uroda+spryt/umiejetnosc poradzenia sobie w kazdej sytuacji=sukces ;]
sama uroda nic nie da, ale na pewno pomaga w wielu kwestiach, wiadomo ze jak sie kogos poznaje najpierw sie go ocenia z wygladu a dopiero potem z charakteru. nie trzeba byc piorunujaca pieknym wystarczy byc zadbanym.
_________________ Im telling ya loosen up my buttons babe
But you keep frontin babe
Say what you gon' do to me
But i see nothin'
Czasem trafia się człowiek i ładny i z mózgiem Ale nawet w najbliższym otoczeniu widzę że tym "z wyglądem" lepiej się powodzi... Są wyjątki od reguły...mimo wszystko
_________________ Zawsze przebaczaj swoim wrogom, nic ich bardziej nie potrafi rozzłościć...
ale tacy naprawde maja w zyciu o wiele wiele wiele wiele łatwiej.
o jasne- żeby się dało zgrać na CD wspomnienia z mojej głowy, to -gwarantuję- zmieniłabys zdanie.Nie miałam koleżanek, bo zazdrość je zżerała,kumple widzieli we mnie tylko niesłą lalę do "dymania" (mówiąc ordynarnie), nauczycielki (facet był tylko z W-F, z którego i tak się zwolniłam) pytały zawsze dokładniej,więcej etc., tylko po to ,żeby udowodnić,że ładna dziewczyna nic nie potrafi. Na studiach... szkoda gadać, zwłaszcza odkąd moje nazwisko zawsło na liście : stypendia za wyniki w nauce.
Ładna buzia potrafi byc przeszkodą ...uwierzcie...
Zastanówcie się czy naprawdę musiscie traktować źle osoby o ładnej buzi, tylko dlatego, że wam matka natura dałą mniej urody (co nie znaczy, że uroku osobistego!) i że zazdroscicie - a nie pratrzycie na to,że ta dziewczyna jest samiuśka jak palec....tylko dlatego,że jest ładna
_________________ W TYM PRZEBRANIU IDIOTY JESTEś NIE DO ROZPOZNANIA
Ojjj... nie do końca się z tym zgodzę, że jest tak zawsze.
Często jest tak, że ci naprawdę piękni i olśniewający mają cholernie wysokie mniemanie o sobie. Tym samym z góry traktują każdego jako niższego sobie. Trudno im czymś zaimponować, trudno ich czymś zaskoczyć, czyli nie jesteś dla nich partnerem do rozmów.
Miałem w liceum koleżankę, która faktycznie była bardzo ładna, do tego mieściła się w najlepszej piątce w szkole pod względem nauki. Ale najlepsze było w niej to, że zupełnie tego nie okazywała, po prostu była równa, nie dyskredytowała kogoś dlatego, że tak czy inaczej wygląda, słowem: nie była jedną z tych nadymanych, wypucowanych lolitek z zadartym nosem.
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
Jak chodziłam do gimnazjum to była jedna laska, była bardzo ładna. Wszyscy myśleli, że co to nie ona, i nawet nauczyciele za nią latali... średnio przepadałam za nią - chwilami była spoko, szło się z nią dogadac, no ale.. Ale i tak start miała dobry, bo była ładna, i to jej dużo dało. Dlatego myślę, ze ładniejsi mają łatwiej. Tylko szkoda że ja się do takich nie zaliczam..
_________________ One night and one more time
Thanks for the memories
Even though they weren't so great. ;]
_______
1. Dla osób ładnych inni ludzie w szczególności płeć przeciwna są nader mili i czasami nadzwyczaj uczynni.
2. Dla osób tej samej płci osoba ładna wydaje im się również dostojną.
3. W wiekszości osoby brzydkie są przez płeć przeciwną źle odbierane a często takimi ona gardzi.
4. Dla osób tej samej płci osoby brzydkie są raczej równymi im, nie ma to dużego znaczenia.
5. Osoby szczególnie płci przeciwnej bardzo chętnie przebywają w towarzystwie osoby ładnej, nawet dążą by ustawicznie z nią przebywać.
6. Osoby ładne mogą być źle odbierane przez swoją płeć ze względu na ich powodzenia wynikłe z ładnego wyglądu.
7. Są odstępstwa we wszystkich punktach.
Wobec tego osoby ładniejsze mają łatwiej np. przy zdobywaniu zatródnienia kiedy pracodawca rozstrzyga gdy ma osoby o tych samych kwalifikacjach a jedna z nich jest ładniejsza, przy załatwianiu jakichś spraw, przy wcieleniu w czyn woli swojej przez innych itd.. Jeśli mamy doczynienia z osobą tej samej płci to ładniejsze osoby mogą choć nie muszą mieć wtedy tródniej, gdyż innym może się nie podobać , że wymieniona jest ładniejsza niż oni/one . Jednak to jest prymitywizm, ja bym nigdy tak nie postępował. Raczej traktowałbym dziewczynę ładną normalnie nie szczególnie. Nawet gdybym się tu zawiązało coś więcej niż przyjaźń to i tak patrzyłbym na nią normalnie. Zresztą uważam, że najważniejsza jest osobowość a nie wygląd choć o niego trzeba tak trochę dbać mimo wszystko.
_________________ Tak... Szczęście przyjść chciało, lecz mroków się zlękło.
Ktoś chciał mnie ukochać, lecz serce mu pękło,
Gdy poznał, że we mnie skrę roztlić chce próżno...
Zmarł nędzarz, nim ludzie go wsparli jałmużną...
Nawet gdybym się tu zawiązało coś więcej niż przyjaźń to i tak patrzyłbym na nią normalnie
I to uwazam za nienormalne bo jezeli z kims jestes to znaczy ze ta osoba ma w sobie cos wyjatkowego cos innego niz wszyscy a wiec automatycznie nie mozna patrzec na swoja "druga polowe" tak samo jak na reszte ludzi...
_________________ Panie, chciałabym żebyś zesłał na mnie taki deszcz...taki szalony, wściekły, ogromny deszcz...który zmyłby ze mnie wszystkie wyrzuty sumienia...
Wyjaśniam moją myśl:
Ładność mojej dziewczyny nie miałaby na mnie dużego wpływu, nie zachwycała by mnie tak bardzo jak jej osobowość. I w tym względzie uważam to za traktowanie normalne. Za nienormalne uważam odwrotne tj. gdy ktoś swoją miłość kocha dlatego tylko , że jest ładna. Oczywiście wygląd się liczy ale znacznie ważniejsza jest osobowość. Po wyglądzie można rozpoznać wiek danej osoby, ja np. nie wiązałbym się z kimś mającym 40-50 lat gdy ja mam ich osiemnaście, niektóre cechy jej osobowości utrwalone w ubiorze itp. Osoba z wyglądu ni ładna ni brzydka mogłaby być moją dziewczyną. To oczywista sprawa, że osoba będąca czyjąś miłością jest wyjątkowa dla osoby, która ją kocha. Dla mnie też by była, ja zaś nie uchybiłbym jej wyjątkowości ale traktowałbym ją w niej właściwie, odpowiednio, normalnie.
Weź pod uwagę te słowa osoby która jest obiektynie ładną :
Cytat:
Nie miałam koleżanek, bo zazdrość je zżerała,kumple widzieli we mnie tylko niesłą lalę do "dymania" (mówiąc ordynarnie),
Może ja myślałem o czym innym niż ty.
Jeszcze nie miałem dziewczyny, dlaczego odpowiedź w temacie samotność.
_________________ Tak... Szczęście przyjść chciało, lecz mroków się zlękło.
Ktoś chciał mnie ukochać, lecz serce mu pękło,
Gdy poznał, że we mnie skrę roztlić chce próżno...
Zmarł nędzarz, nim ludzie go wsparli jałmużną...
Nie jestem bardzo piękna- nigdy nikt się za mną na ulicy nie odwracał, chyba że miałam przyczepione skrzydełka z plastiku - ale uważam, że jestem całkiem atrakcyjna, ot, "dośc ładna" ew. "ujdzie". I to pomaga...Łatwiej załatwiać sprawy np. w urzędach - uśmiech i uprzejme zachowanie w połączeniu z wyglądem czynią cuda, takie jak przyśpieszenie o dwa tygodnie biegu sprawy o wydanie odpisu skróconego aktu urodzenia Sama uprzejmość nie starcza.
Zresztą, psychologia opisała tzw. "efekt aureoli" - osoba ładna wydaje nam się dobra, mądra, miła, i tak myślimy - automatycznie - o niej dopóki coś nas porządnie nie wytrąci z tej opinii. Niestety, wiele atrakcyjnych osób wykorzystuje swoją urodę dość bezwzględnie, co budzi drugą skrajnośc, uważanie takiej osoby za samo zło.
_________________ małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia
a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju
i zapomnij że jesteś gdy mówisz że kochasz
--Ksiądz Twardowski
No tak,mi sie wydaje,ze uroda niestety na nic się nie przydaje bez dodatkowej pewnosci siebie.Tak samo ludzie mniej atrakcyjni potrafią wysoko dojsć,jeśli tylko są zdecydowane i pewni siebie...Ja akurat ani z jednego ani z drugiego nie czerpię korzyści,dlatego w zasadzie "ciapa" ze mnie:-))))
wysokie kwalifikacje poparte doswiadczeniem nawet na starcie [pamietajcie o wolontariatach, praktykach.. to ważne] podparte atrakcyjnym wygladem dadzą duzo więcej niżli wysokie kwalifikacje : ) nie poparte atrakcyjnym wyglądem. Prawda jest taka, że ładnym jest łatwiej - sam często rozmawiajac z kandydatami na stanowiska u nas w firmie, wolę przyjąć atrakcyjną i zadbaną dziewczynę niżli kandydatkę o tych samych kwalifikacjach, ale brzydszą - taki life.. każdy chce otaczać się pięknem..
a jeśli ktoś już nie ma tej urody.. to naprawdę bez samozaparcia i mega kwalifikacji g.. z tego będzie i skończy się gdzies w osiedlowym sklepiku za kasą ; )
_________________
Bo ludzie nie wiedzą co drzemie w naturze.. w tagu na murze.. w dymu chmurze.. ja na górze PATRZE!
Na pewno osoby ładne i przy tym zgrabne mają o wiele łatwiej cokolwiek w życiu załatwić, ale oprócz urody jest potrzebny też intelekt, żeby nie zawstydzić się w rozmowie z drugą osobą!
_________________ Tylko ryzykując możesz zyskać coś ważnego...
Jesli urzednikiem w urzędzie jest kobieta to oczywiscie jest jej obojetne kto podchodzi chyba ze podejdzie jakis "latopierz' to sobie pomysli ze mamusia tamtej nie wychowala
z koleji jesli to facet jest urzedznikiem to latweij ma ladniejsza i usmiechajaca sie...
Hymmm szowinistyczne??
Jesli urzednikiem w urzędzie jest kobieta to oczywiscie jest jej obojetne kto podchodzi chyba ze podejdzie jakis "latopierz' to sobie pomysli ze mamusia tamtej nie wychowala
A jeżeli będzie to przystojny, dobrze ubrany facet z kluczykami od merca?
jusia_like napisał/a:
z koleji jesli to facet jest urzedznikiem to latweij ma ladniejsza i usmiechajaca sie...
Hymmm szowinistyczne??
Normalne. Dużo zależy też od faceta, jaki ma humor. Jak jest wkurzony, to będzie się wkurzał a widok trzepioczących oczek i pomyśli sobie, że kolejna k***a myśli, że d***a to wszystko. A jeżeli będzie w dobrym nastroju to sobie pożartuje, popodrywa i będzie miał uciechę
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum