Forum Ręceprecz odtybetu

• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Współpraca • Czat • Reklamuj Forum ! • Gry online • Katalog Stron
• Rejestracja • Zaloguj • Album

konkurs

Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Kurczol
2006-11-13, 12:14
Autor Wiadomość

     dotyk aniola  


Dołączyła: 10 Lis 2006
Posty: 2

Wysłany: 2006-11-10, 23:54   totalna załamka..

musze się wyżalić na forum, bo już nie daję sobie sama rady..wszystko mi się zwaliło na głowę..od jakiegos roku jest mi strasznie smutno, czuje sie przygnębiona.. czasem siedzęi płaczę jak teraz innym śmieję się, choć mało takich chwil..ostatnie 1,5roku bylo dla mnie straszne..nie zdalam dobrze matury, nie dostalam sie na upragnione studia, zmarzla moja babcia, matka yprowadzila sie z domu i powiem chamsko "puszcza sie" na prawo i lewo..z chlopakiem z ktorym jestem 3lata nie uklada mi sie..czuję się sama jak palec..nie wiem juz co zrobić, żeby być silną i odzyskać pogode ducha..czasem ma ochote wziasc tabletki i juz się wiecej nie obudzic..prosze, nie wyzywajcie mnie..naprawdę jest mi ciezko..ale wierze ze znajde tu jakies dobre duszyczki....
_________________
dotyk aniola
 
 

     Dishman  



Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 912
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2006-11-11, 00:44   

Ja wyznaję pogląd, że jak weźmiesz te tabeltki to wpiszesz się w całe to bagno o którym piszesz. Dopełnisz to nad czym ubolewasz.

Nie podoba Ci się to co jest teraz. Zmień to, bądź lepsza, pokaż, że potrafisz i dasz sobie radę na przekór wszystkiemu.
_________________
Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
 
 
 

     krzak  



Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 470
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2006-11-11, 10:03   

dotyk aniola, takich wypowiedzi slyszalem w zyciu juz sporo. powiem Ci ze ludzie dookola Ciebie tez tylko wygladaja na wesolych. tak naprawde to chyba kazdy ma swoje wieksze lub mniejsze problemy. wystarczy tylko dobrze sie innym przyjrzec i umiec z nimi porozmawiac. ja osobiscie o zdaniu matury i dostaniu sie na studia nigdy nie marzylem. liczylem jednak ze skoncze szkole, znajde prace, usamodzielnie sie i bedzie super. no i wszysko okazalo sie porazka. po tej szkole ciezko znalesc jaka dobra prace, musze charowac po kilkanascie godzin dzienni za jakies marne grosze za ktore nie jestem w stanie sam sie utrzymac. nadal musze mieszkac z rodzicami, z ojcem psycholem i alkoholikim. pewnie ze nie raz myslalem o "znalezieniu tego drzewa na ktorym bede mogl sie powiesic"(lubie urzywac wlasnie tej metafory). ale przeciez nie moge pozwolic problemom wygrac ze soba. musze byc odporny na zycie i znalesc jego sens. nie mozna sie poddawac tylko trzeba twatdo przec do przodu.
_________________
W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
Ostatnio zmieniony przez krzak 2006-11-11, 10:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

     Kinia  



Dołączyła: 21 Paź 2006
Posty: 85
Skąd: Knurów/k.Gliwic

Wysłany: 2006-11-11, 10:13   
   Polecający: Google


Może wybrałabyś się do psychologa ?? Bo mi to juz na depresje wygląda....
 
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 2184
Skąd: Henstedt-Ulzburg

Wysłany: 2006-11-11, 11:15   
   Polecający: www.google.com -> Forum ogolnotematyczne


To moze ja tez sie jeszcze troche pouzalam?

Znajdz w sobie "sile", porozmawiaj szczerze ze swoim chlopakiem, powiec mamie, co Cie dreczy, zajmij sie soba, nauka, skoro masz "slabe" wyniki w szkole... zaakceptuj to, czego nie mozesz zmienic (babcia) i ciesz sie tym, co Ci pozostalo, znajdz jakies pozytywy swojej sytuacji i czerp z nich chec do zycia.. tak jak ja ^^
_________________
ex-norista
 
 
 

     jusia_like  



Dołączyła: 05 Cze 2006
Posty: 1204
Skąd: z hadesu

Wysłany: 2006-11-11, 14:19   
   Polecający: Google


Kinia napisał/a:
Może wybrałabyś się do psychologa ?? Bo mi to juz na depresje wygląda....

tez tak uważam. To stanowczo za długo trwa żebyś nagle miala znależć jakiś sens- najlepije zrobisz rozmawiając z kimś kto Cie wyslucha i pomoże. Nie wiem czy tutaj znajdziesz jakieś dobre duszyczki bo większość wręcz przeciwna :P ale wracajać to na odległośc nikt Ci nie pomoże -udaj się do kogos komu ufasz i porozmawiaj :)
_________________
I'm strong on the surface... not all the way through...
 
 
 

     Cesar  



Dołączył: 06 Lis 2006
Posty: 108
Skąd: Kraków

Wysłany: 2006-11-11, 14:21   

A kto powiedział, że po drugiej stronie będzie lepiej? Tego nikt nie wie, więc samobójstwo to żadne wyjście.
_________________
Cesar Navarro
 
 

     Katharsis  



Dołączył: 20 Sie 2006
Posty: 2184
Skąd: Henstedt-Ulzburg

Wysłany: 2006-11-11, 14:32   
   Polecający: www.google.com -> Forum ogolnotematyczne


Cytat:
A kto powiedział, że po drugiej stronie będzie lepiej? Tego nikt nie wie, więc samobójstwo to żadne wyjście.

Szczegolnie, jesli jest sie chrzescija(ni?)em ;>

Nie, samobojstwo to nie jest wyjscie :) To jest ucieczka, ostateczna.
_________________
ex-norista
 
 
 

     jusia_like  



Dołączyła: 05 Cze 2006
Posty: 1204
Skąd: z hadesu

Wysłany: 2006-11-11, 14:39   
   Polecający: Google


dokładnie. To jest tchórzostwo nawet bym powiedziała :P
za samobójstwo od nie dawna się nie idzie do piekla :p bo traktuje sie to jako chorobe psychiczną a nie gest paktu z diabłem :P
_________________
I'm strong on the surface... not all the way through...
 
 
 

     hapika  


Dołączyła: 10 Lis 2006
Posty: 171

Wysłany: 2006-11-11, 15:32   

dotyk aniola nie mozesz uciekac od problemów tylko z nimi walczyc. Na początek radziłabym ci porozmawiać z mamą o tym co robi, nie mozesz pisac o niej zle bo to twoja mama - jedyna -

nie mozesz tylko siedziec i plakac, musisz znalezc sens tak jak to ktos pisał (chyba krzak). Na studiach zycie sie nie konczy, widocznie tak mialo byc. musisz w tym wszystkim znalezc dobre strony. Uwierz mi, babci jest lepiej w tym drugim swiecie (jesli nie jestes katoliczką to i tak musisz miec nadzieje ze babcia jest tam szczesliwa) pamietaj, prawdziwe zycie zaczyna sie dopiero po smierci. Nie jestes sama, masz nas.
Pomysl ze ty masz mieszkanie - inni nie mają gdzie mieszkać. Pomysl ty masz mame (nie ważne jaka jest -wazne ze jest) inni mamy nie mają. Masz co jesc, inni głodują. Ciesz sie z tego co masz i walcz o to co chcesz zdobyc.
 
 

     RheeZhaa  



Dołączył: 01 Lis 2006
Posty: 15
Skąd: Wawa

Wysłany: 2006-11-11, 17:09   

Oj Aniolku... Zebys Ty tylko wiedziala...
Nie wiem czy Jestes Chrzescijanka ale Bóg nigdy nie zsyla na czlowieka krzyza ciezszego niz taki ktorego nie moglby uniesc... Wiem wiem - jest ciezko, Ja tez tak mialem jeszcze do konca sie z tym nie uporalem ale Trzeba walczyc i sie nie poddawac - ten kto nie zazna cierpienia na ziemii nie dostanie sie do Nieba. Moze przedmowcy maja racje, sprobuj porozmawiac z psychologiem, znajdz sobie przyjaciol (bo o nich nic nie wspominasz wiec nie wiem czy ich masz) lub kogos kto Cie zrozumie i wyslucha - a zobaczysz ze bedzie coraz lepiej..
Po burzy zawsze wychodzi slonce!! - Nie poddawaj sie!! Nosek do gory i przed siebie - na zywiol - cokolwiek by tam bylo!! :)
POZDRAWIAM:) (..wiem co czujesz...)
_________________
WAR... True Human Nature...
 
 
 

     Kurczol  



Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 1941
Skąd: z nienacka

Wysłany: 2006-11-11, 17:28   
   Polecający: baba jaga ;P


E no przykro mi naprawde ale niesadzisz ze powinnas zostawic swoje problemy dla siebie ? lubisz taki emocjonalny ekshibicjonizm ? przykro mi ze Ci ciezko, ale wiele ludzi na tym siwecie ma gorzej niz Ty i sie nad soba nie uzalaja, a jak juz to nie publicznie. Wez sie w garsc, glowa do gory piers do przodu i przed siebie nie ma to tamto .. trza byc twardym nie miętkim
_________________
mryk Michaś mryk ^^
 
 
 

     krzak  



Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 470
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2006-11-11, 22:56   

Kurczol napisał/a:
lubisz taki emocjonalny ekshibicjonizm ?

pierwszy raz spotykam sie z takim pojeciem. ale wlasciwie co w tym zlego? czy lepiej jest byc otwartym dla ludzi czy dusic problemy w sobie?
_________________
W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
 
 
 

     Kurczol  



Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 1941
Skąd: z nienacka

Wysłany: 2006-11-11, 23:02   
   Polecający: baba jaga ;P


krzak napisał/a:
pierwszy raz spotykam sie z takim pojeciem


zawsze musi byc ten pierwszy raz :)

krzak napisał/a:
czy lepiej jest byc otwartym dla ludzi czy dusic problemy w sobie?


lepiej dusic w sobie niz zawracac ludzia glowe swoimi problemami. Kazdy ma swoj "krzyz" do dzwigania i nie potrzebne im czyjes inne cale czy tez w kawalkach :niepewny:
_________________
mryk Michaś mryk ^^
 
 
 

     marta_a  


Dołączyła: 11 Lis 2006
Posty: 13

Wysłany: 2006-11-11, 23:12   

Własnie uważam, że forum jest to bardzo dobre miejsce na zwierzenie sie.Wygadanie się komuś kogo nie znasz pomaga.Przynajmniej mi.Dobrze jest przeczytać czyjeś zdanie na dręczący Cię temat.
_________________
"Scena po scenie nasze życie jest jak spektakl, choć nam aktorom być to może troche nie w smak..."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
Szczecin | Projektowanie www Katowice | Ateny | F1 | Salony fryzjerskie Kraków | Portal | Salony kosmetyczne Kraków | Tkaniny Diety Importer odzieĹźy uĹźywanej projekty domĂłw Dieta ręceprecz odtybetu