Chciałabym znać wasze poglądy na temat założenia własnej rodziny. Czy macie jakieś warunki co do tego, jak sobie wyobrażacie własną rodzine i co uważacie na temat wpadki i ślubu z tą wpadka zwiazanym???
_________________ kiedy noc odchodzi ... budze sie by z Toba byc.....
PO spełnieniu pierwszego głównego założenia którym jest zakochanie sie ze wzajemnością pojade na wieś, wykarczuje las, wybuduje dom, kupie 2 psy i jaszczura. Ślubu jakoś jeszcze nie organizowałem w głowie )
_________________ ...Nadchodzi Czas Białego Zimna i Białego Światła, Czas Szaleństwa i Czas Pogardy, Tedd Deireádh, Czas Końca. Świat umrze wśród mrozu, a odrodzi się wraz z nowym słońcem...
Najgłupsza rzecz jaką można zrobić jeżeli ktoś wpadł i bierze ślub tylko i wyłącznie ze względu na dziecko. Takie małżeństwo nie przetrwa więc po co się oszukiwać po to by dać dziecku dom a potem go odebrać??
Cytat:
jak sobie wyobrażacie własną rodzine i
Ja sobie wyobrażam własną rodzinę jako szczęście, miłość, ciepło rodzinne...
_________________ Panie, chciałabym żebyś zesłał na mnie taki deszcz...taki szalony, wściekły, ogromny deszcz...który zmyłby ze mnie wszystkie wyrzuty sumienia...
Ostatnio zmieniony przez Lady spark 2006-09-30, 09:22, w całości zmieniany 1 raz
Wysłany: 2006-09-30, 21:48
Polecający: Dzięki sobie :)
Co do wpadek to nie byłbym taki pewny co do stwierdzenia, że takie małżeństwa są skazane na porażkę. Takim ,,niespodziewanym'' rodzinom napewno jest trudniej, ale nawet niedawno w rozmowach w toku był temat poświęconym właśnie takim rodzicom, fakt, wiele się rozpadło, ale te którym naprawdę zależało na związku przetrwały. Oczywiście wiele zależy też od tego czy para, która ,,wpadła'' zna się dlużej czy jest to jedna upojna noc.
Nie myślę o rodzinie, lubię ludzi, lubię poznawać nowe osoby, ale jakoś nie widzę w swoim przyszłym życiu (przynajmniej teraz) jakieś konkretnych celów związanych z założeniem rodziny.
_________________ GG - 9095191
Tlen - drunk7_13@tlen.pl
E-mail - psb-drunk@tlen.pl
Album: Fundamnetal
Piosenka: ----------
--------------------------------------
Are you gonna go to the Sodom and Gomorrah show?
Najgłupsza rzecz jaką można zrobić jeżeli ktoś wpadł i bierze ślub tylko i wyłącznie ze względu na dziecko. Takie małżeństwo nie przetrwa więc po co się oszukiwać po to by dać dziecku dom a potem go odebrać??
Jestem ze swoim chłopakiem od dwóch lat. Całkiem nie dawno byłam u lekarza i powiedział on, że jestem w ciąży. Pierwsze co planowaliśmy to ślub. Według mnie to nie głupota, jeżeli ludzie sie kochaja i są siebie pewni, i mysla już od dawna nad wspólną przyszłoscią, ale co do par na jedną noc, wpadka , ślub to pod tym względem się zgodze. (najgorsze ze moj lekarz sie mylil )
_________________ kiedy noc odchodzi ... budze sie by z Toba byc.....
Według mnie to nie głupota, jeżeli ludzie sie kochaja i są siebie pewni, i mysla już od dawna nad wspólną przyszłoscią
Sorry ale naucz sie czytac ze zrozumieniem
Napisalam ze glupota jest dla mnie branie slubu tylko i wylacznie ze wzgledu na dziecko (czyli BEZ MILOSCI i innych tego typu potrzebnych do tego zwiazku uczuc )
_________________ Panie, chciałabym żebyś zesłał na mnie taki deszcz...taki szalony, wściekły, ogromny deszcz...który zmyłby ze mnie wszystkie wyrzuty sumienia...
nawet niedawno w rozmowach w toku był temat poświęconym właśnie takim rodzicom, fakt, wiele się rozpadło, ale te którym naprawdę zależało na związku przetrwały.
oglądałam..< fajna była ta para z tą kobieta ubrana na czarną kurczoo trzymającą się swego mężczyzny>
co do slubu spowodowanego wpadka dla mnie to bezsens- bo jesli była wpadka to ani jedno ani drugie nie jest odpowiedzialne- wiec jak sobie poradza z czyms takim jak rodzina??
bo suma sumarum rodzina to nie jest juz jakis taki luxny zwiazek - to straszna kompilakacja dla ludzi ktorzy sie jeszcze nie sprecyzowali
i co uważacie na temat wpadki i ślubu z tą wpadka zwiazanym???
głupota.. po prostu głupota : ) nie ma mowy o czymś takim jak wpadka... albo stałe partnerki zabezpieczające się tak jak moja obecna Kasia plastry+tabletki konsultowane z lekarzem.. albo sex w markowych prezerwatywach - jeśli jest to przygodny sex-kontakt..
moja Rodzina? Ja... kochająca Małżonka.. Dwójka dzieci... po to kupiłem mieszkanie w lofcie.. ja utrzymujacy dom... Kobieta dba o niego... i sie kreci : )
_________________
Bo ludzie nie wiedzą co drzemie w naturze.. w tagu na murze.. w dymu chmurze.. ja na górze PATRZE!
Do ślubu to mi się nie spieszy. W ogóle do zakładania rodziny to poczekam sobie spokojnie jeszcze 10 lat. Jako znudzony 30 latek mogę bawić się w takie sprawy.
W chwili obecnej wyżej cenię wolność, na dobrą sprawę żadnego przywiązania do jakiegoś miejsca, niż ciepło rodzinne, które i tak da się odczuć dopiero po kilku latach.
Młode małżeństwo + dziecko to tylko zasrane pieluchy, zasikane prześcieradła, nieprzespane noce, problemy wychowawcze, problemy mieszkaniowe i problemy finansowe, bo na wszystko brakuje (pieluchy, zasypki, zabawki, wózki, czynsz, chleb, etc.)
Ślub w przypadku wpadki czasami jest koniecznością. Dlatego, że młodym ludziom jest potrzebna pomoc ich rodziców. Ci z kolei zechcą uprawomocnić związek, choćby ze względu na przekonania. Jeżeli młodzi nie wezmą ślubu to nie dostaną pomocy - zatem biorą ślub.
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
wiesz co Dishman, jeszcze z dwa lata temu zgodzil bym sie z toba w 100% a teraz tylko w 99%. jednak z wiekim w czlowieku pojawia sie jakas taka pustka i zycie tylko dla siebie zaczyna tracic sens. kobiety tez czuja jakas potrzebe spelnienia sie w roli matki itd. nie bede tego tlumaczyl bo sam tego nie rozumiem. ale daze do tego ze znam taka pare w ktorej dziewczyna odczuwala taka potrzebe a chopak nie. no i okazalo sie ze wpadl. to znaczy dla niego to byla wpadka, a znajc ja moge sie tylko domyslac ze raczej moglo to byc zaplanowane, bo w ten sposob postawila na swoim.
co o tym myslicie?
_________________ W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
wiesz co Dishman, jeszcze z dwa lata temu zgodzil bym sie z toba w 100% a teraz tylko w 99%. jednak z wiekim w czlowieku pojawia sie jakas taka pustka i zycie tylko dla siebie zaczyna tracic sens. kobiety tez czuja jakas potrzebe spelnienia sie w roli matki itd. nie bede tego tlumaczyl bo sam tego nie rozumiem. ale daze do tego ze znam taka pare w ktorej dziewczyna odczuwala taka potrzebe a chopak nie. no i okazalo sie ze wpadl. to znaczy dla niego to byla wpadka, a znajc ja moge sie tylko domyslac ze raczej moglo to byc zaplanowane, bo w ten sposob postawila na swoim.
co o tym myslicie?
ja tez odczuwam w sobie taka potrzebe.... ja tez bym chciala a moj facet nie , przynajmniej nie teraz ale jakby juz bylo to by sie cieszyl a ja pewnie bardziej
[ Dodano: 2006-10-01, 13:51 ]
Lady spark napisał/a:
Sorry ale naucz sie czytac ze zrozumieniem
Napisalam ze glupota jest dla mnie branie slubu tylko i wylacznie ze wzgledu na dziecko (czyli BEZ MILOSCI i innych tego typu potrzebnych do tego zwiazku uczuc )
jakbys napisala bez milosci to pewnie nie zrozumialabym inaczej bo da sie brac slub tylko ze wzgledu na dziecko chociaz osoby sie kochaja ale wczesniej nie mysleli o tym bo mieli inne plany...
_________________ kiedy noc odchodzi ... budze sie by z Toba byc.....
Ja myślę, że różnie ludzie odczuwają potrzebę "wypełniania tej pustki". Tak samo jak są różni ludzie. Jedni są towarzyscy, inni marzą o tym, aby po pracy zaszyć się w domu. Spędzają wolny czas na dwa różne sposoby, ale są szczęśliwi.
Dziecko to taki kapitał na przyszłość. W końcu na pewno dla dziadka liczy się to, że ma wieloosobową rodzinę, dzieci, wnuki, itd. Pozostawi po sobie coś więcej niż zadbany dom.
Mnie się jednak zakładanie rodziny kojarzy tragicznie... choć w sumie nie wiem czemu, bo sam uchodziłem raczej za niezbyt konfliktowe dziecko.
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
Jak cała reszta uważam, zę małżeństwa wpadkowe są porażką, o ile para nie znała się długo dłużej. Pod tym względem sie nie wybijam.
Teraz natomiast się zastanawiam kiedy jest tzw. "najlepszy czas" na założenie rodziny... hm hm...
A rodzina, którą założę będzie taka jak moja obecna z jedynie małymi poprawkami... Dobrze mi w niej
Dishman, a co ma twoja bezkonfliktowość z tragicznymi skojarzeniami?... ciutek nie rozumiem... ._. (ja się tutaj nie czepiam niczego, po prostu nie widzę powiązania )
Hm... w ogóle ostatnio budzi się we mnie potrzeba macierzyństwa... co przeraża moją mamę... xD
_________________ A za zakrętem czekał... Kret!
+___+
Dobry Kret nie jest zły
Niby rodzina to podstawa, ale coraz częściej odchodzimy od tej reguły.
Świat zmierza w złym kierunku, a co za tym idzie i Polska, jest mniej ślubów a więcej ludzi samotnych, a także ludzi o innej orientacji seksualnej, społeczeństwa się starzeją, po jest niedobrą oznaką która się pogłębia.
Jak sobie wyobrażamy własną rodzinę a jak będzie naprawdę to dwie różne wyobrażenia.
Każdy myśli o wspaniałej rodzinie a wychodzi zupełnie inaczej, takie jest życie.
Jeśli się kochają to nie widzę przeszkód,
znacznie gorzej jest jak ślub jest wymuszony z jednej ze stron lub rodziny wtedy raczej małżeństwo będzie nie udane, ale niestety często tak bywa.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum