Wysłany: 2008-06-23, 21:23 Używamy, a nie rozumiemy...
ostatnio zaczęła mnie razić pewna ludzka właściwość - używamy słów, których znaczenia nie rozumiemy do końca (lub wydaje się nam, że rozumiemy, a nie rozumiemy...), bo mamy wrażenie, iż brzmią inteligentniej, bardziej wyszukanie. w rezultacie jeżeli rozmawiamy z kimś, kto wie, co dane słowa znaczą, możemy się nieźle wygłupić
irytuje mnie niesamowicie, kiedy ktoś używa słowa "bynajmniej" jako zamiennika "przynajmniej". odkąd się dowiedziałam, że to nie to samo, zaczęłam na to zwracać uwagę.
a wy? jakie znacie słowa, których znaczenie nie do końca znają inni, a ich używają? podajcie z przykładem prawidłowego i nieprawidłowego użycia, oraz co ono znaczy w mniemaniu wszystkich, a co znaczy naprawdę.
pamiętam jak w wieku ośmiu lat używałam namiętnie słowa "bagatelizować", byłam pewna że to znaczy "wyolbrzymiać" ^^'
Jeśli o mnie chodzi, to już wymieniłaś to, co mi naprawdę działa na nerwy. Mianowicie owo "bynajmniej""
"Niektórzy bardzo lubią ten zespół, bynajmniej ja też" aaargh! Krzyżować. Jak nie wiedzą co oznacza, niech nie używają. Co z tego, że ładnie brzmi, skoro i tak robi się z siebie głupka.
Bynajmniej ma wzmocnić zaprzeczenie. Wot, i poprawne użycie:
Cytat:
bynajmniej I «partykuła wzmacniająca przeczenie zawarte w wypowiedzi, np. Nie twierdzę bynajmniej, że jest to jedyne rozwiązanie.»
bynajmniej II «wykrzyknik będący przeczącą odpowiedzią na pytanie, np. Czy to wszystko? – Bynajmniej.»
Podam za przykład słowa mojego kumpla,
"zgadzam się z tym totalitarnie",
gdy pierwszy raz usłyszałem to "coś" z jego ust zacząłem się zastanawiać,czy ma to jakiś związek z totalitaryzmem, a gdy zadałem mu pytanie "wiesz co to totalitaryzm?", nie uzyskałem odpowiedzi.
Kolejne jego słowo,to "szacownie" ,brak mi sił. ;D "to jest szacowny pomysł"
Kiedyś usłyszałem mądrą sentencję, że właśnie ludzie z brakami w edukacji używają mądrych słów, których nie rozumieją, aby podkreślić ich wiedzę.(albo niewiedzę:D)
Jeżeli chodzi o mnie, to zazwyczaj sprawdzam znaczenie słowa w słowniku,
a gdy byłem mały,to używałem tylko prostych słów. ;D
Jedna ze znanych mi osób 9dość młoda jeszcze) ma sklonność do używania tego typu wyrazów. Gdybym miał tutaj przytaczać wszystkie jego teksty, to bym klawiaturę zameczył, wiec podam tylko przyklad, ktory najbardziej utkwil mi w pamieci:
"w piłce nożnej najważniejsze jest płynne przejscie z obrony do defensywy, czego chyba nie rozumiesz". Faktycznie, nie skumalem o co mu chodzilo .
"w piłce nożnej najważniejsze jest płynne przejscie z obrony do defensywy, czego chyba nie rozumiesz".
Widze że ta osoba zna się na piłce nożnej Ciekawe jak mozna z obrony do defensywy .. xD Ale jest mnóstwo osób, które popełnija takie błędy. Nawet mój chłopak gdy chce czasami zabłysnąc używa dziwnych słów. Ale od momentu gdy mu powiedziałam znaczenie jego wypowiedzi lub zapytałam się co to znaczy, dał sobie spokój z jego "wyszukanymi" słowami xD
Jeśli chodzi o mnie to chyba najbardziej mnie śmieszy gdy niektórzy mylą przymiotniki, które do siebie podobnie brzmią - tak więc zamiast powiedzieć 'efektowny' pojawia się słowo 'efektywny', zamiast 'modowy' usłyszeć można 'modny', zamiast 'mediowy' słyszy się 'medialny' itp.
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
Wprost nienawidzę jak ktoś używa "w każdym bądź razie", już odruchowo poprawiam taką osobę. I jeszcze "tutaj pisze" zamiast "jest napisane" (chyba tylko jedna osoba którą znam mówi to poprawnie) oszaleć można jak się tego słucha. A z błędami w rozumieniu słów, których ktoś używa jeszcze się nie spotkałam, albo raczej nie pamiętam.
_________________ By przeszłość poszybowała ku chmurom, pozwól wiatrom przyszłość nieść
tyle, że trzeba zaznaczyć, że ta forma jest dopuszczalna w mowie potocznej, więc jeśli chodzi o mnie to nie drażni mnie, chyba, że chodzi o teksty pisane.
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
Przebój dnia dzisiejszego, perełka wyłowiona z kazania: "zreflektował mu się pytaniem". Ehh... a myślałby kto, że choć księża powinni się wypowiadać poprawnie. Właściwe użycie tego trudnego słówka:
Cytat:
zreflektować daw. «sprawić, że ktoś zacznie postępować z rozwagą»
*
zreflektować się
1. «zacząć postępować z rozwagą»
2. «zwrócić na coś uwagę»
Jarosław Kaczyński używał słowa "obciach", ale dopiero niedawno poznał znaczenie tego słowa.
a ja bym Ci radziła najpierw nauczyć się czytać ze zrozumieniem, bo jak widać piszesz niezbyt mądrze, używasz słów, które nijak pasują do kontekstu. Podaj mi przykład złego użycia słowa 'obciach' przez Jarosława Kaczyńskiego, bo z tego co mi wiadomo to on po prostu nie wiedział, co to słowo oznacza, ale to nie jest równoznaczne z tym, że używał tego słowa w swoich wypowiedziach.
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
Często mam wrażenie, że takim słowem jest ekologia, ale to akurat może być efektem słabego rozumienia zagadnień, którymi zajmuje się ta dziedzina, niż nierozumieniem samego słowa.
_________________ Unless I'm wrong, which, you know, I'm not...
człowiek honoru napisał/a:
ja nawet jak dobije do 600postów odczekam kolejny miesiąc i dopiero wtedy bede starałs ie o niebieskosc.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum