A jeżeli będzie to przystojny, dobrze ubrany facet z kluczykami od merca?
to nie każda na to poleci. Zalezy czy ma olej w głowie i nie leci na 1 lepszego ktory sie usmiechnie i uprzejmie spyta sie np. warunki dogodnego kredytu a ona jest gotowa z miejsca z nim pojsc wszedzie. Coż kobiety ponoc maja takie myslenie ze przejaskrawiaja i chcą widziec za dużo. Pozostaje teraz tylko spytac sie jakiegos faceta czy rodzaj męski tez tak ma
Dołączyła: 13 Lis 2005 Posty: 1992 Skąd: z nienacka
Wysłany: 2006-10-25, 22:14
Polecający: baba jaga ;P
HajperGT napisał/a:
kobiety łatwiej idą na rękę przystojniakom.. niżli mężczyźni ślicznotkom : )
o.O
To wszystko zalezy od charakteru
Ale nie powiem ze uroda przeszkadza w zyciu.. z wlasnego doswiadczenia wiem ze kumplowi ktory jest przystojny to nawet sie czasem dam dotknac ;P
a tak powaznie to wszystko dopoki ma swoje granice jest niegrozne i mozna sobie ladnie skorzystac z tego ze ma sie np. duze piersi, czy zgrabne nogi czy dobrze zbudowane cialo w przypadku mezczyzn. Tylko tak naprawde to nic nam nie da jak w glowie eeeechooo co zeby wybija jak sie klepnie w potylice ;P
Wysłany: 2006-10-26, 11:13
Polecający: leszek miller
Joanna432 napisał/a:
Na pewno osoby ładne i przy tym zgrabne mają o wiele łatwiej cokolwiek w życiu załatwić, ale oprócz urody jest potrzebny też intelekt, żeby nie zawstydzić się w rozmowie z drugą osobą!
chcialas chyba powiedziec "osmieszyc" a nie "zawstydzic"
cala ta dyskusja, to takie mowienie rzeczy oczywistych kazdemu, jak wlasnie to powyzej, ze "ooo, uroda jest wazna, ale przeciez, nie dla kazdego, pozatym, trzeba miec troche oleju w glowie, bo mnie bardziej interesuje wnetrze"
no nie oszukujmy sie, uroda jest zajebiscie przydatna w zyciu, w szkole najczesciej popularne sa osoby atrakcyjne fizycznie, a dla tzw "ludzi sukcesu" nigdy nie bylo zadna tajemnica ze dobry wyglad to juz wielki krok w strone dobrobytu. zreszta zastanowcie sie, nawet jak idziecie do schroniska, wziac jakiegos psa, kota czy inna loszke, to podczas pierwszego kontaktu nie jest wazne to, ktore zwierze jest jakie tam pod wzgledem charakteru, tylko to, ktore bardziej wam odpowiada wizualnie. dopiero pozniej moze zapytalibyscie sie, czy pies jest taki, siaki czy owaki
i dobra, zdarzaja sie takie przypadki, kiedy ktos moze w zazdrosci spojrzec zlym okiem na osobe atrakcyjniejsza od siebie, jednak sadze, ze pozytywne aspekty bycia *urodziwym* znacznie przewyzszaja te negatywne.
i bede szczera, ze ni ch*ja nie wierze w to opowiadanie ktorejs z dziewczyn wczesniej, ze jest taaaka piekna, i dlatego miala w zyciu ciezko, w szkole jej nie lubili z czystej zazdrosci i zawisci ludzkiej, chociaz ona byla taka dobra, zabawna i w ogole typ matki teresy wobec wszystkich. nie wierze w to, ze przez kilka lat ludzie mieli ją za lale do dymania i wszystko co najgorsze mimo tego, ze ona sie super starala, a jedynym zarzutem jaki mozna jej postawic, to to, ze od matki natury dostala wiecej.
piekna bajka, ale zdaje mi sie, ze dziewczyna ma poprostu zaburzone postrzegania swiata, nie widziala swoich wad, i wszystko wolala zwalic na to, ze jest biedną, nieszczesliwa i niewinną przedewszystkim krolewną otoczoną zlymi mocami.
niestety zauważyłam, że niektórym ludziom bardziej zależy na urodzie niż na wewnętrznych wartościach, to przykre, ludzi zdecydowanie nie powinno się oceniać po wyglądzie, niekiedy piękne opakowanie wcale nie idzie w parze z pięknym wnętrzem
Dołączyła: 04 Lis 2006 Posty: 5 Skąd: mam wiedzieć?
Wysłany: 2006-11-04, 15:24
Myślę,że osobą atrakcyjnym jest łatwiej w życiu. Jakoś tak mimowolnie na ładnych ludzi patrzymy przychylniej. Staram się tak nie robić, bo nie jest to zbyt mądre
_________________ "Zapomniałam nakręcić czas.
Zapomniałam rozpocząć nowy dzień."
piekna bajka, ale zdaje mi sie, ze dziewczyna ma poprostu zaburzone postrzegania swiata, nie widziala swoich wad, i wszystko wolala zwalic na to, ze jest biedną, nieszczesliwa i niewinną przedewszystkim krolewną otoczoną zlymi mocami.
A Mnie to bawi
Rozprawiamy o rzeczach OCZYWISTYCH!!! Moze jeszcze poklikajmy czy czlowiek potrzebuje jedzenia albo tlenu (i sexu - hehe)
A co do cytatu - Mysle Migotue ze wlasnie dlatego ze ludzie mysla jak Ty, to nie dostrzegaja tego ze NAPRAWDE moze tak byc jak mowi Angell... moze jest tak zwyczajnie dlatego ze ludzi "bardziej" urodziwych jest mniej niz "normali"? Wedlug Mnie to przemawia przez Ciebie zwykla zazdrosc. Nie dopuszczamy do siebie mysli ze "ladniejsi" tez maja problemy i ze moga byc "normalni" - moga czuc co kazdy z Nas - moga plakac, cieszyc sie z byle jakiego powodu, ze potzrbuja tego samego. To ze sa ladniejsi dla ogolu nie znaczy ze sa z natury ZLI!!! Wrecz przeciwnie - potrzebuja zwyklego zrozumienia tak jak i osoby "ladne inaczej", wedlug Mnie nalezy byc DOBRYM czlowiekiem (no i Ciekawym) i nie zwracac uwagi czy ktos jest ladny, brzydki, gruby, chudy, zezowaty czy piegowaty... Proste i Oczywiste - chyba Wiekszosc osob sie ze Mna zgodzi.
A ja napiszę tak: " Nie to ładne co ładne, ale to co się komu podoba" Każdy ma inny gust.
A odnosząc się do tematu to
wg mnie nie ma reguły na to czy ładni mają łatwiej czy nie. Wszystko zależy od człowieka i od jego umiejętności radzenia sobie w życiu.
dlugo mozna sie rozwodzic nad ta kwestia, ale mysle, ze ladniejsi moze maja w tym sensie lepiej, ze ich wyglad zapewnia im latwiejszy start poprostu
niektorzy uogolniaja sie tylko do wygladu, inteligentniejsze osoby zauwazaja, ze rozum z uroda nie zawsze idzie w parze
ja osobiscie owszem zwracam uwage na wyglad, bo on w pewnym sensie takze sie liczy, ale zawartosc glowki ma wieksze znaczenie
"po prostu"
Oczywiście, że miła dla oka prezencja jest pomocna w życiu.
Już w dzieciństwie uczy się nas postrzegania drugiego człowieka przez pryzmat wizualnego opakowania i zaszczepia stereotyp dobry=piękny - w przeważającej większości bajek dobra królewna jest oczywiście śliczna, a złe siostry czy wiedźmy są paskudne (chyba jedyny wyjątek to machocha od Królewny Snieźki i Brzydkie Kaczątko, które ostatecznie też piękne się stało).
Amerykańscy naukowcy (bo któżby inny ;p) przeprowadzili nawet eksperyment: pokazywali grupie siedmiolatków zdjęcia kompletnie nieznanych im ludzi. Dzieci na podstawie tych zdjęć miały określić, które z tych osób wydają im się miłe i sympatyczne, a które budzą ich niechęć. Wynik był jednoznaczny: większość dzieci uznała za sympatyczne osoby o miłej dla oka powierzchowności, wyróżniające się spośród innych urodą, za niesympatyczne zaś osoby o twarzach niesymetrycznych i niezbyt urodziwych.
Tyle.
A jeżeli będzie to przystojny, dobrze ubrany facet z kluczykami od merca?
to nie każda na to poleci. Zalezy czy ma olej w głowie i nie leci na 1 lepszego ktory sie usmiechnie i uprzejmie spyta sie np. warunki dogodnego kredytu a ona jest gotowa z miejsca z nim pojsc wszedzie. Coż kobiety ponoc maja takie myslenie ze przejaskrawiaja i chcą widziec za dużo. Pozostaje teraz tylko spytac sie jakiegos faceta czy rodzaj męski tez tak ma
Hmmmm. Nie do konca zgodze sie z Twoja wypowiedzia. Odpowiem na pytanie "dlaczego?".
Poniewaz, tak sie sklada, ze np w swiecie zwierzat, meski rodzaj, stara sie o partnerki- poprzez swoj wyglad, jakies ozdobki, tance i inne takie pier**ly. Jako ze czlowiek nalezy do swiata zwierzat, u nas jest podobniej. Wszystko opiera sie o stwozenie nowych pokolen. Widzac goscia z dobrym autem, elegancko ubranym i kulturalnym, z dobrym wygladem zewnetrznym, poszlabys predzej sama na randke niz z facetem, ktory wozi sie rozklekotanym trabantem, ma stare zniszczone jeansy. Mimo tego, ze tez umie sie zachowac, ma interesujacy wyglad zewnetrzny i takie tam. To zwiazane jest zwyczajnie z mozliwoscia przetrwania. Wiele instynktow funkcjonuje bez "wiedzy o nich". Zwyczajnie nasza jazn odzwierciedlona, ktora sie tak szczycimy nie ma do nich "dostepu" bo miec nie moze. Rowniez wiele procesow psycho-chemicznych jakie zachodza w naszych mozgach jest bezwiedna i niemamy nad nimi kontroli. W takim ukladzie nie jest to kwestia inteligencji, lecz przetrwania w danym srodowisku. Jak i stworzenia odpowiedniej puli genowej nowych pokolen.
Ale takie podejście było aktualne jak ganialiśmy przed lub za słoniami. Teraz aby przetrwać, nie trzeba wyglądać, wystarczy mieć niekiepski rozum, bo informacja teraz jest w cenie, a nie wygląd. Oczywiście aparycja może być zależna od posiadanych funduszy, ale nikt nie każe od razu wydawać je na merola. Tak czy siak podejście doboru naturalnego w takiej sytuacji społecznej jakie posiadamy zmienił się znacznie.
_________________ "Ja kudłaty durnowaty reperuję stare graty!!"
Piszczałka
Ale takie podejście było aktualne jak ganialiśmy przed lub za słoniami. Teraz aby przetrwać, nie trzeba wyglądać, wystarczy mieć niekiepski rozum, bo informacja teraz jest w cenie, a nie wygląd. Oczywiście aparycja może być zależna od posiadanych funduszy, ale nikt nie każe od razu wydawać je na merola. Tak czy siak podejście doboru naturalnego w takiej sytuacji społecznej jakie posiadamy zmienił się znacznie.
Zazwyczaj Ci co posiadaja choc kszte rozumu, w swoim bagazu posiadaja takie dobro jak informacja. Czynnikiem "przetrwania" jest dzis rozum. WIec mozna to podciagnac pod naturalne sklonnosci. Wiadomo, ze jezeli decydujesz sie na zakladanie zwiazku, czytaj dalej np na rodzine, warunki ekonomiczne maja wplyw, tak jak w czasach kiedy "ganialismy za sloniami" warunkiem przekazania genow, byla umiejetnosc polowania na owe slonie. I faktem jest ze nikt nie kaze wydawac na merola. Uwierz mi na slowo, ze pewne zasady doboru naturalnego sie nie zmieniaja- tym bardziej, ze ewolucyjnie nie roznimy sie od ludzi biegajacych za sloniami. ZMienily sie tylko schematy, ktore potrzebne sa do aktualnej sytuacji spolecznej np.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum