• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Współpraca • Czat • Reklamuj Forum ! • Gry online • Katalog Stron
• Rejestracja • Zaloguj • Album

darmowe blogi


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Martina
2006-03-21, 08:57
Autor Wiadomość

     Star  



Dołączyła: 18 Lip 2006
Posty: 213
Skąd: z Hadesu

Wysłany: 2006-07-24, 20:15   

Moze i nie boimy sie smierci (no przynajmniej ja sie jej nie boje) juz nie raz chcialam sprawdzic jak jest po 2 stronie, ale boje sie tego jak wplyneloby to na ludzi ktorzy mnie znaja i "kochaja"
np moj chlopak juz ma tego dosc =.= nawet jak zazartuje, ze ide sie powiesic =.="

a co do reinkarnacji to ciekawy pomysl..... mozliwe, ze tak jest... ale bardziej wydaje mi sie ze po smierci nie ma nic.... idziemy do piachu albo gdzie tam i jest koniec (jestem raczej ateistka)
_________________
Przed rozmowa ze mną skonsultuj sie z psychiatrą lub weź psychotropy
Saint Seiya System RPG
 
 

     lovely  



Dołączyła: 02 Sie 2006
Posty: 48

Wysłany: 2006-08-02, 17:21   

nie lubie rozkminiac na takie tematy bo sa dolujace. wole myslec o tym co jest tu i teraz. o smierci mysle jedynie przy okazji pogzebow albo jak mnie jakas melancholia dopada
_________________
Im telling ya loosen up my buttons babe
But you keep frontin babe
Say what you gon' do to me
But i see nothin'
 
 

     Anton  



Dołączyła: 19 Lip 2006
Posty: 197
Skąd: zza drzewa

Wysłany: 2006-08-03, 20:52   
   Polecający: google


jestem chrześcijanką nie kryję się tym... wierzę w co wierzę i jakoś nie czuję potrzeby roztrząsania takich problemów... kurczę młoda jestem i myślenie o takich rzeczach wydaje mi się dziwne, umartwainie się nic nie zmieni a tylko mi humor zepsuje więc po co?
_________________
Futuristic Caramel Cow
All animals are equal but some animals are more equal then others.
 
 

     Joanna432  



Dołączyła: 31 Sie 2006
Posty: 172
Skąd: ze snów:)

Wysłany: 2006-09-05, 16:45   

Ostatnio często zastanawiam się nad śmiercią. Co jest po tej drugiej stronie, jak to się dzieje, że dostaniemy się tam , a nie gdzieś indziej??
Dzieje się tak od 3 lat, kiedy to w tragicznym wypadku samochodowym zginął mój brat cioteczny. Miał 20 lat. Kiedy staje przy jego grobie nasuwa mi się tylko jedno pytanie: Dlaczego on?? Odpowiedzi jak dotąd nie znalazłam. :(
_________________
Tylko ryzykując możesz zyskać coś ważnego...
 
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 2278

Wysłany: 2006-09-06, 15:11   
   Polecający: www.google.com -> Forum ogolnotematyczne


Smierc to idelna okazja do pokazania swoich umiejetnosci nekromanckich.


:rotfl:
_________________
Der Vater hält das Kind jetzt fest / Hat es sehr an sich gepreßt / Bemerkt nicht dessen Atemnot
Doch die Angst kennt kein Erbarmen / So der Vater mit den Armen
Drückt die Seele aus dem Kind / Diese setzt sich auf den Wind und singt...
Ostatnio zmieniony przez Katharsis 2006-09-08, 14:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

     trusiak  



Dołączyła: 05 Wrz 2006
Posty: 141

Wysłany: 2006-09-06, 15:50   

Anton napisał/a:
jestem chrześcijanką nie kryję się tym...


Z góry przeprasza, jeśli to co napiszę Cię urazi, ale zastanawiam się czy Ty nie masz kompleksu na punkcie chrześcijaństwa... Naprawdę za wiarę nie trzeba przepraszać, a czytając takie zdania mam wrażenie, że odczuwasz taką potrzebę ;)
_________________
"Spadam
pomiędzy zdania
w niedorzeczności
bez wahania"
 
 

     PoŁaMaNy^LuDziK  



Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 51
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2006-09-06, 16:48   

Ja sie smierci nie boje gdyz wierze, ze zycie to tylko przystanek do czegos lepszego, nie wierze w niebo ani piekle, ale wierze w dusze a z nia cos musi sie dziac po smierci ona napewno nie umiera
_________________
Jestem czlowiekiem prostym, z krwi i kosci, ucielesnieniem swiatla i ciemnosci
 
 
 

     Behemot  



Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 95
Skąd: z domu ojca i matki

Wysłany: 2006-09-08, 14:06   

trusiak napisał/a:
Anton napisał/a:
jestem chrześcijanką nie kryję się tym...


Z góry przeprasza, jeśli to co napiszę Cię urazi, ale zastanawiam się czy Ty nie masz kompleksu na punkcie chrześcijaństwa... Naprawdę za wiarę nie trzeba przepraszać, a czytając takie zdania mam wrażenie, że odczuwasz taką potrzebę ;)


Ja nie widze tu zadnego przepraszania sie czy kompleksu...

śmierc... trudny temat... wydaje sie sprawiedliwa gdzy człowiek jest juz wiekowy ale i wtedy przynosi bol i cierpienie... temat niewygodny i trudny... ja osobiscie panicznie boje sie smierci... bo jestem na nia za młody... moze z wiekiem ludzie sie z nia godza... niektórzy pewnie tak...
_________________
"Sialalala zrób mi dobrze w rytmie ska"
SKA RULEZ!

Nori zajeb... avatar :D
 
 
 

     trusiak  



Dołączyła: 05 Wrz 2006
Posty: 141

Wysłany: 2006-09-08, 14:46   

Behemot napisał/a:
Ja nie widze tu zadnego przepraszania sie czy kompleksu...


Może Ty nie widzisz, ale ja tak ;) Różne sposoby patrzenia
_________________
"Spadam
pomiędzy zdania
w niedorzeczności
bez wahania"
 
 

     angela  



Dołączyła: 19 Wrz 2006
Posty: 109
Skąd: krakow

Wysłany: 2006-09-21, 12:24   

a ja ostatnio jechalam z moim mezczyzna na moto w nocy! jechalismy glowna droga i nagle z podporzadkowanej wyjechalo nam auto prosto na nas. W jednej chwili zobaczylam cale moje zycie przed oczami i pomyslalam ze jeszcze nie chce zobaczyc kraweznika z bliska.... na szczescie wychamowalismy o malo co bysmy nie lezeli ale sie udalo... i po tym zdarzeniu stwierdzilam ze nie boje sie smierci, ale nie chce zeby nadeszla za wczesnie... a zycie po smierci wierze.. moj brat zginal jak mial 19 lat i wierze ze on caly czas mnie pilnuje tak jakby czuwal nade mna.....
_________________
kiedy noc odchodzi ... budze sie by z Toba byc.....
 
 
 

     naya  



Dołączyła: 31 Paź 2005
Posty: 677

Wysłany: 2006-09-22, 17:33   

ostatnio tak z kumpelami kminiłyśmy czy człowiek po śmierci ma świadomość tego, że nie żyje... wie, że nie żyje, wie, że leży w grobie, chce otworzyć oczy ale nie może... tak sobie myślałyśmy właśnie nad tym... no bo niby są badania zrobione, wiadomo, że mózg nie pracuje... ale może właśnie to ta "nieśmiertelna dusza" jest naszą świadomością po śmierci... w sumie to żadne badania nie dadzą nam pewności bo tego poprostu zbadać się nie da... chyba, że ktoś kto umarł zmartwychwstanie i powie jak to jest...
_________________
"Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
 
 
 

     DeeJay  



Dołączyła: 09 Wrz 2006
Posty: 94
Skąd: z przypadku

Wysłany: 2006-09-22, 18:29   
   Polecający: dzięki sobie


Ja się śmierci nie boje mogę bać się bólu. Nie wiem co jest później ale niezbyt mnie to interesuje. Co będzie to będzie nieuniknione wieczności nie mam w portfelu. Uważam że śmierć jest początkiem życia nagroda za te wszytskie trudy, komplikacje itp. Na pogrzebach nie płacze, gdy przemijaja znajmomi. Za dużo osób przy mnie umierało.
Moja najlepsza kiedys przyjaciółka zamordowała się w szkolnej ubikacji. Potem druga przedawkowała leki ale żyje. Teraz moja internetowa psiapsióła zginęła w Londynie.
Mój ukochany wujek za którym płakałam jedynie utopił się 4 miesiące temu.
Moi rodzice nie żyja od bardzo wielu lat. Mieli wypadek samochodowy. A dowiedziałam się o tym że jestem adoptowana przez wujka dopiero dzisiaj.
Śmierć jest dla mnie niczym.
Twierdze że życie jest właśnie po to by mogło grozić śmiercią.
_________________

Wojna moim żywiołem jestem Jeźdźcem Apokalipsy ja rozdaje karty pale i nabijam na pal. Kocham głód krwawego zwycięstwa!.
I ciebie dopadne...
 
 
 

     jusia_like  



Dołączyła: 05 Cze 2006
Posty: 1201
Skąd: z hadesu

Wysłany: 2006-09-22, 21:24   
   Polecający: Google


DeeJay napisał/a:
Twierdze że życie jest właśnie po to by mogło grozić śmiercią.

bardzo podoba mi sie to stwierdzenie bo cos w tym jest.
 
 
 

     DeeJay  



Dołączyła: 09 Wrz 2006
Posty: 94
Skąd: z przypadku

Wysłany: 2006-09-22, 21:53   
   Polecający: dzięki sobie


u mnie w klatce spreyem cos takiego tez pisze lub "zycie to dozywotnia kara smierci" :P P
_________________

Wojna moim żywiołem jestem Jeźdźcem Apokalipsy ja rozdaje karty pale i nabijam na pal. Kocham głód krwawego zwycięstwa!.
I ciebie dopadne...
 
 
 

     angelo 


Dołączył: 21 Wrz 2006
Posty: 9

Wysłany: 2006-09-23, 10:17   

W Nowym Testamencie są fragmenty,które mogą potwierdzać reinkarnację np;I Kor.15.35 Ale powie ktoś:Jak zmartwychwstają umarli?...15.36.Niemądry.To co siejesz,nie ożywa,jeśli nie umrze.
15.32.Jeśli umarli nie zmartwychwstają,jedzmy i pijmy,bo jutro pomrzemy.
Mówi się o zmartwychwstaniu w czasie teraźniejszym,a nie przyszłym.Jest tylko jedna możliwość,zmartwychwstanie duszy do nowego życia, w nowym ciele.A to jest reinkarnacja.Faryzeusze wierzyli w zmartwychwstanie duszy.Pozdrawiam.angelo
_________________
angelo
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Forum Starcraft 2 | Linki |
mathematics | akwarystyka | rolnictwo | brass | linguistics | Pozycjonowanie w google | Szczecin | mat3 odżywki szkoły tańca UIncrease Reportaż ślubny