ForumNasze.Net Strona Główna

• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Współpraca • Czat • Reklamuj Forum ! • Gry online • Katalog Stron
• Rejestracja • Zaloguj • Album

ogame

Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     PuSiA  



Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 6
Skąd: Piła

Wysłany: 2006-08-05, 18:19   Przyjaźń

Cześć Wam To ja PuSiA. Napisałam ten temat, bo zawsze chciałam się dowiedzieć, co na temat przyjaźni myślą inni, bo ja sądzę, żę przyjaźń to dar od Boga, który każdy z nas powinien szanować i pielęgnować, bo przyjaźń to jedna z najważniejszych rzeczy na świecie. A Wy co o tym sądzicie?? :]
 
 
 

     sylwu$  



Dołączyła: 16 Cze 2006
Posty: 344

Wysłany: 2006-08-05, 18:23   
   Polecający: google xD


Stawiam zaraz obok miłości.
Na jednym forum było coś co mi się bardzo spodobało:
Przyjaciel to ktoś taki, przy którym możesz głośno mysleć. I z tym się zgadzam...
Ale w dzisiejszych czasach jak nie ma się przyjaciela od kołyski, to trzeba naprawdę długo szukać....[niestety]
 
 

     PuSiA  



Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 6
Skąd: Piła

Wysłany: 2006-08-05, 20:53   

Hej Sylwu$ bardzo mi się podoba Twoja teoria. Ja również stawiam ją zaraz koło miłości. Choć ja jeszcze jej nie doznałam, co nie zbaczy, że nie chciałabym. Na przyjaciela strasznie trudno zdobyć, bo ja już miałam strasznie dużo tzw. przyjaciół. Jednak każdy mnie zowodził, a każdy zawód był coraz boleśniejszy. Choć mam 13 lat, to czuję jakbym bardzo rozumiała. Ale dośćużalania się nad sobą. Mam nadzieję, że w końcu kogoś takiego poznam. Już ide spać więc do zobaczenia lub napisania. :P :spi:
 
 
 

     lolinka  



Dołączyła: 11 Mar 2006
Posty: 2281
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2006-08-05, 23:56   

PuSiA napisał/a:
bo ja już miałam strasznie dużo tzw. przyjaciół.


"kto przestał byc przyjacielem , znaczy ze nigdy nim nie był "

Ja nie mam przyjaciół ...
_________________
srak ...
 
 
 

     kostkaaaa  


Dołączyła: 25 Maj 2006
Posty: 32

Wysłany: 2006-08-06, 09:12   

ja mam 3 bardzo bliskie mi przyjaciółki , jedna zanam cale zycie i zawsze moge na niej polegac, 2 pozostale sa "nowsze" heheh ale tak samo swietne; nie moge napisac ze nigdy sie na nich nie zawiodlam, bo jak kazdy "zzwiazek" 2 i kilku osob tak i te mialy swoje zloty i upadki, ciesze sie ze doswiadczylam czegos tak pieknego jak przyjazn :) :) :)
 
 
 

     adziaa  


Dołączyła: 06 Sie 2006
Posty: 3

Wysłany: 2006-08-06, 09:24   

kostkaaaa napisał/a:
ja mam 3 bardzo bliskie mi przyjaciółki , jedna zanam cale zycie i zawsze moge na niej polegac, 2 pozostale sa "nowsze" heheh ale tak samo swietne; nie moge napisac ze nigdy sie na nich nie zawiodlam, bo jak kazdy "zzwiazek" 2 i kilku osob tak i te mialy swoje zloty i upadki, ciesze sie ze doswiadczylam czegos tak pieknego jak przyjazn

ja uwazam ze przyjaciela powinno sie miec jednego a nie kilku.
_________________
Adziaa :*
 
 
 

     PuSiA  



Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 6
Skąd: Piła

Wysłany: 2006-08-06, 10:34   

Ja też uważam, że przyjaciela powinno się mieć tylko jednego. Znam dziewczynę, która przyjaźni się z dwoma innymi. Może myślicie, że to, że jedna z przyjaciółek iuewszka zdala od pozostałych, to w tym przypadku się mylicie. Ta moja kumpela w ciągu tego roku szkolnego była przez nie tyle razy zraniona...Nie rozumię jak to jest możliwe, że ona jeszcze się z nimi przyjaźni. Tłumacze jej, że w końcu ja naprawde zranią, ale ona jest poprostu tak w nie zapatrzona jakby od nich zależało jej całe późniejsze życie. Na szczęście idziemy razem do szkoły. :hyhy:
 
 
 

     Anton  



Dołączyła: 19 Lip 2006
Posty: 201
Skąd: zza drzewa

Wysłany: 2006-08-06, 13:36   
   Polecający: google


znowu zaczynacie nadużywać tego wyrazu .... przyjaciela? jednego? większej głupoty nie słyszałam... ja żeby zdobyć się na określenie kogoś przyjacielem muszę go naprawdę poznać i dopiero po kilku latach wypróbowanej znajomości jestem w stanie tak o tym kimś powiedzieć... mam dwie przyjaciółki i nie widze żadnego problemu :znudzony:
_________________
Futuristic Caramel Cow
All animals are equal but some animals are more equal then others.
 
 

     sylwu$  



Dołączyła: 16 Cze 2006
Posty: 344

Wysłany: 2006-08-06, 14:44   
   Polecający: google xD


Jak to bywa w "dużej przyajźni", czy tzw triach bądź kwartecikach, i są podziały, nigdy nie ma tak, że każda każdej wszystko, tylko są "pary" - ale trzeba naprawdę być "kimś" żeby taki "stan przyjaźni" otrzymac na długo. U mnie przetrwało to jakieś 0,5 roku, teraz trio ;-)
 
 

     koles 


Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 95

Wysłany: 2006-08-06, 22:50   

A ja dodam swoją opinie ze prawdziwych przyjacioł poznaje się w biedzie i to jest 100% prawda.
_________________
Śmieszne Filmiki, Gry, Kabarety, | Śmieszne Reklmy, Teledyski, Wpadki, Gry Erotyczne, | Filmy
 
 

     ~Yaś~  



Dołączył: 06 Sie 2006
Posty: 36
Skąd: Barcin

Wysłany: 2006-08-06, 23:02   

"Prawdziwy przyjaciel to ten, który mówi o nas dobrze za naszymi plecami" :)
_________________
" Wszystko nam się śni - ja Tobie, a Ty mi... "
 
 
 

     PuSiA  



Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 6
Skąd: Piła

Wysłany: 2006-08-07, 12:33   

Ja właśnie dla tej ojej koleżanki staram się być tym przysłowiowym przyjacielem, ale ona chyba tego nie widzi. Ja jestem przeważnie tylko wtedy gdy ona się pokłuci z tamtymi, albo chce się wygadać. To mi się strasznie nie podoba. Jak byłam na wycieczce klasowej to dziewczynom coś odbiło i poszły do namiotu chłopaków. Ta moja koleżanka ze swoimi przyjaciółkami obiecały sobie, że całą wycieczkę będą razem. Jednak one nie dotrzymały obietnicy. Siedziały tam jakąś godzinę i poprostu się całowały. Tej mojej kumpeli się to nie podobało i zerwała z nimi przyjaźń. W końcupomyślałam, że będzie nareszcie koniec jej cierpień związanych z tymi dziewczynami.jednak tak się nie stało. Jest wg. mnie za bardzo naiwna, i one jej wciskały, że w penym sensie oni je do tego zmusili, choć reszta dziewczyn mówiła, że to one się do chłopaków wpakowały pod śpiwory. Na drugi dzień były znowu w zgodzie. Strasznie mnie to wkurzyło, bo najpierw na nie przyklina i wogóle. A na następny dzień już się z nimi śmieje i wogóle :kwasny: Mam jedynie nadzieję, że w końcu dostrzeże to jakie one są naprawde. Kiedyś byłam na dyskotece, tej mojej kumpeli nie było, ale te dwie inne byly. Jedna powiedziała do mnie, że bez Patrycja( tak ta moja kumpela ma na imię) jest fajniesza zabawa, bo ona nawet nie umie tańczyć, i wstyd nam przynosi i wogóle. Pwiedziałam o tym mojej kumpeli ona się spytała tej dziewczyny, która mi to mówiła a ona powiedziała, że coś sobie chyba wymyśliłam i wogóle. Kumpela miała na mnie focha nie odzywała się do mnie i wogóle. Nawet nie wiecie jaki to był dla mnie szok. Bo w 4 klasie jak z nią byłam to byłyśmi przyjaciółkami ale tylko się kłóciłyśmy więc zostałyśmy tylko kumpelami dobrymi, ale zachowujemy się podobnie jak przyjaciółki. Naprawde byłam poprostu w szoku jak ona zaczela mi wurzucać, że próbuję ja z nimi skłócić. Ale w końcu sobie wszystko wytłumaczyłyśmy i było wporzo. Dobra ale sie rozpisałam. A Wy macie lub mieliście podobne sytuacje??
 
 
 

     sylwu$  



Dołączyła: 16 Cze 2006
Posty: 344

Wysłany: 2006-08-07, 14:16   
   Polecający: google xD


Ja miałam =/ Ale wszystko się dobrze skończyło;)
Otóż na początku roku zakumplowałyśmy się w cztery. Wszystko było spoko, wypady do kina, na miasto, koncerty, ale około marca/kwietnia jedna z "nas' [naiwna^^] zaczęła kłamać i to dość ostro, a o co poszło? Zakuplowała się bardziej z "inną" [niebędę opisywać dokładnie osób, bo w internecie naprawde muszę wszytsko wyszperać, nieraz mi się do zdarzyło, jedna sprawa zawarzyła prawie na naszym zachowaniu końcoworocznym] dziewczyną z klasy... oczywiście chodziło o chłopaka^^. A ta [ta co zaczeła kłamać] zaczeła potem na mnie klnąć na forum... Więc "arive derchi" xD
A z resztą dalej się trzymamy ;)
 
 

     jusia_like  



Dołączyła: 05 Cze 2006
Posty: 1210
Skąd: z hadesu

Wysłany: 2006-08-07, 17:45   
   Polecający: Google


sylwu$ napisał/a:
Ale w dzisiejszych czasach jak nie ma się przyjaciela od kołyski, to trzeba naprawdę długo szukać....[

dokładnie... mozna sie nie raz przejechac... czasami nawet beczka soli nie wystarcza :(
"przyjaciel to taki cichy anioł który podnosi nas gdy nasze skrzydła zapomna jak latac "
Osobiscie mówie ze przyjaciel to skarb! Nie gubmy przyjaciół po drodze bo czasto sie tak zdarza ze wydaje nam sie ze znalezlismy nowych przyjaciol starych odrzucajac w kat!! :(
_________________
I'm strong on the surface... not all the way through...
 
 
 

     szatan  


Dołączył: 07 Lip 2006
Posty: 120
Skąd: z dupy

Wysłany: 2006-08-07, 17:48   

Nie mam przyjaciół, posiadam za to coś cenniejszego - kumpli do picia.
_________________
Lubie kakao
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
Dachówka Romańska | salon honda warszawa | ogrodzenia katowice | Pozycjonowanie | Koncentrat Fast Energy | WydarzeniaWP | Bombaj | programy lojalnościowe business cards Doradztwo gospodarcze Pozycjonowanie strony notariusze ręceprecz odtybetu