• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Współpraca • Czat • Reklamuj Forum ! • Gry online • Katalog Stron
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     smooky_eyes  



Dołączyła: 02 Sie 2007
Posty: 45

Wysłany: 2007-08-11, 06:28   Koszmarna wtopa przed starszymi xD

Na pewno każdy z Was przeżył z rodzicami jazdę bez trzymanki. Opiszcie mi sytuację, która została Wam w pamięci np.wpadka z papierosami, powrót do domu w stanie hmmm...nietrzeźwym,... Jak zareagowali na to wasi staruszkowie? Czy mają po tym do Was zaufanie, czy już nie spuszczają Was z oczu? Jak po tym czujecie się Wy? Czy żałujecie tego, co zrobiliście? Jak tłumaczyliście się ze swojej wpady rodzicom? Wciskaliście kita, czy jak na spowiedzi wylaliście z siebie wszystkie grzeszki z postanowieniem poprawy? Bardzo mnie to ciekawi, więc piszcie ;)
_________________
"Idąc do przodu,
patrz, czy zostawiasz ślady,
po których mógłbyś wrócić."
 
 

     SweetHeart  



Dołączyła: 25 Cze 2007
Posty: 221
Skąd: Koszalin

Wysłany: 2007-08-11, 06:51   
   Polecający: Dzięki Google i Mojej Wyobraźni


smooky_eyes napisał/a:
która została Wam w pamięci np.wpadka z papierosami, powrót do domu w stanie hmmm...nietrzeźwym,...


Nie pale . A co do w stanie nie trzeźwym to tylko raz mama wyczuła , teraz jezeli jestem po piwku to jej to mowie ze piłam jednego ( bo taka jest prawda )

smooky_eyes napisał/a:
Jak zareagowali na to wasi staruszkowie?


Mama powiedziała : '' nie szkoda ci kasy Aniu '' - > i to tyle

smooky_eyes napisał/a:
Czy mają po tym do Was zaufanie, czy już nie spuszczają Was z oczu


Maja , pewnie dlatego ze zaufali mojemu facetowi , ktorego bardzo lubia , pewnie gdybym była sama robili by mi jazdy .

smooky_eyes napisał/a:
Jak po tym czujecie się Wy?


Kac nad ranem ... Nie mam wyrzytow sumienia .

smooky_eyes napisał/a:
Czy żałujecie tego, co zrobiliście?


Nie :) :)

smooky_eyes napisał/a:
Jak tłumaczyliście się ze swojej wpady rodzicom?


Nigdy nie mialam takiego przypału zeby sie tlumaczyc . Piwo rzecz normalna .

smooky_eyes napisał/a:
Wciskaliście kita, czy jak na spowiedzi wylaliście z siebie wszystkie grzeszki z postanowieniem poprawy?


Czasami wciskam kit , nigdy nie mowie prawdy . Zawsze ustalamy wersje i jak sie pytaja to tak samo odopowiadamy...
Grzeszki ... Ee tam :)
_________________
SumaSumaRum NicPodPrzymusem
SumaSumaRum RobięToCoChcę,NieToCoMuszę!


Śmiej Sie Prosto w Twarz Wszystkim Szmatom !
 
 
 

     Paulinaaa  



Dołączyła: 03 Sie 2007
Posty: 66

Wysłany: 2007-08-11, 14:16   
   Polecający: Ja =D


jakos nic mi sie takiego nie przeypomina.. chociaz jak ich oklamuje to czesto sie po prostu pesze i mieszam w moich opowiadaniach, ale nie zawsze... musze sie lepiej nauczyc klamac heh
ihih :hyhy: :hyhy: ;) ;)
_________________
Najpiękniejsze chwile przeżywamy wtedy, kiedy dowiadujemy się, że ktoś nas kocha.:* :P
 
 

     MissIndependent  



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 964

Wysłany: 2007-08-11, 15:25   

raz na jakiś czas znikam na noc, a mama dowiaduje się przez esa, że nie wracam do domu na noc.... znalezione w mojej torebce papierosy (palę średnio jednego na 3 miesiące, a te akurat były mojego faceta...) i prezerwatywy :zawstydzony: i najgorsze: ponad 1,5 roku temu napisałam w pamiętniku o moim "pierwszym razie" i o tym, że okres mi się spóźnia :/ mama to znaalzła i przeczytała :przestraszony:
_________________
"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... :luka:
 
 
 

     smooky_eyes  



Dołączyła: 02 Sie 2007
Posty: 45

Wysłany: 2007-08-15, 08:12   

Nie wierzę! Tacy grzeczni wszyscy jesteście??? Ja byłam przygotowana na megaszokujące historie, a tu takie błahostki...
No cóż, widocznie trafiłam na jakąś elitę he he :P
_________________
"Idąc do przodu,
patrz, czy zostawiasz ślady,
po których mógłbyś wrócić."
 
 

     Beata18 


Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 189

Wysłany: 2007-08-16, 21:52   

Ja osobiście nigdy nie miałam, żadnej wpadki..., no 2 razy zdarzyło sie, ze powiedzialam, ze ide do kumpeli, a poszłam spotkać sie z chłopakiem! Później sama sie do tego przyznałam, ale to była błahostka, więc mają do mnie nadal zaufanie! ;)
 
 

     kooondzik 



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 42
Skąd: Kraków

Wysłany: 2007-08-17, 00:04   

no ja parę razy miałem wpadki przed mama raz to mnie nawet wnosiła do auta bo ja nie byłem w stanie sie poruszać :D :D:D albo mi wypadła zapalniczka przy niej :P widziała jak hmmm całuje sie z dziewczyna a później suszyła mi głowę na ten temat jakbym nie wiedział o co chodzi w kontaktach damsko-męskich :D
_________________
You have the right to remain silent
 
 

     lolinka  



Dołączyła: 11 Mar 2006
Posty: 2383
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2007-08-17, 00:43   
   Polecający: bierdonka


wpadek jako takich przed własnymi rodzicami nigdy nie miałam. Częściej narobie sobie kwasu przy rodzicach moich znajomych ;] Ale najlepsza wpadka to nie oczekiwane wejście mamy mojego mężczyzny do pokoju w czasie , który nie był odpowiedni na odwiedziny;p :wstyd: Ale to raczej ona miała przerażenie w oczach a my troche smiechu i teraz , wspomnienia ;)
_________________
jestem lodowy , lodowy pingwin
 
 
 

     kooondzik 



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 42
Skąd: Kraków

Wysłany: 2007-08-17, 08:41   

apawel napisał/a:
hej kooondzik !!!

kooondzik napisał/a:
widziała jak hmmm całuje sie z dziewczyna a później suszyła mi głowę na ten temat jakbym nie wiedział o co chodzi w kontaktach damsko-męskich :D


no tutaj to z pelnym szacuneczkiem dla szanownej pani mamusi ale to chyba byla jej wpadka.
przecierz robiles cos tylko normalnego dla kazdego zdrowego czlowieka.
a co miales robic? psa calowac?

tylko nie przestawaj bo je sie to nie podoba ok?


nie przestaje nawet bym nie śmiał przestawać nie martw sie :D :D ona sie już do tego przyzwyczaiła
_________________
You have the right to remain silent
 
 

     smooky_eyes  



Dołączyła: 02 Sie 2007
Posty: 45

Wysłany: 2007-08-18, 06:32   

Ooo, widzę, że coś się ruszyło :P
apawel napisał/a:
psa calowac?

Dobry pomysł, trzeba spróbować :rotfl: Chcociaż to też grozi wpadą przed znajomkami, którzy przypadkiem mogliby przylukać nasz wyczyn z wiernym przyjacielem człowieka i np. umieścić focie w necie :szok: Ojej...Masakra :przestraszony:
_________________
"Idąc do przodu,
patrz, czy zostawiasz ślady,
po których mógłbyś wrócić."
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 2398

Wysłany: 2007-08-18, 11:02   
   Polecający: www.google.com -> Forum ogolnotematyczne


Tak wiec dom teoretycznie byl pusty, tylko ja i moja dziewczyna w domu. Calujemy gdzie sie da, ogolnie cieszymy sie z naszej prywatnosci, z tego, ze jestesmy sami.

W zartach (oboje w ubraniu):
- Wziac Cie od tylu?
- Tu w kuchnii?
- A czemu nie... xD
- Dawaj :D

Przechodze do sypialni rodzicow, zeby zamknac drzwi na taras... patrze, a tam matka spi, a ojciec nasluchuje...
- Co Wy tam robicie?
- :zawstydzony: :| nic ....

ucieklem ;p
do dzisiaj nie wiem, czy cos uslyszal ;p
 
 
 

     my_inspiration  



Dołączyła: 22 Lip 2007
Posty: 35
Skąd: Z Polski.^^

Wysłany: 2007-08-18, 11:05   
   Polecający: Dzięki sobie.


Jak coś przeskrobię , to zawsze wsiskam im kit ;] :rotfl:
_________________
Kto nie wie,skąd przychodzi i komu siebie zawdzięcza,
ten nie odkryje też,dokąd powinien iść.
 
 
 

     sad:( 


Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 6

Wysłany: 2007-08-27, 22:22   

Ech, kiedys tak było, nie raz się nasłuchałam, zdażyło mi się zapalic i wypic nie raz. Rodzice zawiedli sie na mnie, po jakims czasie postarałam sie zeby to zaufanie odbudowac. Poza tym sama sie uspokoilam z tym wszystkim, a teraz po tylu latach lubie po prostu usiasc sobie ze starzymi przy piwku:)
 
 

     X.  



Dołączyła: 28 Sie 2007
Posty: 84
Skąd: z Kariny Marzeń xD

Wysłany: 2007-09-02, 10:55   

kiedyś przyszedł do mnie kolega- nieproszony. a że byłam na niego wciekła, nie chciałam go wpuścić do domu :P . i przychodził co pół godziny, dzwonił do drzwi, a ja mu musiałam otwierać (bo do domu mieli wrócić rodzice, a nie wzięli klucza). w końcu nieźle wkurzona- otwieram drzwi z miotłą w ręku (sprzątałam) i warknęłam: spier****j stąd, bo ci przyłożę tą miotłą. oczywiście w drzwiach stali rodzice.
nie zapomnę ich cudownych wyrazów twarzy...
szybko uciekłam do pokoju, nie mówiąc nawet- cześć. :rotfl:
_________________
"Nie ma gorszego zła od pięknych słów, które kłamią."
 
 
 

     Vanilla Dream  



Dołączyła: 22 Lip 2007
Posty: 78

Wysłany: 2007-09-04, 21:57   

żadnej tego typu wpadki wpadki nie zaliczylam.

a z takich lżejszego kalibru pamiętam np. jak miałam coś koło 12-13 lat i pisałyśmy z koleżanką listy do siebie. jeden z nich był naszpikowany do bólu przekleństwami ale pisałam wtedy 'chooy', 'yebunny' i jakoś tak. kartkę zostawiłam na biurku, mama wszystko przeczytała i była w szoku. ja oczywiście wkreciłam, ze nie miałam pojęcia, ze to są przekleństwa, że u nas w szkole dużo osób tak pisze i myslałam ze znaczą zupełnie co innego.
_________________
"Znać swoją wartość..."
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
biology | Gdynia | eleweacje | Rupp | wikiru | producent dachówki | Transport z Francji | nieruchomości szczecin Wentylacja bronislaw genialny poeta karty plastikowe MotoDoom