temat o chorobach psychicznych... czy mięliście do czynienia z osoba psychicznie chorą? jak tak to jak reagowaliście na jej odpały? śmieliście się? baliście? współczuliście? jak nie... to jak mysliecie jak byście zareagowali... nie chodzi mi tutaj o depresje, której na pierwszy żut oka nie widać poza przygnębieniem danej osoby... ale np. o nerwice, że ktoś dostaje nagle szału, wybiega z autobusu... albo ktoś stoi kolo ciebie i gada sam do siebie.... albo w powietrzu pokazuje sobie jakieś rzeczy... albo nagle zaczyna na cały głos klnąć i wyzywać wszystkich wkoło... chodzi mi o takie zaburzenia psychiki, które od razu rzucaja się w oczy...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
Dołączyła: 13 Lis 2005 Posty: 1951 Skąd: z nienacka
Wysłany: 2005-11-20, 17:32
Polecający: baba jaga ;P
no mialam nawet dosc czesto i w sumie nadal mam ...
na nerwice to chyba juz uodporniona jestem ... nad wszystkim da sie zapanowac ( jezeli chodzi o nerwice ;P ) tylko trzeba znac czlowieka i wiedziec jak do niego podejsc...
mysle ze z innymi zaburzeniami jest podobnie ...
a jezeli chodzi o moja reakcje to coz .. najpierw obserwuje, pozniej staram sie jak najwiecej dowiedziec o danej chorobie, a pozniej staram sie pomoc.
smiech swiadczy o braku dojrzalosci, a wspolczucie jest chyba jeszcze gorsze ;] w kazdej chorobie trzeba dzialac ;]
Ja tak mysle... i chyba z takimi powazniejszymi chorymi psychicznie to sie nieznam. W busie /na przystankach widze jakis takich meneli co gadaja do siebie albo jakies dziwne zachowanie maja. No ale to chyba kazdy takich spotyka. Ale co do takich z blizszego srodowiska to jeszcze w Gim. mialem kolege takiego niby zwyczajnego, ale jak sie wkurzyl to sie stawal nieobliczalny... no ale raczej nic sie z tym nie dalo zrobic, bo zwyczajnie byl OK w miare Aha w podstawowce mialem takiego ostrzej psychicznego, ale chyba w 3 kl podstawowki przeniesli go do szkoly specjalnej... i tyle moich historii z osobami psychicznie chorymi.
_________________ Pomóż nam w konkursie, dodaj link:
Dołączyła: 13 Lis 2005 Posty: 1951 Skąd: z nienacka
Wysłany: 2005-11-20, 19:45
Polecający: baba jaga ;P
Ptaq napisał/a:
@Kurczol
Ale to tak kazdemu chcesz pomagac ?
nie kazdemu da sie pomoc ;] ale to nie znaczy ze nie kazdemu mozna sprobowac pomoc zwlaszcza jak sie ma mozliwosci i czas, no i oczywiscie jak sie widzi troche wiecej poza wlasnym nosem ;] ... ;> nie lubie sobie pozniej pluc w brode poprostu... ;]
A jeżeli do mojej szkoły chodzi osoba, która nie dopuszcza do siebie nikogo, zawsze chodzi sam po korytarzu w ta i tamtą, ucieka, gdy się do niego podejdzie, to to też zaburzenie psychiczne?
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
Dołączyła: 13 Lis 2005 Posty: 1951 Skąd: z nienacka
Wysłany: 2005-11-20, 20:57
Polecający: baba jaga ;P
@Orange: nie wiem, nie znam sie az tak dobrze, a to co podalas to troche za malo zeby wysnuwac konkretne wnioski ;] ... osobiscie mialam w grupie na inf. taka osobe wlansie ktora chodzila sama, wlasciwie biegala po korytarzu w ta i z powrotem, ale byl on bardzo komunikatywna osoba ;] tzn rozmawial z nam, ale takze łatwo sie irytowal, wiec nie wiem czy to nie bedzie ADHD < Attention Deficit Hyperactivity Disorder > po polsku Zespół nadpobudliwosci Psychoruchowej, tyle ze to byl inny przypadek ;] i tak sobie gdybac mozna ;P ... nie mozesz podac troszke wiecej szczegolow?? ;]
Chyba ze kto inny bedzie madrzejszy ;] i Ci pomoze .. bo jak dla mnie to za malo informacji ... i pewnie takze braki w wiedzy ^^
Chłopak jest bardzo inteligentny, o czym świadczy chociazby fakt, że znalazł błąd po przeczytaniu encyklopedii. Gdy ktoś chce do niego podejśc, ucieka, chowa się. Jakby bał się konaktu z druga sobą.
_________________ to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga
Dołączyła: 13 Lis 2005 Posty: 1951 Skąd: z nienacka
Wysłany: 2005-11-20, 22:12
Polecający: baba jaga ;P
@Orange: wiesz co ja "zasiegne jezyka" i dam Ci pozniej odpowiedz jak sie sama dowiem bo w tym momecie padam na pysk, nie mam sily wertowac kartek w ksiazkach, a tym bardziej myslec ;] ^^
może teraz ja sie wypowiem... więc tak... w autobusie jeżdżę z taka klientką która ostro napieprza sama do siebi, hihocze i zasłania usta... ładna zadbana dziewczyna... ale niestety psychiczna...
Cytat:
smiech swiadczy o braku dojrzalosci,
no cóż niektórzy uważają, że jestem wiecznym dzieckiem... ale czasami ciężko jest mi utrzymać powagę, gdy widze jak ta dziewczyna napieprza sama do siebie i rechocze... kwestia przyzwyczajenia nie zwracam na to już takiej uwagi... tylko zastanawia mnie czy ona gada tak jakby z kimś rozmawiala czy jakies tam dyrdymały bez sensu... bo niestety nie idzie zrozumieć co ona gada bo mówi bardzo cicho i szybko... drugie zetknięcie z chorobą psychiczną to koleś z mojej klasy... przyszedł w tym roku do nas... całą lekcję się na ciebie gapił i tak dziwnie robił oczami... cieszył się przy tym... pokazywał cos rękoma... pobierał energię ze ściany i kwiatków... jako, że rok był w Holandiii myśleliśmy, że może ćpa czy coś... nie powiem żebyśmy zachowywali pełną powagę... czasami nie szło (nawet nauczyciele wymiękali)... jak na przykład zagadałam z nim... to powiedział mi, że widzi aurę ludzi, czyta w myślach i widzi mnie na niebiesko (fajnnie być smerfem)... w końcu sam chyba już zauważył, że mu się pogarsza bo czasami to naprawdę zaczynaliśmy się go bać... a najgorsze jest to, że nikt nam nic nie mówił... w końcu przestał chodzić do szkoły... powiedzilei nam, że jest w szpitalu... tak dla brechtów gadaliśmy, że w psychiatryku... nasze brechty okazały sie prawdą... już po terapii przyjechał do mnie po zeszyty... gadaliśmy wydawał się już całkiem wyleczony... bo normalnie gadaliśmy (pomijając jego niektóre tiki)... ostatnio wrócił do skzoły... nie wiem czy jest z nim lepiej czy gorzej... wtedy jescze jakoś się odzywał teraz siedzi i nic nie móiw... czasem cos tam ze mną pogda ale z nikim innym... przysługuje mu nauczanie indywidualne ale durektor powiedział, że jak narazie ma chodzic do szkoły... nasz wychowawca chciał załatwić by nie musiał chodzić bo i tak będzie miał indywidualne... niestety dyrektor okazał się nieugięty... a gostek z mojej klasy nie może odnaleźc się w społeczeństwie mimo wizyt u psychiatry... dlaczeog dyrektor tak zatwierdził nie wie nikt... zamiast mu pomóc to mu utrudnia...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
lol... a tak poza tym to tragedia:/ jak już gdzieś tam pisałem, miałem depreche i kilka razy musiałem isć do psychologa, a ze przyjmowal w psychiatryku, to sie naogladałem różnych przypadków... jak na nie reagowalem? bałem sie jak cholera:|
a to co zapamietałem to powykrzywiane twarze, dziewczyna, która piła z pustego kubka, gość na drzewie (wydawało mu sie ze ejst misiem koala) oraz jakas 14=15 latka ktora wpadała w szał/histerie (przybiegli lekarze i wsadzili ja w kaftan....:|)... tego nigdy nie zapomne...a szkoda:(
_________________ ---------------------
grunt to podstawa:D
ja sie nie śmieje z takich ludzi bo bo to nic przyjemnego, wiem po sobie
_________________ nie w głowach nam psoty ani żarty, to nie my uczęszczamy na party, to nie my stosujemy używki, nie czyste zagrywki, nie mamy pojęcia co wkłada sie do fifki...
ja nie spotykam ludzi z chorobami psychicznymi... no, moja koleżanka ma lekka nerwicę. ale czasami mijam pewna starszą panią... zwykle wrzeszczy na... pustkę... jest to zwykle dość osobliwe, bo zwykle spotykam ją w kościele...
no ale cóż zrobić
_________________ A za zakrętem czekał... Kret!
+___+
Dobry Kret nie jest zły
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum