Forum Ręceprecz odtybetu

• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Współpraca • Czat • Reklamuj Forum ! • Gry online • Katalog Stron
• Rejestracja • Zaloguj • Album

konkurs

Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     Madaline  



Dołączyła: 29 Lis 2006
Posty: 88
Skąd: Nisko

Wysłany: 2006-12-05, 11:11   
   Polecający: Ja.


Niedawno miałam pogrzeb babci. Nie płakałam, nie było mi specjalnie smutno ale miałam zajebiste wyrzuty sumienia. Ona umarła ze samotności ... nie miała z kim pogadać a jak przychodziła do nas a ja byłam sama w domu to opowiadała mi różne rzeczy i zwierzała się. Czasem mnie to interesowało a czasem miałam ochotę żeby się przymknęła.
Teraz kiedy o tym pomyśle jest mi smutno... bo olewałam ją. A teraz nie żyje.
Dlatego, że nie miała z kim pogadać.

A najgorsze jest, że to nie była żadna choroba. Albo niewyjaśnione morderstwo albo ...?
_________________
NOBODY dies virgin
cause in the end
life fuck us all!
 
 
 

     owad.lezacy  



Zaproszone osoby: 2
Dołączyła: 20 Mar 2006
Posty: 2253
Skąd: Orzesze/Katowice

Wysłany: 2006-12-05, 11:16   
   Polecający: google


Madaline napisał/a:
Czasem mnie to interesowało a czasem miałam ochotę żeby się przymknęła.
Teraz kiedy o tym pomyśle jest mi smutno... bo olewałam ją. A teraz nie żyje.

zawsze tak jest ze kiedy osoby sa z nami nie myslimy o tym czy sprawiamy im przykrosc tez tak robie, nawet potem jest mi glupio ze zawsze odpyskuje mojej babci ale nie mam z nia kontaktu, zastanawiamy sie potem co moglismy zrobic dla nich czego mielismy nie mowic gdy ta osoba odchodzi to jest normalne ...
_________________
Play, girl.

biegam w bikini po całym mieście, gdzie jest mój wróg dajcie go nareszcie : > !
miau miau miau !


ręceprecz odtybetu !
 
 
 

     Zombwbij  



Dołączył: 24 Paź 2006
Posty: 920
Skąd: inąd się znamy...

Wysłany: 2006-12-05, 17:00   
   Polecający: myszka mi poleci(a)ła...


Poszczelona napisał/a:
zawsze tak jest ze kiedy osoby sa z nami nie myslimy o tym czy sprawiamy im przykrosc
Ile razy możemy się na tym przyłapać...
Takie "odejścia" nauczyły mnie innego podejścia do ludzi mi nieobojętnych. Teraz staram się nie 'olewać' nikogo. Nawet jak przyjdzie tylko "pomarudzić".
Sami wiemy jak dobrze jest jak nas ktoś wysłucha.

Nie odbierajmy innym tej przyjemności.
_________________
"Mądry nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego co ma."

Lubię internet, bo w internecie nikt nie wie, że jestem psem ;)
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
 
 
 

     mala_adzia 



Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 110

Wysłany: 2006-12-06, 11:46   

NIe chce nikogo urazić,bo każdy ma inne podejście do swoich bliskich.
Osobiście starm sie spędzać z moją babcią jak najwięcej czasu-chociaż czasami mi to nie wychodzi. :(
Jak tylko pomyśle,że ogłaby odejść to łzy same cisną mi się do oczu :/ Wiem,że powinnam oswajać się z tą myślą,że kieyś jej nie będzie ale poprostu nie potrafię :( :(
_________________
Pamiętaj, że minuta gniewu odbiera Ci 60 sekund szczęścia......
 
 

     ***ArChi***  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 09 Paź 2005
Posty: 1424
Skąd: Będzin

Wysłany: 2006-12-07, 22:03   

jedna z nie wielu sytuacji kiedy jestem smutny

pamietam pogrzeb mojej babci i dziadka plakalem jak male dziecko :) ale tak jak pisaliscie zalezy od ludzi :P

co do zdjec to na pogrzebie mojej babci w roku 1984 chyba robiono zdjecia a teraz juz chyba sie nie praktykuje takich rzeczy :P po co jak to Nori napisal by do portfela schowac??
_________________
Chwal się sam - bo zaczną chwalić cię inni, którzy się gówno znają.
 
 

     halabardka 


Dołączył: 10 Gru 2006
Posty: 5

Wysłany: 2006-12-10, 16:16   

Na początku otrzymujemy wielki dar -"zycie", a na koniec otrzymujemy kolejny-śmierć. Powinniśmy sie cieszyć z Bóg wybiera Nas na swe dzieci ktore bedą przy Nim w niebie. Głęgoko w to wierze, dlatego opłakiwanie zmarłych nie ma sensu, życia im to nie wróci.!
 
 

     hapika  


Dołączyła: 10 Lis 2006
Posty: 171

Wysłany: 2006-12-10, 19:58   

mojemu koledze umarła mama. kiedy szedł za trumną myslalam ze serce mi sie scisnie. płakał strasznie. jeszcze nigdy nikogo nie widziałam żeby tak płakał...
 
 

     VampirE  



Dołączył: 25 Lip 2006
Posty: 128
Skąd: StraDoom

Wysłany: 2006-12-15, 20:57   

Mialem taki przypadek, moj brat zginal w wypadku samochodowym. pogrzeb nie byl wcale przyjemny, moze nawet do siebie moge podpiac ten poprzedni post.
halabardka napisał/a:
Na początku otrzymujemy wielki dar -"zycie", a na koniec otrzymujemy kolejny-śmierć. Powinniśmy sie cieszyć z Bóg wybiera Nas na swe dzieci ktore bedą przy Nim w niebie. Głęgoko w to wierze, dlatego opłakiwanie zmarłych nie ma sensu, życia im to nie wróci.!

Dobze ze ja w to nie wieze bo na koniec spotkalo by mnie rozczarowanie. Sory nie spotkalo by mnie bo bym niezyl.
 
 

     Kurczol  



Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 1941
Skąd: z nienacka

Wysłany: 2006-12-16, 04:35   
   Polecający: baba jaga ;P


lol

sory ale lol ?

smierc ok kazdego to czeka, dotyczy czy tez nie dotyczy, kazdego to martwi w jakims tam stopniu chociazby dlatego ze o tym mysli.

smierc bliskiego... przygotujcie sie na wiecej i bardziej intensywnie... to sie nie zminiejsza czy normuje to wzrasta, az w koncu zabiera osoby, bez ktorych zyc nie umiemy, albo co gorsza nas, czyli osob bez ktorych inni zyc nie umieja. bo umomy sie smierc bliskiej osoby jest przykra i straszna /przezylam ich wiele/, ale to wciaz nie jest ta jedna jedyna osoba, dla ktorej poswiecisz wszystko i przez ktora zaczniesz sie zastanaiwac jak on/ona da sobie rade jak ja juz bede ogladal kwiatki od drugiej strony. Osobiscie wolalabym gdyby po mnie swietowali niz sie smucili. Wolalabym zeby ktos tam /jak ktos bedzie/ zeby znalazl sobie kogos kto mu pomoze dotrzymac ostatecznych jego dni.
Ale najgorsze dla mnie w smierci jest to, ze ktos moglby pokochac mnie, ja bym go zostawila, przez to ze jakis pijany imbecyl / za przeproszeniem/ mnie zachaczyl swym nowym autkiem ;]

to jest tak abstrakcyjne zjawisko, ze az nienaturalne. Dotyka kazdego i nikogo. Setki tragedii, wypadkow, czy zgonow mniej lub bardziej naturalnych. Pogrzeby sa i beda nic tego nie zmieni. Ludzia sa i mam nadzieje kiedys znikna i nie beda, ale poki co do smierci bliskich i dalszych trzeba sie poprostu przyzwyczic i przezywac po swojemu, a nie udawac ze jest dobrze. Plakanie na pogrzebie jest fajne gdyz mozna sobie poplakac nie koniecznie z tego powodu, a nikt nie dowie sie z jakiego ;]

troche zamotalam, ale to przez pajaki na poduszce ;]
_________________
mryk Michaś mryk ^^
 
 
 

     Szlachcianka  



Dołączyła: 06 Wrz 2006
Posty: 450
Skąd: Konin

Wysłany: 2006-12-16, 10:10   
   Polecający: Google


W kwietniu tego roku zmarł mój dziadek, który był mi bardzo bliski.
Pamiętam to jakby to było wczoraj. Obiecałam mu że wieczorem wrócę z miasta i wtedy pogramy w karty. Był chory na raka.. Jak wieczorem wróciłam już go nie było.
Na pogrzebie byłam na środkach uspokajających. Płakałam jak małe dziecko...
Potem jeszcze długo nie mogłam dojść do siebie, i nadal mam żal do siebie, że wtedy nie zostałam w domu. Nawet się z nim nie pożegnałam.
_________________
One night and one more time
Thanks for the memories
Even though they weren't so great. ;]
_______

<33
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
Warszawa | FaktyPRO | Seul | polityka | Pozycjonowanie Stron | biography | Waszyngton | hotels in Rome cegła książki ISO 22000 hol3 ręceprecz odtybetu