Uzależniona.. od prostownicy, tuszu do rzęs, kredki i internetu.
Okropne nałogi. ^^
_________________ Dziś nad światem zmienił ktoś, nieba błękit w chmur atrament ,
jakby pragnął deszczem swą opowieść snuć. Pierwsza kropla na mą dłoń .
Ludzie kryją się w zaułkach, gubiąc gdzieś po drodze sens deszczowych słów.
papierosy, dobra herbata, akcje charytatywne, muzyka, szczotka i suszarka, kolczyki-sama już nie wiem ile par mam w domu:P, dobra muzyka, piwo, zakupy, krem do rąk i balsamik do ciała:) i jestem czekoladoholikiem (minimum dwie dziennie:P)
→ telefon nigdzie sie bez niego nie ruszam!!!
→kawa
→sex
→spanie kocham spac
→prostownica
→malowanie paznokci
→papieros do kawy obowiazkowo
→muzyka
→czerwona herbata
→zakupy
→facet
→slodycze chodz ograniczam
→oliwka do ciala
→internet
Dopadło mnie nowe uzależnienie, nawet nie wiedziałam, że to możliwe, otóż seriale, mogę je oglądać cały czas, a świadomość, że mam kolejne odcinki, na które nie muszę czekać tygodniami, miesiącami jeszcze bardziej mnie nakręca, a więc niech żyją seriale i możność ich ciągłego oglądania!
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
Ostatnio zmieniony przez Colorblind 2008-03-22, 08:18, w całości zmieniany 1 raz
mogę je oglądać cały czas, a świadomość, że mam kolejne odcinki, na które nie muszę czekać tygodniami, miesiącami jeszcze bardziej mnie nakręca
Coś o tym wiem ^^
Dlatego bardzo rzadko staram się oglądać seriale, niewielu ulegam, bo wiem, czym się to kończy. A świadomość, że ma się na przykład wszystkie odcinki któregośtam sezonu, wcale nie pomaga, wręcz przeciwnie, bo zamiast rodzić myśl "nie muszę czekać, mogę oglądać, kiedy chcę, więc resztę obejrzę jutro", nasuwa szatański pomysł: "skoro mam następny odcinek, obejrzę go teraz, jeszcze tylko ten jeden, muszę wiedzieć, jak skończy się ten wątek"...
Tym sposobem obaliłam na przykład w ciągu kilkunastu godzin prawie cały pierwszy sezon "Prison Break", cały dzień z życiorysu (następne były już miałkie, więc obeszłam szerokim łukiem, żeby nie wsiąknąć). Teraz dzięki Frasunkowi oglądam jak idiotka po kilka odcinków dziennie "Family Guya" ^^
Łączę się więc w serialowym uzależnieniu...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum