Dołączyła: 28 Kwi 2006 Posty: 292 Skąd: City of Angels...
Wysłany: 2007-01-04, 09:55
Boże, marzy mi się taki o jakim mówi mictatencuthli.. ale na taki póki co nie mam na tyle floty a i na rozwijanie zainteresowania za wiele czasu też nie.. choć wiadomo, jak się wyjedzie, to dużo przyjemneij się później ładne zdjecie ogląda xD no i do takiego aparattu to i w statyw wartałoby się chyba zaopartzyć..
_________________ 'Być bohaterem przez minutę, godzinę,
jest o wiele łatwiej niż znosić trud
codzienny w cichym heroizmie.'Fiodor Dostojewski
Wiesz skill ejst najwazniejszy zaden tam aparat choc duzo pomaga poprostu trzeba chlonac wiedzie i wykozystywac to w praktyce bo co to za satysfakcja ze zdjecia na auto Jesli masz umiejetosci to zwyklym apratem zrobisz zdjecia dobre
Statyw ? zalezy co chcesz nim robic czy chcesz sie bawic bo w zasadzie jest on malo potrzebny
Niemniej jednak pomiędzy Twoim Fuji (na marginesie bardziej zaawansowny kompakt, niż hybryda) a przeciętnym lustrem jak choćby 350D jest przepaść. Można mieć dużo skillu, a ograniczenia pozostają.
Statyw? Statyw to pikuś. Poza samym aparatem i podstawowymi akcesoriami kup do tego jeszcze jako taki tele obiektyw.. Mimo wszystko czaje się na 300D.
_________________ fuck it, dude.. let's go bowling
Dołączyła: 28 Kwi 2006 Posty: 292 Skąd: City of Angels...
Wysłany: 2007-01-04, 20:00
Hm, nie powiedziałabym, że statyw to pikuś. Jeśli kupujesz dobry aparat to nie kupujesz statywu za 50 zipa, który waży pół tony i rozleci Ci się po dwóch dniach. Chyba by mnie szlag trafił jakbym musiała pół tony złomu dźwigać na górę, a na szczycie on 'w niewiadomych okolicznościach' 'nagle' by odmówił współpracy... ^^' Jeśli chcesz sie zająć fotografią na poważnie i masz juz w tym niejakie doświadczenie to wtedy jeśli Cie stać i nie bedzies uzywal tego 'od swieta' ;raz na ruski rok' to inwestujesz w statyw za 1500 zipa, a to już pewien wydatek.. moj aparat kolo tego kosztował ^^'
_________________ 'Być bohaterem przez minutę, godzinę,
jest o wiele łatwiej niż znosić trud
codzienny w cichym heroizmie.'Fiodor Dostojewski
Statyw za 1500zł? A co on ze złota? Po co amatorowi taki? Jak komuś potrzebny statyw za 1500zł to raczej do profesjonalnego studia, a takich ludzi to chyba nie interesują takie zabawki jak 350D. Ja mam statyw za 50zł i jest stabilny, wysoki, nie psuje się i jest lekki. A przeciętny Velbon za nawet 150zł myślę, że spokojnie by starczył do przeciętnego lustra.
Statyw to pikuś bo jak mówię to wydatek max 300zł jeżeli nie chcemy na siłę wydawać kasy. A podstawa czyli najtańsze body typu Canon 350D czy Nikoś D70, pamięć i obiektyw to.. 3000zł? Więc co to jest statyw za 300zł..
_________________ fuck it, dude.. let's go bowling
Niemniej jednak pomiędzy Twoim Fuji (na marginesie bardziej zaawansowny kompakt, niż hybryda) a przeciętnym lustrem jak choćby 350D jest przepaść. Można mieć dużo skillu, a ograniczenia pozostają.
Kompakt ?? to jest kompakt ?? xD lol...
Przepasc czego ? Hybryd chyba
ograniczenia hmm niemam na mysli jakis gowien za 400 zł tylko aparatu ktory bedzie wyposazony w ten SPAM wtedy sie mozna bawic bo inaczej ogranieczenia duże
Kompakt - kompaktowy aparat. Taki co to ma zintegrowany na stałe obiektyw, można powiedzieć. Fuji S5600 to taki rozbudowany kompakt. Hybryda to bardziej Fuji S9600.
Fonox napisał/a:
Przepasc czego ? Hybryd chyba
He? Przepaść w możliwościach. Chodzi mi o takiego Fuji, a pierwszą lepszą lustrzankę.
Fonox napisał/a:
ograniczenia hmm niemam na mysli jakis gowien za 400 zł tylko aparatu ktory bedzie wyposazony w ten SPAM wtedy sie mozna bawic bo inaczej ogranieczenia duże
Eee.. Aparatów bez manuala to ja nawet nie brałem pod uwagę. Ograniczenia polegają na używalnych czułościach, zakresach przesłony, czasach itd.
_________________ fuck it, dude.. let's go bowling
Dołączyła: 28 Kwi 2006 Posty: 292 Skąd: City of Angels...
Wysłany: 2007-01-05, 18:29
eh. Moi znajomi fotograficzni zapaleńcy chleb gotowi są od ust sobie odjąć byleby mieć statyw godny aparatu. To co oni z nim robić będą to już nie moja sprawa ja za bardzo psująca jestem. Potrzebowałabym czegoś jednocześnie lekkiego i trwałego hyhy, ale póki co posiadam to co posiadam, na razie i tak okzaji do zdjeci robienia wiele nie bede miala A taki statyw raczej nie w studio, ale profesjonalistom w terenie bo cudwonego statywu na miejscówce nie potzrebujesz, gorzej np jak wyladujesz w jakiejś dżungli
_________________ 'Być bohaterem przez minutę, godzinę,
jest o wiele łatwiej niż znosić trud
codzienny w cichym heroizmie.'Fiodor Dostojewski
A ja dalej twierdzę, że statyw za 50zł potrafi to samo co statyw za 1500zł. A czasem to samo potrafi parapet albo ławeczka. A z takim za 500zł to się zrobi wygodnie zdjęcie na księżycu. Jasne, że można wydawać jakieś wielkie sumy, ale po co? Co takiego cudownego ma w sobie statyw za 1500zł??
Od jakiegoś chorego statywu wolałbym normalny + np. zestaw filtrów.
_________________ fuck it, dude.. let's go bowling
Dołączyła: 28 Kwi 2006 Posty: 292 Skąd: City of Angels...
Wysłany: 2007-01-06, 19:21
nie wiem co ma w sobie cudownego statyw za 1500 ale pewnie coś ma skoro tyle kosztuje tak jak maluch i mercedes, niby oby dwa jeżdza, a jednak mercedes jakby lepszy..
ale IMO nieco odbieglismy od tematu przewodniego
_________________ 'Być bohaterem przez minutę, godzinę,
jest o wiele łatwiej niż znosić trud
codzienny w cichym heroizmie.'Fiodor Dostojewski
poki co nie posiadam takiego aparatu jak bym chciala (brak wystarczajacej kasy). obecnie mam PANASONIC Lumix DMC-LS1...chociaz nie jest to szczyt moich marzen to przy odrobinie cierpliwosci mozna wyczarowac z niego nawet niezle fotki, np
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum