru...?
jak dla mnie to ubiorem jedynie afiszujesz swoje poglady, bo co wiecej ubior przedstawia?
a taka bluze to sobie kazdy moze zalozyc i nic to w jego pogladach nie zmieni.
_________________ W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
to lubisz ich sluchac tej kapeli, czy lubisz chodzic w ich bluzie? bo nie widze powiazania miedzy tymi rzeczami.
Słuchaj jeżeli mam wybór pomiędzy bluzą z jakiejs firmy np. z NIKE a bluzą z kapeli którą ubustwiam to kiedy włoze bluze z tej kapeli to twierdzisz ze sie afiszuje ??
Czy kiedy wybrał bym bluze z NIKE to też twierdziłbyś ze sie afiszuje tym ze mam taką a nie inną bluze ??
napewno nie zamierzam nikomu mowic jak ma sie ubierac bo to kazdego indywidualna sprawa. twierdze tylko ze ubior nie jest sposobem na przedstawianie pogladow tylko dosowie afiszowaniem ich.
w handlu istnieje takie powiedzenie ze kazda tandete mozna sprzedac o ile sie ja ladnie zapakuje. i drugie dobry towar nie potrzebuje reklamy bo reklamuje sie sam.
i tak samo kojazy mi sie to jesli ktos probuje swoje poglady tak jakby reklamowac ubiorem.
xdREdx napisał/a:
Czy kiedy wybrał bym bluze z NIKE to też twierdziłbyś ze sie afiszuje tym ze mam taką a nie inną bluze ?
osobiscie unikam noszenia ubran znamych marek aby uniknac oskarzen o szpanerstwo.
xdREdx napisał/a:
kapeli którą ubustwiam
samo slowo ubustwiac juz zle mi sie kojarzy wiec dalszy komentarz sobie daruje.
_________________ W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
Ostatnio zmieniony przez krzak 2007-01-10, 17:10, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum