ja lubie swieta bo sie schodzi cala rodzina ok.30 osób że sie nie miescimy w pokoju , dzieci biegają, my jemy 12 malutkich dań na 2 talerzykach potem spiewamy kolędy i idziemy całą gromadą na pasterke. uwielbiam to. Tylko ostatnio zaczeli chlać wóde i wiecie
Ja mam nadzieje że to wszystko minie jak najszybciej! Te święta będą beznadziejne. Cała chołota sie pozjedża z za granicy! PAryż, Irlandia, USA ;/ Dziadki, ciotki. MAsakra!
A o sylwestrze nie wspomne ;/ Mam żałobe po babci (moja w sumie mineła ale rodzice mają) no i skoro oni to ja też musze ;/
Szczyt!
Jedynie mnie uszczęśliwia fakt, że przed wigilią jade do Warszawy na lotnisko po ciotke z PAryża. Jakaś rozrywka przynajmniej bo (o dziwo!) nigdy nie byłam jeszcze w Warszawie.
_________________ NOBODY dies virgin
cause in the end
life fuck us all!
Dla mnie święta napewno nie są okresem spokoju. Tyle biegania i siedzenie cały wieczór z bratem z drugim ujdzie. No trochę przesadziałam....nawet lubię święta.Chociaż teraz nie są dla mnie już takie wyjątkowe.
Swoja magię miały kiedy byłam mała. Teraz tylko denerwuję się jak nie mogę się z czymś wyrobić
_________________ Pamiętaj, że minuta gniewu odbiera Ci 60 sekund szczęścia......
Święta odczuwa się najmocniej jak się jest dzieckiem. Bo Święta w sumie są dla dzieci. Cała otoczka z nastrojem, gadającymi zwierzakami, choinką, prezentami, kolędami, itd.
Jak się jest już trochę starszym, to przybywa obowiązków - sprzątanie, wieszanie firanek, trzepanie dywanów, chodzenie po tłocznych sklepach, stanie w korkach, często trudne warunki pogodowe.
Mimo to, lubię jak pada śnieg, lubię rozświetlone świątecznie miasto, udekorowane wystawy, itd. Jest w tym pewna magia. Albo może jakaś niecodzienność, człowiek ma wrażenie, że to specjalny okres, który zdaża się raz w roku.
Póki co nie mam nic przeciwko Świętom - są fajne, rodzinne, mobilizują i sprawiają, że człowiek nie jest takim cholernym egoistą.
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
Święta u mnie co dwa lata sa zajeb*s*e bo raz spedzam z rodzina od taty a raz od mamy i z ta rodzinka od mamy jest zajebiscie, zjezdzaja sie moi kochani makaroniarze, siostry mojej mamy, kuzynki, kuzyni itd. bawimy sie do rana :d pogaduszki itd jedzonnko jest mega i w ogole uwielbiam w tedy swieta... ale w tym roku bedzie tak sobie ale przezyje bo sylwek bedzie magaśny
_________________ Posty poniżej 5 słów i z dużą ilością emotikonek będą kasowane!!!
ja święta zawsze spędzam w domu, zjeżdża się rodzinka, i się bawimy cały tydzień przed... fajnie jest
sylwester, cóz....nie planuję nic wielkiego, miła posiadówka jakaś
_________________ "When one is in love, one always starts by deceiving oneself, and always ends by deceiving others. This is what the world calls a romance." -->O. Wilde
Swieta nie ciesza mnie juz tak jak pare lat wczesniej.Spotykamy sie oczywiscie całą rodzina i jest nawet milo ,najbardziej to cieszy sie moj syn ,oczywiście czeka na prezety .Kiedy jest sie dzieckiem to czuje sie te magie świat ,ale dorosły kiedy musi chodzic do pracy sprzatac i robic zakupy ,UFF całe te przygotowania sa meczace.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum