jestem strasznym uparciuchem! nieraz sama mam do siebie pretensje ze nie potrafie słuchac racjonalnych argumentów jak sie już upre to koniec... chociaz ostatnio zauważylam ze potrafie być w niektórych sytuacjach uległa i umiem znaleźć "złoty środek"
_________________ Nikt nie bedzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze!!!!!
jestem uparta do bólu. Jak się już w czymś zaprę i naprawdę mi zależy to nie ma mocnych. I nikt mnie nie może przekonać... no chyba że sama ja powiem sobie że już starczy, niechce mi się... ot co
_________________ [obecnie nie mam dobrych pomysłow]
„Pożałował wtedy Wiekuisty, że stworzył człowieka na ziemi i ubolewał w sercu Swoim." (I Moj:VI,6)
Ja jestem stanowcza i uparta...! Jak już postawię na swoim to tak ma być, a nie inaczej! Jeszcze ani razu nie zmieniłam zdania, jak już coś postanowiłam...!
jestem elastyczny, potrafie zdystansowac sie do rzeczy ktore dzieja sie wokol mnie i spojrzen na nie obiektywnie - irytuja mnie ludzie bedacy upartymi dla zasady.
_________________ Prawda jest to, co we mnie nie zmienne.
jestem uparty zawsze bronie swojej racji bo zawsze wiem ze mam racje taki juz jestem jak nic nie wiem na temat to sie nie odzywam a jesli juz to zrobie to znaczy ze jestem pewien swojego zdania i nie bede go zmienial
oo tak! upór to jedna z moich cech charakteru, oceniam ją na plus mimo, że inni widzą to troszkę inaczej. Zawsze bronię swojego zdania, takze ktos inny pierwszy musi odstąpić:)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum