Bardzo ciezko jest miec duzo pieniedzy a przy tym pozostac skromnym czlowiekiem . Dostatek zmienia i pozbawia nas naturalnosci oraz prawdziwych przyjaciol . Nie kazdemu z nas los przypisal plawienie sie w dostatku . Ja sadze ze kazde istatnienie ludzkie jest na tyle piekne ze przy odrobinie checi mozna sie obyc bez wielkich pieniedzy .
Pieniądze? Właśnie dziś mojej znajomej ukradli wszystkie pieniądze. miała ze sobą ok. 900zł zeby zapłacić po pracy rachunki ale kiedy zauwazyła ze nie ma pieniedzy rozpłakała sie i nie mogła dojść do siebie. Co z tego ze ktoś ma pieniądze... W KAZDEJ CHWILI MOŻE JE STRACIĆ:-(
_________________ WE ARE THE BEST SO FUCK THE REST
Dołączył: 27 Lis 2006 Posty: 389 Skąd: ja to wiem??
Wysłany: 2007-08-15, 13:20
kasa... któż by jej nie chciał mieć!! potrzebna jest wszędzie... za nią kupisz prawie wszystko... niemniej jednak, zawsze jest Ci potrzebna, żeby móc żyć na jakimś poziomie, żeby w ogóle żyć... jedynie uczucia i przyjaciele są tylko bezcenni... na to nie ma ceny... na resztę raczej jakiś przelicznik jest...
_________________ Gość, czy widzisz to co ja ?? Coraz wiecej na tym świecie zła...
nie mam jej dzisiaj,będę mieć jutro.Macie rację przyjaciela nie da się kupic. Najbardziej denerwują mnie moi dłużnicy ,którzy potrafią na ulicy uciec jak mnie widzą.FUJ, choroba a jak by oddali to bym miała.
Raz w życiu, nie z mojej winy byłam w sytuacji, że nie miałam na kawałek chleba, dosłownie...Od tamtego czasu wychodzę z założenia, że lepiej mieć za dużo, niż nie mieć wcale...Fakt, pieniądze szczęścia nie dają, ale dają poczucie bezpieczeństwa...Dla mnie to priorytet...
_________________ Złoty widzisz to, co ja? Nie pokonamy tego zła...
Pieniądze są pewnym środkiem który nam pomaga przetrwać ale nie jest żadną wartością. Nie przewyższa rodziny, wiary itd itp. Nie rozumiem ludzi ktorzy lubują się w tym papierku.
Dla mnie pieniadze sa poprostu czynnikiem poprawiajacym nasz byt. Jedni harują na nie by zapewnic swoim dzieciom przyslosc.. inni po to by lepiej żyć.
Uważam, że pieniądze szczęścia nie dają ale się do niego przyczyniaja w pewnym stopniu i nie nalezy uciekac przed ich posiadaniem, bo sa nam w zyciu potrzebne
Pieniądze są potrzebne i nie ma sie co oszukiwać. Jednak wszystko z umiarem. Ja osobiście nie muszę mieć wyładowanych kont bankowych, najdroższych samochodów itp. Chcę i będę dążyć do tego aby mieć ich na tyle, żeby godnie żyć i niczego mi nie brakowało. Mam nadzieję, że nie wpadnę w chorobę dzisiejszych czasów, jaką jest ciągła pogoń za pieniędzmi.Warto się czasami zastanowić
Nie warto zadawac takich pytan, bo KAŻDY odpowie, że pieniądze to nie wszystko, że one szczęscia nie dają. Bo tak się mówi, bo inaczej powiedziec nie wypada. Ale zastanawiałam się dlaczego np. jakieś ważne operacje są aż tak kosztowne? Czy Ci którzy zgarniają za to kasę nie zdają sobie sprawy z tego, że to ratuje ludzkie życie. Okazuję się że w takich własnie ekstremalnych przypadkach jak śmiertelne choroby, wymagające takich kosztownych zabiegów, niektórych nie stac na to żeby życ. To boli, że pieniądze są ąż tak ważne. Chciałabym wszystko umiec i pomagac innym ludziom, leczyc ich.
a ja poprostu powiem że u nas gdyby przybyło trochę kasy to byśmy nie płakali... mamy problemy finansowe... i kasa odgrywa bardzo dużą rolę w życiu człowieka... tylko Ci co nie muszą się o nią martwić to uważają że nie jest ważna, ot co.
_________________ [obecnie nie mam dobrych pomysłow]
„Pożałował wtedy Wiekuisty, że stworzył człowieka na ziemi i ubolewał w sercu Swoim." (I Moj:VI,6)
Dołączyła: 28 Sie 2007 Posty: 84 Skąd: z Kariny Marzeń xD
Wysłany: 2007-09-02, 10:38
pieniądze są ważne.
"nie kupisz za nich miłości, przyjaźni." też racja...
nie dostaję kieszonkowego, więc jestem przyzwyczajona do małej sumy w skarbonce. nie jest mi z tym źle. mamy zaciągnięty kredyt, na new car (tata jest instruktorem jazdy) jak chcę pieniądze- idę do rodziców, albo na mały zarobek przy zrywaniu jabłek .
gdybym dostawała - tak jak mój znajomy- 1000 euro na urodziny, odłożyłabym pewnie na konto- na mieszkanie xD- nie miałabym, co z nimi zrobić...
pieniądze są ważne. ale NIE najważniejsze
_________________ "Nie ma gorszego zła od pięknych słów, które kłamią."
tak jak większość uważam, że pieniądze są potrzebne, ale nie stanowią jakiegoś wysokiego priorytetu. niestety łatwo przychodzi mi ich wydawanie na pierdoły, nawet osobiście zarobionych, dlatego nie chcę kieszonkowego, tylko mówię rodzicom ile i na co chcę i tak jest nam wszystkim wygodniej
nie wiem na ile wpłynęłaby na mnie wygrana choćby np. 100 000 zł. ale takiej wygranej nikt w mojej rodzinie nie przewiduje, oprócz taty, który wciąż w totku daje stałe numery twierdząc, że jeśli te pieniądze będą nam naprawdę potrzebne to je wtedy wygramy
pieniadze to nie wszystko ja jestem taka osoba ze gdy mam duzo pieniedzy nie wiem co z nimi zrobic czy cos lubie sprawiac przyjemnosc znaczy znajomym i rodzinie jakies podarunki i takie tam dziwne podejscie ale na razie jestem mlody nie pale nie pije a pieniadze leza i leza
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum