mówienie o przyjaźni w kategorii "by nie było nudno" ogólnie nie jest zbyt dojrzałe - a uzależniać brak nudy od ilości przyjaciół tym bardziej świadczy o pewnej niedojrzałości
Susa napisał/a:
przyjaciele stają się już prawdziwymi wrogami i jednak ten stan minąć nie może...
jeśli tak się dzieje, widać pochopnie się kogoś nazwało przyjacielem
_________________ bo w życiu ważne jest poczucie koloru !!
'czy świat się wiele zmieni jeśli z młodych gniewnych wyrosną starzy wpannolekkichobyczajowieni?'
mówienie o przyjaźni w kategorii "by nie było nudno" ogólnie nie jest zbyt dojrzałe - a uzależniać brak nudy od ilości przyjaciół tym bardziej świadczy o pewnej niedojrzałości
przyjaciela mam, ale sądzę że lepiej miec kilku przyjaciol pod kazdym wzgledem i zaczelam wymieniac te wzgledy... nawet wyszlo tak ze pod wzgledem nudow... ale to nie znaczy ze jestem jakas niedojrzała
Colorblind napisał/a:
jeśli tak się dzieje, widać pochopnie się kogoś nazwało przyjacielem
i wlasnie... owszem, sa takie przypadki, ze przyjaciele sie pokloca, ale prawdziwy przyjaciel pozniej wybaczy... jesli tak sie nie zdarza, to znaczy ze to nie byla prawdziwa przyjazn... relacje miedzy "przyjaciolmi" moga sie calkowicie zmienic..
_________________ "Jeśli czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat działa potajemnie aby udało ci się to osiągnąć"
Paulo Coelho
a gdyby sie mialo jednego przyjaciela to bys sie z nim poklocila i co?
Porozmawiałabym i próbowała wyjaśnić co było nie tak, a potem usunąć/zneutralizować przyczynę waśni. To takie trudne?*
Susa napisał/a:
? a wogole z jednym przjacielem byłoby nudno
Słowa "przyjaciel" i "nuda" w ogóle do siebie nie przystają. Przyjaciel to ktoś, z kim możesz się duszą podzielić, swoimi najskrytszymi myślami, a w chwilę później śmiać się do rozpuku i łazić po drzewach. Jak można się nudzić z Przyjacielem?
Susa napisał/a:
relacje miedzy "przyjaciolmi" moga sie calkowicie zmienic..
Między "przyjaciółmi" owszem, ale nie między prawdziwymi Przyjaciółmi. Ale nie o podróbkach jest chyba ten temat?
*<uważnie analizuje i chwilę się zastanawia> jeszcze nie zdarzyła mi się prawdziwa kłótnia z Przyjacielem...
_________________ Dum spiro, spero
"Wiec dochodzimy do konkluzji, iz ewenement jest ewidentnym paradoksem konstruktywnej rekapitulacji skolidowanej na adekwatnych arkanach pryncypialnej dystrybucji"
Nigdy nie miałem przyjaciół. W ogóle mam trudności z nawiązywaniem i utrzymywaniem znajomości, a moje potrzeby kontaktu z innymi są bardzo ograniczone. Mam jedynie bliższych i dalszych znajomych. Tych pierwszych, z którymi staram się utrzymać kontakt i na których mi w ogóle zależy, mam niewielu. Trudno mi sobie wyobrazić, bym potrafił komuś zaufać w takim stopniu, by móc go nazwać przyjacielem. Nie potrafię zaufać ludziom.
_________________ Strong like the grass
Tall like a tree
Free like the wind
Eternally
Ja mam podobnie do charona. Brak przyjaciół, do pewnego momentu mogłem jeszcze dzielić znajomych na bliższych i dalszych, teraz już nawet w to się bawię. Po prostu z każdą osobą w końcu stracę kontakt, więc nawet już mi się nie chce starać. Dopóki ktoś jest w stanie ze mną wytrzymać to ok, jeżeli nie to ja się nie będę zmieniał tylko po to, aby uzyskać czyjąś akceptację. Nowych znajomych też mi się już nie chce szukać.
Oczywiście fajnie jest mieć przyjaciela co pomoże, gdy się ma problem, tyle tylko, że źródłem naszych problemów są inni ludzie. Zamiast szukać przyjaciół, wolę wyeliminować problemy.
Edit: Zanim się do mnie przyczepi jakiś tytan intelektu i zarzuci uogólnianie. Źródłem moich problemów są inni ludzie. Być może ktoś ma problemy o jakiejś innej przyczynie, mnie to nie interesuje.
_________________ Nie widzę sensu w dalszym przebywaniu na tym forum.
tyle tylko, że źródłem naszych problemów są inni ludzie.
poniekąd mogę się z tym zgodzić, może tylko to słowo 'problem' zamieniłabym na jakieś inne, o mniejszym wydźwięku pejoratywnym. Wszak wiadomo, że nie mając niczego i nikogo jesteśmy bezpieczni. Jednak gdy stracimy to 'nic' to ta strata naszego ‘niczego’ może być bolesną z początku stratą, nagle coś się zyskuje, coś, co jest piękne, jedyne, ale to niesie za sobą jeszcze te wszystkie niepożądane uczucia, stany emocjonalne - strach, tęsknotę, lęk, nienasycenie, niepewność totalną. Czy nie warto mieć takich 'problemów' pomimo wszystko?
Cameron napisał/a:
Po prostu z każdą osobą w końcu stracę kontakt
niektórym miło się robi, jak coś takiego czytają
_________________ bo w życiu ważne jest poczucie koloru !!
'czy świat się wiele zmieni jeśli z młodych gniewnych wyrosną starzy wpannolekkichobyczajowieni?'
Nawet nie mogą napisać o sobie prawdy, bo zaraz cała ludzkość poczuje się urażona. Niech więc się ludzkość uspokoi i uzna, że to moja wina, iż z każdym w końcu mi się urwie kontakt.
_________________ Nie widzę sensu w dalszym przebywaniu na tym forum.
Niech więc się ludzkość uspokoi i uzna, że to moja wina, iż z każdym w końcu mi się urwie kontakt.
pamiętaj o Wszechświecie!! Jeśli czegoś naprawdę chcesz, a w tym wypadku nieurwania kontaktu to wiesz Wszechświat Ci pomoże, tylko nie trać nadziei i chciej!
_________________ bo w życiu ważne jest poczucie koloru !!
'czy świat się wiele zmieni jeśli z młodych gniewnych wyrosną starzy wpannolekkichobyczajowieni?'
Nigdy nie miałem przyjaciół. W ogóle mam trudności z nawiązywaniem i utrzymywaniem znajomości, a moje potrzeby kontaktu z innymi są bardzo ograniczone. Mam jedynie bliższych i dalszych znajomych. Tych pierwszych, z którymi staram się utrzymać kontakt i na których mi w ogóle zależy, mam niewielu. Trudno mi sobie wyobrazić, bym potrafił komuś zaufać w takim stopniu, by móc go nazwać przyjacielem. Nie potrafię zaufać ludziom.
Identycznie.
Nie wierzę bym mogła trafić na człowieka, który naprawdę będzie wobec mnie w porządku. Wydaje mi się, że każdy w pewnym momencie pokazuje, iż to jego biznes jest najważniejszy, o drugą osobę dba jak jest mu wygodnie, bądź liczy na jakieś profity. Wystarczy postawić potencjalnego przyjaciela w niewygodnej sytuacji. Bleh. Żadnych pseudo - przyjaźni. ~.~
_________________ "Mięśnie pod jego skórą zatańczyły Dziewiątą Symfonię, ślepia zapłonęły."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum