Wysłany: 2007-07-31, 13:53
Polecający: google.pl --> forum wielotematyczne
mictatencuhtli napisał/a:
to co wypisales okreslic mozna jako "NADINTERPRETACJA". jak sam zaznaczyles- sa to jedynie TWOJE wnioski, wiec wyluzuj; bo akurat nie trafiles w moje poglady;)
poza tym nawet gdyby to bylo prawda, to czy ja gdzies okreslilem sie jako osoba tolerancyjna dla wszystkich i wszystkiego?;)
Może była to nadinterpretacja, bo byłem lekko poddenerwowany po małej sprzeczce w domu. Już sie wyluzowałem, a to że nie trafiłem w twoje poglądy, teraz to widzę.
Nikt nie jest osobą tolerancyjną dla wszystkich i wszystkiego, bo to jest według mnie nie możliwe tak samo, jak być idealnym, czy nieomylnym. Ale nie róbmy już offtopu, bo to topic o rasizmie.
to co wypisales okreslic mozna jako "NADINTERPRETACJA". jak sam zaznaczyles- sa to jedynie TWOJE wnioski, wiec wyluzuj; bo akurat nie trafiles w moje poglady;)
poza tym nawet gdyby to bylo prawda, to czy ja gdzies okreslilem sie jako osoba tolerancyjna dla wszystkich i wszystkiego?;)
Może była to nadinterpretacja, bo byłem lekko poddenerwowany po małej sprzeczce w domu. Już sie wyluzowałem, a to że nie trafiłem w twoje poglądy, teraz to widzę.
Nikt nie jest osobą tolerancyjną dla wszystkich i wszystkiego, bo to jest według mnie nie możliwe tak samo, jak być idealnym, czy nieomylnym. Ale nie róbmy już offtopu, bo to topic o rasizmie.
slusznie. aczkolwiek wracajac do glownego tematu- ci ktorzy krzycza naokola jacy to sa tolerancyjni, czesto za 5 min. zaprzeczajac wlasnym slowa powinni przeczytac to,co wyzej napisales..
jak widac, mlodszy tez moze wyprodukowac trafna uwage;)
ergo: miedzy wiekiem,a poziomem intelektualnym niekoniecznie musi wystepowac prosta zaleznosc;)
naya napisał/a:
tylko wtedy gdy wypowie je biały...
Czyli jeżeli jesteś biała tym bardziej nie powinnaś go używać.
nie... ja nie dostrzegam podziałów rasowych... tzn. owszem widze, że ktoś jest czarny a ktoś żółty, ale nie ma to dla mnie najmniejszego znaczenia... dlatego uważam, że postrzeganie wszytskiego poprzez rase jest popierdzielone... jak jestem czarna moge mówić murzyn, jak biała nie mogę... bullshit... co za różnica jaki masz kolor, ważne jakim jesteś człowiekiem...
kenusarf napisał/a:
Jeżeli masz częstą potrzebę używania takich określeń to jest to dziwne.
każdy się jara czymś innym...
Eart napisał/a:
Ja tam wszystkich nazistów rasistów i inne gówno wysłał na sybir albo zabił.
z tego co widzę wiele się od nich nie różnisz... wiesz co mówią naziści, rasiści i (jak to określiłeś) inne gówno- 'ja tam wszystkich białasów/czarnuchów/żółtków i inne gówno bym wysłał na sybir albo zabił'... poznajesz te słowa?...
Eart napisał/a:
nie lubię gejów.... A poza tym rasizm to pogląd który p[przynosi cierpienie i ból.
wiesz co, czasami mądrze piszesz, tylko mógłbyś jeszcze swoje wypowiedzi czytać ze zrozumieniem i przemyślać... ' a poza tym homofobia to pogląd który przynosi cierpienie i ból'... poznajesz te słowa? (zmieniłam zaledwie jedno słowo, rasizm na homofobia)...
Eart napisał/a:
chyba jest różnica pomiędzy mna a dresem biegajacym z pałka po ulicy i obkładającym ludzi do nieprzytomności.
no byćmoże jest różnica... byćmoże taka, że czasami przyjemniejsze jest dostanie pałą po łbie niż usłyszenie kilku dotkliwych obelg tylko dlatego, że ktoś się od ciebie różni...
czarnaaa napisał/a:
Czy jestem rasistką? Hmmm Może troszkę jestem, ale to tylko jesli się tyczy Gejów.
słownik, dzieci słownik... czasami warto zajrzeć zanim się coś napisze... ale naprawdę już dawno nie przeczytałam większej głupoty wynikającej z nieznajomości znaczenia słów, których się używa...
czarnaaa napisał/a:
jak pomyślę jak oni się kochają to aż mnie ciarki przechodzą.
a po co o tym myślisz?... a myślisz np. na historii jak się dziś w nocy kochała twoja nauczycielka ze swoim mężem, albo myslisz o tym jak robią to twoi rodzice?.... takie myśli też mogą wywołać ciarki, a jednak zapewne nie uważasz, że twoja nauczycielka czy twoi rodzice robią coś odrażającego czy niedopuszczalnego...
czarnaaa napisał/a:
może tak odczuwam bo nie poznałam fajnego geja...
może nie chciałaś go poznać, bo za każdym razem jak otwierał usta myślałaś o tym, ze niedawno trzymał w nich członka swojego partnera, a kiedy odwracał się tyłem zastanawiałaś się czy dziś w nocy go bolało, czy w ogóle go jeszcze boli, czy przed zrobił sobie lewatywę (bo geje sobie robią ją dośc często) czy może usmolił kałem członka swojego partnera... może jabyś przestała postrzegać gejów jako maszyny do lodów i pchania w dupę... to zobaczyłabyś w nich ludzi...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1153
Wysłany: 2007-07-31, 19:51
naya napisał/a:
ja nie dostrzegam podziałów rasowych... tzn. owszem widze, że ktoś jest czarny a ktoś żółty, ale nie ma to dla mnie najmniejszego znaczenia... dlatego uważam, że postrzeganie wszytskiego poprzez rase jest popierdzielone...
Doprawdy?
naya napisał/a:
czarni są bardzo uczuleni na rasizm pod swoim adresem (i poprzez ich historię jestem w stanie to w jakiś tam sposób zrozumieć)...
Widzisz? Przypisałaś jakąś cechę czarnym... Nie mówię, ze to już jest rasizm, ale ciężko jest mi uwierzyć, że rasa nie ma dla Ciebie żadnego znaczenia.
kenusarf, to, że dla mnie jest bez różnicy czy ktoś jest czarny, żółty, czerwony czy zielnony nie znaczy , że jestem ślepa i nie dostrzegam tego, ze czarni sa bardzo wyczuleni na rasizm i każdą (nawet najmniejszą) niechęć do ich osoby traktują jako rasizm... Jeżeli Tobie ciężko uwierzyć w to, ze są ludzie dla których rasa nie ma znaczenia to w pewnym sensie Ci współczuje, bo widocznie obracasz się wśród ludzi, dla których ma ona znaczenie... Ja wychodzę z założenia, że liczy się to jaki jesteś a nie jak wyglądasz... bo jak jesteś sukinsynem to będziesz nim niezależnie od tego czy będziesz biały, czarny, żółty czy czerwony...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
Ja nie moge zrozumiec jak mozna oceniac kogos po kolorze skory czy po wygladzie, to jest tak jak dziewczyny czesto mowia o jaki super facet ( zwygladu) a moze okazac sie porazka intelektuLNA. no wiec czy to ma znaczenie jakiego koloru skory jestesmy czy jak wygladamy czy mamy krzywy noc czy odstajace uszy. zyjemy w takich czasach ze to juz nie powinno byc dla nikogo problemem. Ja mam wiele kolegow w szkole czarnych i rozne narodowosci o innym typie skory, amieszkam w anglii i tu nie ma z t5ym problemu. Wszyscy zyja w paczce i nie ma dzielenia na tych czy na tamtych, wazne jest to co masz w srodku a nie powierzchowni....!!
_________________ Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy...
Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1153
Wysłany: 2007-08-02, 16:15
naya napisał/a:
kenusarf, to, że dla mnie jest bez różnicy czy ktoś jest czarny, żółty, czerwony czy zielnony nie znaczy , że jestem ślepa i nie dostrzegam tego, ze czarni sa bardzo wyczuleni na rasizm i każdą (nawet najmniejszą) niechęć do ich osoby traktują jako rasizm...
Jakby rasa nie miała dla Ciebie znaczenia, to byś nie przypisywała żadnej rasie żadnej cechy. Jeżeli piszesz, że dostrzegasz, iż "czarni są..." tzn. że właśnie patrzysz na kolor skóry i dzielisz ludzi według rasy.
naya napisał/a:
Jeżeli Tobie ciężko uwierzyć w to, ze są ludzie dla których rasa
Jeżeli piszesz, że dostrzegasz, iż "czarni są..." tzn. że właśnie patrzysz na kolor skóry i dzielisz ludzi według rasy.
owszem... przeciez odróżniam kolory... widze, że ktoś jest biały, ktoś czarny a ktoś zółty... ale nie ma to dla mnie znaczenia w relacjach z tymi ludźmi... ciężko też jest nie zauważyć, że czarni to ci, których przez ich historię rasizm boli najbardziej... nie popadajmy w paranoję... jeszcze raz powtarzam to, że rasa nie ma dla mnie znaczenia to nie znaczy , że nie dostrzegam tego co oczywiste i widoczne... zaraz będziesz miał pretensje, że dostrzegam u żółtych skośne oczy a u murzynów kręcone włosy, a nie powinnam na to zwracać uwagi bo nie oceniam innych według rasy...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
Dla mnie wszyscy ludzie są tacy sami-nie rozumiem porblemu, kolor skóry jest nieważny (jesli to w ogóle o kolor skóry chodzi, bo wcześniej czytam że chodzi o gejów i lesbijki) ;p
_________________ Potrzeba dwóch lat, aby nauczyć się mówić; pięćdziesięciu, aby nauczyć się milczeć.
Wysłany: 2007-08-02, 19:56
Polecający: Znalazłem je sam!
Rasizm to okropna rzecz, nie rozumiem jak można sądzić że człowiek innego koloru skóry może być gorszy od nas. Nie rozumiem i chyba nigdy nie zrozumiem tych uprzedzeń.
_________________ Uważaj co piszesz, bo inni uważają...co piszesz.
Dołączyła: 02 Sie 2007 Posty: 58 Skąd: kraina zabiegania.
Wysłany: 2007-08-02, 21:43
rasizm.
głupio zabrzmi ,ale na mnie mówią -żem rasistka.
a bo jak spotkam gdzieś murzyna {w sumie to nazwa
obrazliwa -afroamerykanina być powinno} to się
śmieje..nie wiem czemu.
ot tak ,normalnie widok mnie rozśmiesza.
Rasizm to okropna rzecz, nie rozumiem jak można sądzić że człowiek innego koloru skóry może być gorszy od nas. Nie rozumiem i chyba nigdy nie zrozumiem tych uprzedzeń.
a myślisz, że oni są inni? i oni nas nie dyskryminują bo jesteśmy biali?
_________________ Nie walczysz sam o racje dla swoich praw
Nie pozwól złamać się! 14/88 !
[quote="focus"]W dzisiejszym świecie często spotykamy się z objawami nietolerancji, prześladowania. Przejawy te spowodowane są różnicami pomiędzy nami. Często prześladowani są homoseksualiści, metroseksualiści, osoby o innych przekonaniach. Często prześladowane są osoby odmiennej rasy, innego koloru skóry od nas. quote]
Trochę namieszałeś z tematem wątku, bo Rasizm to dyskryminowanie osób o odmiennej rasie (jak sama nazwa wskazuje) ....
Moim zdaniem nie trzeba daleko szukać, aby znaleźć przejawy dyskryminacji. Choćby chłopak z innej dzielnicy (blokowiska) może być uważany za kogoś gorszego (co może być przyzwoleniem na jego prześladowania). Dlatego skala zjawiska nie ma znaczenia. Generalnie można powiedzieć, że takie zjawiska to przejaw głupoty i ograniczenia danej osoby (prymitywny sposób na podwyższenie poczucie własnego Ego).
Niestety w każdym z nas może siedzieć taki nietolerancyjny gnojek. Najważniejsze, aby nie dawać mu dochodzić do głosu poprzez samodzielne myślenie i samokrytykę. Dowodem na istnienie jegomościa dla każdego z nas będzie co innego, ale spróbuje go namierzyć :
-co myślisz o osobie, która sucha Disco-Polo
-jakie masz podejście do Babci (w moherowym berecie), która słucha na cały regulator Radia Rydzyka
-co myślisz o np. o katoliku (najwięcej w Polszcze), który biega do kościółka, a to jeden z większych bandziorków jakich widziałeś (pewnie reszta katolików jest taka sama)…
...
Oczywiście nie zgadzanie się z czymś (kimś) nie jest przejawem nietolerancji. Moim zdaniem nietolerancja zaczyna się w chwili, kiedy gardzimy innym człowiekiem w każdej sferze jego istnienia z powodu jakieś cechy- usposobienia (która nam nie odpowiada). Skrajnym przejawem takiego podejścia może być prześladowanie danej osoby.
Uważam się za osobę tolerancyjną, ale nie oznacza to, że zgadzam się ze wszystkim co spotykam. Przejaskrawionym przykładem takiego sprzeciwu, może być brak przyzwolenie na organizowanie specyficznych parad homo-, trans-, …. sensualistów , neo-, nazi-… faszystów , (na procesje też mam alergie) itp.
_________________ "Płynie czas, płynie czas, jak morza do oceanów do gwiazd'
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum