Wysłany: 2006-11-03, 23:40 Zaliczm dół Polecający: Znalazlem w necie
Zdalem sobie sprawe co bylo by fajnie robic w zyciu...staralem sie to realizowac ale zewszad trudnosci...na tyle skutecznie utrudniajace mi zycie ze zaczynam watpic ze kiedys mi sie to uda.Nie bede zbyt szczegolowy bo to moja i tylk moja sprawa ale chcaielm sie z wami podzielic na tyle uchylajac rabk atajemnicy n aile uznam za stosowne...najgorsze jest to ze nie widze na dzien dzisiejszy sznas na powidzenie w realizacji swych zamierzen
Pozdrawiam
Zdolowany jestem
Brechtam, jak można mieć doła. Wogóle jak to brzmi debilnie. Zreszta nie moge też z tych wszystkich zdołowanych, zasmuconych, majacych niechec do zycia. Jakos nigdy mi sie cos takiego nie przytrafiło.
Z tydzień temu szedłem sobie u znajomego po ogródku. Znajomy ma psa, który bardzo lubi wygrzebywać myszy, krety i inne stworzenia z ich norek, dołów i jaskiń. Jak zaliczyłem taki rozkopany dół, to myślałem, że nogę w gipsie będę miał... .
Zaliczenie doła - straszna rzecz
_________________ Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum