a dla mnie odwaga jest bardzo wazna. nie umniem szanowac ludzi tchorzliwych. tych ktrorzy boja sie ponosic odpowiedzialnos, ktorzy w mometach zagrozenia chowaja glowy w piasek.
uwazam ze odwaga jest cecha ktora nalezy u ludzi cenic.
zgadzam sie całkowicie , ale to sie odnosi nietylko do zagrożen , ale np tez w kwestii relacji w związku. Wieczna wstydliwość , niesmiałość nie ma miejsca w moich relacjach z partnerem. Nie moge znieść tego ze on boi sie do mnie odezwać albo mnie dotknąc , oczekując mojej reakcji ;] Umiejętnośc spontanicznego zachowania to tez wykaz pewnej odwagi, która jest bardzo ważna. Ostrożność i brak zdecydowania sie wyczuwa a czasem to odpycha. Więc ludzie bądzcie odważni bo to procentuje.
Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1173
Wysłany: 2007-01-07, 13:04
lolinka napisał/a:
Więc ludzie bądzcie odważni bo to procentuje.
Głownie poparzeniami i siniakami
lolinka napisał/a:
Nie moge znieść tego ze on boi sie do mnie odezwać albo mnie dotknąc , oczekując mojej reakcji ;] Umiejętnośc spontanicznego zachowania to tez wykaz pewnej odwagi, która jest bardzo ważna.
Tralalala lala. Zapomniałaś jeszcze dodać, że te spontaniczne zachowanie muszą Ci się podobać, bo inaczej ta umiejętność będzie objawem głupoty.
pelno takich debili ktorzy chca demonstrowac swoja "odwage" uczesnictwem w bojkach.
a juz szegolnym przejawem "odwagi" jest stawanie sie do slabszych. szkoda slow
krzak napisał/a:
Gdzie jest granica miedzy odwaga i głupotą, jaka jest niepotrzebne narażanie się?
_________________ W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
Tralalala lala. Zapomniałaś jeszcze dodać, że te spontaniczne zachowanie muszą Ci się podobać, bo inaczej ta umiejętność będzie objawem głupoty.
kwestia dotarcia sie i wspolnych relacji a nie schematów , takim jak ten. Nie wiem jakie masz doświadczenia z kobietami że takie wnioski wyciągasz A nie każdy partner robi z siebie głupka robiąc coś spontanicznie. Ja akurat na takiego nie trafiłam.
A objawy głupoty częsciej widze na tym forum niż w realu ;p
Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1173
Wysłany: 2007-01-07, 22:39
lolinka napisał/a:
kto tu pisał o bójkach ? ;]
no chyba krzak
lolinka napisał/a:
ale pieprzysz ;]
Wzajemnie.
Widać nie zrozumiałaś, więc powtórzę, ale inaczej:
Twierdzisz, że spontaniczność to zaleta, a ja się pytam czy jest nią nadal gdy prowadzi do zachowań, które Ci się nie podobają?
Czy jak koś na Ciebie spontanicznie zwymiotuje, to będzie ok, bo to było spontanicznie?
lolinka napisał/a:
A nie każdy partner robi z siebie głupka robiąc coś spontanicznie. Ja akurat na takiego nie trafiłam.
Spontanicznie, czyli bez należytego przemyślenia.
Bycie spontanicznym zwiększa znacząco szanse zrobienia czegoś głupiego. Jak ktoś spontaniczny nie robi nic głupiego, albo ma niesamowity fart, albo jego spontaniczność jest dobrze przemyślana(mało spontaniczna)...
lolinka napisał/a:
A objawy głupoty częsciej widze na tym forum niż w realu ;p
A ja nie jestem moderatorem i mogę sobie wybierać co będę czytał.
Ale zgodzę się, że za dużo tu spontanicznego pisania...
Dołączył: 22 Lip 2006 Posty: 185 Skąd: Z krainy chaosu
Wysłany: 2007-01-09, 05:47
co wymagałeo odemnie dowagi raz uratoałem jakąś dziewczynę na przejściu dla pieszych no poprostu by ją samochód trzepnął a ja się żuciłem na nią i kawałek przelecieliśmy po pasach
ale i tak nawet mi nie podzienkował mi za to że jej skórę uratowałem wręcz przeciwnie poprostu mi się jeszcze za to oberwało od niej no po prostu zaczoła mnie wyzywaci no i oberwałem płaskiego.
No to sami ocencie czy ty to była głupota czy odwaga
_________________ Moje życzenia są piękne jak marzenia,lecz moje marzenia są nie do spełnienia.
___________________________________
[quote="farbenheit"]Zawsze ja coś mówie na apelach i wszędzie występuje.
/quote]
yyy ale to chyba raczej nie jest przejaw odwagi tylko tego że ktoś Cię wybrał - jak setki innych ludzi w tym kraju
myślę ze większość z nas brała udział w jakichs akademiach-ja również ale nie traktuje tego jako przejaw odwagi
_________________ I'm strong on the surface... not all the way through...
farbenheit napisał/a:
Zawsze ja coś mówie na apelach i wszędzie występuje.
yyy ale to chyba raczej nie jest przejaw odwagi
a ja mysle ze zeby wyjsc i przemawiac do tlumu to jednak trzeba mmiec troche odwagi. nie kazdy potrafi to zrobic. chyba wiekszosc woli siedziec z tylu i w takich sytuacjach nawet nosa nie wystawiac.
_________________ W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
Dołączyła: 20 Lut 2007 Posty: 29 Skąd: Mexico City xD
Wysłany: 2007-02-21, 14:02
Hmm to zalezy myślę ze mam własne zdanie i trwam przy swoim i dąże do swojego choć czasem to ejst b. trudne... ale często sie boję boję się owadów i wogóle wielu rzeczy sie boję ale myślez ę jestem pół tchurzem pół osoba odwarzna tak fifty fifty
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum