mi ostatnio snia sie same jazdownicze sny...pokrecone na maxa! najgorzej jest jak sni mi sie cos fajnego (np. jakas fajna kobieta) i sie budze pare dni temu np. snilo mi sie niebo niestety nie moglem tam wejsc ciekawe dlaczego?
Dołączył: 12 Maj 2006 Posty: 40 Skąd: Z Nienacka :P
Wysłany: 2006-05-13, 23:01
Polecający: to ktoś, kto poleca
Ja podobnie jak Adamus miałem koszmary, jak miałem kilka lat, tak między 5, a 8. Chyba się czegoś naoglądałem śniło mi się potem, że mnie jakiś dwu-głowy upiór goni, po opuszczonym i zniszczonym wielkim budynku. Zawsze mnie doganiał wreszcie i się budziłem... Ten koszmar nawiedzał mnie wtedy dość często. Z tego co pamiętam, to potem nie chcaiłem wogóle spać.
_________________ Impossible is nothing, free your mind and trust your skills than... RUN!!
Le Parkour, it`s not a crime, it`s a way of life.
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 280 Skąd: zza zakrętu ;]
Wysłany: 2006-05-17, 16:43
Moje sny ostatnio sa piekniejsze od jawy. Nie ma smutku, nie ma niepokoju.. Sa przyjaciele, ludzie, ktorym mozna ufac, z ktorymi mozna pogadac. Na jawie tego nie ma..
_________________ (\__/)
(O.o )
(> < ) This is Bunny. Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination!!!
Dołączył: 22 Maj 2006 Posty: 47 Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 2006-05-23, 22:42
kurcze ja to mam takie sny jakbym przez cały dzień trawe palił (oczywiscie nie pale wcale)
jakies zjawy, najlepszy jest motyw jak dzieje sie akcja a ja raz jestem w jednym miejscu a za chwile znajduje sie w innym i juz chodzi o co innego..
najgorzej jest jak sni mi sie ze mam duzo kasy:) jak wstaje rano to przewaznie pierwszą rzecz jaka chce zrobić to isc do sklepu na wielkie zakupy a tu LIPA:)
_________________ zdobyć świata szczyt.....POLSKA!!!!!
Mi się śniło że płatni mordercy mnie ścigali, i ja się chowałam za budynkami itd. i miałam takie uczucie jakby to było na realu... a prorocze sny też się zdażają ale ostatni nie. Ogólnie to mi się ciągle coś co jest związane ze śmiercią śni. Albo że byłam w ięzieniu i tam miałam całą gębe w bliznach i zmarłam...gupio tak jakoś nieżyć we własnym śnie....
Prorocze sny zdarzaly mi sie kiedys bardzo czesto do momentu w ktorym jednej nocy przysnilo mi sie ze wpadlam pod samochod a nastepnego dnia rano idac do szkoly sen moj urzeczywistnil sie
_________________ Panie, chciałabym żebyś zesłał na mnie taki deszcz...taki szalony, wściekły, ogromny deszcz...który zmyłby ze mnie wszystkie wyrzuty sumienia...
to mi niedawno śniły się zepsute zęby a na drugi dzień zmarł mój dziadek tak samo mojej mamie śniły się zepsute zęby to zmarł brat dziadka 10 dni po nim (a ich mama moja prababcia żyje nadal) :(:(:( unikajcie snów z zębami
_________________ You have the right to remain silent
Dołączyła: 11 Mar 2006 Posty: 2383 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2006-06-09, 10:28
Polecający: bierdonka
kooondzik napisał/a:
unikajcie snów z zębami
chyba nie mamy wpływu na to co sie nam sni prawda ;]
a swoja droga dla mnie to głupota wierzyć w sny, horoskopy, czarne koty, zakonnice i *uj wie co tam jeszcze ;] a kazdy sie tutaj deklaruje na katolika ;] no to podobno wierzy sie w Boga a nie czarne koty ;]
i jak człowiek sobie wmówi ze " moze te koty to rzeczywiscie prawda" to pozniej jak taki kot mu ta droge pzrebiegnie , a pozniej stanie sie cos złego, nieprzewidzianego to zwala wszystko na kota ;] a moze to czysty przypadek , smierc jest naturalnym czynnikiem w zyciu człowieka i moze sie zdazyc w kazdej chwili ... jak teraz wyjde na dwór i walnie mnie autobus to zaden kot tu nie bedzie winny ;]
i zapychanie sobie łba takimi pierdołami jak horoskopy jest dla mnie takie troche smieszne ;]
to jest taki czysty chwyt , jak przeczytasz ze spotka cie jutro cos dobrego , a akurat plany sie ułoża tak ze rzeczywiscie cos dobrego cie spotkało , to sobie myslisz " o jaa rzeczywiscie ten horoskop mówił prawde" - gówno prawda ;] te horoskopy sa produkowane masowo i napisane tak ze kazdy sobie moze swoja wersje wydarzen uozyć i zawsze mu wyjdzie ze "w horoskopie mówili prawde"
chyba sie rozpisałam nie na temat , no ale niewazne
z tymi snami to tez dziwna sprawa , człowiek sobie cos ubzdura , a nasz mózg robi z nami co chce , a my pozniej w to wierzymy ;]
mi sie snia zęby, krowy ,swieczki, mrówki, drzwi, samochody, gitary i inne badziewia , a mam sie dobrze, i moi znajomi tez ;]
nie wierzcie w te pierdoły , zyjcie zyciem realnym, a nie wymyslonym w naszym mózgu ;] ktos mi kiedys powiedział ze jak sie o czyms przez cały dizen intensywnie mysli to pozniej sie to sni , i cos w tym jest ... czesto mi sie snia osoby i wydarzenia z mojego zycia , lecz z absurdalnym przebiegiem ;] więc traktujcie to z przymrozeniem oka ;]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum