• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Współpraca • Czat • Reklamuj Forum ! • Gry online • Katalog Stron
• Rejestracja • Zaloguj • Album

konkurs

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Martina
2006-03-21, 08:57
Autor Wiadomość

     naya  



Dołączyła: 31 Paź 2005
Posty: 683

Wysłany: 2005-11-08, 20:19   Śmierć

Czy zatrzymaliście się kiedyś choć na chwilę i pomyśleliście o tym do czego wszyscy zmierzamy? Czy próbowaliście przewidzieć jaki bedzie koniec, czym jest smierć? Jaki to rodzaj stanu? Czy jest jakies 'potem'? Czy to tylko punkt na scieżce naszego życia? Czy należy jej się bać?
_________________
"Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
 
 
 

     NatalkaS  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 15 Paź 2005
Posty: 1062
Skąd: Opole/Southampton UK

Wysłany: 2005-11-08, 20:25   
   Polecający: Dzieki reklamie


Ja sie jej boje tylko pod jednym wzgledem ze zaszybko nastapi.... zanim zdaze sie spełnic zaznac miłosci szczescia ...chciałabym zdazyc kogos kochac z całych sił miec swoje małe(a zaraz wielkie) szczescie....moje dziecko...
A tak to wiem ze w kazdej chwili moze to nastapic....boje sie jeszcze bolu bo poim odejsciu ze ktos bedzie cierpiec!!!!
_________________
Posty poniżej 5 słów i z dużą ilością emotikonek będą kasowane!!!

www.Melory18.fotka.pl
 
 
 

     Orange  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 09 Paź 2005
Posty: 1059
Skąd: inna rzeczywistość.

Wysłany: 2005-11-09, 15:33   
   Polecający: Epuls


Ktoś kiedyś powiedział, że śmierć nieodzowną przyjaciółką życia. I zgadzam się z tym.

Ja się jej nie boję, jest nieunikniona. Wierzę w reinkarnację, więc i tak na Ziemię powrócę, pod tą czy inną postacią. Nie da się powiedzieć, jakie jest 'uczucie' śmierci, bo raczej nikt tego nie wie. Trudno przewidzieć koniec, bo może nadejść w każdej chwili.

Jedyne, czego się obawiam, to to, że gdy będę umierać, moge poczuć 'niespełnienie', żal, iż nie przeżyłam danego czasu mi w pełni. Tak, to uczucie może być najgorsze.
_________________
to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga


http://www.orangeblood.digart.pl
 
 
 

     Purvey Ice  



Dołączyła: 06 Lis 2005
Posty: 22
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2005-11-09, 18:17   
   Polecający: Ktoś mnie zaprosił na moim blogu.


Ile ludzi już umarło. Czego tu się bać? Trafimy tam, gdzie oni. Bo nie wierzę, że istnieją takie podziały jak niebo, piekło, czy czyściec.
_________________
Sex Pistols - I Wanna Be Your Dog
 
 
 

     lolale  



Dołączyła: 26 Sie 2005
Posty: 249
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Wysłany: 2005-11-09, 18:21   

Chyba każdy się czasem zastanawia nad smiercią, bo tak naprawdę nikt nie wie co nas czeka.
Ja wierzę, że po smierci jest niebo itd, w reinkarnację nie wierzę.
Boję się śmierci, że właśnie nastapi zbyt szybko, że nie zdążę zrobić wszystkiego co zaplanowałam. Ale jak narazie to nie załowałabym ani jednej chwili, bo staram się tak żyć żeby jak najbardziej z życia korzystać.
_________________
Każda kobieta jest aniołem, tylko po niektórych tego nie widać...
 
 

     Orange  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 09 Paź 2005
Posty: 1059
Skąd: inna rzeczywistość.

Wysłany: 2005-11-09, 19:28   
   Polecający: Epuls


Też bym chciała, abym doszą poszła do nieba. Głównie dlatego, żeby spotkac kilka osób. Takie moje głupie mniemania ;)
_________________
to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga


http://www.orangeblood.digart.pl
 
 
 

     naya  



Dołączyła: 31 Paź 2005
Posty: 683

Wysłany: 2005-11-10, 15:22   

Ja myśle, że po śmierci każdy znajdzie to czego oczekuje. Jesli ktoś jest przekonany że po smierci nie ma nic to znajdzie nic, jak wierzy w niebo to niebo, jesli uważa że zasługuje na piekło to je znajdzie i to w dokładnie takim stanie jak sobie to wyobrażal... Dlaczego? Bo to my ludzie (stworzeni na obraz i podobieństwo Boże) jesteśmy twórcami... Stworzyliśmy już tylu bogów, tyle różnych możliwych rozwiązań tej i innych kwestii że poprostu wszystkie muszą być dobre... Wiara jest mocą, to ona nas pcha tu i uwdzie... jednak to nasz umysł pozwala nam wierzyć... to on karze nam wierzyć... on kreuje naszą wiarę... on tworzy nasz życie... i on stworzy naszą śmierć i to co zastaniemy po drugiej stronie...

co do strachu... przecież Faust pokazał, że najpiękniejszym momentem jest chwila śmierci... to czego tutaj się bać...

"Zło najstraszliwsze, śmierć,nie dotyka nas wcale,bo póki my jesteśmy,nie ma śmierci,a kiedy jest śmierć,nie ma nas... "
_________________
"Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
 
 
 

     lolale  



Dołączyła: 26 Sie 2005
Posty: 249
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Wysłany: 2005-11-10, 20:26   

Bać się można właśnie tego, że zostawimy naszych bliskich, że będą oni cierpieć, że nie zdążymy się spełnić życiowo. Niby to takie proste powiedzieć : nie bójcie się, ale tak naprawde nikt nie wie co nas czeka... każdy się boi tego co nieznane.
_________________
Każda kobieta jest aniołem, tylko po niektórych tego nie widać...
 
 

     naya  



Dołączyła: 31 Paź 2005
Posty: 683

Wysłany: 2005-11-11, 09:16   

tak sobie wykminiłam, ze strach przed śmiercią może pachać ludzi do tworzenia rzeczy wilekich... byćmoże niektórzy boją się anonimowości po śmierci... chca być wiecznie żywi w innych ludziach... byćmoże dlatego priorytetem niektórych jest sława... bo ona pozwala być osobą publiczną, znaną, o śmierci której mówi się w wiadomościach... może niektórzy boją się tego, że umrą niezapmiętani... że jeżeli nie ma żadnego nieba to dziś jestesmy jutro nas nie ma... tak poprostu... ciach i koniec... że jak będzie jakieś inne życie to to i tak nie będziemy my... to będzie jakiś franek czy zosia... a nie my... nas już nie będzie.. nigdy nie powąchamy już ulubionych kwiatów, nie zjemy ulubionej potrawy, nie wykąpiemy sie w morzu, nie będziemy się opalać... ludzie będa przechodzić koło ich grobu i nie będą mieli zielonego pojęcia kim była ta osoba... kim była z zawodu... czemu poświęciła życie... kogo kochała... kogo nienawidziła... w co wierzyła... a rzeczy wielkie pozwalają na to by po śmierci krążyłą o nich legenda... by żyli wiecznie (nie fizycznie)...
_________________
"Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
 
 
 

     Orange  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 09 Paź 2005
Posty: 1059
Skąd: inna rzeczywistość.

Wysłany: 2005-11-11, 09:33   
   Polecający: Epuls


Kohelet uważał, że jesteśmy tylko pyłem we wszechświecie. A wszystko, co już było, powtórzy sie znów. Nie ma rzeczy, zachowań, postaw ludzkich nowych. Zataczamy ciągłe koło w przyrodzie. 'Marność nad marnościami i wszystko marność'. Dlatego też nie każdy zostanie zapamiętany.
_________________
to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga


http://www.orangeblood.digart.pl
 
 
 

     sito  



Dołączyła: 14 Paź 2005
Posty: 418
Skąd: Jastrzebie Zdrój

Wysłany: 2005-11-11, 17:26   

Boi się bo nie wie czy może być pewny tego że gdzieś tam czeka go nowe, lepsze życie ... Napała go lęk przed nowym i nieznanym. Czuje że zostawia tutaj wszystko.. Cały dobytek swojego życia. Całą swoją piramide, która budował dobre kilkanaście, kilkadziesiąt lat... Ja też boje się z tąd odejśc... Co będzie i jak będzie ?
_________________
Jestem szczęściem, które szuka przyjemności w zadowoleniu drugiej
osoby. Pragnieniem, by dawać, a nie otrzymywać. Szacunkiem dla
uczuć drugiej osoby. Byciem blisko, ale bez chęci zawładnięcia drugą osobą.
 
 
 

     Orange  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 09 Paź 2005
Posty: 1059
Skąd: inna rzeczywistość.

Wysłany: 2005-11-11, 19:10   
   Polecający: Epuls


Tego raczej się nie dowiemy ;) A jak się dowiemy, to i tak swej wiedzy w tym względzie nie przekażemy nikomu.

Nowe lepsze życie? Zalezy, jakimi będziemy na ziemii.
_________________
to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga


http://www.orangeblood.digart.pl
 
 
 

     Purvey Ice  



Dołączyła: 06 Lis 2005
Posty: 22
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2005-11-12, 11:52   
   Polecający: Ktoś mnie zaprosił na moim blogu.


Reinkarnacji nie ma. Jestem pewna na 99%. Wiem dlaczego, ale kompletnie nie umiem tego wytłumaczyć. A co będzie po śmierci? Wg. mnie to, co przed narodzeniem. Nie, nie NIC. My po prostu tego (co było przed narodzeniem) nie pamiętamy. Tak jak wstajemy i nieraz nie pamiętamy co nam się śniło. Może jak umrzemy, nie będziemy pamiętać o tym, co było przed nią (przed śmiercią). Będziemy żyć tam nieświadomi tego, że umarliśmy na poprzednim świecie. Nie powinniśmy bać się śmierci. Tylu ludzi już umarło. Oni gdzieś są. Tylko my nie wiemy gdzie..
_________________
Sex Pistols - I Wanna Be Your Dog
 
 
 

     Orange  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 09 Paź 2005
Posty: 1059
Skąd: inna rzeczywistość.

Wysłany: 2005-11-12, 13:12   
   Polecający: Epuls


A nuż ktoś stoi koło Ciebie cały czas, podczas Twojego życia ;)
Wierzycie w Anioła Stróża?
_________________
to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga


http://www.orangeblood.digart.pl
 
 
 

     sito  



Dołączyła: 14 Paź 2005
Posty: 418
Skąd: Jastrzebie Zdrój

Wysłany: 2005-11-12, 21:39   

Wierze w Anioła stróża. Ja byłam mała zawsze gdy miałam się przewrócić starałam się utrzykać równowage tak żeby się nie przewrócić :P Musze przyznac że byłam w tym naprawde dobra :) I wierzyłam że pomaga mi z tym własnie Anioł Stróż. Teraz czy jest tak nie wiem ? Ale czuje i wiem ze ktoś nademną czuwa dniem i noca
_________________
Jestem szczęściem, które szuka przyjemności w zadowoleniu drugiej
osoby. Pragnieniem, by dawać, a nie otrzymywać. Szacunkiem dla
uczuć drugiej osoby. Byciem blisko, ale bez chęci zawładnięcia drugą osobą.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
science | tennis | monier | leasing | jazz | technology | society | podręczniki szkolne carrier Chicago air conditioning opowiadania www starożytny egipt timber windows