To dla nich są kredyty na studia. I wtedy mają porządne studia, a nie ich bezpłatną namiastkę.
i pewnie dlatego tak chetnie teraz wszysy z tej mozliwosci korzystaja.
dr frasunek napisał/a:
Jest tu gdzieś temat studia i nie ma sensu powtarzać tej dyskusji tutaj.
dla mnie wazne jest tylko aby panstwo unozliwialo wszyskim swoim obywatelom zdobycie wyksztalcenia nie zaleznie od ich statusu spolecznego i majatkowego. a czy szkoly i uczelnie beda panstwowe czy prywatne to juz kwestia techniczna. dla mnie wazne jest tylko aby taka mozliwosc dla kazdego byla.
dr frasunek napisał/a:
Będę miał prywatne ubezpieczenie.
tyko ze ptywatne agencje ubezpieczeniowe technicznie powiny miec mozliwosc wyboru kogo chca ubezpieczac a kogo nie. tak czy nie? i zalozmy ze od dziecka cierpisz na jakas kosztowna w leczeniu chorobe i zadna firma ubezpieczeniowa nie chce Cie ubezpieczyc bo bylbys dla nich deficytowym klientem.
_________________ W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
Frasunek Ciebie mogę poprzeć. Bo nie jesteś złym człowiekiem, ale krzakai Dishmana nie.
krzak napisał/a:
tyko ze ptywatne agencje ubezpieczeniowe technicznie powiny miec mozliwosc wyboru kogo chca ubezpieczac a kogo nie. tak czy nie? i zaluzmy ze od dziecka cierpisz na jakas kosztowna w leczeniu i zadna firma ubezpieczeniowa niechce Cie ubezpieczyc bo byl bys dla nich deficytowym klientem.
Nie możesz nikomu narzucić jakich klientów chca ubezpieczać, bo to ich sprawa. Na tym polega wolność.
Dishman napisał/a:
Obecnym polskim monoplistą jest Telekomunikacja. Nie wyrosła dla niej żadna poważna kablowa konkurencja. Gdyby nie państwo sytuacja mogłaby być z internetem i cenami połączeń tragiczna. Jeszcze ile rozmowy to rozmowy, bo są operatorzy GSM, ale dla internetu nie ma już bardzo innej opcji (przynajmniej jeżeli chodzi o operatora ogólnokrajowego).
A czego jest monopolista? Bo to dziedizctwo komuny. Byo to podzielic na samym poczatku demokracji na kawałki i posprzedawać. Jeszcze zlikwidowac wszelkie koncesje i całkowicie uwolnic rynek telekomuikacyjny.
Cytat:
Zresztą czysty wolny rynek już przerabialiśmy - pod koniec XIX wieku. Brak przepisów BHP, nielimitowany czas pracy, kompletny brak tak znienawidzonego przez Ciebie socjalu i praw dla pracowników. Nikogo nie obchodziło, że ludzie w wieku 30 lat wyglądali jak 60-latki, mieli pracować, a jak nie to won! Tego chcesz spowrotem?
To był wtedy poczatek, a takiewarunki wynikały z nadodazy rąk do pracy nastanowiskach wymagających niskich kwalfifikacji. Ludzi, którzy byli potrzebni do wykonywania skomplikowanych czynności szanowano. Poczytaj sobie o H. Fordzie i tym jak on dbał o swoich pracowników.
Cytat:
Dlatego, że wygrał wojnę z Netscape Navigatorem. Wydał przyzwoity program i podczepił go pod Windowsa.
Dalej jest monopolistą. Chyba nie powiesz mi, że 70% udziału na rynku to mało.
Przyzwoity program? W sumie sie nie dziwię, skoro z tego korzystasz. Nie masz widocznie wiekszego pojecia o przyzwoitosci tego programu, który jest podobny do szwajcarskiego sera. Ściągnij sobie firefoxa, albo opere.
Cytat:
Sorry, ale piszesz brednie. Nie dość, że jesteś zapatrzony w Kowina-Mikkego to jeszcze w dodatku rasista. Nie twierdzę, że wszystko co głosisz jest złe, ale znając z grubsza program UPR i JKM wiem za czym jesteś i osobiście wiele z ich haseł uważam za bzdurne.
Człowiek napisze, ze murzyn jest murzynem to rasista odrazu? Może samo słowo murzyn jest rasistowskie? Lubie murzynów tych z NBA.
Do Korwina ci nic, bo nawet nie potrafisz go zrozumiec.
Cytat:
I co to zmienia? Mówimy o narodowości, nie o kolorze skóry!
Widocznie nie wiesz, że to ma ze soba sporo wspólnego.
Cytat:
To tak jakbyś Ty czuł się Polakiem, ale grał dla Rosjan.
Grałbym tam gdzie bym miał lepsze warunki.
Cytat:
Trzeba każdemu zapewnić oparcie i pomoc (nie łaskę!) i będzie dobrze.
Za kase z podatków, które sakradzieża.
Cytat:
Zresztą sama idea tego systemu ubezpieczeniowego jest bzdurna, to tylko utopijna wizja wolności. Możesz nie płacić, ale chcesz, a tak naprawdę musisz, czyli musisz opłacić "dobrowolną" składkę. Czym to się różni od podatku? Tym, że ściga Cię fiskus.
Co ty chciałeś naisac?
Cytat:
To nie byłby dodatkowo ubezpieczony. Otrzymywałby tylko minimum socjalne. I to jest dopiero prawdziwy wybór.
A gdyby niechciał otrzymywac? Skąd by była kasa nato minimum? Jak wysokie były by podatki?
krzk napisał/a:
no to przyklad rosyjskiego embarga na polska zywnosc. czyli cos z czym polscy dyplomaci nie moga sobie poradzic. decyzja polityczna a jej skudki odczuwa caly polski sektor rolnospozywczy.
import taniej odziezy z Chin powoduje zapasc calego przemyslu z tym zwiazanego w polsce. jesli polski rzad nie zareaguje staniemy sie zalezni od dostaw z chin i od cen jakie beda nam dyktowac.
kolejny przyklad to juz wlasciwie historia. import taniego ziarna z UE doprowadzil do masowych rolniczych protestow blokowania drod itd. gdyby rzad w pore w tedy zareagowal to moze nigdy nie usluszelibysmy o Samoobronie i Lepperze ktory wlasnie na tym zrobil swoj kapital polityczny.
do kolejnych rzeczy mozna zaliczyc ochrone rynku przed zywnoscia genetczie zmodyfikowana. itd...
Oj krzak, jak wiesz niemam nic przeciwko com, bo nawetwXIX wieku w czasie tego kapitalizmu co tak nienawidzicie były cła.
Cytat:
no napewno nie jestem liberalem. a socjalista w zaleznosci co kto pod tym pojeciem rozumie. uwazam utopijny socjalizm za idealny system ale napewno jestem przeciwny probom wprowadzania takiego socjalizmu bo z gory skazane sa na niepowodzenie.
ale chyba nie masz pojecia co to jest socjalizm.
Jesteś socjaista i nic tego nie zmieni.
Cytat:
tylko ze w innym kraju jestes jeszcze obywatelem drudiej kategori.
Jak masz kase nigdzie nie jestes obywatelem drugiej kategorii. To się przenosisz jeszcze gdzie indziej jak ci sie tu nie podoba.
Cytat:
ale ktory podatek masz na mysli? o podatkach nie mozna wypowiadac sie ogolnie.
zrownanie podatkow to oznacza podatek liniowy a to jets pomysl liberalow.
Podatek linniowy nie jest najlepszy, aleleszy od progresywnego. Skoro jestes nawet przeciw linniowemu jestes całkowicie zlewaczały.
Zreszta co ja będe z boleszewikami dyskutował. Niemacie w gruncie rzeczy pojęcia o ekonomi skoro chcecie budowac jakiś ustrój z rozbudowanym socjalem, głosicie hasła zapewnienia każdemu minimum, a to czysty socjalizm. Kilku mądrych ludzi mówiło mnie, ze nie powinienem dyskutowac z bolszewikami, bo szkoda na to czasu, a oni i tak nic nie rozumieją. Polecam wam wizytę w Korei Północnej, to wasz ideał zapewne. Chciałbym tez zobaczyć koniec eurosocjalizmu, jak wreszcie zbankrutują socjalne absurdystany Europy Zachodniej.
Popełniłeś chyba dwie największe głupoty. 1. To taka, że jeszcze kilka postów wyżej płakałeś, że wyśmiewam Twoje poglądy, teraz Ty wyśmiewasz mnie już drugi raz. Na siłę chcesz mnie postawić w jednym rzędzie ze Stalinem i Leninem, myśląc chyba że w jakiś posób mnie ośmieszysz.
2. Skoro nie będziesz dyskutował z "bolszewikami" to dlaczego nie napisałeś tego na początku postu, tylko dopiero pod koniec, gdy odpowiedziałeś na nasze argumenty...? Dziwne.
Toten napisał/a:
Frasunek Ciebie mogę poprzeć. Bo nie jesteś złym człowiekiem, ale krzakai Dishmana nie.
krzak jesteśmy złymi ludźmi, wiesz?
Toten napisał/a:
Nie możesz nikomu narzucić jakich klientów chca ubezpieczać, bo to ich sprawa. Na tym polega wolność
No to dobra. Jesteś chory na nieuleczalną, kosztowną chorobę. Zakład ubezpieczeniowy, a właściwie to wszystkie o tym wiedzą. Nikt nie chce Cię ubezpieczyć. W jaki sposób sfinsnsujesz swoje leczenie?
Toten napisał/a:
A czego jest monopolista? Bo to dziedizctwo komuny. Byo to podzielic na samym poczatku demokracji na kawałki i posprzedawać. Jeszcze zlikwidowac wszelkie koncesje i całkowicie uwolnic rynek telekomuikacyjny
Chciałbym zauważyć, że monopole w kapitalizmie się zdażają i to nie tak rzadko. Pierwszym niech będzie Microsoft, dla którego nie ma żadnej poważnej alternatywy. W Polsce mówi się o kartelu Plusa, Orange i Ery, które co prawda rywalizują ze sobą, ale tak, aby nie zrobić sobie nawzajem krzywdy i aby nie wpuścić na rynek innych operatorów.
Toten napisał/a:
To był wtedy poczatek, a takiewarunki wynikały z nadodazy rąk do pracy nastanowiskach wymagających niskich kwalfifikacji. Ludzi, którzy byli potrzebni do wykonywania skomplikowanych czynności szanowano. Poczytaj sobie o H. Fordzie i tym jak on dbał o swoich pracowników.
Przecież taka sytuacja może się powtórzyć. Ty zdaje się traktujesz ludzi jak roboty - mają pracować i już, a jak się nie podoba to won. Tymczasem kapitalizm to również Biedronka i zapieprzanie za 600 zł po 10 godzin dziennie, bez wydechu. Wyobraź sobie, że nie byłoby żadnej poważnej instytucji, która mogłaby takie molochy kontrolować. Do wyboru miałbyś albo bezrobocie, albo pracę w mordęgach. Fajna perspektywa.
Toten napisał/a:
Przyzwoity program? W sumie sie nie dziwię, skoro z tego korzystasz
Czytaj ze zrozumieniem. Microsoft po raz pierwszy wsadził IE jako standard do Windowsa gdzieś w okolicach '97 roku. Jedyną alternatywą dla IE był Netscape, który w tym czasie nie był tak zdecydowanie lepszy.
Cała nienawiść "informatyków" i ludzi myślących, że jak umieją obsługiwać komputer i zainstalować system, to są mistrzami informatyki wziął się właśnie z lekko chamskiego, ale jakże kapitalistycznego wsadzenie IE do Windowsa.
Toten napisał/a:
Człowiek napisze, ze murzyn jest murzynem to rasista odrazu?
Wyraźnie dyskredytujesz Murzynów. Dla Ciebie Murzyn to tylko Afrykanin, dla mnie nie.
Toten napisał/a:
Widocznie nie wiesz, że to ma ze soba sporo wspólnego.
Nie ma. Narodowość nie jest związana z kolorem skóry. Pisałem o ty i jeżeli jesteś łaskw to odpowiedz na moje argumenty, a nie ograniczasz się do zdania w stylu: "nie, bo nie".
Toten napisał/a:
Grałbym tam gdzie bym miał lepsze warunki
Całe szczęście są w tym kraju jeszcze ludzie, dla których liczy się coś więcej niż pieniądze.
Toten napisał/a:
Za kase z podatków, które sakradzieża
Jak Robin Hood prowadził swoją "działalność" to większość była zadowolona. Zresztą podatki nie są kradzieżą, to ładnie brzmiące hasło JKM.
Toten napisał/a:
Co ty chciałeś naisac?
Przeczytaj uważnie - widzę, że zaczynasz mieć z tym problemy.
Toten napisał/a:
A gdyby niechciał otrzymywac? Skąd by była kasa nato minimum? Jak wysokie były by podatki?
1.Mógłby się zrzec, gdyby tak go to bolało. Myślę jednak, że dla takiego materialisty jak Ty, to nie grozi.
2.Kasa na minimum byłaby z podatków.
3.Na pewno byłyby dużo niższe, niż są. Co oczywiście nie oznacza, że miałbyś więcej pieniędzy do dyspozycji. Zresztą tych pieniędzy nie miałbyś więcej i w systemie JKM, przecież z czegoś musiałbyś opłacić to "dobrowolne" ubezpieczenie. Zresztą musiałbyś płacić na każdym kroku.
System UPR i JKM jest dobry na jednej grupy ludzi: dla obrotnych osobników, mających nieprawdopodobną odporność na choroby. W momencie gdy ktoś nie choruje ciężko (ja tu nie mówię o anginie, czy zapaleniu płuc) nie musi wydawać pieniędzy na służbę zdrowia. Ba! może zaryzykować i być nie ubezpieczonym od takich rzeczy - wtedy będzie miał więcej pieniędzy.
Tylko w momencie gdy ktoś będzie pracował w Biedronce za powiedzmy (trochę więcej niż teraz) 1000 zł i się nie ubezpieczy, bo np. szkoda mu będzie pieniędzy, po czym będzie miał wypadek, zachoruje, etc. Nie wiadomo co z nim robić. To jest dopiero kłopot, bo ewentualne koszty, które w przypadku operacji często liczone są w milionach zł musiałby pokryć sam. Całe swoje zasrane, schorowane życie musiałby pracować na spłacenie długu wobec pewnie jakieś firmy windykacyjnej + odsetki. Takie długi z pewnością przenoszone byłyby po śmierci dłużnika na jego rodzinę. Nie wiem tylko, czy ubezpieczenie by to pokryło... .
Ten system ma tak wiele dziur, że aż boję się w niego zagłębiać.
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1173
Wysłany: 2006-12-26, 12:51
krzak napisał/a:
yko ze ptywatne agencje ubezpieczeniowe technicznie powiny miec mozliwosc wyboru kogo chca ubezpieczac a kogo nie. tak czy nie?
Państwo nie wybiera kogo chce ubezpieczać, ono później wybiera kogo z ubezpieczonych chce leczyć. Co wcale nie jest rozwiązaniem lepszym.
krzak napisał/a:
i zalozmy ze od dziecka cierpisz na jakas kosztowna w leczeniu chorobe i zadna firma ubezpieczeniowa nie chce
1. Jak od dziecka to w sposób oczywisty obejmuje Cię, ubezpieczenie Twoich opiekunów.
2. Twoja wymarzona państwowa służba zdrowia wcale nie rozwiązuje tego problemu, bo niby po co są Fundacja Polsatu, WOŚP czy inne tego typu rzeczy, a skoro mogą one pomagać tym którzy nie są objęci teraz to będą mogły pomagać, tym którzy nie będą objęci przy braku państwowej służby zdrowia.
I żeby było jasno ja pisałem, że państwowe ubezpieczenie nie jest niezbędne, ale nie pisałem, że jego likwidacja w Polsce byłoby najlepszym rozwiązaniem z możliwych.
w Polsce calemu systemowi panstwowej sluzby zdrowia daleko do idealu. napewno nie twirdze ze powinien byc on taki jakim jest. mysle ze z powodzeniem w jakiejs czesci zostac sprywatyzowany, ale nie moge wyobrazic sobie jego calkowitej likwidacji. panstwowy system pwinien przynajmniej dzieci obejmowac, ktore nie moga same za siebie odpowiadac a nie wierze ze wszyscy rodzice stana sie nagle na tyle odpowiedzialni zeby ubezpieczac swoje dzieci przed ich narodzeniem. ta odpowiedzialnosc musi niestety ponosic panstwo.
_________________ W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
Przecież taka sytuacja może się powtórzyć. Ty zdaje się traktujesz ludzi jak roboty - mają pracować i już, a jak się nie podoba to won. Tymczasem kapitalizm to również Biedronka i zapieprzanie za 600 zł po 10 godzin dziennie, bez wydechu. Wyobraź sobie, że nie byłoby żadnej poważnej instytucji, która mogłaby takie molochy kontrolować. Do wyboru miałbyś albo bezrobocie, albo pracę w mordęgach. Fajna perspektywa.
Nie do końca. W czystym kapitalizmie panuje duża konkurencja, nie tylko w jakości usług czy przepływie kapitału (zwróćcie uwagę na skalę inwestycji zagranicznych w krajach, gdzie obowiązują niskie podatki), ale także w sile roboczej. Jeżeli pracodawca "X" wyzyskuje pracownika "Z" to pojawi się pracodawca "Y" i zapewni lepsze warunki pracownikowi "Z". A za "Z" pójdą następni i nieludzki "X" zostanie bez pracowników. Żabka czy Biedronka to wielkie sieci mogące zatrudnić dobrych prawników i ominąć polskie wysokie podatki. Dlatego mogą też przebić się- mając kasę do rozruchu- na rynek. Potencjalna, krajowa konkurencja- nie. A taka konkurencja mogłaby zapewnić godne warunki pracy.
Dishman napisał/a:
System UPR i JKM jest dobry na jednej grupy ludzi: dla obrotnych osobników, mających nieprawdopodobną odporność na choroby. W momencie gdy ktoś nie choruje ciężko (ja tu nie mówię o anginie, czy zapaleniu płuc) nie musi wydawać pieniędzy na służbę zdrowia. Ba! może zaryzykować i być nie ubezpieczonym od takich rzeczy - wtedy będzie miał więcej pieniędzy.
Tylko w momencie gdy ktoś będzie pracował w Biedronce za powiedzmy (trochę więcej niż teraz) 1000 zł i się nie ubezpieczy, bo np. szkoda mu będzie pieniędzy, po czym będzie miał wypadek, zachoruje, etc. Nie wiadomo co z nim robić. To jest dopiero kłopot, bo ewentualne koszty, które w przypadku operacji często liczone są w milionach zł musiałby pokryć sam. Całe swoje zasrane, schorowane życie musiałby pracować na spłacenie długu wobec pewnie jakieś firmy windykacyjnej + odsetki. Takie długi z pewnością przenoszone byłyby po śmierci dłużnika na jego rodzinę. Nie wiem tylko, czy ubezpieczenie by to pokryło... .
Ten system ma tak wiele dziur, że aż boję się w niego zagłębiać.
Moim marzeniem jest, aby każdy Polak był obrotnym, zaradnym człowiekiem sukcesu. Zawsze mówię: Ludzie narzekają na polską biedę, bylejakość, problemy. A co dla Polski robią? Tylko narzekają i zrzędzą! Oczekują Bóg wie czego od państwa, niemalże śniadania do łóżka. Tymczasem takie oczekiwania to relikt PRL-u. A narody, do których tylu z nas teraz wyjeżdza zarabiać zapracowały na swój dobrobyt same z siebie. SAMI SIĘ WZIĘLI DO ROBOTY I SAMI SOBIE ZAPEWNILI BYT! NIKT IM NIE POMAGAŁ Z ZEWNĄTRZ, TYLKO POMAGALI SOBIE NAWZAJEM WEWNĄTRZ JEDNEGO NARODU!
Dishman napisał/a:
No to dobra. Jesteś chory na nieuleczalną, kosztowną chorobę. Zakład ubezpieczeniowy, a właściwie to wszystkie o tym wiedzą. Nikt nie chce Cię ubezpieczyć. W jaki sposób sfinsnsujesz swoje leczenie?
A pomyślałeś o tym, że bardzo prawdopodobne, iż znalazłby się jakiś kapitalistyczny "krwiopijca" i pomógłby Ci, bo założył np. fundację? Nie rozumiem skąd to przeświadczenie, że bogaty przedsiębiorca osiągający sukcesy to ktoś zły i myślaćy tylko o tym jak tu drugiego wykorzystać...
Jeżeli pracodawca "X" wyzyskuje pracownika "Z" to pojawi się pracodawca "Y" i zapewni lepsze warunki pracownikowi "Z". A za "Z" pójdą następni i nieludzki "X" zostanie bez pracowników
Teoretycznie tak. Praktycznie - nie do końca. Dlaczego pracodawca "X" źle traktuje pracowników i mało im płaci? Bo obniża tym samym własne koszty. Lepiej zatrudnić kilka osób mniej za mniejsze pieniądze i zmusić ich do pracy - niż więcej, za większe. W momencie gdy płacisz pracownikom więcej niż konkurencja, to albo jesteś potężną firmą z grubym zapleczem i stać Cię na to, albo odbijasz sobie to w inny sposób (nawet poprzez spóźnianie się z zapłatami faktur innym). W wolnym rynku nie jest tak, że dostajesz od czarodzieja dodatkowe pieniądze w nagrodę za dobre traktowanie pracowników.
Tutaj sporo zależy od stosunku ilości pracowników na jedno miejsce.
Konrad87 napisał/a:
Ludzie narzekają na polską biedę, bylejakość, problemy. A co dla Polski robią?
Pracują tak jak potrafią najlepiej. Nie znam nikogo w moim otoczeniu, kto w momencie jak wie, że będzie ciężko pracował to dostanie solidne wynagrodzenie - będzie się lenił. Ludzie zakładają własne firmy, biorą kredyty, pytają się o dopłaty unijne, kończą szkoły, mają kilka fakultetów, chodzą na kursy doszkalające.
Nie gadaj, że nie robią nic, tylko narzekają, bo to bujda.
Konrad87 napisał/a:
A pomyślałeś o tym, że bardzo prawdopodobne, iż znalazłby się jakiś kapitalistyczny "krwiopijca" i pomógłby Ci, bo założył np. fundację?
Moim marzeniem nie jest występować w Fundacji Polsat w ckliwej reklamie z łysą głową prosić anonimowych widzów o wysłanie SMSa o treści "Pomoc".
Chciałbym aby pieniądze na moje leczenie znalazły się bez łaski i bez łażenia ludziom po domach.
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
Moim marzeniem jest, aby każdy Polak był obrotnym, zaradnym człowiekiem sukcesu.
no to moze odrazu uczciwym, pracowitym, wykształconym itd. ale o tym mozesz sobie tylko pomarzyc, bo chyba nie wierzysz ze tak kiedys bedzie.
zawsze w spoleszenstwie beda jednostki niezaradne nie magace same poradzic sobie ze swoim zyciem, umiejace tylko narzekac. czesto z wlasnej glupoty albo lenistwa zyjace w niedostatku. liczacych tylko na pomoc innych albo opieki spolecznej. co z takimi ludzmi robic? pomagac im uczac ich tym samym wygodnictawa i ze pomoc od innych i panstwa powinni otrzymywac? pozostawiac ich samym sobie na pastwe losu? czy eliminowac?(bo i z takim zdaniem sie spotkalem).
moim zdaniem przepisy panstwa powinny byc tak skonstruowane aby takich ludzi z dolka spolecznego wyciagac a nie tak aby ich do tego dolka popychac. tak aby ci ludzie jako obywatele tego panstwa zaczeli na nie pracowac a nie byli dla niego obciazeniem i problemem.
dlatego jestem za wprowadzeniem obowiazu podjecia pracy po ukonczeniu edukacji.
dr frasunek napisał/a:
Przymus pracy= zwiększenie siły roboczej(więcej osób które nie mają pracy "potrzebuje"jej), więc może Ty się czasem zastanów zanim coś napiszesz.
Nie można odmówić pracy za minimum to czemu pracodawca miałby dawać więcej?
dlaczego rozwazacie wprowadzenie tego przepisu tylko w warunkach duzego bezrobocia. powiedzmy ze w przyszlosci koniunktura w kraju poprawi sie na tyle ze sily roboczej zacznie brakowac.
Konrad87 napisał/a:
Jeżeli pracodawca "X" wyzyskuje pracownika "Z" to pojawi się pracodawca "Y" i zapewni lepsze warunki pracownikowi "Z". A za "Z" pójdą następni i nieludzki "X" zostanie bez pracowników.
dokladnie. pracodawca musi sanowac pracownika bo to dzieki niemu sam zarabia.
Dishman napisał/a:
Lepiej zatrudnić kilka osób mniej za mniejsze pieniądze i zmusić ich do pracy
pewnie ze lepiej o ile jest kogo zatrudnic. powiec to teraz wlascicielom firm budowlanych ktorzy potrzebuja operatorow ciezkiego sprzetu. a jestem prawie pewny ze przy tej emigracji deficyt sily roboczej pojawi sie i w innych zawodach.
Konrad87 napisał/a:
Nie rozumiem skąd to przeświadczenie, że bogaty przedsiębiorca osiągający sukcesy to ktoś zły i myślaćy tylko o tym jak tu drugiego wykorzystać...
w Polsce panuje przekonanie ze dorobic sie mozna tylko na przekrecie albo okradajac innych. a ilu znasz bogaczy ktorzy w 16 lat kapitalizmu zdazyli sie uczciwie dorobic?
_________________ W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
zawsze w spoleszenstwie beda jednostki niezaradne nie magace same poradzic sobie ze swoim zyciem
Ja powiem więcej, czy nie dlatego, że są niezaradni możemy o innych powiedzieć, że są zaradni? Potrzeba przeciwieństw
krzak napisał/a:
dlaczego rozwazacie wprowadzenie tego przepisu tylko w warunkach duzego bezrobocia. powiedzmy ze w przyszlosci koniunktura w kraju poprawi sie na tyle ze sily roboczej zacznie brakowac
To upraszcza sprawę. Nie wiem jak daleko sięgamy do przodu. Przypominam, że mamy 15% bezrobocie tylko dlatego, że młodzi ludzie wyjechali. Jak wrócą to znowu podskoczy do 18%.
krzak napisał/a:
dokladnie. pracodawca musi sanowac pracownika bo to dzieki niemu sam zarabia
Powiedz to kasjerce wstrzymującej mocz w Biedronce.
krzak napisał/a:
powiec to teraz wlascicielom firm budowlanych ktorzy potrzebuja operatorow ciezkiego sprzetu. a jestem prawie pewny ze przy tej emigracji deficyt sily roboczej pojawi sie i w innych zawodach.
Ale tak nie będzie ze wszystkimi profejsmi, dlatego, że tylko w tych wybranych branżach był deficyt na zachodzie. Dlaczego nie ma boomu na polskich finansistów? Co to mało ekonomistów świetnie znającyh angielski?
krzak napisał/a:
w Polsce panuje przekonanie ze dorobic sie mozna tylko na przekrecie albo okradajac innych
Po części tak jest. Po części to ta zaradność życiowa, ale przede wszystkim umiejętność omijania luk prawnych i podatkowych.
Przykład: Fryzjer nie ma kasy fiskalnej, tym samym nikt nie zna jego prawdziwych dochodów, od których jest podatek.
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
Tylko przykład taki. Przekręty można robić różne i nie tylko w sferze budżetowej.
Tyle że w budżetówce łatwiej Ci się to uda i jest większa szansa, iż Cię nie złapią.
Dishman napisał/a:
Pracują tak jak potrafią najlepiej. Nie znam nikogo w moim otoczeniu, kto w momencie jak wie, że będzie ciężko pracował to dostanie solidne wynagrodzenie - będzie się lenił. Ludzie zakładają własne firmy, biorą kredyty, pytają się o dopłaty unijne, kończą szkoły, mają kilka fakultetów, chodzą na kursy doszkalające.
Nie gadaj, że nie robią nic, tylko narzekają, bo to bujda.
To prawda, że się nie lenią, leto wszystko robią dla siebie lub swoich rodzin. Egoizm nienarodowy. Natomiast mało jest, w porównaniu z Zachodem, inicjatyw społecznych, non-profit i dla innych.
[ Dodano: 2007-01-02, 19:25 ]
krzak napisał/a:
w Polsce panuje przekonanie ze dorobic sie mozna tylko na przekrecie albo okradajac innych. a ilu znasz bogaczy ktorzy w 16 lat kapitalizmu zdazyli sie uczciwie dorobic?
To też duży problem. Wielki. Ale co zrobiły przez ostatnie 17 lat nasze "oświecone elity" tak kochające Adama Michnika, Aleksandra Kwaśniewskiego czy innych "europejczyków" i rzeczników grubej kreski?! No co zrobili?! Nic! Po prostu nic! Nie chcę tu politykować, lecz mam do tych ludzi ogromny żal właśnie za zmarnowane szanse i opuszczenie nas w momencie krytycznym, jakim była transformacja.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum