• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Współpraca • Czat • Reklamuj Forum ! • Gry online • Katalog Stron
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: lolinka
2006-10-01, 11:08
Autor Wiadomość

     Dishman  



Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 908
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2006-10-05, 15:13   

krzak napisał/a:
moge tylko stwierdzic ze nie wszyscy maja takie identyczne wartosci jak ja. rozumiesz?

Czyli masz wartości uniwersalne, czyli niczym się nie różnisz od zwierzaków, które uczą swoje młode tego samego, bo mają wytyczony standard.

krzak napisał/a:
ale jaki jest sens zycia jesli nie zalozenie rodziy?

Aha, rozumiem, że to nie jest to samo co stwierdzenie, że sensem życia jest rodzina... .
krzak napisał/a:
a) na pewno bylo by to bolesne ale analogicznie jezeli zakladal bym ze jesli wyjde z domu to cos moze mi sie stac. to zgodnie z ta logika powinienim spedzic cale zycie w domu?

Czyli ja nie mając dzieci nie musiałbym odczuwać braku sensu życia, prawda? Gdybym zakładał, że tak będzie, że pewnego dnia się obudzę z myślą: po co to wszystko? to chyba od razu musiałbym się zabić. Czy może szukać na siłę kobiety, oraz wyuczyć się instynktu ojcowskiego, słowem zmuszać się do radości z bycia ojcem?

krzak napisał/a:
b) wlasnie bopiero wtedy byl bym dumny ze dobrze wypelnilem swoj obowiazek

Wypełniłeś swój obowiązek, budzisz się rano i myślisz: po cholerę ja żyje, co mnie jeszcze trzyma na tym świecie, skoro mój sens istnienia już mnie nie potrzebuje?
krzak napisał/a:
co znaczy dobrze zyc? duzo pracowac, duzo zarabic, duzo wydawac? ja w tym sensu nie widze

Dobrze żyć, czyli dążyć do tego, aby dużo zarabiać, wygodnie, luksusowo żyć, mało pracować, dużo się bawić i wiele zobaczyć, oraz przeżyć. Jednym słowem nie ograniczać się do czterech ścian, pracy, zasranych dzieci, itd.
_________________
Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
 
 
 

     krzak  



Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 470
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2006-10-06, 21:36   

Dishman napisał/a:
Czyli masz wartości uniwersalne, czyli niczym się nie różnisz od zwierzaków, które uczą swoje młode tego samego, bo mają wytyczony standard.

mozesz napisac co Ty rozumiesz pod pojeciem "uniwersalne wartosci" bo odbieram to tak jak gdybys mi tlumaczyl ze skoro nam dwie rece, dwie nogi i glowe to wygladam tak jak wszyscy ludzie. ja twierdze ze kazdy czlowiek jest indywidualny w swoim wygladzie, przekonaniach i wartosciach. i pod tym wzgledem jestesmy w nieporownywalnymn stopniu bardziej rozwinieci od zwierzat.
Dishman napisał/a:
Aha, rozumiem, że to nie jest to samo co stwierdzenie, że sensem życia jest rodzina... .
to moze byc odpowiec na moje pytanie. moze nawet odpowiec sugerowana przezemnie. ale ja liczylem ze moze ktos odpowie mi co jeszcze jest rownie wazne. bo mi akurat nic do glowy nie przychodzi.
Dishman napisał/a:
Czyli ja nie mając dzieci nie musiałbym odczuwać braku sensu życia, prawda?
tak prawda
Dishman napisał/a:
Czy może szukać na siłę kobiety, oraz wyuczyć się instynktu ojcowskiego, słowem zmuszać się do radości z bycia ojcem?
napewno nic na sile. ale moze wato o tym pomyslec zanim zaczniemy krytykowac tych dla ktorych dzieci sa sensem zycia.
Dishman napisał/a:
Wypełniłeś swój obowiązek, budzisz się rano i myślisz: po cholerę ja żyje, co mnie jeszcze trzyma na tym świecie, skoro mój sens istnienia już mnie nie potrzebuje?
powiec swoim rodzicom ze juz sie usamodzielniles i ich nie potrzebujesz. na tym polega wlasnie rodzina ze potrzebujemy jej zawsze a jesli tak nie jest to juz cos jest nie tak.
Dishman napisał/a:
Dobrze żyć, czyli dążyć do tego, aby dużo zarabiać, wygodnie, luksusowo żyć, mało pracować, dużo się bawić i wiele zobaczyć, oraz przeżyć. Jednym słowem nie ograniczać się do czterech ścian, pracy, zasranych dzieci, itd.
jakos nie wyobrazam sobie zeby ktos mial mi duzo placic zato ze malo pracuje. no chyba ze znasz takiego kogos? mapewmo kazdy dazy do konformizmu ale cy mozna sobie to stawiac za cel?
i co na koniec zycia powiem sobie ze jestem szczesliwy bo duzo widzialem albo przezylem.
wolal bym powiedziec ze jestem szczesliwy bo mam kochajaca rodzine, ktora zawsze bedzie o mnie pamietac. ze cos na tym swiecie zostawilem po sobie i ze cos bedzie kontynuowane.
_________________
W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
 
 
 

     Dishman  



Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 908
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2006-10-07, 15:38   

krzak napisał/a:
mozesz napisac co Ty rozumiesz pod pojeciem "uniwersalne wartosci"

Dobro, miłość, uczciwość, odpowiedzialność. Ale i zaradność, umiejętność rozpychania się łokciami, czasami może dobrze rozumiane cwaniactwo. Uczysz swoje dzieci, aby nie krzywdziły innych ludzi, aby ich szanowały, aby nie kradły, mordowały i gwałciły, etc. Wartości uniwersalne, które wyznaje większośc ludzi nie tylko w Polsce, ale i na świecie.
Zresztą sam przyznałeś, że nie ma takich wartości, które masz tylko Ty i które wyróżniają Cię z tłumu. Bo nie ma takich wartości.
Prawda o człowieku jest taka, że w przytłaczającej większości standardowy Kowalski nie jest w stanie stworzyć nic oryginalnego. Życie trochę polega na ciągłym kopiowaniu rozwiązań innych.

Z drugiej strony ktoś też rzeczy wymyśla, ale naukowcy, odkrywcy, badacze, którzy czegoś dokonali, coś odkryli ile promili stanowią ogółu?

Nie twierdzę, że życie dla samego siebie jest takie dużo lepsze niż życie dla dzieci. Twierdzę, że można żyć dla siebie samego. Zamiast dbać o dziecko, można dbać o siebie i nie być przy tym określanym mianem egoisty.

Oddanie się opiece nad dziećmi, albo oddanie się pracy naukowej, lub po prostu życie dla siebie samego to takie same sprawy. Warto sobie nie zamykać furtki na zasadzie: moim sensem życia będą dzieci, a gdy w życiu przytrafi się tak, że tych dzieci zabraknie, to człowiekowi wali się świat na głowę, wpada w depresję.
Otóż nie, bowiem można żyć i dla siebie samego i dla "pracy naukowej", itd.
_________________
Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
 
 
 

     Kasiulek  



Dołączyła: 26 Wrz 2006
Posty: 42
Skąd: TsT

Wysłany: 2006-10-07, 18:37   
   Polecający: gOOgle


ja mam obraz rodziny jaka chce zalozyc, juz jakis czas temu powstal w mojej glowce :)
Chcialabym abysmy obydwoje byli po studiach, mieli prace, mieszkanko. Wyobrazam sobie swoja ciaze, ze siedze wygodnie w fotelu w tle leci jakas muzyczka ( hh :rotfl: ) a ja przy lampce nocnej czytam ksiazke i patrze na moj wielgachny brzuch, potem przychodzi maz i tak siedzimy przytuleni i wymyslamy imie dla dziecka <= marze o czyms takim :zawstydzony: Chcialabym miec 2 dzieciaczkow, chlopca i dziewczynke, zeby chlopczyk byl starszy od dziewczynki. Chcialabym zeby moj maz podzielal moje zainteresowania i zebysmy wlasnie pod ich katem wychowywali dzieci ( np. od malego oswajali dzieci z motorami czy konmi ;) ). Chcialabym zeby w mojej rodzinie nie bylo krzyku ( jestem na tym punkcie przewrazliwiona), zeby bylo pelno ciepla, milosci, szcunku, przyjazni.
a tak wogole bedziemy mieszkali w duzym miescie, najlepiej w mieszkanku w nowym bloku z duzym metrarzem. Oczywiscie bedziemy mieli conajmniej 3 garaze ( jeden na motory, dwa na moj i meza samochod) i konia w pobliskiej stajni i bedziemy jezdzili na przejazdzki w weekendy konno do lasuy cala rodzina :)
Ahh rozmarzylam sie :ups:
mam nadzieje ze tak bedzie ;)
_________________
"Jest jedna rzecz dla której warto żyć - HipHop i nie zmienia sie nic" ;)

HipHop i motory - to jest to co kocham :)
 
 
 

     Dishman  



Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 908
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2006-10-07, 21:14   

uhhh widzę, że potrzebujesz bogatego faceta ;)
_________________
Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
 
 
 

     krzak  



Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 470
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2006-10-07, 22:26   

Dishman napisał/a:
Dobro, miłość, uczciwość, odpowiedzialność

i uwazasz ze wszyscy ludzie maja takie wartosci? dlamnie udciwosc jest wazna ale napewno nie dla wszystkich.

Kasiulek napisał/a:
Ahh rozmarzylam sie

pewnie ze fajnie sobie pomarzyc. ale trzeba liczyc sie z tym ze nie wszystko moze sie tak udac jak bysmy tego chcieli.
_________________
W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
Ostatnio zmieniony przez krzak 2006-10-09, 20:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

     Kasiulek  



Dołączyła: 26 Wrz 2006
Posty: 42
Skąd: TsT

Wysłany: 2006-10-08, 12:46   
   Polecający: gOOgle


Dishman napisał/a:
uhhh widzę, że potrzebujesz bogatego faceta ;)

nie koniecznie, sama bede wyksztalcona, bede miala dobra prace i full kasy (oby) :D Nie chce bogatego faceta, ktory by mnie utrzymywal :suchy: wystarczy ze on tez bedzie wyksztalcony i bedzie mial dobra prace ;)
_________________
"Jest jedna rzecz dla której warto żyć - HipHop i nie zmienia sie nic" ;)

HipHop i motory - to jest to co kocham :)
 
 
 

     Dishman  



Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 908
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2006-10-08, 20:24   

krzak napisał/a:
i uwazasz ze wszyscy ludzie maja takie wartosci?

Zapytałeś się mnie co znaczą wg. mnie uniwersalne wartości. To są uniwersalne wartości, a co nie są?
_________________
Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
 
 
 

     krzak  



Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 470
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2006-10-09, 20:34   

Dishman, a tolerancja to uniwersalna wartosc?
_________________
W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
 
 
 

     Dishman  



Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 908
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2006-10-09, 22:45   

Tolerancja to uniwersalana wartość. Zresztą uciekasz od wcześniejszych tez :P
A co może mi powiesz, że tolerancja nie jest uniwersalną wartością?
_________________
Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
 
 
 

     jusia_like  



Dołączyła: 05 Cze 2006
Posty: 1201
Skąd: z hadesu

Wysłany: 2006-10-10, 13:18   
   Polecający: Google


phi wczoraj na kursie ang moja nauczycielak kazala sie wypowiedziec na temat tego czy warto w dzisiejszych czasach byc 'honesty'...
temat banal do momentu az sie zapytala czy uczciwosc moze byc przekazywana z pokolenia na pokolenie- czyli czy uczciwosci uczymy sie od swoich rodziców, dziadków....
jest to temat zwiazany w takim razie z rodzina. tak sie zastanawiam czy rzeczywiscie tak jest ze cechy rodzinne sa przekazywane czy to gestia wychowania ...
bo cechy wygladu a nawet zachwania sa powielane; wiec czy jesli ojciec jest nieszczery, klamie i oszukuje rodzine wiec xczy jego syn tez taki bedzie...

otoz jesli by sie ta teoria w praktyce sprawdzila oznaczaloby to ze wrednego faceta mozna poznac poprzez poznaanie tatusia....
 
 
 

     *Asix*  



Dołączyła: 10 Paź 2006
Posty: 16
Skąd: Wieliczka

Wysłany: 2006-10-10, 17:42   
   Polecający: Google


Zakładanie rodziny niesie za sobą obowiązki. Powinno się tą decyzję przemyśleć dokładnie. Coraz częściej ludzie okazują się nieodpowiedzialni w takich sytuacjach. Można się o tym przekonać chociażby patrząc, na rosnącą liczbę rozwodów. Osobiście planuję najpierw zająć się wykształceniem a dopiero później o zakładaniu rodziny :P .
Mam nadzieję, że trafię na jakiegoś dobrego, uczynnego, opiekuńczego, nie pijącego faceta z którym spędzę resztę życia :hyhy: . Może za dużo wymagam :D , ale zawsze nadzieję można mieć :]
 
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 2398

Wysłany: 2006-10-10, 19:39   
   Polecający: www.google.com -> Forum ogolnotematyczne


Sir Nori planuje zycie w samotnosci, tam gdzie wieczna zima panuje, czyli Sybiera lub cos podobnego :)

A tak na serio... poki co jeszcze nic nie planuje... jak sie zakocham ze wzajemnoscia to bede wtedy nad tym myslal :> poki co to mam zamiar znalezc jakas porzadna prace... wyksztalcic sie.

A co do wpadek...
chyba sam jest dzieckiem z wpadki :|
o ile mozna to tak nazwac... rodzice chodzili ze soba juz w podstawowce, pobrali sie gdzies w dwudziestym roku zycia... mutrzyca juz w ciazy byla, jak widac na zdjeciach i jak mozna latwo wyliczyc :hyhy:

Nie mam zamiaru o tym z nimi dyskutowac... gdyby chcieli - sami by mi powiedzieli.
A rodzicom dobrze jest ze soba...
 
 
 

     krzak  



Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 470
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2006-10-10, 21:17   

jusia_like napisał/a:
otoz jesli by sie ta teoria w praktyce sprawdzila oznaczaloby to ze wrednego faceta mozna poznac poprzez poznaanie tatusia....

jakies takie powiedzenie kiedys slyszalem ze zeniac sie nie pacz na przyszla zone tylko na przyszla tescowa. moze nie dokldnie tak brznialo ale chodzilo wlasnie oto ze po latach kobieta zrobi sie taka jak jej matka.
jusia_like napisał/a:
czy uczciwosc moze byc przekazywana z pokolenia na pokolenie- czyli czy uczciwosci uczymy sie od swoich rodziców, dziadków....
jest to temat zwiazany w takim razie z rodzina. tak sie zastanawiam czy rzeczywiscie tak jest ze cechy rodzinne sa przekazywane czy to gestia wychowania ...
bo cechy wygladu a nawet zachwania sa powielane; wiec czy jesli ojciec jest nieszczery, klamie i oszukuje rodzine wiec xczy jego syn tez taki bedzie...


oczywiscie nie mozna powiedziec ze syn bedzie dokladnie taki jak ojciec, ale napewno cechy przechodza z rodzicow na dzieci. a czy sklonnosc do zlego jest kwestja charakteru czy zalezy od wychowania? napewno charakter czlowieka ma tu kluczowe znaczenie ale wychowanie moze te cechy wzmocnic albo stlumic. jako dzieci moze nawet nieswiadomie uczymy sie od swoich rodzicow, chcac czy nie bierzemy z nich przyklad i niema w tym nic dziwnego bo rodzice zawsze sa tym pierwszym wzorem dla dzieci. jesli syn w dzieinstwie widzial jak ojciec klamie lub oszukuje to w przyszlosci moze uznac takie zachowanie jako wlasciwe. mysle ze tak wlasnie jest: udciwosc jest przekazywana z pokolenia na pokolenie- czyli uczciwosci uczymy sie od swoich rodziców, dziadków....
Dishman napisał/a:
Tolerancja to uniwersalana wartość

jesli tolerancja ma byc wartoscia uniwersalna to skad biora sie rasisci. wydaje ni sie ze dla nich tolerancja nie jest wartoscia. wiec gdzie tu uniwersalizm?
_________________
W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
 
 
 

     Dishman  



Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 908
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2006-10-10, 22:01   

Rasistów nie jest wielu. Gdyby stanowili większość to murzyni dalej mieliby przechlapane. Chyba logiczne.

Poza tym tolerancja to duże słowo. Jeden toleruje to, drugi tamto. To, że ktoś nie toleruje np. murzyna nie oznacza, że nie toleruje kogoś innego.
Chyba, że tolerancją nazywasz tolerowanie wszystkiego co tylko mozliwe, ale w takim razie chyba nie ma ludzi tolerancyjnych na tym świecie.
_________________
Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
trains | sauna wrocław | Pekin | Dirmaster | leasing samochodu | Badania techniczne Warszawa | Teksty | Dobranoc Almost Done odchudzanie chirurgia plastyczna kredyt gotĂłwkowy