zauwazylem ze moderatorzy zamykaja niektore tematy motywujac to brakiem ich sensu. zastanowilo mnie czym wlasiwie jest ten sens i chcialem zapytac co to slowo oznacza dla was.
ale zeby temat nie byl bez sensu postanowilem zapytac o ten najwazniejszy sens - sens zycia.
co w waszym zyciu jest najwazniejsze? moze takie wartosaci jak wolnosc? co nadaje sens waszemu zyciu? bez czego wasze zycie stracilo by sens? a moze mieliscie juz takie sytuacje w ktorych sens zycia straciliscie? co wtedy robic?
_________________ W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
Sadze ze kazdy z nas mial w zyciu taki moment kiedy sadzil ze jego zycie nie ma sensu, niezaleznie co bylo tego przyczyna. Najlepiej wtedy zwrocic sie o pomoc do bliskiej osoby, szczera rozmowa to najlepsze lekarstwo.
Mojemu zyciu nadaje sens rodzina, znajomi i bliska mi osoba, to ze moge liczyc na ich wsparcie i zaufanie, a takze plany na przyszlosc i wszystkie szczesliwe chwile zarowno te przeszle jak i te przyszle.
_________________ Na marmurowej wyrył płycie czas wieczne prawa dla ludzkości:
Nic piękniejszego ponad życie,
W życiu - nic ponad czar miłości
Sens Zycia... hmm.... Cierpienie jest sensem Zycia, zostalismy stworzeni zeby Cierpiec - ten kto nie dozna w zyciu cierpienia nie zazna Dobra (Nieba) po śmierci...
...tak czy siak prze...ane ... hehe
Cierpienie? To nie ma sensu... Rodzić się po to, aby cierpieć... Już lepiej się w ogóle nie rodzić. Bardziej według mnie logicznym sensem życia, jest zupełna tego przeciwność, a mianowicie Szczęście. Chyba właśnie ono jest sensem życia. Myślę, że istniejemy po to, by właśnie czerpać z życia jak najwięcej szczęścia, zabawy, radości... No, ale cóż... jestem młody, mogę się mylić...
_________________ "Żyj tak, żeby Twoim przyjaciołom zrobiło się nudno kiedy odejdziesz"
Wysłany: 2006-11-05, 19:56
Polecający: Znalazlem w necie
heh...
Krzak dzieki za temat ... moderator ma wladze a wiec jak sie mu cos nie spodoba to kasuje motywujac to tym ze na scianie wisi kwiatek ktory mu sie nie podoba ... poprostu wladza i tyle. Daje wiare ze rozumiesz.
Ja rozumiem fakt ze forum jest po to aby sie wypowiadac to co sie mysli, czuje i uwaza juz spotkalem sie z przypadkiem ze ostrzegano mnie bo uwaga: "SPAMUJE ... "
czekam na dalesze wasze wypowiedzi.
Pozdrawiam
Jacek
Dołączyła: 13 Lis 2005 Posty: 1992 Skąd: z nienacka
Wysłany: 2006-11-05, 20:10
Polecający: baba jaga ;P
Jacek napisał/a:
heh...
Krzak dzieki za temat ... moderator ma wladze a wiec jak sie mu cos nie spodoba to kasuje motywujac to tym ze na scianie wisi kwiatek ktory mu sie nie podoba ... poprostu wladza i tyle. Daje wiare ze rozumiesz.
Ja rozumiem fakt ze forum jest po to aby sie wypowiadac to co sie mysli, czuje i uwaza juz spotkalem sie z przypadkiem ze ostrzegano mnie bo uwaga: "SPAMUJE ... "
czekam na dalesze wasze wypowiedzi.
Pozdrawiam
Jacek
Przepraszam czy Ty wiesz w ogole jaki jest temat tego topicu ?
SENS ZYCIA .... a nie "ocen moderatora" wez sie ogarnij koles bo Ci dam ostrzezenie przeginasz na calej lini, nie dosyc ze piszesz posty kompletnie z sufitu i takie tez zakladasz tematy to jeszcze masz jakies "ale" wez zacznij czytac ze zrozumieniem a pozniej sie wypowiadaj
NT:
Sens zycia dla mnie to spelnic siebie, czuc ze zrobilam cos waznego, nie musi byc to nic wielkiego, jak urodze dziecko i to poczuje to znaczy ze wlasnie to bylo to cos co mialam zrobic. Poprostu zeby sie spelnic, zeby wykorzystac calkowicie caly ten czas co go nam dano. Zeby zyc w zgodzie ze soba i z innymi (?) o ile sie da ... no i takie tam oklepane teksty ... nic nadzwyczajnego...
bardzo ciekawy temat krzak, a tak wogole to mysle że sens życia jest dla różnych ludzi zupełnie czymś innym... są różne poglądy i nie ma jednego ściśle określonego sensu życiowego... tak wedlug mnie...
bardzo ciekawy temat krzak, a tak wogole to mysle że sens życia jest dla różnych ludzi zupełnie czymś innym... są różne poglądy i nie ma jednego ściśle określonego sensu życiowego
No właśnie... każdy inaczej rozumuje, ma inny tok myślenia. A forum jest od tego, by o tym mówić, by każdy mógł wyrazić swoją opinię, powiedzieć co sądzi na ten temat. Każdy ma swoje zdanie. Więc napisz, co Ty o tym myślisz, a nie mów, że każdy uważa za słuszne co innego co innego.
A tak BTW: nie pisze się wogóle, tylko w ogóle
_________________ "Żyj tak, żeby Twoim przyjaciołom zrobiło się nudno kiedy odejdziesz"
specjalnie zadalem tyle pytan bo chcialem aby temat rozuniany byl dosc szeroko. napewno interesuja mnie takie odpowiedzi
Elizabeth napisał/a:
Mojemu zyciu nadaje sens rodzina, znajomi i bliska mi osoba, to ze moge liczyc na ich wsparcie i zaufanie, a takze plany na przyszlosc i wszystkie szczesliwe chwile zarowno te przeszle jak i te przyszle.
ale chcialbym tez wiedziec czy wasze zycie stracilo by sen gdyby jakas ciezka choroba na stale przybila was do lozka, albo po stracie najbliszej osoby itp?
Nori, temat rzeczywiscie jest dosc filozoficzmy ale napewno bliszy kazdemu czlowiekowi niz Twoje owoce. Ty widac jeszcze sie nadtym nie zastanawiales ale pewnie jeszcze zdarzysz.
Kurczol napisał/a:
... no i takie tam oklepane teksty ...
wezewe napisał/a:
są różne poglądy i nie ma jednego ściśle określonego sensu życiowego...
no ktos tu musi sie mylic
ale czy jest cos takiego jak oklepane podejscie do zycia?
_________________ W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
Dołączyła: 13 Lis 2005 Posty: 1992 Skąd: z nienacka
Wysłany: 2006-11-05, 22:56
Polecający: baba jaga ;P
krzak napisał/a:
ale czy jest cos takiego jak oklepane podejscie do zycia?
nie napisalam oklepane podejscie a oklepane teksty czyli to co wiekszosc ludzi wymienia
-> rodzina
-> przyjaciele
-> w moim przypadku jeszcze moja kocinka najukochansza Razielek
hmm sens zycia to chyba rozumuje to jak Kurczol napsiala w zyciu chciala bym sie spelnic do konca a w jaki sposob to zrobie to jeszcze nie wiem o !
krzak napisał/a:
ale chcialbym tez wiedziec czy wasze zycie stracilo by sen gdyby jakas ciezka choroba na stale przybila was do lozka, albo po stracie najbliszej osoby itp?
nie wiem czy by stracilo napewno byly by chwile zalamania i napewno bylo by mi ciezko i nie wiadomo czy potem bym sie pozbierala czy tez nie to bym musiala przezyc (odpukac)
Wysłany: 2006-11-06, 07:39
Polecający: www.google.com -> Forum ogolnotematyczne
ludzie, ale wy wariujecie
W koncu jestesmy tylko zwierzetami, ktore wyksztalcily sobie troche bardziej mozg, zeby przetrwac ;p Nasz sens zycia jest taki sam jak zwierzat
Najlepiej jest marnowac swoje zycie na zdobywanie wiedzy ;p
I dazyc do tego, zeby zyc wygodnie, bez stresu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum