• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Współpraca • Czat • Reklamuj Forum ! • Gry online • Katalog Stron
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Martina  



Zaproszone osoby: 12
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 1870
Skąd: Poznań

Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2007-09-11, 06:20   Polaka portret własny
   Polecający: epuls.pl


Cytat:
Wychowali cię do dupy rodzice - z żadnym lub średnim wykształceniem, zarabiający tyle, by starczyło na nowe dresy z wyprzedaży i kino raz do roku. Nie winisz ich za te niedoskonałości, przecież sam swojemu potomstwu nie zaoferujesz lepszego życia.
Szkoła była dla ciebie przeszkodą na drodze do kariery, o której marzyłeś będąc nastolatkiem. Uczyłeś się przeciętnie, byłeś przeciętniakiem, traktowano cię przeciętnie.

Będąc mężczyzną, interesowały cię przeciętne kobiety. Nieważne czy grube, chude, ścięte na chłopaka, lub ze szpecącymi tatuażami i kolczykami w pępku. Nieważne, że nie przejawiały żadnych umiejętności rodzicielskich. Nieważne, że brałeś nawet te, które były zostawiane przez innych. Nie uczyli cię przecież, że odpadów się nie dotyka. Brałeś, bo chodziło o to, aby mieć kogoś bliskiego, kogoś z dziurą między nogami. Brałeś tę kobietę, która w sposób werbalny bądź niewerbalny składała ci obietnicę seksu. Charakter? Podobno też miał znaczenie...

Będąc kobietą, ukształtowałaś w sobie błędne przekonanie, że wygląd się nie liczy, liczy się to, co człowiek ma w środku. Ale jak ty - z natury przeciętna i średnio inteligentna - miałaś wiedzieć, co on ma w środku? I brałaś tych, co to ponoć mieli coś w środku i byłaś przez nich zdradzana, rzucana i poniewierana. I znowu brałaś tych, co mają coś w środku. Nie uczyłaś się na błędach. Mężczyzna miał po prostu być. I tylko czasami odpędzałaś od siebie te fatalne myśli - "nie jest mi z nim dobrze w łóżku", "nie jest dla mnie autorytetem". Mężczyzna ma być. Byle jaki, przeciętny, taki, którego całą mądrość Kominek mógłby zrównać z ziemią jednym zdaniem. Ale być! Lepszy taki niż żaden.

Twoje życie było pracą.
Od rana do wieczora. Jeśli miałeś szczęście - od rana do popołudnia. Za psie pieniądze, wśród ludzi, których nienawidzisz, pod czujnym okiem szefa, który twoim zdaniem był ostatnią osobą, jaka zasługiwała na to stanowisko. Ale on był szefem, a ty tylko przeciętniakiem w przeciętnej firmie na przeciętnym stanowisku. Nie poznałeś uroków beztroskiego, niezależnego życia. Twoim życiem była praca. Twoim życiem była pieprzona praca. Po pracy zajmowałeś się niczym. Następnie chodziłeś spać, aby wyspać się do pracy.
O tym marzyłeś, przeciętny Polaku? Taką przyszłość śniłeś w dziecięcych marzeniach o sławie i pieniądzach?
W którym momencie swojego życia pozwoliłeś sobie przestać marzyć i osiadłeś na mieliźnie szarej codzienności?

Może w tym momencie, kiedy jak przeciętny polski młody idiota wybierałeś nie te studia, które dałyby ci chleb, ale te, na których miało być lekko, przyjemnie i najlepiej w gronie sprawdzonych znajomych? Wtedy właśnie był ten pierwszy moment, kiedy ustawiłeś sobie życie. Pamiętasz? Odczuwasz to już czy dopiero zaczniesz?
A może w tym momencie, gdy zdecydowałes się oskarżyć o swoją niedolę złodziejskich polityków, "system", Polskę i wyjechać do Anglii, by tam robić karierę zmywarki do naczyń? Zawsze potrafiłeś zrzucić winę za swoje niepowodzenia na kogoś innego. Zawsze było wytłumaczenie.

A masz wytłumaczenie dla swojej drugorzędności?
Byle Kominek tobą pomiata pisząc teksty, na które reagujesz agresją. Nie potrafisz się uśmiechnąć do mnie, wzruszyć ramionami, pochwalić czy nawet liznąć mojego tyłka, bo - paradoksalnie - właśnie wtedy czułbyś swoją niższość. Czujesz wyższość będąc nastawiony negatywnie lub szyderczo.
Byle Kominek, gdy ustawia na GG opis "postawiłem cały majątek wygraną Portugalii", otrzymuje 76 wiadomości naśmiewających się z jego straty i ani jednej ze współczuciem. Wśród tych wyśmiewaczy byłeś i ty, nawet jeśli słowem się do mnie nie odezwałeś, to przecież jak każdy zawistny człowiek lubisz obserwować czyjeś potnięcia.
Lepiej ci się robi na sercu, gdy przeczytasz o celulicie tej czy innej gwiazdy, o polityku, którego kariera legła w gruzach. Krzykniesz razem z tłumem "chcemy nowych wyborów", gdy media każą ci krzyczeć, ale na wybory nie pójdziesz. Jeśli pójdziesz, zagłosujesz jak tłum - na liderów z obrazka, lub jak idiota - na outsiderów. Nie dostrzegasz, że wielopartyjny system, jaki mamy w Polsce, a co za tym idzie istny syf, jest dzięki tobie?

Nie mam o to pretensji, bo jakże mógłbym, skoro twoja mądrość życiowa to bicie rekordów w czasie, jaki minął od przeczytania ostatniej książki i bicie rekordów robienia błędów ortograficznych (tak, TereFere, wiem - masz dysleksję). Twoja mądrość to znajomość kilku pseudomądrych cytatów oraz własne zdanie na każdy temat. Co z tego, że to zdanie jest takie same jak reszty pospólstwa? Masz słuszne prawo uznawać je jako własne.

Każdego dnia widzisz ludzi głupszych od siebie, wytykasz im tę głupotę, naśmiewasz się z niej i jesteś święcie przekonany, że nie zaliczasz się do bezbarwnej masy. Umiesz pouczać, ganić, wytykać czyjeś niedoskonałości. Topisz się we własnej pysze, żyjesz z dnia na dzień, od egzaminu do egzaminu, od wypłaty do wypłaty. Życie mija ci nijako. Czujesz się szczęśliwy, ale czegoś ciągle ci brakuje. Może gwiazdki z nieba? A może samozaparcia, aby zrealizować cele? Zapomnisz o nich tak, jak zapomniałeś o marzeniach, które miałeś kiedyś. Zastąpią je inne, z biegiem czasu coraz bardziej przyziemne.
Możesz to zmienić, ale nie robisz tego. Dlaczego?

Bo jesteś człowiekiem drugiej kategorii.
Odbiorcą, konsumentem, pasożytem, wypełniaczem tego świata. Świat nic tobie nie zawdzięcza i nie będzie zawdzięczał. Świat nawet nie dowie się o twoim istnieniu. Potrafisz krytycznie spojrzeć na swoją urodę, dostrzegasz niedoskonałości i nawet przyznajesz się do nich, choć kiedy tylko się da, starasz się je ukryć. Nie starasz się ukrywać swojej głupoty, bo jej akurat nie dostrzegasz.
Jesteś przecież inny niż wszyscy, wyjątkowy, wydaje ci się, że widzisz i rozumiesz więcej niż inni. Gdybyś potrafił uczciwie spojrzeć na samego siebie, dostrzegłbyś, że jesteś przeciętny. Nie musisz taki być, ty jednak skończysz czytać ten tekst, wzruszysz ramionami i nic nie zrobisz, aby wyjść poza przeciętność. Co najwyżej uzmysłowisz ją sobie i zaczniesz się pławić w tej - jakby nie patrzeć - nowej dla ciebie sytuacji.

A potem wrócisz do swojego przeciętnego partnera, rano pójdziesz do przeciętnej pracy, przeżyjesz kolejny przeciętny dzień swojego życia.
Dałeś zgodę na takie życie. Ponoś tego konsekwencje, przeciętniaku! Już niczego nie zmienisz.
Nie podejmiesz żadnej decyzji, która mogłaby zmienić twoje życie na lepsze.
Nie potrafisz.

Piszę te słowa i uśmiecham się. Przeczyta je 95% przeciętniaków. Obojętnie komu dacie ten tekst, większość zachowa się tak jak wy - znajdzie tysiąc argumentów, aby wmówić wam, a przede wszystkim sobie, że ten tekst ich nie dotyczy.


z: http://kominek.blox.pl


co powiecie, mili państwo?
_________________
wolno nam budować, ale łatwiej coś wyburzyć.
 
 

     MissIndependent  



Dołączyła: 07 Sie 2007
Posty: 964

Wysłany: 2007-09-11, 07:26   

powiem tyle, że to dziwne, ale to samo można napisać o niektórych moim znajomych.... zero ambicji :suchy:
_________________
"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... :luka:
 
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 1153

Wysłany: 2007-09-11, 07:41   

Martina napisał/a:
co powiecie, mili państwo?


Ktoś miał zły humor, bo przegrał u buka :rotfl: Na szczęście mnie to nie dotyczy. :D

Nad kulturą osobistą, by ten kominek popracował: "do dupy rodzice", "wy","ty","wam"
Cytat:
Nieważne, że brałeś nawet te, które były zostawiane przez innych. Nie uczyli cię przecież, że odpadów się nie dotyka.

Pozdrowienia dla wszystkich kobiet, z którymi ktoś zerwał ;P



Cytat:
Czujesz wyższość będąc nastawiony negatywnie lub szyderczo.

MissIndependent napisał/a:
ale to samo można napisać o niektóych moim znajomych....
 
 

     sis  



Zaproszone osoby: 2
Dołączyła: 06 Maj 2007
Posty: 2889
Skąd: Poznań

Wysłany: 2007-09-11, 09:23   

Martina napisał/a:
co powiecie, mili państwo?

Pławiąc się we własnej przeciętności, jestem niewymownie wdzięczna Kominkowi za to, że mi ową przeciętność tak skutecznie uświadomił. Rozumiem, że on sam się do ludzi "drugiej kategorii" absolutnie nie zalicza :luka: :
Cytat:
Mężczyzna (...) byle jaki, przeciętny, taki, którego całą mądrość Kominek mógłby zrównać z ziemią jednym zdaniem.


Cytat:
Byle Kominek tobą pomiata pisząc teksty, na które reagujesz agresją.

Nie bardzo czuję się pomieciona, szczerze mówiąc. Agresja 1/10 ;p
Cytat:
Byle Kominek, gdy ustawia na GG opis "postawiłem cały majątek wygraną Portugalii", otrzymuje 76 wiadomości naśmiewających się z jego straty i ani jednej ze współczuciem.

Aaaa... to o to mu chodzi?? Jakbym przegrała kupę forsy, też wypisywałabym w necie jacy to ludzie są podli :D
_________________
jestem Królewną Oposianką.

"czasem mam ochotę ich wszystkich obrzygać"

grlało, matulu
 
 
 

     lolinka  



Dołączyła: 11 Mar 2006
Posty: 2383
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2007-09-11, 11:21   
   Polecający: bierdonka


A ja lubie Kominka i jego teksty , przypomina mi swoją gadką wielu moich znajomych , może dlatego mnie to w ogole nie drażni , nie szokuje itd. A to co napisał jest prawdą - żyjemy jak przeciętni ludzie choć wydaje nam się , że jestesmy wyjątkowi ;] A gówno prawda i tyle. Ja się wyjątkowa nie czuje , ale czuje ze mam dużo potencjału by coś wyjątkowego robić. Aha , i nadal mam marzenia ;pp

A wy sie burzycie jakby wam ciastka zjadł ;]
_________________
jestem lodowy , lodowy pingwin
 
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2087

Wysłany: 2007-09-11, 11:32   

W pełni świadoma całej swojej przeciętności stwierdzam, że ponadprzeciętny Kominek specjalnie napisał tekst, na który można zareagować tylko w "zły" sposób. Naśmiewasz się - źle, bo nie dostrzegasz swego przeciętniactwa. Nie naśmiewasz - przyjmujesz z pokorą swoje przeciętniactwo.

Generalnie taka sobie prowokacja zawierająca ziarnko prawdy :P
_________________
Dum spiro, spero

need a hug.
anyone?

 
 

     Aqusia  



Dołączyła: 17 Lip 2007
Posty: 125

Wysłany: 2007-09-11, 11:34   

lolinka napisał/a:

A wy sie burzycie jakby wam ciastka zjadł ;]


Czy ktoś tu się burzy? Wszyscy przybrali najbardziej łagodne pozy i po prostu analizują to co zostało napisane :)
_________________
By przeszłość poszybowała ku chmurom, pozwól wiatrom przyszłość nieść
 
 

     lolinka  



Dołączyła: 11 Mar 2006
Posty: 2383
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2007-09-11, 11:54   
   Polecający: bierdonka


Sol napisał/a:
- przyjmujesz z pokorą swoje przeciętniactwo.


No i o to chodzi ;p Przeciez nikt z nas nie jest gwiazda filmowa czy kims tam by mieć super nieprzeciętne zycie ;p Ja mam takie jakie mam , byc moze przeciętne , ale lubie je i wcale sie tego nie wstydze że takie jest ;p
_________________
jestem lodowy , lodowy pingwin
 
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2087

Wysłany: 2007-09-11, 12:02   

Lolinka, masz rację, ale takie pojmowanie przecietniactwa:
Kominek napisał/a:
Bo jesteś człowiekiem drugiej kategorii.
Odbiorcą, konsumentem, pasożytem, wypełniaczem tego świata. Świat nic tobie nie zawdzięcza i nie będzie zawdzięczał. Świat nawet nie dowie się o twoim istnieniu. Potrafisz krytycznie spojrzeć na swoją urodę, dostrzegasz niedoskonałości i nawet przyznajesz się do nich, choć kiedy tylko się da, starasz się je ukryć. Nie starasz się ukrywać swojej głupoty, bo jej akurat nie dostrzegasz.

to już skrajność ;p nie zgodzę się z tym, że taka jestem w 100% i kropka. Nie jestem gwiazdą filmową, ale nie jestem też totalnie bierną wobec wszystkiego jednostką. Kominkowi zabrakło w tekście złotego środka ;p
_________________
Dum spiro, spero

need a hug.
anyone?

 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 2398

Wysłany: 2007-09-11, 13:47   
   Polecający: www.google.com -> Forum ogolnotematyczne


Sol napisał/a:
W pełni świadoma całej swojej przeciętności stwierdzam, że ponadprzeciętny Kominek specjalnie napisał tekst, na który można zareagować tylko w "zły" sposób. Naśmiewasz się - źle, bo nie dostrzegasz swego przeciętniactwa. Nie naśmiewasz - przyjmujesz z pokorą swoje przeciętniactwo.

Nasmiewam sie, bo ucieklem od tego ;>
 
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 1153

Wysłany: 2007-09-11, 13:56   

Cytat:
A ja lubie Kominka i jego teksty

lolinka napisał/a:
A wy


Swój ciągnie do swego...

lolinka napisał/a:
A to co napisał jest prawdą

To o odpadkach też?
Sol napisał/a:
Kominek specjalnie napisał tekst, na który można zareagować tylko w "zły" sposób. Naśmiewasz się - źle, bo nie dostrzegasz swego przeciętniactwa.

Jak ktoś ma nawet tylko przeciętną znajomość logiki to wie, że może sobie spokojnie po tym kominku jeździć i nic z tego nie będzie wynikać Człowiek inteligentny nie skomentuje na jego blogu tego wpisu, bo wie, że sprawi mu tym satysfakcję i tylko go nakręci go na następnych "prowokacji" polegających na obrażaniu wszystkich dookoła.

Sol napisał/a:
Nie naśmiewasz - przyjmujesz z pokorą swoje przeciętniactwo.

Czym innym jest powiedzieć jesteś przeciętny, a czym innym nazwać każdą kobietą, która została przez kogoś rzucona odpadkiem, a jeszcze innym nazywać kogoś człowiekiem drugiej kategorii.


Sol napisał/a:
Kominkowi zabrakło w tekście złotego środka ;p

Bo Kominek chciał mieć tylko jak najwięcej komentarzy na swoim blogu
Ostatnio zmieniony przez kenusarf 2007-09-11, 16:49, w całości zmieniany 2 razy  
 
 

     Martina  



Zaproszone osoby: 12
Dołączyła: 11 Paź 2005
Posty: 1870
Skąd: Poznań

Ostrzeżeń:
 1/3/5

Wysłany: 2007-09-11, 13:57   
   Polecający: epuls.pl


kenusarf napisał/a:
Pozdrowienia dla wszystkich kobiet, z którymi ktoś zerwał ;P


Kominek powiedziałby ci na to..
Cytat:
Jedna z kominkowych mądrości, którą mam nadzieje, znacie na pamięć brzmi: nigdy nie zakochuj się w kimś, kto został dwukrotnie rzucony przez partnera.
Odpowiedź jest prosta - raz można być olanym i o niczym to nie świadczy. Czasami po prostu trafia się na jakiegoś mięczaka, który ucieka od kobiety, bo ta nie może zaakceptować smrodu z jego dupy. Ale być rzuconym dwa razy, oj, tu zaczyna się duży problem.
Nie chciałbym być z kobietą, która dla dwóch facetów okazała się nic nie warta. Jakie miałbym wtedy mniemanie o sobie? Że biorę resztki? Takie kobiety nie reprezentują sobą więcej niż zjechana dmuchana lalka i gdybym miał wybór, wybrałbym lalę, bo jest tańsza w użytkowaniu, nie udaje orgazmów i tylko wkurwia, bo zawsze wypluwa.
:rotfl:
_________________
wolno nam budować, ale łatwiej coś wyburzyć.
 
 

     kenusarf  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 1153

Wysłany: 2007-09-11, 14:02   

Martina napisał/a:
kenusarf napisał/a:
Pozdrowienia dla wszystkich kobiet, z którymi ktoś zerwał ;P


Kominek powiedziałby ci na to..
Cytat:
Jedna z kominkowych mądrości, którą mam nadzieje, znacie na pamięć brzmi: nigdy nie zakochuj się w kimś, kto został dwukrotnie rzucony przez partnera.
Odpowiedź jest prosta - raz można być olanym i o niczym to nie świadczy. Czasami po prostu trafia się na jakiegoś mięczaka, który ucieka od kobiety, bo ta nie może zaakceptować smrodu z jego dupy. Ale być rzuconym dwa razy, oj, tu zaczyna się duży problem.
Nie chciałbym być z kobietą, która dla dwóch facetów okazała się nic nie warta. Jakie miałbym wtedy mniemanie o sobie? Że biorę resztki? Takie kobiety nie reprezentują sobą więcej niż zjechana dmuchana lalka i gdybym miał wybór, wybrałbym lalę, bo jest tańsza w użytkowaniu, nie udaje orgazmów i tylko wkurwia, bo zawsze wypluwa.
:rotfl:


Cytat:
Byle Kominek, gdy ustawia na GG opis "postawiłem cały majątek wygraną Portugalii", otrzymuje 76 wiadomości naśmiewających się z jego straty i ani jednej ze współczuciem.

No a gdzie współczucie dla osób, więcej niż raz porzuconych? Oj coś czuję, że Kominek to głównie o sobie pisał :hyhy:
Ostatnio zmieniony przez kenusarf 2007-09-11, 16:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

     Sol  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 2087

Wysłany: 2007-09-11, 14:18   

kenusarf napisał/a:
Człowiek inteligentny nie skomentuje na jego blogu tego wpisu, bo wie, że sprawi mu tym satysfakcję i tylko go nakręci go na następnych "prowokacji" polegających na obrażaniu wszystkich dookoła.

Zdaję sobie z tego sprawę, dlatego nie odwiedziłam jego bloga i nie zostawiłam tam komentarza.
To, co napisałam wcześniej, to tylko próba zamknięcia intencji autora w dwóch zdaniach, nie stwierdziłam, że cokolwiek tym tekstem udowodnił (może poza brakiem szacunku). Zauważyłam natomiast, że była to próba prowokacji ;]
Kominek napisał/a:
Jedna z kominkowych mądrości, którą mam nadzieje, znacie na pamięć brzmi: nigdy nie zakochuj się w kimś, kto został dwukrotnie rzucony przez partnera.
Odpowiedź jest prosta - raz można być olanym i o niczym to nie świadczy. Czasami po prostu trafia się na jakiegoś mięczaka, który ucieka od kobiety, bo ta nie może zaakceptować smrodu z jego dupy. Ale być rzuconym dwa razy, oj, tu zaczyna się duży problem.
Nie chciałbym być z kobietą, która dla dwóch facetów okazała się nic nie warta. Jakie miałbym wtedy mniemanie o sobie? Że biorę resztki? Takie kobiety nie reprezentują sobą więcej niż zjechana dmuchana lalka i gdybym miał wybór, wybrałbym lalę, bo jest tańsza w użytkowaniu, nie udaje orgazmów i tylko wkurwia, bo zawsze wypluwa.

Dobra, temu panu już dziękujemy. Następny proszę! ;P
_________________
Dum spiro, spero

need a hug.
anyone?

 
 

     Tynka88 



Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 485

Wysłany: 2007-09-11, 15:29   

Martina napisał/a:
Dałeś zgodę na takie życie. Ponoś tego konsekwencje, przeciętniaku! Już niczego nie zmienisz.
Nie podejmiesz żadnej decyzji, która mogłaby zmienić twoje życie na lepsze.
Nie potrafisz.

to mnie rozsmieszylo na maksa.

Cytat:
co powiecie, mili państwo?
kazdy postrzega swiat swoimi oczami i wedlug siebie ... a uswiadamianie ludziom, ze sie przeceniaja, bo tak naprawde nic nie znacza moim zdaniem nie jest na miejscu ...
_________________
http://kobietamezczyzna.cba.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
sosnowiec | books | linguistics | Prawo | Gliwice | Opole | systemy dachowe | długopisy reklamowe Pióra Parker kartki wielkanocne Imprezy integracyjne Spain