• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Współpraca • Czat • Reklamuj Forum ! • Gry online • Katalog Stron
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     dj RKNZ 



Dołączył: 04 Lip 2008
Posty: 775

Wysłany: 2008-07-31, 21:40   

Psycho Krusher napisał/a:
Ale wychwalając jego zalety wciągasz do tego trucia innych, którym może spodobać się głoszona przez ciebie wizja. I lista ofiar się powiększa.

Im więcej szczęśliwych ludzi tym lepiej. A ten alkoholizm to wymysł tych, którzy chcą aby ludzi byli nieszczęśliwi.
_________________
Unless I'm wrong, which, you know, I'm not...
człowiek honoru napisał/a:
ja nawet jak dobije do 600postów odczekam kolejny miesiąc i dopiero wtedy bede starałs ie o niebieskosc.
 
 

     Psycho Krusher  



Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 2054
Skąd: Hueco Mundo

Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2008-07-31, 21:42   

dj RKNZ napisał/a:
Im więcej szczęśliwych ludzi tym lepiej. A ten alkoholizm to wymysł tych, którzy chcą aby ludzi byli nieszczęśliwi.
Zacznę chodzić po ulicy i namawiać ludzi do masturbacji bo to jest przyjemne. I wszyscy będą szczęśliwi.

Skoro już tak sobie żartujemy :]
_________________
We are all made of spam here...



Tró
Ostatnio zmieniony przez Psycho Krusher 2008-07-31, 21:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     dj RKNZ 



Dołączył: 04 Lip 2008
Posty: 775

Wysłany: 2008-07-31, 21:42   

ara napisał/a:
Kiedy polewasz komuś i zachęcasz do kolejnej kolejki (ta osoba się wstrzymuje, ale nalegasz) to nie działasz przeciw komuś?

Ha. Czyli już nie picie jest złe tylko polewanie. A ja nie polewam tym się co wstrzymują. I flaszek też nie obalam. I co mi teraz napiszesz?
_________________
Unless I'm wrong, which, you know, I'm not...
człowiek honoru napisał/a:
ja nawet jak dobije do 600postów odczekam kolejny miesiąc i dopiero wtedy bede starałs ie o niebieskosc.
 
 

     ara  



Dołączył: 26 Lip 2008
Posty: 38
Skąd: Przemyśl

Wysłany: 2008-07-31, 21:43   

dj RKNZ napisał/a:
Im więcej szczęśliwych ludzi tym lepiej. A ten alkoholizm to wymysł tych, którzy chcą aby ludzi byli nieszczęśliwi.
***
Ha. Czyli już nie picie jest złe tylko polewanie. A ja nie polewam tym się co wstrzymują. I flaszek też nie obalam. I co mi teraz napiszesz?


To zabrzmiało jak slogan Klubu Nałogowych Alkoholików. Trochę przeginasz.
***
A czy ja mówię, że to musisz być Ty. To tylko przykład.
Ostatnio zmieniony przez ara 2008-07-31, 21:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

     dj RKNZ 



Dołączył: 04 Lip 2008
Posty: 775

Wysłany: 2008-07-31, 21:43   

Psycho Krusher napisał/a:
dj RKNZ napisał/a:
Im więcej szczęśliwych ludzi tym lepiej. A ten alkoholizm to wymysł tych, którzy chcą aby ludzi byli nieszczęśliwi.
Zacznę chodzić po ulicy i namawiać ludzi do masturbacji bo to jest przyjemne. I wszyscy będą szczęśliwi.

Skoro już tak sobie żartujemy :]

Ale to też trzeba dać przykład, skoro już sobie tak żartujemy.

[ Dodano: 2008-07-31, 22:44 ]
ara napisał/a:
To zabrzmiało jak slogan Klubu Nałogowych Alkoholików. Trochę przeginasz.

Musi być jakaś równowaga dlatego co Ty piszesz, nie uważasz?
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2088

Wysłany: 2008-07-31, 21:47   

dj RKNZ napisał/a:
Coś Ci się pokręciło z tymi analogiami ;P Uzależnienie to odpowiednik zadławienie, zmiksowana zupa to coś co powoduje, że niezmiksowane jedzenie nie jest już niezbędne do życia.
Ech, Ty i Twoje analogie. I po co zamydlasz? ;> Zmiksowana zupa to nadal jedzenie, które jest niezbędne do życia ;P
Cytat:
Im więcej szczęśliwych ludzi tym lepiej. A ten alkoholizm to wymysł tych, którzy chcą aby ludzi byli nieszczęśliwi.
:rotfl:
_________________
Dum spiro, spero

need a hug.
anyone?

 
 

     ara  



Dołączył: 26 Lip 2008
Posty: 38
Skąd: Przemyśl

Wysłany: 2008-07-31, 21:48   

Cytat:
Musi być jakaś równowaga dlatego co Ty piszesz, nie uważasz?


A tu Ci przyznam rację. Wychodzę z założenia, że wszystko ma dwie strony i ciesze się, że bierzesz udział w dyskusji ale Twoje argumenty coraz mniej mnie ruszają (pomimo, że w ogóle nie ruszały - ale te jeszcze bardziej*)

* taka swobodna myśl
 
 
 

     dj RKNZ 



Dołączył: 04 Lip 2008
Posty: 775

Wysłany: 2008-07-31, 21:54   

Kto nie pije ten donosi. Alkohol to ważna element polskiej kultury. Abstynent nie może być prawdziwym Polakiem.

ara napisał/a:
ale Twoje argumenty coraz mniej mnie ruszają (pomimo, że w ogóle nie ruszały

Mniej niż zero?
Sol napisał/a:
miksowana zupa to nadal jedzenie, które jest niezbędne do życia ;P

Ale niezmiksowane nie jest niezbędne i można się nim zadławić, czy mam uznać niezmiksowane jedzenie za niezdrowe?
_________________
Unless I'm wrong, which, you know, I'm not...
człowiek honoru napisał/a:
ja nawet jak dobije do 600postów odczekam kolejny miesiąc i dopiero wtedy bede starałs ie o niebieskosc.
 
 

     bro  



Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 1592
Skąd: Poznań

Wysłany: 2008-07-31, 22:15   

Ja tam nie wiem, ale samo życie prowadzi do śmierci...
_________________
"Ja kudłaty durnowaty reperuję stare graty!!"
Piszczałka
 
 

     kabaretka  



Dołączyła: 30 Lip 2008
Posty: 19
Skąd: Miasto Aniołów

Wysłany: 2008-07-31, 22:45   

Podziwiam ludzi wolnych od używek. Jak Wy to robicie?!

Ja piję tylko okazjonalnie ( nie moja wina, że okazja prawie co weekend wypada :wstyd: ), palenie rzucam, rzuciłam, nie wiem jak to nazwać, za wcześnie jest żeby móić 'rzuciłam' ale dobrze mi idzie, zioło zapalić lubię raz na kilka m-cy a innych dragów już nie tykam i nie dotknę ich nigdy w życiu, tak myślę.

Nie jestem uzależniona od alko ale nie wyobrażam sobie imprezy bez conajmniej 1 piwka czy 1 drinka.
Kurczę nie rozumiem totalnych abstynentów, tak jak i Ruchu Czystych Serc, ale to Wasza decyzja i naprawdę respect :padam:
A można wiedzieć dlaczego autor tematu ( i inni abstynenci) nie pije alko? Bo nie smakuje? Bo jest niezdrowe? Boo . ? [dlaczego nie palisz i nie bierzesz dragów mogę się łatwo domyślić ; ) ].
 
 

     Colorblind  



Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 3222
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2008-08-01, 00:28   

ara napisał/a:
Jestem pewien
pogratulować, serio, bo nawet pewność niepewna.
ara napisał/a:
Mi alkohol NIE jest potrzebny i nie widzę przyszłości, w której będzie.
ok
ara napisał/a:
którzy polecają kieliszek co wieczór. A znam przypadki gdzie kieliszek zamieniał się we flaszkę.
a ja znam przypadki, 'gdzie kieliszek nie zamienił się we flaszkę'.
ara napisał/a:
Fakt, same umierają, ale po co im pomagać?
przyjemność, którą można czerpać z picia alkoholu w różny sposób - chociażby rozkoszowanie się jakimś smakiem nietypowym, chociażby przygotowanie potrawy dosmakowanej alkoholem itp.
Cytat:
I przykro mi, że tylko dwie osoby stoją po przeciwnej stronie barykady bo w jeśli truciznę można bronić nie widzę powodu, dlaczego nie bronić wojen. W końcu to przyjemne i można zarobić! <ironia off>
to niesmaczne jest, gdy się zaznacza, kiedy się ironizuje, a kiedy nie. Poza tym popadasz w skrajności. Alkohol nie oznacza od razu alkoholizmu, nie oznacza od razu upicia się dla samego upicia, nie oznacza od razu picia, bo ktoś mi nalewa.
ara napisał/a:
Czy to jest normalne?! Do ciężkiej cholery - dziecko samo tego nie wymyśli, tylko patrzy na dorosłych. I wy dorośli dajecie świetny przykład, szukając okazji do obalenia kolejnej flaszki. I nie mówię tu wcale o alkoholikach.
Zdarzają się przypadki takie, że niektórzy dorośli nie są odpowiedzialni i piją na oczach dziecka, ale wypraszam sobie stwierdzenie 'Wy dorośli dajecie świetny przykład' bo jest krzywdzące, jest uogólnieniem, ujednoliceniem. Znam przypadek chłopaka, który w ogóle nie pił, nie brał, i dopiero spróbował w wieku 26 lat, zachłysnął się tym wszystkim, ale ten przypadek jednak nie sprawiłby, że wsadziłabym Ciebie do worka z tym chłopakiem, który rzucił się na wszystko, choć zapewniał, że tak nie zrobi. Waż słowa.
ara napisał/a:
A zasadniczo jak to różnica? Kiedy polewasz komuś i zachęcasz do kolejnej kolejki (ta osoba się wstrzymuje, ale nalegasz) to nie działasz przeciw komuś? Albo dając przykład młodzieży (jak wyżej napisałem).
Każdy ma swój rozum, potrafi odmówić, asertywność jest teraz w modzie, poza tym, nie spotkałam się osobiście jeszcze z jakimiś takimi nachalnymi namawianiami, więc nie wiem, czy one są takie częste, no chyba, że w amerykańskich filmach, ale te nie traktuję zbytnio serio. Ważne jest towarzystwo, w którym się bawi, w którym się przebywa i co najważniejsze, które się zna i do którego ma się zaufanie.
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!'
wszystko gra
 
 

     kanarinho18  



Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 766
Skąd: Dębno

Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2008-08-01, 00:44   
   Polecający: Paulinaaa


Alkohol? dlaczego nie? okazyjnie od czasu do czasu mozna wypic piwko w gronie znajomych, czy porobic cos mocniejszego np. drinki i wypic je ze smakiem. Alkohol trzeba umiec pic, nie sztuką jest zapic sie("zgon") i na drugi dzien miec kaca giganta, sztuką jest pic duzo i nie dac sie upic samemu sobie, jak widzi sie, ze mamy juz dosyc to odwracamy kieliszek i finito. Jesli chodzi o inne uzywki, papierosy niestety pale juz od 8 miesięcy i raz czy dwa zapaliłem trawke.
_________________
"Seks bez miłości to puste doświadczenie. Ale wśród pustych doświadczeń to jedno z najlepszych."
 
 
 

     fazi  



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 1569
Skąd: CK

Wysłany: 2008-08-01, 01:00   

Uwahsa uwaga! p-rzemawia nawaklonr!
@Właśnie wrócił3m z rodzinnej popijawy, byiło wsprania;e. Jestem pijany. jEzrsrsrt xze mną nienajleoiej. Tak jak ćpiun który nie nma prawa wyoi2uqdaź się na temat zgu nebgo wpłuywy narkotytku na człiwoiwieka talk abstynent niech mie nie piedoli proisze bardzo. Cuzewuje się wspaniale =., Mimo że nji cholery nie moge trafić w klawisze/ . tegp uczujciea nie zna żaden abstunenty. bo pić to trza uymicć. pozdrawiam was pijący nbo wiećejcie co idobreae, :*
_________________
fuck it, dude.. let's go bowling
 
 
 

     sis  



Zaproszone osoby: 2
Dołączyła: 06 Maj 2007
Posty: 2889
Skąd: Poznań

Wysłany: 2008-08-01, 02:00   

fazi napisał/a:
bo pić to trza uymicć. pozdrawiam was pijący nbo wiećejcie co idobreae, :*
Fazi, zamiotłeś ;D

A w temacie:
ara napisał/a:
Niektórym jest niezbędny. Nazywa się to alkoholizmem. I przykro mi, że tylko dwie osoby stoją po przeciwnej stronie barykady bo w jeśli truciznę można bronić nie widzę powodu, dlaczego nie bronić wojen.
To rozmawiamy o abstynencji/jej braku, czy alkoholizmie, bo już się pogubiłam? I skąd Ci się wzięły te "strony barykady" - jeśli ktoś nie jest z nami, jest przeciw nam, czy jak?

W pierwszym poście napisałeś:
ara napisał/a:
temat nie jest o mnie (...) ale o ludziach wolnych od alkoholu itd. Niech się tutaj swobodnie dzielą myślami.
a potem, po wstępnej apologii wstrzemięźliwości, nie wiedzieć czemu zszedłeś na temat problemów alkoholowych i uczepiłeś się ich jak rzep. Każdy, kto nie jest abstynentem, jest dla Ciebie alkoholikiem?
ara napisał/a:
Każdy łyk alkoholu niszczy komórki nerwowe w mózgu. Fakt, same umierają, ale po co im pomagać?
Szkodliwe są również cukierki, pokolorowane sztucznymi barwnikami, zupki chińskie, naszpikowane E ileśtam, warzywa modyfikowane genetycznie, cola, pizza, odkładająca się na tyłku w formie celulitu, frytki, przyczyniające się do rozwoju miażdżycy i cała masa innych produktów spożywczych. Nawet oddychanie jest niezdrowe, zwłaszcza w dużym mieście, zanieczyszczonym spalinami. I wreszcie należy pamiętać o tym, że
bro napisał/a:
samo życie prowadzi do śmierci...
Z takim podejściem należałoby zrezygnować z abstynencji na rzecz całkowitej ascezy, zamurować się w domu i w ogóle nie korzystać z przyjemności tego świata. Alkohol jest jedną z nich - pity z umiarem, od czasu do czasu czy wręcz okazyjnie, kaszanki z mózgu raczej nie zrobi, miewa - jak to zostało wspomniane - pozytywne działanie na organizm (choć - o czym również była mowa - nie jest cudownym i niezastąpionym panaceum na dolegliwości), a przede wszystkim: niektórym autentycznie smakuje. W związku z czym nie sięgają oni po alkohol, żeby łobalić flachę na jedno posiedzenie i upodlić się jak zwierzę, ale po to, by się podelektować okazyjną lampką winą, zimnym piwkiem albo przepysznym drinem czy likierem, na ogół doskonale zdając sobie sprawę ze skutków nadużywania. Jeśli są ludźmi rozsądnymi - na tym poprzestaną.
ara napisał/a:
I wy dorośli dajecie świetny przykład, szukając okazji do obalenia kolejnej flaszki. I nie mówię tu wcale o alkoholikach.
No pewnie. Każdy, kto choćby raz spróbował piwa nie myśli o niczym innym, tylko o tym, jak by się tu gdzieś przyczaić i zdrowo sobie łyknąć. Najlepiej tak, żeby dzieci widziały. Powtórzę za Color:
Colorblind napisał/a:
Waż słowa.
I daruj sobie tak daleko idące uogólnienia.
ara napisał/a:
Kiedy polewasz komuś i zachęcasz do kolejnej kolejki (ta osoba się wstrzymuje, ale nalegasz) to nie działasz przeciw komuś?
Przecież to kwestia wyboru: nie chce - nie pije. A jeśli ulega namowom, nie powinien mieć do nikogo pretensji o to, że ktoś zadziałał przeciw niemu. Na siłę nikt nikomu raczej do gardła nie wlewa.
kabaretka napisał/a:
Podziwiam ludzi wolnych od używek. Jak Wy to robicie?!
Hmm... Może... po prostu nie stosują używek?
kanarinho18 napisał/a:
sztuką jest pic duzo i nie dac sie upic samemu sobie
Nie. Sztuką jest pić z umiarem.
_________________
jestem Królewną Oposianką.

"czasem mam ochotę ich wszystkich obrzygać"

grlało, matulu
 
 
 

     Colorblind  



Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 3222
Skąd: Bimini iiii Finimini

Wysłany: 2008-08-01, 02:15   

sis, Ty alkoholiczko, rzuć ten alkohol!

sis napisał/a:
Sztuką jest pić z umiarem.
otóż to, znać trzeba swoje mniej więcej granice w piciu

Ja jeszcze dodam, że nie rozumiem, czemu abstynenci, którzy nie próbowali alkoholu i nie zamierzają go próbować tak usilnie chcą przekonać tych, którzy od czasu do czasu lubią sobie wypić alkohol do tego, by z procentowych napojów zrezygnować? Nie chce ktoś w ogóle pić, niech nie pije, ale niech na siłę nie umoralnia tych, których nie trzeba, którzy mają swój rozum i potrafią się nim posługiwać, którzy potrafią pić z umiarem.
_________________
"Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"

'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!'
wszystko gra
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
Gliwice | Transport z Szwecji | Teheran | gliwice | film | motocykle honda | Program telewizyjny | blackjack Moje wspomnienia odchudzanie qubus hotel wrocław Dominikana last minute