czy to pojecie obecnie traci na znaczeniu tak samo jak patryjotyzm? czy w dzisiejszych czasach ludzie umnija jeszcze zachowywac sie honorowo? a wy czy potraficie zachowywac sie honorowo? czy zawsze zachowujecie sie honorowo? o kim powiedzielibyscie ze ma plame na honorze?
_________________ W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
Patriota - człowiek charakteryzujący się patriotyzmem
Patriotyzm – postawa szacunku, umiłowania i oddania własnej ojczyźnie oraz chęć ponoszenia dla niej ofiar. Charakteryzuje się też przedkładaniem celów ważnych dla ojczyzny nad osobistymi, a często także gotowością do poświęcenia własnego zdrowia lub życia. Patriotyzm to również umiłowanie i pielęgnowanie narodowej tradycji, kultury czy języka
Honor to zupełnie coś innego, ale podobnego?
Napewno nikt nie umie się już tak zachowywać najprawdopodobniej to w starych czasach, ale tylko w Grecjii
Po co mam się zachowywać Honorowo? Mi honor narazie nie potrzebny
Plame na honorze ma Giertych i Kaczyńscy
_________________
Cytat:
"Jest jedna rzecz, by przez nią żyć.
Jest jeden człowiek, który przez nią żyje.
Jest wiele zdarzeń, które go reprezentują.
Jest wiele zalet, którymi się posługuje.
Jest bardzo mało wad, którymi się nie posługuje."
bardzo fajny temat... Dla mnie honor to jedna z najistotniejszych wartości... Nienawidze ludzi bez honoru i dumy... najbardziej niecierpie takich facetow... moze podam przyklad... mialam kiedys chlopaka, ktory byl totalnie bezhonorowy... poszlismy kiedys do knajpki i jakis palant wyzwal mnie od suk i dziwek... Co zrobil moj chlopak? NIC... totalnie nic, zasmial sie tylko i nie zrobil nic (takich sytuacji było w przeszłości juz kilka)... Sama podeszlam do goscia i przywalilam mu po pysku potem dostal jeszcze moj facet i wyszlam z tamtad... mojego faceta nie chcialam juz wiecej widziec... Naprawde nie wyobrazam sobie byc z kims kto nie ma za grosz honoru... To taki przyklad jeden z wielu... Nie dam sie obrazac, wyzywac, ponizac, bo mam honor... Tak samo nigdy nie płaszcze sie przed nikim i usilnie nie prosze o cos, bo honor mi na to nie pozwala... Jesli dla kogos honor jest czyms nieistotnym to bardzo mu współczuje...
czy to pojecie obecnie traci na znaczeniu tak samo jak patryjotyzm?
myślę że nawet bardziej. Do patriotyzmu jeszcz sie przyznajemy natopmiast honor to dla wielu jakies pojęcie z lamusa. honor to była wartos dawniej- dla której ludzie potrafili umierac z uśmiechem na ustach .TEraz idą ulicą widzimy ludzi którzy nie wiedzą wogole ze cos takiego istnieje. Wiekszoś cjezdzi po sobie i innych - nie szanuj , bluzga itp itd. Honor to pojęcie wymierające albo słabo juz zauważalny. Bardzo często mylone z dumą.
krzak napisał/a:
czy w dzisiejszych czasach ludzie umnija jeszcze zachowywac sie honorowo?
nie którzy owszem ale to raczej mniejszośc. Teraz każdy zyje dla siebie w swoim własnym zamknieym świecie niczym w enklawie i nie wpuszcza nikogo do siebie. A po co w takim świecie honor...
krzak napisał/a:
czy zawsze zachowujecie sie honorowo?
przynajmniej sie staram - nie moge powiedziec ze w 100% jestem człowiekim honoru -jestem raczej 'człowiekiem dumy'.
krzak napisał/a:
o kim powiedzielibyscie ze ma plame na honorze?
w dzisiejszych czasach o większosci społeczenstwa i ludzi
otalnie bezhonorowy... poszlismy kiedys do knajpki i jakis palant wyzwal mnie od suk i dziwek... Co zrobil moj chlopak? NIC... totalnie nic, zasmial sie tylko i nie zrobil nic
Jak na mnien to niebył bezchonorowy, tylko niewychowany i nie szanujący Cię dupek. Wyobraziłaś sobie ideał którego nieznalazłaś to przykre.
Takie pojmowanie honoru traci sens. Moj chłopak jest honorowy bo obije ryj komuś kto mnie obraził? Bombapomysł!
Dla mnei honor to poszanowanie siebie, dziwne poczucie nie pozwalająse poniżyć samego siebie. Myśle że ludize honorowi będą zawsze nieważne czy na wojnie czy w pokoju.
Dlaczego wymierzony policzek tak bardzo boli? Bo uderza w honor!
_________________ Punkiem się nie bywa nim się poprostu jest
Jak na mnien to niebył bezchonorowy, tylko niewychowany i nie szanujący Cię dupek. Wyobraziłaś sobie ideał którego nieznalazłaś to przykre.
Takie pojmowanie honoru traci sens. Moj chłopak jest honorowy bo obije ryj komuś kto mnie obraził? Bombapomysł!
Dla mnei honor to poszanowanie siebie, dziwne poczucie nie pozwalająse poniżyć samego siebie. Myśle że ludize honorowi będą zawsze nieważne czy na wojnie czy w pokoju.
Dlaczego wymierzony policzek tak bardzo boli? Bo uderza w honor!
Czy ja napisałam że chciałam żeby on obił komus ryj? Jestes niepoważny(niepoważna) ... Honor to nie tylko poszanowanie siebie samego ale tez innych, ktos kto potrafi stawic sie w czyjejś obronie... A jesli chodzi o tamta sytuacje to honor nakazywałby wtedy wyjsc z tamtąd ze mną a nie śmiac sie z tego, ja nikomu nie kazałam nikogo bić... widać że w szkole Ci źle szło bo nawet czytać ze zrozumieniem nie potrafisz...
Myślę, że honor to postawa pozwalająca zrezygnować z pewnych zachowań czy korzyści w imię wyższych racji. Tu chłopak postąpił bardzo, mimo wszystko, niehonorowo. Powinien był poświęcić swoje zdrowie w imię szacunku dla swojej dziewczyny i kobiety w ogóle.
Tak samo z patriotyzmem. Człowiek poświęca swoje zdrowie, czas, energię, pomysłowość, pracę, a czasem nawet życie w imię dobra wspólnego, dobra narodu (mimo, iż słowo "naród" jest bardzo niepoprawne politycznie).
Dołączył: 24 Paź 2006 Posty: 935 Skąd: inąd się znamy...
Wysłany: 2006-12-03, 00:17
Polecający: myszka mi poleci(a)ła...
Honor - godność osobista, dobre imię, cześć
Wydaje mi się, że honor niestety znaczy dziś coraz mniej. Patriotyzm się trzyma, bo go chyba mamy we krwi.
Dla mnie niesplamiony honor jest tym, co pozwala mi patrzeć w oczy zarówno temu w lustrze, jak i innym honorowym ludzikom.
Co do plamy na honorze; mają ją ludzie, którzy złamali którąkolwiek z zasad ogólnie przyjętych za dobre/godne/ważne/itp.. Zwłaszcza tacy, którzy podnieśli rękę na kobietę - to już jest na granicy utraty honoru.
Są jeszcze ludzie (ha!) bez honoru - gwałciciele i zdrajcy. Takim nie podaję ręki (jeśli wiem, że to zrobili).
_________________ "Mądry nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego co ma."
Lubię internet, bo w internecie nikt nie wie, że jestem psem
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum